Dodaj do ulubionych

Pytanie do znawców tematu

18.01.12, 22:35
Jeśli ksiądz odprawiający mszę jest w "stanie wskazującym", czy taka msza jest ważna? Co z sakramentami?
Obserwuj wątek
    • tomek_456 Re: Pytanie do znawców tematu 18.01.12, 22:52
      Ale Ty nie uznajesz hierarchi kościelnej , więc dlaczego pytasz.
      Ale idź do proboszcza, albo lepiej do Kurii - odpowiedż Ci na pewno.
      • gandalph Spadaj, ciebie nie pytałem 18.01.12, 23:35

        • tomek_456 Re: Spadaj, ciebie nie pytałem 18.01.12, 23:37
          Kultury brakuje ?
          • gandalph "Ministerstwo kultury i sztuki" 18.01.12, 23:41
            tomek_456 napisał:

            > Kultury brakuje ?
            "Jak się widzi taką sztukę, to trudno zachować kulturę". Spadaj w podskokach.
            • tomek_456 Re: "Ministerstwo kultury i sztuki" 18.01.12, 23:43
              A może patrzysz w lustro ?
              • gandalph Nie wysilaj się, testeś ignorowany 18.01.12, 23:50

    • qwardian Re: Pytanie do znawców tematu 18.01.12, 23:49


      Picie wina jest w zasadzie częścią ceremoniału każdej mszy więc nie powinno mieć wpływu na legalność sakramentów....
      • gandalph Re: Pytanie do znawców tematu 18.01.12, 23:53
        qwardian napisał:

        >
        >
        > Picie wina jest w zasadzie częścią ceremoniału każdej mszy więc nie powinno mie
        > ć wpływu na legalność sakramentów....

        Ale ja mówię o sytuacji, gdy ksiądz jest wstawiony już przed mszą (i to nie od wina bynajmniej). Znam przypadek, gdy przewielebny ledwie trzymał się na nogach, a podczas ceremonii pogrzebowej omal nie wpadł do dołu.
        • tomek_456 Re: Pytanie do znawców tematu 18.01.12, 23:55
          gandalph napisał:

          > qwardian napisał:
          >
          > >
          > >
          > > Picie wina jest w zasadzie częścią ceremoniału każdej mszy więc nie powin
          > no mie
          > > ć wpływu na legalność sakramentów....
          >
          > Ale ja mówię o sytuacji, gdy ksiądz jest wstawiony już przed mszą (i to nie od
          > wina bynajmniej). Znam przypadek, gdy przewielebny ledwie trzymał się na nogach
          > , a podczas ceremonii pogrzebowej omal nie wpadł do dołu.
          Pytałes się o legalność takiego pogrzebu ?
          Moim zdaniem pogrzeb nie był legalny , trzeba od nowa pochować zmarłego.
          • tomek_456 Re: Pytanie do znawców tematu 19.01.12, 00:14
            Oczywiście żartowałem. Pogrzeb jest wazny.
            • polski_francuz A slub? 19.01.12, 08:45
              Wybaczcie, ze sie wtracam. Ale slub koscielny nielatwo rozwiazac. Wiec moze jak ksiadz jest wstawiony to jest argument na rozwiazanie.

              Ale z drugiej strony trza by alkoholometrem sprawdzic koncentracje alkoholu we krwi ksiedza. A czy on pozwoli? Moze swiadkowie wystarcza. Ale jesli swiadkowie sa niezgodni albo nie zauwazyli alno nie maja dobrej woli?

              Tak, tak za mniej trudne pytania inkwizycja na stos wysylala.

              PF
              • tomek_456 Re: A slub? 19.01.12, 10:17
                polski_francuz napisał:

                > Wybaczcie, ze sie wtracam. Ale slub koscielny nielatwo rozwiazac. Wiec moze jak
                > ksiadz jest wstawiony to jest argument na rozwiazanie.

                Ksiądz udziela ślubu ? Pierwsze słysze.

                -----
                Na forum prezentuje wyłącznie swoje poglądy.
                • polski_francuz Gratuluje 19.01.12, 11:22
                  "Pierwsze słysze"

                  Jaka to radosc dla gluchego nareszcie slyszec!

                  PF
                  • tomek_456 Re: Gratuluje 19.01.12, 12:13
                    polski_francuz napisał:

                    > "Pierwsze słysze"
                    >
                    > Jaka to radosc dla gluchego nareszcie slyszec!
                    >

                    Ksiądz udziela ślubu ? Jesteś pewnien ?
                    • polski_francuz Tak 19.01.12, 15:08
                      "Jesteś pewien ?"

                      PF
                      • tomek_456 Re: Tak 19.01.12, 16:06
                        "Szafarzami są sami małżonkowie. Kapłan (lub diakon) jest tylko świadkiem urzędowym zawarcia sakramentu"

                        Szafarz sakramentu – osoba udzielająca sakramentu.

                        I tyle w tym temacie
                        EOT
                        • polski_francuz Ciekawe 19.01.12, 17:02
                          Pierwsze slysze o szafarzach.

                          Ujmijmy zatem sprawe inaczej. Czy jak ksiadz, czyli urzedowy swiadek zawarcia sakramentu jest na bani to sakrament jest wazny czy nie?

                          PF
                          • tomek_456 Re: Ciekawe 19.01.12, 17:08
                            > Ujmijmy zatem sprawe inaczej. Czy jak ksiadz, czyli urzedowy swiadek zawarcia s
                            > akramentu jest na bani to sakrament jest wazny czy nie?

                            Tego nie wiem, nie będę tutaj spekulował.
                            Jak chcesz sie dowiedzieć to wykonaj telefon do proboszcza, czy kurii.
                            Albo choć przeczytaj kodeks prawa kanonicznego, tam są przeszkody w zawarciu małżeństwa.
                            ps. cytaty są z wiki
                            • polski_francuz OK 19.01.12, 17:47
                              Przyznajesz sie do niewiedzy a to, w moich oczach, zaleta.

                              Powiedzmy, ze ja osobiscie dosc sie boje tego wlasnie sakramentu ze wzgledu na nature stosunkow miedzy kobieta i mezczyzna. Ktore z sakramentem ma niewiele wspolnego.

                              PF
                              • tomek_456 Re: OK 19.01.12, 17:56
                                A kto się nie boi ?
        • qwardian Re: Pytanie do znawców tematu 19.01.12, 00:41

          Słaba głowa księdza nie powoduje skutków, nieprzestrzeganie reguł ceremonialnych może...
    • benek231 Adpowiedz znawcy tematu :O) 19.01.12, 14:06
      gandalph napisał:

      > Jeśli ksiądz odprawiający mszę jest w "stanie wskazującym", czy taka msza jest
      > ważna? Co z sakramentami?
      >
      >
      *A dlaczego miala by nie byc wazna(?) Przeciez musi pic wino wiec ma prawo sie kapke ubzdryngolic.

      Ponadto, jesli msza jest wazna gdy odprawiajacy ja ksiadz trzyma kciuka wetknietego w pupe ministranta, to czego akurat wina sie czepiasz Gandalfie...
      A do sakramentow bozia dala mu przeciez druga reke, nonie(?)
      • gandalph Re: Adpowiedz znawcy tematu :O) 19.01.12, 14:31
        benek231 napisał:


        > >
        > >
        > *A dlaczego miala by nie byc wazna(?) Przeciez musi pic wino wiec ma prawo sie
        > kapke ubzdryngolic.

        Winko to jeszcze rozumiem. Chodziło mi raczej o to, co w sytuacji, gdy ksiądz zaczynając mszę jest już mniej lub bardziej wczorajszy? A co, jeśli jakieś mruczando mu się pomyli?
        >
        > Ponadto, jesli msza jest wazna gdy odprawiajacy ja ksiadz trzyma kciuka wetknie
        > tego w pupe ministranta, to czego akurat wina sie czepiasz Gandalfie...
        > A do sakramentow bozia dala mu przeciez druga reke, nonie(?)

        Swego czasu zaśmiewałem się z oberfeldkurata Katza; okazuje się, że rzeczywistość przerasta fikcję literacką...
      • tomek_456 Re: Adpowiedz znawcy tematu :O) 19.01.12, 16:10
        Byłeś i widziałeś pewnie to co piszesz.
        *PLONK*
      • dachs Re: Adpowiedz znawcy tematu :O) 19.01.12, 20:04
        benek231 napisał:

        > Ponadto, jesli msza jest wazna gdy odprawiajacy ja ksiadz trzyma kciuka wetknie
        > tego w pupe ministranta, to czego akurat wina sie czepiasz Gandalfie...

        To, to akurat Ty musisz wiedzieć najlepiej.
        To co, proboszcz osobiście to był, czy tylko wikary?
    • matelot Re: Pytanie do znawców tematu 19.01.12, 15:02
      Gandalph, czy ty czasem, stawiając tendencyjne pytania, nie atakujesz naszego biednego i bezbronnego KK? Już co raz więcej ludzi z fałszywymi oskarżeniami. A to kłamią "jak bure suki", że ksiądz molestował czternastkę by w trzy lata później zrobić jej dzidziusia, którego kazał następnie wyskrobać, a to nie dają częstotliwości, czy jak to się nazywa, najpobożniejszej rozgłośni radiowej, która uczy miłości bliźniego i powinna trafić do grona tych, którym przydzielono, a to szukają "dziury w całym" mamrocząc coś nieśmiało o przekrętach przy zwrotach majątku zagrabionego "grabiami", które wciąż grabią do siebie.
      Na te wszystkie plagi, które spotykają niewinny kosciółek jeszcze Gandaplh stawia tendencyjne pytania...
      • gandalph Re: Pytanie do znawców tematu 19.01.12, 15:59
        matelot napisał:

        > Gandalph, czy ty czasem, stawiając tendencyjne pytania, nie atakujesz naszego b
        > iednego i bezbronnego KK?
        Niech kościółek zrobi porządek na własnym podwórku (nie tym od frontu, lecz od tyłu, znaczy od podwórka smile ), a nikt nie będzie go kąsał. To znaczy:
        1. niech zniesie celibat, choćby wzorem prawosławia, gdzie przewielebny ma całkowicie legalnie żonę i dzieci, może wtedy unikniemy sytuacji, że sperma katabasom na mózg pada, stąd wszelkie możliwe plagi: pedofilia, molestowanie, dziecioróbstwo (na boku), nakłanianie do skrobanek (wbrew oficjalnym deklaracjom), dostrzeganie tylko jednego przykazania w Dekalogu itd. itd.
        2. niech zajmie się problemem alkoholizmu wśród księży; ciekawe, czy ktoś badał, ilu przewielebnym zabrano prawa jazdy za jazdę w stanie wskazującym?
        3. (to akurat pod adresem władz świeckich) niechże zostanie wprowadzony podatek kościelny, utworzenie rad parafialnych, w każdej parafii, posiadających osobowość prawną i zajmujących się finansami parafii z odsunięciem przewielebnych od tego; nie będzie wtedy podejrzeń,
        4. (j.w.) niechże katecheza wróci tam, skąd przyszła, tj. do sal parafialnych, tylko dla chętnych i nie z publicznych pieniędzy.
        5. niechże katolicy zadeklarują się, kim są w pierwszej kolejności: obywatelami czy katolikami - to na okoliczność sporu na linii państwo-kościół. W przeciwnym razie powinno grozić pozbawienie praw wyborczych. W jaki sposób osobnik, członek międzynarodowej organizacji, z siedzibą centrali za granicą, może pełnić funkcje publiczne w Polsce? Czyje interesy reprezentuje, kraju czy centrali?
        Mógłbym wymienić jeszcze parę innych, ale mi się nie chce. Tyle już razy wałkowano ten temat na forum...
        Już co raz więcej ludzi z fałszywymi oskarżeniami. A
        > to kłamią "jak bure suki", że ksiądz molestował czternastkę by w trzy lata późn
        > iej zrobić jej dzidziusia, którego kazał następnie wyskrobać, a to nie dają czę
        > stotliwości, czy jak to się nazywa, najpobożniejszej rozgłośni radiowej, która
        > uczy miłości bliźniego i powinna trafić do grona tych, którym przydzielono, a t
        > o szukają "dziury w całym" mamrocząc coś nieśmiało o przekrętach przy zwrotach
        > majątku zagrabionego "grabiami", które wciąż grabią do siebie.
        > Na te wszystkie plagi, które spotykają niewinny kosciółek jeszcze Gandaplh staw
        > ia tendencyjne pytania...
        Jak mawiał pewien biskup: "Prawdziwa cnota krytyk się nie boi"; zgaduj-zgadula, który to?
        • tomek_456 Re: Pytanie do znawców tematu 19.01.12, 16:05
          Wybacz, ale KK nie będzie Ciebie słuchał. Ba nawet nie przeczyta Twych wypocin.
          Podczas innej dyskusji wykazałem Ci, że się na sprawach KK po prostu nie znasz.

          Zajmij się fizyką, a jak KK sie nie podoba znajdz sobie inną religię.
        • matelot Re: Pytanie do znawców tematu 19.01.12, 16:20
          Ignacy Krasicki? - to odpowiedź ad "zgaduj - zgadulą" smile
          Przy okazji... pewien nie biskup sparafrazował owe słynne powiedzenie: "Prawdziwy krytyk cnoty się nie boi" Kto to był?

          Ad.1 - Znam osobiście pewną bardzo wierząca i uczciwą Panią, która uważa tak samo: celibat powinien być zniesiony, no ale to wewnętrzna sprawa KK. Ja lubię sobie kościół skrytykować ale staram się (może nie zawsze mi wychodzi) ponarzekać na to, że kościół bezczelnie pasożytuje na moim kraju, korzystając z licznych przywilejów czy też wyciągając gotowiznę, etaty, emerytury... co w zamian daje? - niewiele. Ilość skazanych i odbywających karę więzienia jest wyższa niż była kiedykolwiek za komuny co oznacza, moim zdaniem, że pogoń za luksusowym życiem doczesnym, dążenie do osiągnięcia przez księży raju tu, na Ziemi przyczynia się do utraty z oczu powodu, dla którego państwo gotowe było łożyć ogromne pieniądze na popieranie kościoła czyli zaspokajanie jego potrzeb. Czas pokazał, że inwestycja się nie opłaca inwestorowi. KK rozrasta się niczym hydra, powstają nowe miejsca pracy dla "pasterzy", którzy już tak się rozpaśli, że każą sobie płacić za religię w... przedszkolach.
          Są tak bezczelni, że wychowują sobie przyszłych niewolników za pieniądze ich rodziców.
          Im żadna kasa nie śmierdzi...

          Na razie tyle bo zajęcia mnie wzywają.smile
          • tomek_456 Re: Pytanie do znawców tematu 19.01.12, 16:31
            Wybacz, ze sie spytam jesteś katolikiem ?

            A co do pieniędzy z budźetu - to nie Kościół bierze, to Kościól dostaje.
            Każdemu narzekającemu proponuję założyc partię (albo sie zapisac do lewicy), wygrać wybory i zmienić prawo.
            Bo narzekać każdy potrafi, z działać już nie.
            • matelot Re: Pytanie do znawców tematu 19.01.12, 17:22
              Jesteś złodziejem? - nie nie kradnę.

              Z tym drugim zdaniem się zgadzam. Politycy lubią rozdawać nieswoje. W tym kraju bez poparcia z ambony trudno wygrać wybory. Znaczy, tak było do niedawna. Teraz widać tendencje do zmiany...
              • gandalph Re: Pytanie do znawców tematu 19.01.12, 17:30
                matelot napisał:

                > Jesteś złodziejem? - nie nie kradnę.
                >
                > Z tym drugim zdaniem się zgadzam. Politycy lubią rozdawać nieswoje. W tym kraju
                > bez poparcia z ambony trudno wygrać wybory. Znaczy, tak było do niedawna. Tera
                > z widać tendencje do zmiany...
                >
                Z tym ostatnim to nie całkiem tak... Swego czasu na poparciu kościoła "przewiózł" się ZChN, PiS też jakoś sukcesów nie odnosi. Obawiam się, że to wielu polityków-rydzykoidów łudzi się, że poparcie KK da im zwycięstwo, a bywa dokładnie na odwrót.
                • matelot Re: Pytanie do znawców tematu 19.01.12, 19:59
                  To znaczy, Gandalph, że widzisz postęp ostrzej niż ja. Cóż, swoje lata już mam i wzrok nie tensmile... w każdym razie tendencje są prawidłowe. W stosunkach z kościołem stawiam na czynnik czasu, który powinien dla kościoła być niesprzyjający. Potępię każdego kto stawiałby na konfrontację.
                  • gandalph Re: Pytanie do znawców tematu 19.01.12, 20:09
                    matelot napisał:

                    > To znaczy, Gandalph, że widzisz postęp ostrzej niż ja. Cóż, swoje lata już mam
                    > i wzrok nie tensmile... w każdym razie tendencje są prawidłowe. W stosunkach z koś
                    > ciołem stawiam na czynnik czasu, który powinien dla kościoła być niesprzyjający
                    > . Potępię każdego kto stawiałby na konfrontację.

                    1. Zależy, co rozumieć przez "konfrontację". Jakąś formą konfrontacji jest głośne piętnowanie występków ludzi kościoła, sprzecznych z głoszoną doktryną, oraz prób "zamiatania pod dywan", które graniczą z dwulicowością. Oczywiście jestem przeciwny jakimś gwałtownym wystąpieniom, bo to przyniesie tylko zwarcie półd...w, oops, szeregów. smile
                    2. Zgadzam się z tym, że czas zrobi swoje. Po prostu kościół, gdzieś tak od schyłku Średniowiecza, a może i wcześniej, stale spóźnia się z reakcjami na zmieniające się realia, a od 100-150 lat zmiany następują coraz szybciej, dziadki nie mogą nadążyć, za długie przewody myślowe a i może trochę pozatykane. Dopiero jak kościoły gruntownie się opróżnią i kaski zabraknie... Cóż, przewielebni nie wyciągnęli wniosków z wystąpień Lutra, rewolucji francuskiej, itd. itp. że poprzestanę na tych przykładach.
              • tomek_456 Re: Pytanie do znawców tematu 19.01.12, 17:31
                Racz zauwazyć, że poparcie jakieś parti z abony nie działa. Wręcz odwrotenie.

                Zresztą nie o to chodzi. Musi kiedyś być normalnie prawica narodowa, chreścijąńska i lewica.
                Jasno okreslone opcje. A nie "prawica" z lewicowym program gospodarczym, a lewica z liberalnym, jak to juz bywało.

                A co rozdawnictwa im bardziej na lewo tym go więcej.
                • matelot Re: Pytanie do znawców tematu 19.01.12, 20:02
                  Podoba mi się to co napisałeś ale uściślijmy: "prawica" z lewicowym programem gospodarczym to PiS? - ja w każdym razie tak to widzę.

                  tomek_456 napisał:
                  • gandalph Prawica-lewica 19.01.12, 20:20
                    matelot napisał:

                    > Podoba mi się to co napisałeś ale uściślijmy: "prawica" z lewicowym programem g
                    > ospodarczym to PiS? - ja w każdym razie tak to widzę.
                    >
                    > tomek_456 napisał:
                    Uściślijmy, czy prawicą jest ugrupowanie, które głosi, że jest prawicowym, niezależnie od szczegółów, czy prawicą jest ugrupowanie uznawane za prawicowe przez ..., no właśnie, przez kogo?
                    W moim pojęciu partią prawicową jest ta, która uznaje i stanowczo domaga się uznawania świętego prawa własności, uważa, że państwo jest złem koniecznym (obronność, ochrona porządku publicznego, polityka zagraniczna i sądownictwa), zatem m.in. zatrudnia minimalną liczbę urzędników, i - rzecz jasna - dąży do tego, jeśli dochodzi do władzy, wreszcie uznaje za niedopuszczalne naruszanie sfery prywatnej przez kogokolwiek: państwo, samorządy czy wreszcie innych obywateli.
                    W związku z tym w Polsce prawicy w ogóle nie ma, są tylko samozwańcy, niespełniający minimum kryteriów prawicowości.
                    Natomiast "lewica" to w moim pojęciu wszelkie ugrupowania bardzo chętne do rozdawnictwa, do działania półgębkiem: Wolność? Tak, ale... Własność? Tak, ale... Prywatność? Tak, ale... itd. Przy czym wszystkie te "ale" są tak mętnie sformułowane, że w efekcie nie wiadomo, czy uznają prawo własności, czy nie, czy uznają wolność, czy nie...
                    • qwardian Re: Prawica-lewica 19.01.12, 20:37
                      gandalph napisał:

                      > W moim pojęciu partią prawicową jest ta, która uznaje i stanowczo domaga się uz
                      > nawania świętego prawa własności, uważa, że państwo jest złem koniecznym


                      Kłamiesz, jesteś komunistycznym złodziejem, który obdarłby nas katolików do gołej skóry. Swoją zamordystyczną lewicowość zdradziłeś w chwili słabości, kiedy wylałeś wiadro jadu i przy okazji wymieniłeś roszczenia fiskalne wobec instytucji, która nie ma zysków...

                      gandalph napisał:

                      3. (to akurat pod adresem władz świeckich) niechże zostanie wprowadzony podatek kościelny.
                      • gandalph Kmiotek! 19.01.12, 21:20
                        qwardian napisał:

                        > [i]gandalph napisał:
                        >
                        > > W moim pojęciu partią prawicową jest ta, która uznaje i stanowczo domaga
                        > się uz
                        > > nawania świętego prawa własności, uważa, że państwo jest złem koniecznym[
                        > /i]
                        >
                        > Kłamiesz, jesteś komunistycznym złodziejem, który obdarłby nas katolików do goł
                        > ej skóry.
                        Licz się ze słowami!

                        Swoją zamordystyczną lewicowość zdradziłeś w chwili słabości, kiedy w
                        > ylałeś wiadro jadu i przy okazji wymieniłeś roszczenia fiskalne wobec instytucj
                        > i, która nie ma zysków...

                        Naucz się, kmiocie, czytać ze zrozumieniem!
                        >
                        > gandalph napisał:
                        >
                        > 3. (to akurat pod adresem władz świeckich) niechże zostanie wprowadzony podatek
                        > kościelny.


                        Podatek kościelny jest nie od kościoła, lecz od wiernych na finansowanie swojego kościółka.
                        Skoro nie rozumiesz, idź do budy, burku!
                        • matelot Re: Kmiotek! 19.01.12, 21:23
                          Kmiotek to dla tego gada komplementsmile
                        • qwardian Re: Kmiotek! 19.01.12, 21:26

                          Przepraszam najmocniej. Taki podatek jest bardzo bliski mojemu sercu...
                          • matelot Re: Kmiotek! 19.01.12, 21:33
                            qwardian napisał:

                            >
                            > Przepraszam najmocniej. Taki podatek jest bardzo bliski mojemu sercu...

                            Ale tylko podatek i nic więcej. Płaca tylko ci, którzy wierzą, że wierzba urodzi gruszki.
                  • tomek_456 Re: Pytanie do znawców tematu 19.01.12, 21:37
                    matelot napisał:

                    > Podoba mi się to co napisałeś ale uściślijmy: "prawica" z lewicowym programem g
                    > ospodarczym to PiS? - ja w każdym razie tak to widzę.
                    >
                    Mój osobisty podział sceny pol.
                    "Prawica" to PIS, SP i jeszcze kilka pomniejszych organizmów.
                    Centrolewica to PO
                    "Lewica" to SLD
                    RP - populiści

                    Prawica: wartości chrześcijańskie, własnośc prywatna, państwo minimum - to tak pokrótce.
                    Lewica - zero wartości, własność społeczna , pełne rozdawnictwa państwo.
    • sz0k ważna i ważne n/txt 19.01.12, 18:33

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka