manny-jestem
02.01.12, 20:59
blog.rp.pl/feusette/2012/01/02/platforma-rdzewieje/
"Coraz trudniej, mimo stosowania sztuczek propagandowych, trwać rządowi za podwójną gardą tworzoną przez usłużne media i zależnych od siebie ekspertów. O ile do wyborów udawało się tworzyć zasłonę dymną, a obietnicami 300 mld z Unii mamiono skutecznie małomiasteczkowy elektorat, który mógł liczyć, że i na jego terenie powstanie choćby „Orlik”, o tyle dziś wielka platforma fikcji chyli się ku upadkowi.
„Orliki”? Nieprawidłowości w przetargach bada prokuratura. Śledztwo smoleńskie? Coraz więcej wskazuje na poważne błędy Biura Ochrony Rządu i ministra Tomasza Arabskiego. 300 mld z Unii obiecywane już nie tylko przez premiera Tuska, lecz także przewodniczącego Parlamentu Europejskiego – Jerzego Buzka? Raczej ich nie dostaniemy, a przynajmniej tak przewidują dziś ci sami ludzie, którzy przed wyborami chwalili się wpływami w Unii. Reforma służby zdrowia i sukces minister Ewy Kopacz w przygotowaniu nowej listy leków refundowanych? To właśnie w uznaniu tych zasług premier zgłosił jej kandydaturę na człowieka nr 2 w Polsce.
Dziś wiemy już, na czym „sukces” Kopacz polegał. Na tym, by państwo przestało pomagać dzieciom i emerytom, chorym na cukrzycę, astmę i najcięższe choroby nowotworowe. Jak taki polityk może na wypadek niedyspozycji prezydenta RP objąć władzę w Polsce – oto jest pytanie o śmieszność naszego państwa. Ale jest ich więcej. Jakim cudem i za co szef BOR otrzymał order od Bronisława Komorowskiego? Za co Tusk awansował Arabskiego? Jakim prawem minister Sikorski zapewniał, że prezydent znał treść jego berlińskiego wystąpienia, skoro nie znał?
"