quickly
27.02.02, 23:28
Papież Benedykt VII (1294-1303) wyraził opinię, iż nierząd, prostytucja,
cudzołóstwo i kazirodztwo nie są grzechem, bo przecież Bóg stworzył mężczyznę i
kobietę w tym właśnie celu. Benedykt dając przykład, żył z zamężną kobietą i
jej córką w konkubinacie. Swoich paziów wykorzystywał seksualnie, tak, że w
otoczeniu papieża Benedykta nazywano ich małżonkami.Zygmunt Luksemburski (1368-
1437) nalegał na soborze w Konstancji (1414-1418) na zniesienie celibatu,
argumentując, iż na tysiąc księży, można znaleźć ledwie jednego, który stosuje
się do jego wymagań, a i to na dodatek z powodu przyrodzonej impotencji. Reszta
kleru, jego zdaniem, prowadzi życie pełne wyuzdania i rozpusty, a poza tym, są
złodziejami małżeńskiej wierności. Papież Jan XXIII (Baltazar Cossa: 1410-1415,
nie mylić z papieżem o tym samym imieniu i numerze identyfikacyjnym, Angelo
Giuseppe Roncali: 1958-1963), zanim usadowił się na Stolicy Piotrowej, zajmował
się rabunkami i mordowaniem ludzi. Oskarżano go o kazirodztwo, cudzołóstwo i
sodomię. Uwiódł 300 dziewic, a niektóre z nich w nagrodę mianował przeoryszami
najbogatszych klasztorów Jego osobisty sekretarz, opowiadał o nim, że w Bolonii
utrzymywał harem, złożony z 200 młodych dziewcząt. Należy przyznać, że Jan
XXIII żył w zgodzie z naturą ludzka, jakkolwiek nieco wybujałą.
To takie male epizodziki (ale jak najbardziej prawdziwe) z zycia waszego
kosciola.
Jakies komentarze?