firmy warte były tyle ile wybudowały pięknych budowli, sprowadziły znakomitego towaru z zza mórz a banki tyle ile zaufania wzbudzały.
Teraz olbrzymia firma, której ufają miliony, zatrudniająca dwadzieścia kilka tysięcy ludzi oparta jest na kiepskiej jakości błaźnie:
"Zaskoczenie?
Szymon obronił pozycję PKO BP, ale nie dał mu kopa w górę
Ogłoszone właśnie wyniki finansowe banku PKO BP pokazały jak trudny jest los rynkowego lidera. Mimo ogromnych pieniędzy włożonych w modyfikację oferty (osiem nowych ROR-ów, w tym dwa sztandarowe - „Konto za Zero” i „Konto bez Granic”

, mimo jeszcze większej kasy władowanej w kampanie reklamowe z Szymonem Majewskim (mówi się o 60 milionach złotych wydanych w pół roku) no i mimo rekordowej gaży „celebryckiej”, którą PKO BP bez szemrania wypłacił Majewskiemu - liczba prowadzonych rachunków bieżących w banku właściwie się nie zmieniła. PKO BP prowadzi ich wciąż 6,15 miliona. Tyle ile na początku roku. Czy więc Majewski nie zadziałał? "