Sześciolatki za mlode do szkoły

01.10.11, 19:32
Co innego studia. Do studiowania sie nadają.

www.wprost.pl/ar/263867/Szesciolatki-beda-studiowac/
    • oleg3 Potrafisz 01.10.11, 19:42
      odróżnić komercyjną ofertę dla chętnych od nałożenia przymusowego obowiązku na wszystkich? Już przed minister Hall można było wysłać 6-letnie dziecko do szkoły. Potrzebna była inicjatywa rodziców i przejście przez dziecko badań psychologicznych. Teraz mamy od paru lat burdel, regres w nauczaniu 6-9 latków i nie bardzo wiadomo co zrobić z tym pasztetem.
      • a000000 Re: Potrafisz 01.10.11, 19:54
        dzieci sześcioletnie są ZA MAŁE ! psychicznie niedojrzałe do obowiązku szkolnego.
        Owszem, są jednostki genialne - ale to są jednostki, którym ich geniusz zabierze dzieciństwo. I zrobi z nich kaleki społeczne.
        Wszystko w swoim czasie. Przyspieszanie nie przyspieszy, tylko zepsuje.
        • wikul Re: Potrafisz 01.10.11, 19:59
          ółczesnych dzieci.a000000 napisała:

          > dzieci sześcioletnie są ZA MAŁE ! psychicznie niedojrzałe do obowiązku szkolne
          > go.
          > Owszem, są jednostki genialne - ale to są jednostki, którym ich geniusz zabierz
          > e dzieciństwo. I zrobi z nich kaleki społeczne.
          > Wszystko w swoim czasie. Przyspieszanie nie przyspieszy, tylko zepsuje.


          Chyba żartujesz lub nie znasz możliwości współczesnych dzieci.
          • a000000 Re: Potrafisz 01.10.11, 20:14
            wikul napisał:

            > Chyba żartujesz lub nie znasz możliwości współczesnych dzieci.

            bezmyślne klepanie w klawiaturę celem zabicia straszydła to nie są możliwości. Przyznam Ci rację, gdy te dzieci zaczną logicznie rozwiązywać matematyczne zadania z treścią, o napełniających się basenach czy doganianych pociągach. Gdy słysząc treść takiego zadania nie dopadnie ich blokada mentalna szarych komórek.
            Ot co!
            • wikul Re: Potrafisz 01.10.11, 20:36
              a000000 napisała:

              > wikul napisał:
              >
              > > Chyba żartujesz lub nie znasz możliwości współczesnych dzieci.
              >
              > bezmyślne klepanie w klawiaturę celem zabicia straszydła to nie są możliwości.
              > Przyznam Ci rację, gdy te dzieci zaczną logicznie rozwiązywać matematyczne zada
              > nia z treścią, o napełniających się basenach czy doganianych pociągach. Gdy sły
              > sząc treść takiego zadania nie dopadnie ich blokada mentalna szarych komórek.
              > Ot co!


              Poczytaj jak to jest na świecie bo niestety, powarzasz stereotypy.

              ...Poziom nauczania początkowo jest wyższy niż w Polsce. Już czteroletnie maluchy uczą się czytania i pisania. 9-10 - latki poznają ułamki, podstawy geometrii i fizyki. Później jednak to się wyrównuje w porównaniu z polskimi dziećmi i u nastolatków nie widać już tak dużej różnicy. ...

              www.polska-anglia.co.uk/szkola%20dla%20dziecka%20w%20anglii.htm
              • a000000 Re: Potrafisz 01.10.11, 21:14
                wikul napisał:


                > Poczytaj jak to jest na świecie bo niestety, powarzasz stereotypy.

                a co ma świat do faktu, że w POLSCE 25% młodych ludzi matury z matematyki nie zdaje? I to matury na poziomie... no.... przedwojennego gimnazjum. To świadczy o regresie mentalnym społeczeństwa. Na poziomie i uczniów i nauczycieli.

                Co mnie obchodzi świat, gdy u NAS źle się dzieje. To u nas politechniki wprowadzają zajęcia wyrównawcze (!!!!) aby przystosować młódź do poziomu roku pierwszego.... inaczej siedzą jak na tureckim kazaniu.... a znam przypadek tegoroczny, gdy pomimo zajęć wyrównawczych - pewnie cały rok będzie zlikwidowany. Z powodu POZIOMU WIEDZY właśnie!!!!

                Wikulcu, zejdź na ziemię i przestań bujać w postępowych obłokach.

                DLACZEGO dziecko, które z ciekawością i zapałem idzie do klasy pierwszej - w trzeciej już twierdzi, że szkoła to najgorsze miejsce na ziemi???
                • wikul Re: Potrafisz 01.10.11, 21:36
                  a000000 napisała:

                  > a co ma świat do faktu, że w POLSCE 25% młodych ludzi matury z matematyki nie z
                  > daje? I to matury na poziomie... no.... przedwojennego gimnazjum. To świadczy o
                  > Co mnie obchodzi świat, gdy u NAS źle się dzieje. To u nas politechniki wprowad
                  > zają zajęcia wyrównawcze (!!!!) aby przystosować młódź do poziomu roku pierwsze
                  > go.... inaczej siedzą jak na tureckim kazaniu.... a znam przypadek tegoroczny,
                  > gdy pomimo zajęć wyrównawczych - pewnie cały rok będzie zlikwidowany. Z powodu
                  > POZIOMU WIEDZY właśnie!!!!


                  Na litość boską, co to ma do edukacji 6 latków ?


                  > Wikulcu, zejdź na ziemię i przestań bujać w postępowych obłokach.
                  >
                  > DLACZEGO dziecko, które z ciekawością i zapałem idzie do klasy pierwszej - w tr
                  > zeciej już twierdzi, że szkoła to najgorsze miejsce na ziemi???


                  Nie ma żadnych obłoków, jest szybsze dojrzewanie dzieci i próba objęcia ich z tego powodu, wcześniejszym obowiazkiem szkolnym (powszechnym i bezpłatnym) by w przyszłosci większość z nich nie nudziła sie na lekcjach a mniejszość nie miała kompleksów z powodu swojego edukacyjnego zapóźnienia .
                  • a000000 Re: Potrafisz 01.10.11, 21:57
                    wikul napisał:

                    > Na litość boską, co to ma do edukacji 6 latków ?

                    jest to efekt licznych i pomysłowych reform naszej oświaty. A wprowadzenie w system sześciolatków to już hucpa...

                    >jest szybsze dojrzewanie dzieci

                    doprawdy!!! przemądrzałości i powierzchowność tudzież bezczelność to nie dojrzałość do podjęcia obowiązku szkolnego, który wymaga cierpliwości, wytrwałości, zdolności skupienia się na jednym zagadnieniu przez dłużej niż minuta...

                    Sądzisz, że jeśli dziecko potrafi ustrzelić straszydło w gierce, to jest "szybciej dojrzałe"???? DO CZEGO?
      • wikul Re: Potrafisz 01.10.11, 19:56
        oleg3 napisał:

        > odróżnić komercyjną ofertę dla chętnych od nałożenia przymusowego obowiązku n
        > a wszystkich? Już przed minister Hall można było wysłać 6-letnie dziecko do sz
        > koły. Potrzebna była inicjatywa rodziców i przejście przez dziecko badań psycho
        > logicznych. Teraz mamy od paru lat burdel, regres w nauczaniu 6-9 latków i nie
        > bardzo wiadomo co zrobić z tym pasztetem.


        To prawda że jest bałagan ale ja obwiniam za to przewrażliwionych i niekonsekwentnych rodziców a nie minister, która chce równać do standardów światowych. Dostrzegam w tym przejaw hipokryzji. Małe dzieci mogą obsługiwać komputery, grać w filmach i reklamach, występować w pokazach mody, "studiować" a nie moga chodzić do szkoły.
        • oleg3 Re: Potrafisz 01.10.11, 20:14
          wikul napisał:

          > ja obwiniam za to przewrażliwionych i niekonsekwentnych rodziców a nie minister, która
          > chce równać do standardów światowych.

          Niczego innego się po tobie nie spodziewałem. Ja akurat jestem tym niekonsekwentnym rodzicem. Lepiej mnie nie wku...aj. W naszej szkole, w roczniku syna,(aktualnie 2 klasa SP) nie znalazło się ani jedno dziecko, które skorzystało z oferty pani Hall. Cały rocznik syna stracił rok, a może i dwa, bo syn w 1-szej klasie uczył się tego co w przedszkolu jako 5-latek i w szkolnej zerówce jako 6-latek. Czytać i pisać nauczył się w przedszkolu. W szkolnej zerówce mógł pisać po angielsku, ale nie wolno mu było robić tego oficjalnie po polsku
          .
          • wikul Re: Potrafisz 01.10.11, 20:42
            oleg3 napisał:

            > wikul napisał:
            >
            > > ja obwiniam za to przewrażliwionych i niekonsekwentnych rodziców a nie mi
            > nister, która
            > > chce równać do standardów światowych.
            >
            > Niczego innego się po tobie nie spodziewałem. Ja akurat jestem tym niekonsekwen
            > tnym rodzicem. Lepiej mnie nie wku...aj. W naszej szkole, w roczniku syna,(aktu
            > alnie 2 klasa SP) nie znalazło się ani jedno dziecko, które skorzystało z ofert
            > y pani Hall. Cały rocznik syna stracił rok, a może i dwa, bo syn w 1-szej klasi
            > e uczył się tego co w przedszkolu jako 5-latek i w szkolnej zerówce jako 6-late
            > k. Czytać i pisać nauczył się w przedszkolu. W szkolnej zerówce mógł pisać po a
            > ngielsku, ale nie wolno mu było robić tego oficjalnie po polsku.


            O co ci własciwie chodzi ? Żałujesz że nie posłałes dziecka wcześniej do szkoły ? Przecież piszesz że twoje dziecko znakomicie sobie dało radę z nauka czutytania i pisania w wieku 5 lat. Więc postulat rozpoczynania edukacji w wieku 6 l.powinien cie cieszyc a nie martwić.
            • oleg3 Re: Potrafisz 01.10.11, 20:53
              wikul napisał:
              > O co ci własciwie chodzi ? Żałujesz że nie posłałes dziecka wcześniej do szkoły

              Ja niczego nie żałuję. Zrobiłem to co uznałem za najlepsze. Już Azerka ci o tym pisała. Do bycia uczniem oprócz poziomu intelektualnego potrzebny jest jeszcze poziom emocjonalny. 6-latek nie jest w stanie podołać rygorom szkolnym w zakresie dyscypliny.

              Hall spieprzyła program nauczania. Był on przygotowany przy założeniu, że 6-latki idą do 1-szej klasy i nie został zmieniony gdy projekt okazał się klapą. Możesz trochę mniej wiedzy czerpać z prorządowej propagandy a więcej z kontaktu z rzeczywistością?


              Nie musimy małpować błędów tylko dlatego, że są zagraniczne. Dlaczego mamy wzorować się na kiepskiej oświacie angielskiej a nie na dobrej fińskiej?
              • wikul Re: Potrafisz 01.10.11, 21:23
                oleg3 napisał:

                > wikul napisał:
                > > O co ci własciwie chodzi ? Żałujesz że nie posłałes dziecka wcześniej do
                > szkoły
                >
                > Ja niczego nie żałuję. Zrobiłem to co uznałem za najlepsze. Już Azerka ci o tym
                > pisała. Do bycia uczniem oprócz poziomu intelektualnego potrzebny jest jeszcze
                > poziom emocjonalny. 6-latek nie jest w stanie podołać rygorom szkolnym w zakre
                > sie dyscypliny.

                Jakiej dyscypliny ? Wśród sześciolatków nie ma żadnej dyscypliny. To jest rzaczej nauka przez zabawę, przdłużenie przedszkola.

                > Hall spieprzyła program nauczania. Był on przygotowany przy założeniu, że 6-la
                > tki idą do 1-szej klasy i nie został zmieniony gdy projekt okazał się klapą. Mo
                > żesz trochę mniej wiedzy czerpać z prorządowej propagandy a więcej z kontaktu z
                > rzeczywistością?
                > Nie musimy małpować błędów tylko dlatego, że są zagraniczne. Dlaczego mamy wzo
                > rować się na kiepskiej oświacie angielskiej a nie na dobrej fińskiej?


                Dlaczego w dyskusji próbujesz zawsze swojego rozmówcę obrazić lub upokorzyć. Nic o nim nie wiedząc.Tak sie złożyło że w mojej rodzinie i rodzinie mego brata są sami pedagodzy. M.in. moja szwagierka jest profesorem, moj syn jest adiunktem a bratanek dyrektorem szkoły podstawowej. Moja córka pracuje w centralnej instytucji opracowującej programy przedszkolne i szkolne.
                Ja bym chciał żeby profesorami zostawali twoi rówieśnicy, tobie na tym nie zależy. Różnica fundamentalna, jak między PiS a PO.
                A programów nie opracowuje minister, więc nie ma co spieprzyć.
                • oleg3 Re: Potrafisz 01.10.11, 21:42
                  wikul napisał:

                  > Jakiej dyscypliny ? Wśród sześciolatków nie ma żadnej dyscypliny. To jest
                  > raczej nauka przez zabawę, przdłużenie przedszkola.

                  Płaczesz jak to ja cię upokarzam, a ty przecież jesteś wujkiem dyrektora szkoły i w ogóle cała twoja rodzina ma edukację w małym palcu. 6-latek w 1-szej klasie SP jest uczniem i podlega rygorom szkolnego regulaminu. Nauka przez zabawę kończy się w zerówce. Pieprzysz tu o reformie, a nie wiesz na czym polega zmiana.

                  Poczytaj też sobie, jak w zacofanej* Finlandii do szkoły idą dopiero 7-latki.

                  Cytat
                  Dziecko rozpoczyna naukę po osiągnięciu dojrzałości szkolnej w wieku 7 lat. Do dziesiątego roku życia uczeń przyswaja podstawową wiedzę. Akcent położony jest jednak na jego rozwój osobowościowy i społeczny, a nie wtłaczanie wiedzy encyklopedycznej.
                  www.takwartozyc.pl/index.php?opcode=WYBIERZ_STRONE¶m1=217


                  ____________________
                  * Zacofanie polega na wygrywaniu kolejnych porównań międzynarodowych w zakresie edukacji. 1 miejsce w OECD i UE.
                  • wikul Re: Potrafisz 01.10.11, 22:33
                    oleg3 napisał:

                    > Płaczesz jak to ja cię upokarzam, a ty przecież jesteś wujkiem dyrektora szkoły
                    > i w ogóle cała twoja rodzina ma edukację w małym palcu. 6-latek w 1-szej klasi
                    > e SP jest uczniem i podlega rygorom szkolnego regulaminu. Nauka przez zabawę ko
                    > ńczy się w zerówce. Pieprzysz tu o reformie, a nie wiesz na czym polega zmiana.

                    Mógłbys dyskutować z faktami a nie z własnymi urojeniami ? Nie płaczę durniu że mnie upokarzasz, tylko delikatnie zwracam uwagę na taką twoją pisiacka nieznośną manierę. I nigdzie nie napisałe co kto ma w małym palcu.

                    > Poczytaj też sobie, jak w zacofanej* Finlandii do szkoły idą dopiero 7-latki.

                    Sukcesy fińskiego szkolnictwa nie biorą sie z faktu że szkołę rozpoczyna sie w wieku 7 lat ale w umiejętnie przeprowadzonej kompleksowe reformie oświaty a zwłaszcza w jej konsekwentnym upowszechnianiu i finansowaniu. W uzupełnieniu przyjmij do wiadomosci jak wyglada w Filandii wychowanie przedszkolne
                    - trwa od 3 do 6 lat. Programowe i organizacyjne funkcjonowanie placówek przedszkolnych podlega Ministerstwu Spraw Społecznych i Zdrowia (w słabo zaludnionych terenach funkcje te może przejąć szkoła ogólnokształcąca).
                    - Zalecane, chociaż nie obowiązkowa jest klasa przygotowawcza przed rozpoczęciem nauki w szkole. Zajęcia te są prowadzone przez szkoły bądź centra opieki społecznej, i dzieci uczą się tu nie tyle jakiś nowych informacji co raczej uczą się jak się uczyć.

                    portalwiedzy.onet.pl/4870,12800,1341090,1,czasopisma.html
                    finlandia.2taj.net/Edukacja

                    Niestety, twoje nieznośne zarozumialstwo uniemożliwia jednak jakąkolwiek dyskusję.
                  • wikul I kto tu pieprzy ? 01.10.11, 23:03
                    oleg3 napisał:

                    > Nauka przez zabawę kończy się w zerówce. Pieprzysz tu o reformie, a nie wiesz na czym polega zmiana. ...

                    ... W pierwszych klasach nauka przypomina bardziej zabawę niż cokolwiek innego.
                    Skupiano się na tym, żeby nauczyć dzieci w miarę płynnie czytać i pisać i aby
                    poznały podstawy matematyki. Cała reszta to czytanie książeczek dla dzieci, różne
                    gry oraz oglądanie bajek. Klasy są małe 9-10 osobowe. Nauczyciele cały czas
                    skupią się na potrzebach swoich uczniów, i tak długo tłumacz zganienia różnymi
                    sposobami, aż są pewni, że wszyscy zrozumieli. Powszechna jest opinia, że słabe
                    wyniki uczniów świadczą o braku umiejętności dydaktycznych nauczyciela. W
                    klasach, w których dzieci wymagają zwiększonej opieki i pomocy, przydzielanych
                    jest 2 nauczycieli.
                    - Szkoła może obejmować dodatkowy 10 rok nauki, dla chętnych uczniów którzy chcą uzupełnić swoja wiedzę. ...


                    nastyku.w.interia.pl/inna%20edukacja/Magdalena%20Milewska-%20finlandia.pdf
                    • oleg3 Re: I kto tu pieprzy ? 02.10.11, 08:45
                      Ty!
                      Dzieci w Polsce chyba nie dojeżdżają do fińskich szkół.
                      • wikul Re: I kto tu pieprzy ? 02.10.11, 17:12
                        oleg3 napisał:

                        > Ty!
                        > Dzieci w Polsce chyba nie dojeżdżają do fińskich szkół.


                        Przestań sie durniu kompromitować.

                        www.wsipnet.pl/kluby/edukacja_wczesnoszkolna.html?k=1492
                        • oleg3 Re: I kto tu pieprzy ? 02.10.11, 17:50
                          wink
                • a000000 Re: Potrafisz 01.10.11, 21:51
                  wikul napisał:

                  Tak sie złożyło że w mojej rodzinie i rodzinie mego brata
                  > są sami pedagodzy.

                  tak się złożyło, że w mojej rodzinie też pedagogów paru.... siostra ma osobista - gdy z zawodem się pożegnała, parę puściła... i przyznała, że program nauczania do doo.. , a nauczycieli to trzeba na pal wbić za to co robią. Wikulcu drogi. Możesz to swojej córce powiedzieć, aby gremium się zastanowiło, co z fantem robić...bo źle się dzieje...

                  Mój ślubny twierdzi, że edukacja kuleje, ponieważ przez wiele lat była poddana selekcji negatywnej. Kto nie zdał na polibudę, szedł na WSP. Potem skubał coś tam za parę groszy z przywilejami, i tak to powietrze z balonu pod tytułem "wykształcenie Polaków" uciekało powoli... I że trzeba zlikwidować kartę nauczyciela i dać duże pensje. Wówczas jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki - ci co mają coś w głowach ruszą do tablic. Potrzebna jest praca u podstaw.
                  Z drugiej strony trzeba wzmocnić w szkołach .... d.y.s.c.y.p.l.i.n.ę !!!! jest to warunek konieczny. I wobec kadry i wobec uczniów.

                  Co zrobić aby dzieciaki chciały poznawać wiedzę - nie wiem. Gdybym wiedziała, pewnie bym ministrem była.

                  Posłanie do szkoły sześciolatków - jeszcze pogłębi zapaść cywilizacyjną społeczeństwa. Które obsłużyć komputer będzie potrafiło... ale jak to działa, skąd się bierze kolor włosów, dlaczego krew krzepnie, po co rośnie jabłoń.... tego już nikt zgłębiać nie będzie - gotowa odpowiedź jest w wikipedii. Cywilizacja robotów. Zanik logicznego myślenia.
                  • wikul Re: Potrafisz 01.10.11, 22:43
                    a000000 napisała:

                    > tak się złożyło, że w mojej rodzinie też pedagogów paru.... siostra ma osobista
                    > - gdy z zawodem się pożegnała, parę puściła... i przyznała, że program nauczan
                    > ia do doo.. ,


                    Masz wiele racji ale ja w tym watku skoncentowałem sie na 6 latkach, bo uważam że w tym wieku powinni rozpoczynać szkolna edukację, więc w tym zakresie, pewnie pozostaniemy przy swoim.
                    • a000000 Re: Potrafisz 01.10.11, 23:23
                      wikul napisał:

                      na 6 latkach, bo uważam
                      > że w tym wieku powinni rozpoczynać szkolna edukację,

                      ja uważam, że są zbyt niedojrzałe i emocjonalnie i psychicznie. Owoce poznamy za parę lat.
                      Ale obawiam się, że to będą zgniłki których nawet porządny robal nie ruszy...
    • again-marouder To sa zajecia platne, Panie Wikule:) 01.10.11, 19:57
      Zauwazyl pan wzmainke o tym w tekscie?
      • wikul Re: To sa zajecia platne, Panie Wikule:) 01.10.11, 20:02
        again-marouder napisał:

        > Zauwazyl pan wzmainke o tym w tekscie?


        No i co z tego ? Gdyby ogłosili np.nabór do walk dzieci w klatkach, też byś stwierdził ze to inicjatywa komercyjna i nic nikomu do tego ?
        • again-marouder Alez dzieci juz w klatkach walcza:) 01.10.11, 20:13
          Ze 2 tygodnie temu czytalem material o tym.
          Dwoch 7, czy 8 latkow poszarpalo sie, pogryzlo w klatce. Publicznosc podobniez reagowal zywiej, niz w przypadku walki doroslych mezczyzn.

          Jakos nie slysze, by cos komus bylo do tegouncertain
          • a000000 Re: Alez dzieci juz w klatkach walcza:) 01.10.11, 20:20
            again-marouder napisał:

            > Jakos nie slysze, by cos komus bylo do tego

            no przestań! przecież to jest wyraz postępu w postrzeganiu podmiotowości dziecka! Każdy postępowy sąd Ci to powie. Im prędzej dzieciaka wprowadzisz w dorosły świat przemocy i seksu, tym lepiej dla.... sutenerów czerpiących korzyści. Tak wygląda "postęp" cywilizacji zachodniej. A potem jeden z drugim mają za złe muzułmanom, że widzą w tym wielkiego szatana.
            • again-marouder Do doopy z taka cywilizacja! 01.10.11, 20:36
              Pierwsza rzecz, ze swiat doroslych nie opiera sie jedynie o przemoc i seks. To tylko medialna przekaska dla 13 latkow. Kalendarzowych i mentalnych.

              A'propos muzulmanow. Nie pamietam, czy juz tu opowiadalem...jakis czas temu bedac poza miastem zmuszony bylem skorzystac z kafejki internetowej i tamze, przy komputerze obok siedzial mlody Arab, ktory rozmawial przez skype'a z dziewczyna..i siedzial tak godzine, mowil do niej pieknie, z czuloscia, ktora mimo bariry jezykowej nietrudno mi bylo wyrozumiec, caly czas usmiechniety i szczesliwy, az podejrzalem jak na niego reaguje dziewczyna...a ta to samo!
              Trudno, Pani Azerko nie zrozumiec takich chlonacych czyjas postac oczusmile
              I co Pani powie?
              • a000000 Re: Do doopy z taka cywilizacja! 01.10.11, 21:19
                again-marouder napisał:

                > I co Pani powie?

                pani powie, że w wydaniu islamskim takie czułości kończą się, gdy nowe oczy popatrzą... wówczas ciałem się staje PRAWO zwane koranicznym, z którym kontaktu nie życzę nikomu.

                Chwila, panie maruderku, to nie całe życie. Bynajmniej.
                • again-marouder Idzie mi o to, ze tych dwoje dzieciakow.. 01.10.11, 22:28
                  ..in maj epinin, byli w sobie bardzo zakochani, teskniacy za soba, szczesliwi, ze sie widza i rozmawiaja ze soba.
                  To wew chrzescijanskiej Polsce widok wspolczesnie rzadki.
                  • a000000 Re: Idzie mi o to, ze tych dwoje dzieciakow.. 01.10.11, 22:43
                    again-marouder napisał:

                    > To wew chrzescijanskiej Polsce widok wspolczesnie rzadki.

                    bo "chrześcijańska Polska" to kraj zlaicyzowany i wielce postępowy. Tu młodzi nie flirtują na odległość - już na pierwszej randce wdrażają wychowanie seksualne... a wyraz "kochać" utożsamiają z czynnością fizjologiczną. Widzisz tu miejsce na romantyzm?
                    • again-marouder Nie szpecjalnie widze:/ 01.10.11, 22:52
                      Ale czy to nie przykre, ze dostrzeglem miedzy nimi cos, co nie czesto widuje miedzy Polakami?
                      Toz ja nie znosze Arabow!!
                      • a000000 Re: Nie szpecjalnie widze:/ 01.10.11, 23:20
                        again-marouder napisał:

                        > Ale czy to nie przykre,

                        a przykre, przykre.... dla mnie bardziej przykre jest to, że powinniśmy parę punktów z szariatu wdrożyć w Europie... NIE! ucinania głowy homoseksualistom nie polecam.
          • wikul Re: Alez dzieci juz w klatkach walcza:) 01.10.11, 20:43
            again-marouder napisał:

            > Ze 2 tygodnie temu czytalem material o tym.
            > Dwoch 7, czy 8 latkow poszarpalo sie, pogryzlo w klatce. Publicznosc podobniez
            > reagowal zywiej, niz w przypadku walki doroslych mezczyzn.
            >
            > Jakos nie slysze, by cos komus bylo do tegouncertain


            Słyszałem powszechne oburzenie wiec dlatego podsunąłem ten przykład.
    • wikul Wesoła szkoła 02.10.11, 19:40
      www.wsipnet.pl/prezentacje/edukacja_wczesnoszkolna/ws_i_przyjaciele/cykl/index.html
    • oleg3 Tusk: przez ciebie przegramy wybory! 07.10.11, 11:55
      wybory.wp.pl/title,Tusk-przez-ciebie-przegramy-wybory,wid,13871126,wiadomosc.html Cytat
      To było nie tylko ostatnie, ale i jedno z najbardziej nerwowych posiedzeń rządu. Premier pojechał na nie prosto z redakcji "Faktu", gdzie dopytywaliśmy go o bałagan wokół posyłania do szkoły sześciolatków. I podobno wybuchnął: - Przez panią możemy przegrać wybory - wykrzyczał szefowej resortu edukacji Katarzynie Hall (54 l.) i zarzucił jej, że położyła reformę. Ona sama w rozmowie z "Faktem" deklaruje jednak, że chce wrócić do rządu, jeśli na jego czele po wyborach znów stanie Donald Tusk (54 l.)


      Fakt, że Fakt to tabloid. wink
Inne wątki na temat:
Pełna wersja