Dodaj do ulubionych

Prof. Środa ma dwa razy rację

06.02.12, 09:55
Po raz pierwszy gdy stwierdza, że "tragedia mogła być wynikiem powszechnego potępienia aborcji w naszym kraju".
Twierdzeniu, że gdyby matka Magdę zabiła wcześniej (wyskrobała), to by nie miała kogo zabić później, nie można odmówić żelaznej logiki.
Brawo p. profesorko.

Po raz drugi muszę jej przyznać rację, gdy pisze "Chodzi o elementarny brak odpowiedzialności, o moralny indyferentyzm,..."
Pani profesor ma w dziedzinie moralnego indyferentyzmu i relatywizmu niewątpliwie duże doświadczenie. Od lat wpaja swoim zachwyconym czytelnikom, że za wszystko zło odpowiedzialny jest kościół, albo kapitaliści, albo społeczeństwo. W każdym razie "ktoś", ale nigdy, ale to przenigdy, biedna, zagubiona i krzywdzona (przez tego "ktosia") jednostka.

Fakt, że Pani Profesor wiele uczyniła dla rozwoju "elementarnego braku odpowiedzialności" w naszym kraju, ale wypadałoby z tym chwaleniem się poczekać choćby do pogrzebu dziecka.
Obserwuj wątek
    • astra18 Re: Prof. Środa ma dwa razy rację 06.02.12, 10:10
      Kolejna okazja, żeby zrobić magiel mózgu takim "Kasiom W>"sad

      Astra
    • dachs Aha, link. 06.02.12, 10:14
      www.polskatimes.pl/artykul/501713,kosciol-wspolwinny-smierci-malej-madzi-prof-sroda-wyjasnia,id,t.html
      • t_ete Re: Aha, link. 07.02.12, 00:01
        Pomijajac aborcje (ktorej jestem przeciwna) - sporo racji. Oczekiwanie od niedojrzalej panny ze dojrzeje do macierzynstwa w czasie ciazy ? Bywa nierealne.
        Srodki antykoncepcyjne by zapobiec? Sam wiesz Borsuku jaki jest do nich stosunek kosciola. Szklanka wody zamiast ? Nieskuteczne gdy wiara zbyt slaba by dac rade hormonalnym burzom a umysl slabuje.

        Smutna jest ta historia Borsuku. Nie pierwsza i nie ostatnia, w ktorej ciezko wytlumaczyc zachowanie matki depresja poporodowa. Za to niedojrzaloscia absolutnie tak.

        tete






        • benek231 Oczywiscie, ze kk jest w czesci odpowiedzialny :O) 07.02.12, 04:01
          za smierc tego dziecka.Przytoczony ponizej fragment felietonu Srody nie pozostawia najmniejszych watpliwosci co do tego. Polski kk to ciemnota seksualna, ciemnota antykoncepcyjna, zakaz aborcji - obskurantyzm we wszystkim co dotyczy seksu. Polski kk to tabu dotyczace rozrodczosci i rodzicielstwa, w ramach ktorego prawda o powyzszych zastapiona jest zachwytami ciaza i rodzicielstwem, bzdurami o instynkcie macierzynskim czy poaborcyjnym syndromie. W sumie kk stoi za Wielkim Klamstwem, majacym to do siebie, ze od setek lat spaja mile klerowi tradycyjne struktury spoleczne, oraz napedza powielanie nie mniej milych postaw i zachowan. Za to wszystko kk odpowiedzialny jest jak nikt inny w Polsce. Przypadek malej Magdy nie mial miejsca w oderwaniu od powyzszego. I o tym wlasnie mowi Sroda.

          "Jestem nawet w stanie zrozumieć młodych. Z jednej strony są bardzo religijni (poznali się w Kościele podczas służenia do mszy), nie używali zapewne środków antykoncepcyjnych, nie mieli pojęcia o edukacji seksualnej (szkoła takiej nie oferuje), zaszli w nieplanowaną ciążę, bali się aborcji. Ksiądz, rodzina, najbliżsi potępią aborcję jako największe przestępstwo. Jak ich nie słuchać? A poza tym - gdzie jej dokonać? Jak o sprawach niepożądanej ciąży rozmawiać z religijnymi rodzicami, przyjaciółmi czy księdzem? Powiedzą tylko jedno: rodzić, bo "życie poczęte jest święte". Więc - urodzili. Posiadanie małego dziecka w wieku dwudziestu lat jest - dla większości młodych, nieprzygotowanych ludzi - poważną przeszkodą w ich życiowych planach i rozrywkach. Dziecko to nie - cud, tylko bariera. Jest nieznośne, ryczy, domaga się opieki, ciągłej krzątaniny. Nie ma - w moim przekonaniu - czegoś takiego jak instynkt macierzyński, gdyby był, każda kobieta odczuwała by nieustającą potrzebę opieki nad swoimi dziećmi. Tak jednak nigdy nie było i nie jest. Znacząca większość kobiet kocha swoje dzieci, ale nie z powodu instynktu lecz wyuczonej wrażliwości, empatii, troski. Instynkt mają wyłącznie zwierzęta, nie kobiety."

          www.tokfm.pl/Tokfm/1,102433,11088904,Straszna_smierc_obciazajaca_nas_wszystkich.html
          Ciesze sie, Tete, ze znow zgadzamy sie sie w ocenach. Mam tylko pytanie natury pogladowej: czy przeciwniczka aborcji jestes na wlasny uzytek, czy tez jestes mniej skromna osoba? smile
          • marouder.com Madzia and Ksysiu, lewackie poeby, teffu! 07.02.12, 04:27
            tranzystor231 napisał cytujac Madzie mowiaca o wrazliwosci kobiet:

            "(..)Dziecko to nie - cud, tylko bariera. Jest nieznośne, ryczy, domaga się opieki, ciągłej krzątaniny.
            Nie ma - w moim przekonaniu - czegoś takiego jak instynkt macierzyński, gdyby był, każda kobieta odczuwała by nieustającą potrzebę opieki nad swoimi dziećmi. Tak jednak nigdy nie było i nie jest. Znacząca większość kobiet kocha swoje dzieci, ale nie z powodu instynktu lecz wyuczonej wrażliwości, empatii, troski. Instynkt mają wyłącznie zwierzęta, nie kobiety."

            Madzi przypomina sie, ze badania psychologiczne dziesiatki lat temu dowiodly, ze zarowno drobne rysy twarzy malych dzieci jak i proporcje ich cial (ale takze i innych gatunkow ssakow) sprawiaja, ze normalne osoby nie sa sklonne do dzialan agresywnych wobec nich oraz odczuwaja imperatyw opieki nad nimi.

            A od Tete sie odpjordol w delikatny sposob mamlochu i zwyrolu!
            • snajper55 Re: Madzia and Ksysiu, lewackie poeby, teffu! 07.02.12, 11:01
              marouder.com napisał:

              > Madzi przypomina sie, ze badania psychologiczne dziesiatki lat temu dowiodly, z
              > e zarowno drobne rysy twarzy malych dzieci jak i proporcje ich cial (ale takze
              > i innych gatunkow ssakow) sprawiaja, ze normalne osoby nie sa sklonne do dziala
              > n agresywnych wobec nich oraz odczuwaja imperatyw opieki nad nimi.

              To ciekawe, że te rysy i proporcje dopiero od niedawna tak działają, bo jeszcze nie tak dawno dziecko nie było żadną świętością. Ciekawe jak też ci badacze tłumaczą na dość częste zjadanie dzieci w świecie zwierząt mimo ich rysów pyszczków i proporcji. Także przez swych ojców i matki.

              S.
              • marouder.com Re: Madzia and Ksysiu, lewackie poeby, teffu! 09.02.12, 02:58
                Do opisanych przez ciebie przypadkow dochodzi w sytuacji, gdy np. zmienia sie samiec alfa w stadzie. Tak dzieje sie np. u lwow.

                Zas jesli idzie o ludzi, to wlasnie wplyw okreslonej kultury jest w stanie ow instynkt macierzynski zdegradowac. Przykladem jest zabijanie dziewczynek przez czesc hinduskich lub chinskich rodzicow.

                Jest wiec najzupelniej na odwrot, nizli to przedstawia Madzia S.smile
                Slowem w/w profesórka pieprzy jak potluczonasmile
                • snajper55 Re: Madzia and Ksysiu, lewackie poeby, teffu! 10.02.12, 01:37
                  marouder.com napisał:

                  > Do opisanych przez ciebie przypadkow dochodzi w sytuacji, gdy np. zmienia sie s
                  > amiec alfa w stadzie. Tak dzieje sie np. u lwow.
                  >
                  > Zas jesli idzie o ludzi, to wlasnie wplyw okreslonej kultury jest w stanie ow i
                  > nstynkt macierzynski zdegradowac. Przykladem jest zabijanie dziewczynek przez c
                  > zesc hinduskich lub chinskich rodzicow.

                  No popatrz, to coś te rysy i proporcje słabo działają.

                  Nie dyskutujemy o instynkcie macierzyńskim, tylko o (fałszywej, według mnie) teorii, że rysy i proporcje dzieci chronią je przed agresją.

                  S.
            • benek231 Ty, Srajdek, do rozmowy doroslych :O) 07.02.12, 15:28
              nie wtracaj sie lepiej, smarku.
              • marouder.com Ty, sztuczny orengonski pipo... 09.02.12, 03:16
                ...mozesz mnie w laczka pocalowacsmile
          • xiazeluka Cholerne katabasy 07.02.12, 09:08
            W wyniku przestępczej działalności obskuranckiego kleru Kretyn52 nie został zawczasu wyskrobany. Odpowiedzialność kk za tę tragedię jest równie bezdyskusyjna co porażająca.
            • benek231 Kretyn spad na Salon24 :O) 07.02.12, 14:00
              koledzy Siedem i Nostromo czekaja na partnera do dyskusji smile
        • matelot Re: Aha, link. 07.02.12, 11:00
          Wina kościoła? - Oczywiście, że tak. To kościół nie radzi sobie ze sprawami, które (nie bezinteresownie) wziął na swoje barki. Tak to wygląda, kiedy goni się za pieniądzem a przyjęte na siebie obowiązki załatwia po łebkach. Proszę zauważyć, że to nie państwo nałożyło na kościół obowiązki a przeciwnie - to kościół zaoferował się w dziele moralnego wychowania za co pobiera niemałe pieniążki tak w gotowiźnie jak i we wszelkiego rodzaju ulgach podatkowych i zwolnieniach. Czy można obciążyć kościół odpowiedzialnością za to, że policjant zgwałcił pijaną panienkę, która miał się zaopiekować? A czy można obciążyć kościół za czyn strażaka, który podpalił stodołę. Czy można obciążyć celnika, który wspomagał przemyt? Tych pytań, na które odpowiadam twierdząco, można postawić jeszcze więcej...

          Matka Magdy pewnie jak pozostałe 99,99% chodziła na religię, w białej sukieneczce i wianuszku na głowie poszła do pierwszej komunii i co to dało?

          Tu się nieco zreflektowałem, bo od prof. Środy poczynając a na innych wpisach skończywszy przyjmujemy, że matka swoje dziecko zabiła a przecież do tej chwili nie zostało to udowodnione. Niemniej włażenie kościoła we wszystkie dziedziny życia, pobieranie pieniędzy za nauczanie (to powinno zgodnie z tradycją odbywać się z dobrowolnych datków) powoduje, że bez najmniejszych oporów wskazuje KK w Polsce jako przynajmniej współwinnego za wszelkie niemoralne zachowania.
          • piq oczywiście, matołot,... 07.02.12, 11:45
            ...wszyscy ci, którzy kiedykolwiek chodzili na religię, są wyszkolonymi zabójcami, pedofilami i złodziejami. Oczywiste jest, że za każde popełnine w Polsce przestępstwo należy jakiemuś księdzu strzelić w tył głowy, gdyż biedny przestępca nie odpowiada wszak za to, co zrobił, nauczany od maleńkości zła na lekcjach religii. Potrzebujesz, matołot, pomocy lekarskiej.
            • snajper55 Re: oczywiście, matołot,... 07.02.12, 12:00
              piq napisał:

              > ...wszyscy ci, którzy kiedykolwiek chodzili na religię, są wyszkolonymi zabójca
              > mi, pedofilami i złodziejami.

              Statystycznie rzecz biorąc to u nas prawie wszyscy zabójcy, pedofile i złodzieje są katolikami. wink

              S.
              • sz0k Re: oczywiście, matołot,... 07.02.12, 19:03
                snajper55 napisał:

                > piq napisał:
                >
                > > ...wszyscy ci, którzy kiedykolwiek chodzili na religię, są wyszkolonymi z
                > abójca
                > > mi, pedofilami i złodziejami.
                >
                > Statystycznie rzecz biorąc to u nas prawie wszyscy zabójcy, pedofile i złodziej
                > e są katolikami. wink

                Snajper a ty statystycznie jesteś katolikiem? A matelot?
                • snajper55 Re: oczywiście, matołot,... 08.02.12, 10:54
                  sz0k napisał:

                  > Snajper a ty statystycznie jesteś katolikiem? A matelot?

                  Jestem. Nie tylko statystycznie. Jako ochrzczony jestem zaliczany do katolików. smile

                  S.
                  • sz0k Re: oczywiście, matołot,... 08.02.12, 11:27
                    snajper55 napisał:

                    > sz0k napisał:
                    >
                    > > Snajper a ty statystycznie jesteś katolikiem? A matelot?
                    >
                    > Jestem. Nie tylko statystycznie. Jako ochrzczony jestem zaliczany do katolików.
                    > smile

                    Czyli wg. "filozofii matelota" za wszystko co robisz (dobrego, bądż złego) odpowiada Kościół. Jak się z tym czujesz?
                    • snajper55 Re: oczywiście, matołot,... 08.02.12, 13:29
                      sz0k napisał:

                      > Czyli wg. "filozofii matelota" za wszystko co robisz (dobrego, bądż złego) odpo
                      > wiada Kościół. Jak się z tym czujesz?

                      Ja się za katolika nie uważam, więc zarzutów w ich kierunku kierowanych do siebie nie biorę.

                      S.
                      • sz0k Re: oczywiście, matołot,... 08.02.12, 18:25
                        snajper55 napisał:

                        > sz0k napisał:
                        >
                        > > Czyli wg. "filozofii matelota" za wszystko co robisz (dobrego, bądż złego
                        > ) odpo
                        > > wiada Kościół. Jak się z tym czujesz?
                        >
                        > Ja się za katolika nie uważam, więc zarzutów w ich kierunku kierowanych do sieb
                        > ie nie biorę.

                        Oooo to przeszliśmy od statystyki do subiektywnego "uważania się za". W takim razie proszę uprzejmie zaprzestać stosowania argumentacji w stylu "ci cholerni zakłamani katole, w Polsce sami katolicy, a ile morderstw, zabójstw, gwałtów, itp. itd.", "Kościół jest winny wszystkiego, bo to przecież katolicy to całe zło robią, jak on ich wychował!".
                        • snajper55 Re: oczywiście, matołot,... 08.02.12, 21:25
                          sz0k napisał:

                          > Oooo to przeszliśmy od statystyki do subiektywnego "uważania się za". W takim r
                          > azie proszę uprzejmie zaprzestać stosowania argumentacji w stylu "ci cholerni z
                          > akłamani katole, w Polsce sami katolicy, a ile morderstw, zabójstw, gwałtów, it
                          > p. itd.", "Kościół jest winny wszystkiego, bo to przecież katolicy to całe zło
                          > robią, jak on ich wychował!".

                          A co ma piernik do wiatraka? W Polsce zdecydowana większość ludzi deklaruje się jako katolicy. Nie jest to taka większość jak w tych zakłamanych kościelnych statystykach, ale większość zdecydowana. Dlatego moje stwierdzenia są jak najbardziej na miejscu. Kibole? Toż sami tak się nazywają.

                          S.
                          • sz0k Re: oczywiście, matołot,... 08.02.12, 22:07
                            snajper55 napisał:

                            > A co ma piernik do wiatraka? W Polsce zdecydowana większość ludzi deklaruje się
                            > jako katolicy. Nie jest to taka większość jak w tych zakłamanych kościelnych s
                            > tatystykach, ale większość zdecydowana. Dlatego moje stwierdzenia są jak najbar
                            > dziej na miejscu. Kibole? Toż sami tak się nazywają.

                            Deklaratywność to nie jest faktyczne bycie. Ja się mogę deklarować jako genialny wynalazca, doskonały kierowca, czy wyśmienity szachista. I co z tego? Deklarowanie się jako ktoś nie czyni tego faktem dokonanym. Psychiatryki są pełne zadeklarowanych Napoleonów...
                            • snajper55 Re: oczywiście, matołot,... 10.02.12, 01:41
                              sz0k napisał:

                              > Deklaratywność to nie jest faktyczne bycie. Ja się mogę deklarować jako genialn
                              > y wynalazca, doskonały kierowca, czy wyśmienity szachista. I co z tego? Deklaro
                              > wanie się jako ktoś nie czyni tego faktem dokonanym. Psychiatryki są pełne zade
                              > klarowanych Napoleonów...

                              O to, to, to. Od zawsze wyśmiewam tych deklaratywnych katolików zionących nienawiścią do swych bliźnich i walących w zęby zanim jeszcze w policzek dostaną.

                              S.
      • andrzejg Profesor Magdalena Środa - teoretyk etyki 07.02.12, 10:53
        z podkreśleniem słowa teoretyk, w swojej wypowiedzi przyznaje się do bezgranicznej niewiary w drugiego człowieka. Najpierw była pewna ,że młodzi sprzedali swoje dziecko do bogatej rodziny fingując porwanie, a potem się dziwi ,że dziecko się wyslizgnęło. A jak już się wyslizgnęło to NORMALNA matka dzwoni po pomoc , a nie macha łopatą.

        Jedynie z tym ostatnim mogę się z nią zgodzić. Powstaje pytanie,dlaczego matka nie szukała pomocy licząc na to ,że jej córka tylko straciła przytomność.Podejrzewam presję środowiska w jakim żyła, Strach przed najbliższymi, a w tym tą demonizowaną już teściową.



        A.
        • oleg3 Re: Profesor Magdalena Środa - teoretyk etyki 07.02.12, 10:59
          Mnie nie dziwi to co pani Środa mówi i pisze. Mnie dziwi jej profesorski status.
          • matelot Re: Profesor Magdalena Środa - teoretyk etyki 07.02.12, 11:04
            oleg3 napisał:

            > Mnie nie dziwi to co pani Środa mówi i pisze. Mnie dziwi jej profesorski status
            > .
            >
            ==================
            Quriwa, bez inkwizycji ani rusz... Zdegradować ją! Osoba o TAAAKICH poglądach w naszej katolickiej Ojczyźnie nie może być profesorem. A na wszelki wypadek postawić przed sadem i spalić bo istnieje uzasadnione podejrzenie, ze będzie nauczała w podziemiu...
            • oleg3 Re: Profesor Magdalena Środa - teoretyk etyki 07.02.12, 11:08
              Drogi Matelocie,

              nie chodzi o poglądy tego profesora tylko o stosowaną metodologię. Przypuszczam, że nie wiesz o co chodzi.
              • matelot Re: Profesor Magdalena Środa - teoretyk etyki 07.02.12, 11:15
                Rzeczywiście... jakieś takie trudne słowo... a o czym napisałeś?

                Mnie nie dziwi to co pani Środa mówi i pisze. Mnie dziwi jej profesorski status.

                Snajperujesz? wink
                • oleg3 Re: Profesor Magdalena Środa - teoretyk etyki 07.02.12, 11:29
                  matelot napisał:

                  > Rzeczywiście... jakieś takie trudne słowo... a o czym napisałeś?

                  > Mnie nie dziwi to co pani Środa mówi i pisze. Mnie dziwi jej profesorski sta
                  > tus.


                  > Snajperujesz? wink

                  Nie, Matelocie!

                  Profesorowie często i gęsto piszą głupoty, ale w branżowym żargonie zrozumiałym przez innych profesorów. Natomiast w wypowiedziach dla gawiedzi każdego profesora obowiązuje formalna poprawność. Błędy formalne wskazał już Borsuk w poście otwierającym wątek.
                  • matelot Re: Profesor Magdalena Środa - teoretyk etyki 07.02.12, 13:33
                    Błędy formalne w oparciu o "nauki teologiczne"? Pójdź ty po nauki do doktora Rydzyka...wink
                • piq sprawa jest prosta, matołot:... 07.02.12, 11:51
                  ...Olega dziwiłoby też, gdybyś ty dostał tytuł profesora, albowiem umysłowo nieszczególnie różnisz się od magisterki Środy.

                  Nawiasem mówiąc: Środa nie jest profesorem mianowanym, tylko ma stanowisko profesorskie. Ci, którzy odmawiali tytułowania profesorem Lecha Kaczyńskiego, z uniesieniem tytułują "profesorem" towarzyszkę Środę. To właśnie, matołot, jest błąd logiczny i metodologiczny.
                  • xiazeluka Mylisz się, piqu 07.02.12, 12:01
                    Ofiara braku dostepu do swobodnej abrocji, tow. Czwartek Magdalena, jest profesorem z nadania Gazety Wybiórczej. To ważniejsza nobilitacja od jakichś tam formalistycznych zabiegów biurokratycznych, które zresztą nadal pozostają poza zasięgiem parytetów.
                    • piq no przecież zwłaszcza,... 07.02.12, 12:12
                      ...ale jednak ma wyszczególnione: Miejsca pracy: Aktualne: profesor nadzwyczajny Uniwersytet Warszawski; Wydział Filozofii i Socjologii; Instytut Filozofii.
          • benek231 Lepiej sie tak bardzo nie dziw, Oleg :O) 07.02.12, 14:05
            bo taki gapowaty wyraz juz Ci pozostanie. A i mucha do buzi wpasc Ci moze. smile


            oleg3 napisał:

            > Mnie nie dziwi to co pani Środa mówi i pisze. Mnie dziwi jej profesorski status.
            >
            >
            *Bo taki gapowaty wyraz juz Ci pozostanie. A i mucha do buzi wpasc Ci moze. smile
            • oleg3 Re: Lepiej sie tak bardzo nie dziw, Oleg :O) 07.02.12, 15:27
              Byle do Środy.
              • benek231 Re: Lepiej sie tak bardzo nie dziw, Oleg :O) 07.02.12, 15:29
                I bez muchy w buzi - Ci zycze. wink
        • andrzejg przeczuwałem to 15.02.12, 13:28
          andrzejg napisał:
          > Jedynie z tym ostatnim mogę się z nią zgodzić. Powstaje pytanie,dlaczego matka
          > nie szukała pomocy licząc na to ,że jej córka tylko straciła przytomność.Podejr
          > zewam presję środowiska w jakim żyła, Strach przed najbliższymi, a w tym tą dem
          > onizowaną już teściową.

          >

          wiadomosci.onet.pl/kiosk/rambo-rutkowski,2,5025979,kiosk-wiadomosc.html
          Ta dziewczyna nie miała powodów, żeby dziecko zabić, ale miała powód, żeby ukryć tę śmierć przed rodziną. Rodzina ją dojeżdżała psychicznie, mówiąc jej, że źle wychowuje dziecko.



    • sz0k przeczytałem to co napisała Środa 07.02.12, 19:44
      oraz Krzysztof P. i matelot i jestem zdruzgotany...

      Rozumiem, że od lewactwa można się spodziewać totalnej alogiczności i kompletnego odwrócenia pojęć, znaczeń i rzeczywistości, ale to przerasta po prostu wszystko...

      Środa (nie mam zamiaru tytułować jej per Pani, to urąga temu określeniu) mieniąca się ETYKIEM (SIC!) reprezentuje dokładne zaprzeczenie tego czego po etyce (moralności) można się spodziewać. Jak można wygadywać coś takiego na poważnie:
      "Posiadanie małego dziecka w wieku dwudziestu lat jest - dla większości młodych, nieprzygotowanych ludzi - poważną przeszkodą w ich życiowych planach i rozrywkach. Dziecko to nie - cud, tylko bariera. Jest nieznośne, ryczy, domaga się opieki, ciągłej krzątaniny. Nie ma - w moim przekonaniu - czegoś takiego jak instynkt macierzyński, gdyby był, każda kobieta odczuwała by nieustającą potrzebę opieki nad swoimi dziećmi. Tak jednak nigdy nie było i nie jest. Znacząca większość kobiet kocha swoje dzieci, ale nie z powodu instynktu lecz wyuczonej wrażliwości, empatii, troski. Instynkt mają wyłącznie zwierzęta, nie kobiety."
      To jest jakiś kompletny nihilizm, hedonizm i libertynizm, wyzbycie się totalne człowieczeństwa i przykład skrajnie antyludzkiej i antycywilizacyjnej postawy! TO MÓWI ETYK!!!!!!!! Ludzie kochani trzymajcie mnie, to jest po prostu niepojęte. Tej kobiecie jest potrzebna pomoc...

      Tej psychopatce wtórują oczywiście Krzys52 z matelotem, którzy jak to mają w swoim zwyczaju nie zauważają, że to co wygadują totalnie nie trzyma się kupy i jest pozbawione jakiegokolwiek sensu.
      Krzys vel Benek obarcza winą za śmierć Madzi Kościół bo przez jego rzekomą indoktrynację - matka nie zabiła dziecka wcześniej. ABSURD, który zresztą Borsuk wypunktował na wstępie.
      Matelot również obarcza winą Kościół bo... matka nie zastosowała się do "indoktrynacji" tegoż Kościoła i zrobiła mu niejako wbrew... ABSURD, nie wiem nawet czy nie większy.

      Pokazuje to jak nawiedzeni antyklerykałowie są wstanie wygadywać cokolwiek, nawet jeśli jest wewnętrznie sprzeczne i podciągać to pod z góry ułożoną tezę: "wszystkiemu jest winien Kościół". Notabene to Borsuk również wypunktował. Jest to klasyczna próba przenoszenia odpowiedzialności za własne czyny, na kogoś innego. Winny jest Kościół, nauczyciele, rodzicie, społeczeństwo...
      • benek231 Re: przeczytałem to co napisała Środa 07.02.12, 21:00
        Czy czujesz sie spelniony oraz ukontentowany? smile

        Jesli tak to niech Ci bedzie na zdrowie.

        Bo ze kolejnego kopa w jaja dostaliscie - to nie ma dwoch zdan. wink

        Sroda po prostu poszla za ciosem, ktorym zarobiliscie wczesniej w krocze jej felietonem o M.Cz. Tamto nawet bardziej mi sie podobalo.


        • sz0k Re: przeczytałem to co napisała Środa 07.02.12, 21:32
          benek231 napisał:

          > Czy czujesz sie spelniony oraz ukontentowany? smile

          Jak się czuję to napisałem w pierwszym zdaniu poprzedniego postu. W gruncie rzeczy uważam Krzychu, że zarówno ty, jak i Środa jesteście osobami wyjątkowo nieszczęśliwymi i zagubionymi. Będę się za was modlił.
          • benek231 Re: przeczytałem to co napisała Środa 07.02.12, 22:37
            sz0k napisał:

            Będę się za was modlił.
            >
            >
            *Mam nadzieje, ze nie na tym lecz na modlitewnym forum smile
        • piq bęciu, jaki kop w jaja? chłopie,... 07.02.12, 21:35
          ...poziom intelektu i argumentacji magisterki Środy jest tak żenujący, że mnie to co ta postępowa biedula pisze absolutnie nie boli. To najwyżej kop w jajko rozbite na chodniku.

          Natomiast śmieszy mnie namaszczenie postępactwa, które ciamka przed jej imieniem słowo "profesor" (zgodnie z zasadami i ustawą o stopniach i tytułach naukowych nie ma do tego prawa) i łyka jak tuczna gęś brednie, które ta dziewczynina wypisuje. Albowiem są to kompromitujące intelektualnie idiotyzmy, sprowadzające się w istocie do twierdzenia: "gdyby to dziecko zostało wyskrobano, to by nie uderzyło głowką o próg i nie zginęłoby wskutek wypadku". Moim zdaniem nie do pobicia.

          Widzę, że twój pościk jest raczej dla wyżycia się niż dla meritum, bo jednak aż tak głupi jak Środa to jednak nie jesteś.
          • benek231 Jak to jaki?! Bardzo celny. :O) 08.02.12, 02:34
            a bzdury jakie wypisujesz Ty z kolegami najlepiej swiadcza wlasnie o tym. W miejsce rzeczowej argumentacji stac was jest na prymitywne ataki personalne.

            piq napisał:

            > ...poziom intelektu i argumentacji magisterki Środy jest tak żenujący, że mnie
            > to co ta postępowa biedula pisze absolutnie nie boli. To najwyżej kop w jajko r
            > ozbite na chodniku.
            >
            >
            *No wiec tym bardziej nie powinienes miec problemow z usadzeniem Srody (i moimi) rzeczowymi argumentami. Tymczasem...

            Co do terminu "zeniujacy" to dyskutowal nie bede - kazdy ma inny gust. Nie mysl jednak, ze nadymajac sie jak indor zrobisz tym slowem jakiekolwiek wrazenie na mnie. Tym bardziej, ze ja uzasadnilem swoja opinie, a Ciebie stac bylo zaledwie na zademonstrowania zniesmaczenia. Ktore w dyskusji na argumenty... nie jest argumentem. Podobnie z "idiotyzmami", ponizej.
            >
            >
            Natomiast śmieszy mnie namaszczenie postępactwa, które ciamka przed jej imienie
            > m słowo "profesor" (zgodnie z zasadami i ustawą o stopniach i tytułach naukowyc
            > h nie ma do tego prawa) i łyka jak tuczna gęś brednie, które ta dziewczynina wy
            > pisuje.
            >
            >
            *No wiem, wczesniej juz mowiles, ze ona jest magister, zaledwie. Mnie to nie przeszkadza, bo - co zapewne wiesz - tytuly niespecjalne robia na mnie wrazenie. Moze wiec byc magister Sroda. Co za roznica skoro pisze z zebem profesora zwyczajnego. A o to wlasnie chodzi. Ciekawi mnie tylko czy lepiej Ci po kopie w jaja od profesorki czy magisterki? smile Przyznaj sie.
            >
            >
            Albowiem są to kompromitujące intelektualnie idiotyzmy, sprowadzające s
            > ię w istocie do twierdzenia: "gdyby to dziecko zostało wyskrobano, to by nie ud
            > erzyło głowką o próg i nie zginęłoby wskutek wypadku". Moim zdaniem nie do pobi
            > cia.
            >
            >
            *Rozumiem, ze Szok pisal w szoku, i stad dysponowal jedynie zarzutami i inwektywami pod adresem Srody, ktore co i rusz uzasadnial swym guru Szkopem, ale Ciebie stac na wiecej przeciez. Ponadto wiesz, ze Szkop jest mlot. Sroda pisze o klimacie ciemnoty i obskuranctwa dzieki ktoremu ta mloda para (jakich wiele) najpierw nie miala 1) zadnej kultury seksualnej; pozniej miala 2) niezabezpieczony seks; a nastepnie nie miala wiedzy czy/i tez odwagi by 3) usunac ciaze; i w koncu dorobila sie 4) niezbyt chcianej i przemyslanej Madzi., ktora przypadkowo(?) zabili.

            Masz tyle do wyboru, ale nieeee - musiales sciagnac ze Szkopa jego kretynski wniosek. A przeciez gdyby mieli ci mlodzi ludzie jakas kulture suksualna to zabezpieczyliby sie przeciwko niepozadanej ciazy i Madzia nigdy nie zaistnialaby, w jakikolwiek sposob. Czyli nie mogliby takze jej zabic. Nie sadzisz(?)

            Ale OK, sprobujmy pojsc sciezka ktora wymysliles Ty: "gdyby usuneli wczesniej to nie zabiliby pozniej" - co bezsprzecznie jest oczywiste i logiczne. Gdyby wiec usneli te ciaze w powiedzmy 14-ym tygodniu to o smierci Madzi nigdy bys nie uslyszal. A Ty, za Szkopem, uwazasz ze wyszlo lepiej, jak wyszlo, a jedyny problem w tym, ze ta cholerna Sroda osmielila sie zasugerowac cos podobnego.

            Mnie i Srodzie nie sprawia problemu takie ujecie sprawy, albowiem tzw. "zycie napoczete", w konkretnych okolicznosciach, nie jest dla nas zadna swietoscia. Jesli niechciane, i niepozadane, to kwalifikuje sie do usuniecia. W czym problem.

            Nasza pseudo dyskusja, no bo waszych rykow zgrozy do dyskusji raczej nie zalicze, sprowadza sie nie tyle do poprawnych, czy nie, oce, wypowiedzi samej Srody, lecz do pierwotnego stosunku do aborcji jako takiej. A takze do szoku jakiego doswiadczyliscie skutkiem opinii, ktore - mieliscie podswiadoma nadzieje - nigdy nie zostana wypowiedziane glosno. I stad ten kociokwik w waszyszh zaszokowanych glowkach.

            Widzę, że twój pościk jest raczej dla wyżycia się niż dla meritum, bo jednak aż
            > tak głupi jak Środa to jednak nie jesteś.
            >
            >
            *Uwazam, ze ona jest bardzo madra kobieta. I zawsze potrafie to dobrze uzasadnic. smile
            • piq nie chce mi się przebijać przez ten gęsty las,... 08.02.12, 03:01
              ...w którym pod każdym drzewkiem zostawiłeś którąś ze swoich mądrości, więc udowodnię ci tylko na jednym przykładzie, że zbłądziłeś przerażająco (jak i Środa). Oto napisałeś:

              > Sroda pisze o klimacie ciemnoty i obskuranctwa dzieki ktoremu ta mloda para (jakich wiele) najpierw nie miala 1) zadnej kultury seksualnej; pozniej miala 2) niezabezpieczony seks; a nastepnie nie miala wiedzy czy/i tez odwagi by 3) usunac ciaze; i w koncu dorobila sie 4) niezbyt chcianej i przemyslanej Madzi., ktora przypadkowo(?) zabili. <

              Zadam proste, wstrząsające i rujnujące twoje (oraz Środy) wysiłki pytanie: A skąd wy (ty i Środa) to wszystko na temat tych państwa wiecie? Mieszkaliście z nimi? Chodziliście z nimi na randki?
              Udowodnij mi, proszę, że cztery owe podane przez ciebie z taką pewnością twierdzenia na temat tych państwa są prawdziwe. Mogą być cytaty lub linki. Przekonania mnie nie przekonują.

              Ciekawe, że obydwoje ze Środo sięgacie po argument "polskiej katolskiej ciemnoty i obskuranctwa", podczas gdy o bezpicznym seksie i antykoncepcji można przeczytać pięćdziesiątki razy w popularnych pismach dla nastolatek. Na jakiejże to podstawie twierdzicie, beniu i magdaleno, że w takiej np. Anglii jest lepiej (kraj to wszak niekatolicki), gdzie ciąż wśród nastolatek przybywa zamiast ubywać i jest to poważny ich problem. Powiążcież mi to z kościołem katolickim, jeśli łaska.

              I na koniec: hm, a zatem, gdyby założli gumkę, albo wzięli tabletkę, albo wyskrobali, to by dziecko nie zmarło, i to jest wina kościoła katolickiego oraz ciemnoty i obskurantyzmu.
              Widzisz, biedaku, gdyby twoi rodzice założyli gumkę, albo wzięli tabletkę, albo cię wyskrobali, to byś nie umarł, a umrzesz z pewnością. Czy to też jest wina kościoła katolickiego, ciemnoty i obskurantyzmu?

              Jak widzisz, nie muszę sięgać do kwestii stosunku do aborcji - wystarczy mi wykazanie kompletnych bredni wziętych z sufitu, które Środa, a za nią ty, wyściubiliście jako kolejny przepiękny haft na sztandarze postępu. CO do tego jednego mogę się zgodzić: jest to haft.
              • piq autopoprawka:... 08.02.12, 03:20
                ...sprawdziłem najnowsze dane i nastoletnich niechcianych ciąż po zainwestowaniu przez rząd w to 300 mln funtów ostatnio ubyło, lecz nadal UK ma największy wskaźnik w Europie. Ubyło m.in. dzięki następującym bolszewickim metodom za te 300 mln półkilogramów brytyjskich:
                www.dailymail.co.uk/health/article-2097662/Girl-13-given-contraceptive-implant-school-attempt-combat-teenager-pregnancies.html
                Jest to z pewnością dowód na to, że tam nie ma ciemnoty i obskurantyzmu katolickiego.
                • benek231 Jest wiecej niz 1 sposob na oprawienie zajaca :O) 08.02.12, 03:46
                  W Polsce za obskurantyzm a w konsekwencji niechciane ciaze, wraz z towarzyszacymi im tragediami, odpowiedzialnosc ponosi kk. Czy UK nie ma prawa do wlasnych przyczyn niechcianych ciaz wsrod mlodziezy?
                  • xiazeluka Re: Jest wiecej niz 1 sposob na oprawienie zajaca 08.02.12, 08:40
                    Według Kretyna52 odpowiedzialność za niepanowanie nad hormonami ponosi KK, a nie para rozbestwionych nastolatków, którzy zamiast na religię poszli do łóżka sprawdzać najnowsze seks-trendy zaproponowane im przez "BrawoGerl". Co tu się nie zgadza? Ano to, że wydawcą "BrawoGerl" nie jest KK.
                    • matelot Re: Jest wiecej niz 1 sposob na oprawienie zajaca 08.02.12, 10:19
                      xiazeluka napisała:

                      > Według Kretyna52 odpowiedzialność za niepanowanie nad hormonami ponosi KK, a ni
                      > e para rozbestwionych nastolatków, którzy zamiast na religię poszli do łóżka sp
                      > rawdzać najnowsze seks-trendy zaproponowane im przez "BrawoGerl". Co tu się nie
                      > zgadza? Ano to, że wydawcą "BrawoGerl" nie jest KK.
                      >
                      =================
                      Jasne, ze ponosi. Ponosi bo naucza w jaki sposób nad nimi panować, a że czyni to nieskutecznie...

                      A skąd wiesz, że KK nie jest właścicielem wydawnictwa, które wydaje "BrawoGerl"? U Davida Yallopa można przeczytać, że KK był właścicielem największej we Włoszech fabryki prezerwatyw...
                      • xiazeluka Re: Jest wiecej niz 1 sposob na oprawienie zajaca 08.02.12, 10:44
                        Jak KK może ponosić odpowiedzialność za kogoś, kto jego rad nie słucha? Ty się nauk lokalnego biskupa przestrzegasz?

                        Nawiasem pisząc - rady udzielane przez "Brawogerl" niewiele róznią się od tych dobiegających z ambony. Najwyraźniej niektórzy są mądrzejsi od innych, zatem a) należy pozwolic im zmierzyć się z konsekwencjami b) zaprzestać oskarżania kur, że jajka wiedzą lepiej.

                        PS. Kto to jest Dawid Jełop?
                        • dachs Re: Jest wiecej niz 1 sposob na oprawienie zajaca 08.02.12, 12:29
                          xiazeluka napisała:


                          > PS. Kto to jest Dawid Jełop?

                          David Jełop to jest taki pan od teorii spiskowych. Macierewicz mu może najwyżej buty czyścić.
                          Wysunął m. in. tezę, że "Szakal" (Iljich Ramirez) był na usługach z grubsza wszystkich rządów świata.
                          W sam raz ktoś, kto lewactwu jest w stanie zaimponować. smile
                          • xiazeluka Re: Jest wiecej niz 1 sposob na oprawienie zajaca 08.02.12, 14:06
                            Matołek właśnie przyznał, że Dawid Jełop informacje o kościelnej fabryce prezerwatyw czerpał z oregońskiego tygodnika "Najprawdziwsze fakty" wydawanego przez Kretyna52 i jego Murzyna. Nie pozostaje nic innego, jak tak udokumentowane informacje przyjąć do wiadomosci.
                        • matelot Re: Jest wiecej niz 1 sposob na oprawienie zajaca 08.02.12, 13:46
                          xiazeluka napisała:

                          > Jak KK może ponosić odpowiedzialność za kogoś, kto jego rad nie słucha? Ty się
                          > nauk lokalnego biskupa przestrzegasz?
                          =================
                          Jeżeli fabryka wypuści na rynek wybrakowany towar to ponosi za to odpowiedzialność.
                          "Mój" lokalny biskup jest bardziej promotorem księdza Natanka a jego "nauki" ograniczają się do zdobywania kolejnych działek, na których chce budować potęgę swojej "fabryki snów" w oparciu o uległego czarnym prezydenta miasta, który za miejsce w niebie wink rozdaje nieswoje.

                          > Nawiasem pisząc - rady udzielane przez "Brawogerl" niewiele róznią się od tych
                          > dobiegających z ambony. Najwyraźniej niektórzy są mądrzejsi od innych, zatem a)
                          > należy pozwolic im zmierzyć się z konsekwencjami b) zaprzestać oskarżania kur,
                          > że jajka wiedzą lepiej.
                          ===================
                          Serio? Nie czytałem ale czytając wyżej ciebie odniosłem wrażenie, że ów periodyk straszne spustoszenia w główkach młodych dziewcząt czyni i przyczynia się walnie do podważania jedynie słusznych lekcji katechetów.

                          > PS. Kto to jest Dawid Jełop?
                          ===================
                          Pewnie jakiś Żyd albo protestant, co na jedno wychodzi. Mądry ten człowiek napisał książkę "W Imieniu Boga", w której dokłada do pieca watykańskim ciurom. Może to i jest "miszcz" od spiskowej teorii dziejów bo przypisów w dość grubym tomisku jest mniej niż w popełnionej przez ciebie broszurce "Cudnów - Słobodyszcze 1660", ale może to być spowodowane faktem, że autor miał małe szanse na kwerendę w watykańskich archiwach co człowieka takiego jak ja specjalnie nie dziwi.
                          • xiazeluka Re: Jest wiecej niz 1 sposob na oprawienie zajaca 08.02.12, 14:04
                            Jeżeli fabryka wypuści wybrakowany towar, to ponosi odpowiedzialność, o ile ów towar znajdzie się w rękach nabywców. A puszczalskie małolaty zwykle akurat tego towaru nie kupują. Co ładnie wykazałeś na swoim własnym przykładzie.

                            PS. Gratuluję jednostronnej znajomości z Mła. Dla Ciebie to zaszczyt, dla Mła przykra, aczkolwiek nieunikniona konsekwencja zapisania WI na nośniku materialnym.
                        • benek231 Kretyn, spad na Salon24 :O) 08.02.12, 14:08
                          Koledzy Nostr0mo i Siedem tesknia za Toba - ich partnerem do dyskusji. wink
                      • sz0k Re: Jest wiecej niz 1 sposob na oprawienie zajaca 08.02.12, 11:25
                        matelot napisał:

                        > xiazeluka napisała:
                        >
                        > > Według Kretyna52 odpowiedzialność za niepanowanie nad hormonami ponosi KK
                        > , a ni
                        > > e para rozbestwionych nastolatków, którzy zamiast na religię poszli do łó
                        > żka sp
                        > > rawdzać najnowsze seks-trendy zaproponowane im przez "BrawoGerl". Co tu s
                        > ię nie
                        > > zgadza? Ano to, że wydawcą "BrawoGerl" nie jest KK.
                        > >
                        > =================
                        > Jasne, ze ponosi. Ponosi bo naucza w jaki sposób nad nimi panować, a że czyni t
                        > o nieskutecznie...

                        Czyli powinien uczyć żeby nie panować... propagując rozwiązłość i hedonizm, uleganie popędom i chuciom - nie ponosiłby odpowiedzialności... jak zwykle w twoim przypadku genialne.

                        Notabene kontynuując tą genialną myśl - matelot zawdzięczasz Kościołowi to kim jesteś. Gdyby nie Kościół, którego "indoktrynacji" nie uległeś i jego nieskuteczne ciebie nauczanie, nie byłbyś dzisiaj tym kim jesteś! Nie byłoby Palikota i SLD w Sejmie, nie byłoby feminazistek i Wand Nowackich... na kolana i do Częstochowy dziękować!
                  • piq udowodnij to,... 08.02.12, 15:07
                    > W Polsce za obskurantyzm a w konsekwencji niechciane ciaze, wraz z towarzyszacy
                    > mi im tragediami, odpowiedzialnosc ponosi kk.
                    ...uprzejmie proszę. Jakaś tabelka by się przydała na przykład, albo coś.

                    > Czy UK nie ma prawa do wlasnych przyczyn niechcianych ciaz wsrod mlodziezy?
                    Nie ma innych przyczyn na całym świecie poza bezmyślnym wetknięciem kabelka do kontaktu nie wtedy, kiedy trzeba. A to jest prywatna decyzja (podjęcie konkretnego zachowania jest podjęciem deyzji) konkretnych osób, a nie instytucji typu kościoły albo rządy.

                    Swoją drogą ciekawy jestem, czy kiedy na parkingu przed walmartem dopada cię oprych z nożem i każe ci oddać komórkę, portfel, kluczyki i zrobić mu fajkę, to czy gdy wygarniesz mu dwa razy w tors i raz w głowę obwiniasz za tę sytuację jakiś kościół czy związek wyznaniowy, czy też uważasz, że winę ponosi tenże oprych? Czy to oprych podejmuje ryzykowne zachowanie na własny rachunek, czy też jego ksiądz/pastor/riszi/rabin/imam to spowodowali?
              • benek231 Czy tez moze nie jestes w stanie, hę? :O) 08.02.12, 03:35
                Z ponizszego fragmentu widac, ze Sroda jednak cos tam wiedziala. Czy tez moze wymyslila sobie to wspolne sluzenie do mszy, co?

                "Z jednej strony są bardzo religijni (poznali się w Kościele podczas służenia do mszy), nie używali zapewne środków antykoncepcyjnych, nie mieli pojęcia o edukacji seksualnej (szkoła takiej nie oferuje), zaszli w nieplanowaną ciążę, bali się aborcji."


                Ja caly ten fragmen odebralem raczej jako sprawa jakich wiele (oczywiscie wykluczajac smierc dziecka). Jak dla mnie odmalowala Sroda obrazek wystarczajaco prawdopodobny, bo i powszechnie spotykany, by pasowal takze do naszej pary. Prawde powiedziawszy poczatkowo mialem sie nawet zastrzegac, ale uznalem, ze istnieje wysokie prawdopodobienstwo, iz powyzsze dotyczy takze rodzicow Madzi. Ponadto sam rozumiesz, ze smierc Madzi jest tez niezla okazja do oplucia waszego zlodziejskiego kosciolka, wiec dziwilbym sie Srodzie gdyby tego nie zrobila. Powiedziala w koncu prawde, ze na smierc dziecka zlozylo sie takze obskuranctwo w sferze seksualnej - niewatpliwa zasluga kk. Czyli ponosza jednak odpowiedzialnosc.
                A Angleie to ja olewam, bo na razie interesuje mnie wylacznie Polska. W ktorej odpowiedzialnosc za obskurantyzm ponosi kk.
                >
                >
                > Widzisz, biedaku, gdyby twoi rodzice założyli gumkę, albo wzięli tabletkę, albo
                > cię wyskrobali, to byś nie umarł, a umrzesz z pewnością. Czy to też jest wina
                > kościoła katolickiego, ciemnoty i obskurantyzmu?
                >
                >
                *Tego nie wiem, ale przekonany jestem, ze niewyskrobanie Ciebie z cala pewnoscia jest.

                Czlowieku, a co ja moge powiedziec na temat okolicznosci mojego przyjscia na swiat? Byc moze gdyby moja matka nie byla taka zahukana tym katolicyzmem to, kto wie, czy by mnie nie wyskrobala. Problem w tym, ze - obawiam sie - pewnie jej to nie przyszlo na mysl. Bo byla przez ten sam kk uksztaltowana. A czy zawalilby sie swiat gdyby uznala, ze pod czterdziestke to juz zbyt wielka wpadka, i dokonala aborcji? Nie sadze. Po prostu nie rozmawialibysmy teraz. W tym momencie powinienes z Szokiem i Szkopem zaczac trykac glowami o wegiel, i pomstowac na swoj zlodziejski kosciolek, ze tak wrednie moja matke wychowal, a wraz z nia swojego wroga w jej lonie. smile
                • piq przekonania mnie nie przekonują,... 08.02.12, 14:48
                  ...a już słowo "zapewne" jako twardy dowód rozbawiło mnie niepomiernie. Twój wylew liryczny nie jest w stanie przysłonić faktu, że towarzyszka profesorka Środa oraz benek231 zdają się na własne przypuszczenia, które w sposób oczywisty są obciążone oczywistymi uprzedzeniami.

                  > "Z jednej strony są bardzo religijni (poznali się w Kościele podczas służenia d
                  > o mszy), nie używali zapewne środków antykoncepcyjnych, nie mieli pojęcia o edu
                  > kacji seksualnej (szkoła takiej nie oferuje), zaszli w nieplanowaną ciążę, bali
                  > się aborcji."

                  Ja też jestem bardzo religijny - i co z tego wynika? Nic. Fakty, biedaczki magdaleno i benku, fakty poproszę.

                  > A Angleie to ja olewam, bo na razie interesuje mnie wylacznie Polska. W ktorej
                  > odpowiedzialnosc za obskurantyzm ponosi kk.
                  Skoro przywoływane przez ciebie i Magdziusię Środę zjawisko niechcianych ciąż w młodym wieku w podobnym rejonie świata i w zgrubsza podobnym środowisku cywilizacyjnym występuje także gdzie indziej, i to w niepomiernie większym natężeniu, a nie oddziaływuje tam czynnik przez profesorkę i benka231 uznany za kluczowy, to należy odrzucić twierdzenie benka231 i środzi jako w sposób oczywisty błędne. Jest to oczywisty wniosek logiczny oparty na statystykach i faktach, a nie na tym, co się jakiejś profesoreczce oraz benkowi231 wydaje. Zacytowane twoje stwierdzenie należy przeto zaliczyć do kategorii "nieudane uniki za rzadką zasłoną dymną".

                  Co do twojej mamy i twoich narodzin: mój argument miał charakter logiczny, a nie ocenny. Cieszę się niepomiernie z twoich narodzin - gdyby nie one, nie miałbyś szans na popełnianie oczywistych błędów na skutek własnej obsesji, a ja nie miałbym okazji się napuszyć, jaki to jestem mądry dowodząc ci nieodparcie a nieskutecznie, że się mylisz, co mi dobrze robi na samoocenę.
          • benek231 Sroda to jednak klasa. Felieton o Czubaszek :O) 08.02.12, 03:52
            pewnie nie mniej Was zachwycil - albo i bardziej smile

            wyborcza.pl/1,76842,11065291,Prawda_Marii_Czubaszek_a_sprawa_polska.html
            • matelot Re: Sroda to jednak klasa. Felieton o Czubaszek : 08.02.12, 10:12
              Co ty, Benek z takimi sprawami wyjeżdżasz... Ja mam lepszy temat a wskazani czytelnicy na pewno będę w pełni zachwytusmile

              wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114881,11103091,Slynny_egzorcysta__Papiez_wypedzil_szatana_na_placu.html
              XXI wiek...
              • dachs Matelocie 08.02.12, 12:22
                Pilnuj się, aby nie zbliżyć się do Papieża. O ile oczywiście chcesz nadal zachować obecny wdzięk. smile

                matelot napisał:

                > Co ty, Benek z takimi sprawami wyjeżdżasz... Ja mam lepszy temat a wskazani czy
                > telnicy na pewno będę w pełni zachwytusmile
                >
                > wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114881,11103091,Slynny_egzorcysta__Papiez_wypedzil_szatana_na_placu.html
                > XXI wiek...
                >
                >
                • matelot Re: Matelocie 08.02.12, 13:26
                  Borsuku, azaliż możliwym jest by współczesny człowiek wierzył:
                  a - w diabła?
                  b - w przedstawienie dla mas, które zapewni papieżowi świadków na dokonanie cudu by, kiedy przyjdzie czas, ogłosić B16 błogosławionym?

                  Bezwarunkowo nasuwa mi się do Cię pytanie a ileż diablików zmieści się na czubku szpilki?
                  Pewnie wiesz... smile
                  • oleg3 Wtręt 08.02.12, 13:32
                    matelot napisał:
                    > Bezwarunkowo nasuwa mi się do Cię pytanie a ileż diablików zmieści się na czubku szpilki?
                    > Pewnie wiesz... smile

                    Pytanie nie jest do mnie, odpowiedź też nie jest moja. Ale zapalę matelotowi kaganek* oświaty.

                    www.tillit.pl/siema.1/index.php?option=com_content&view=article&id=200:rozdzia-v-qepilog-czyli-ile-diabow-zmieci-si-na-ostrzu-szpilkiq&catid=50:ciek-nauki-do-boga&Itemid=68




                    ______________________
                    * kaganek nie ogarek smile
                    • matelot Re: Wstręt 08.02.12, 14:51
                      Pokonując wstręt popełniłeś wtręt smile

                      Szkoda czasu. Autor przedstawia dokonania kościelnych ludzi nauki ale zapomniał dodać, że świeccy nie mieli szans do szkół uczęszczać, zatem nie mieli szans na naukowe osiągnięcia.. Szczególnie cieszą słowa o Koperniku i Galileuszu z powodów ogólnie wiadomych.
                      • oleg3 Re: Wstręt 08.02.12, 14:59
                        Podaj mi wiarygodne źródło mówiące o liczeniu diabłów na końcu szpilki. !
                        • dachs Mam wrażenie, Olegu, 08.02.12, 15:10
                          że linkowany przez Ciebie tekst był za długi i za trudny.
                          Poza tym Matelot z zasady nie jest w stanie uwierzyć w cokolwiek, co człowiek kościoła powie.
                          "Racjonaliści" tak mają.
                          • oleg3 Re: Mam wrażenie, Olegu, 08.02.12, 15:58
                            dachs napisał:

                            > że linkowany przez Ciebie tekst był za długi i za trudny.
                            Dla Matelota oczywiście. Ale może ktoś skorzysta.
                  • benek231 Re: Matelocie :O) 08.02.12, 14:14
                    matelot napisał:

                    > Borsuku, azaliż możliwym jest by współczesny człowiek wierzył:
                    > a - w diabła?
                    >
                    >
                    *Alez oczywiscie, ze te intelektualne niedorostki wierza w te kretynizmy. Z checia (otwarcie) wierzyliby i w sw. Mikolaja, ale cos im mowi, ze to juz bylby za duzy obciach. smile


                    Czubaszek i Sroda zakolebala ich swiatem - stad ten ryk zgrozy. Bo w lepetynach dlugo nie zaswita im jeszcze, ze to tego kolebania poczatek, zaledwie. wink
                    • matelot Re: Matelocie :O) 08.02.12, 14:53
                      smile
                    • dachs I Ty się dokolebiesz, biedny poyebie 08.02.12, 15:05
                      benek231 napisał:

                      > Czubaszek i Sroda zakolebala ich swiatem - stad ten ryk zgrozy. Bo w lepetynach
                      > dlugo nie zaswita im jeszcze, ze to tego kolebania poczatek, zaledwie. wink

                      Koleb sobie koleb.
                      Myśmy już kolebania różne przeżyli. Ostatnio kolebali - nawet dość długo - Twoi sowieccy idole.
                      Ale się dokolebali. smile
            • piq przeczytałem - taki sam poziom intelektualny,... 08.02.12, 15:19
              ...jak poprzediego o rodzicach tego dziecka. Osoby pretendujące do miana "pracownika naukowego" powinny wymagać od siebie więcej niż tylko naklawiaturowanie określonej liczby znaków żeby pobrać wierszówkę, a przy okazji wybredzić kilka niepopartych faktami stwierdzeń. Opowieści profesorki Środy niczym się w sferze merytorycznej i logicznej nie różnią od narracji Macierewicza i są w gruncie rzeczy teorią spiskową.
              • benek231 Nie zajmuj sie Sroda tylko felietonem :O) 08.02.12, 20:41
                bo caly czas rzucasz blotem w Srode unikajac konkretow dot. poszczegolnych fragmentow jej wypowiedzi.

                piq napisał:

                ...a przy okazji wybredzić kilka niepopartych faktami stwierdzeń.
                >
                >
                *To moze przytocz na poczatek jedno... smile
                • piq a proszę bardzo:... 09.02.12, 00:06
                  Profesorka Środa:
                  "Czubaszek powiedziała jeszcze jedną prawdę, że syndrom poaborcyjny (tak jak instynkt macierzyński - dodam od siebie) jest mitem."

                  Moim zdaniem zapalenie wyrostka jest mitem, bo go nigdy nie miałem.

                  A co do instynktu macierzyńskiego: idź sobie z profesorką Środą do lasu i spróbujcie zabrać ślicznego pasiastego warchlaczka Ryjmundka pani Losze Dzikowej, pozbawionej w istocie instynktu macierzyńskiego. Według profesorki Środy nawet nie zwróci pani Locha na takie usiłowanie uwagi, a nawet odda wam Ryjmundka za darmo dodając książeczkę "Zdrowe dania z młodej wieprzowiny", gdyż dla niej posiadanie Rajmundka to męka.

                  Podobnie postąpi zgodnie z teorią profesorki Środy biała niedźwiedzica Bella Tromf, która własną łapą przetrąci kręgosłupek swojemu synkowi Michasiowi Skjurvasonowi, żebyście mogli razem z profesorką Środą spróbować pieczonych łapek Michasia, a niedźwiedzica Bella wreszcie będzie się mogła zająć mani- i pedi-, eeem, łapykjurem, na który w swojej bezbrzeżnej męce z Michasiem nie miała do tej pory czasu. "Instynkt macierzyński to brednia" - stwierdzi według profesorki Środy misia Bella Tromf i rozdzieli między foki ciało swojej córki Pucherii, siostry Michasia.

                  Moja teoria mówi, że pani Locha zrobi dziurę w tętnicy pachwinowej profesorki Środy, podczas gdy benek231 będzie siedział na drzewie, natomiast misia Bella Tromf nakarmi Michasia profesorką Środą a Pucherię benkiem231. Obydwie pod wpływem owego nieistniejącego instynktu macierzyńskiego.
                  • piq mimo twoich heroicznych usiłowań, beniu... 09.02.12, 00:09
                    ...nadal uważam profesorkę Środę za idiotkę. Co jak dotychczas udaje mi się bez wątpliwości udowadniać.
                  • benek231 No nareeeeszcieee... :O) 09.02.12, 02:34
                    piq napisał:

                    > "Czubaszek powiedziała jeszcze jedną prawdę, że syndrom poaborcyjny (tak jak in
                    > stynkt macierzyński - dodam od siebie) jest mitem."
                    :::::::::::

                    smile Dziekuje za bardzo mile historyjki o mamie Losze, i bialej niedzwiedzicy, tylko powiedz mi jeszcze poprosze, jak ta historyjka ma sie do cytowanego stwierdzenia Srody(?)
                    Ale wyobraz sobie, ze owszem ma sie ma ale do stwierdzenia Srody w innym miejscu - w felietonie o Madzi. Rozumiem przy tym, ze teraz pragniesz dyskutowac instynkt macierzynski, a nie poaborcyjny syndrom. Na te druga okolicznosc musisz poobserwowac sobie inne zwierzatka smile

                    "Nie ma - w moim przekonaniu - czegoś takiego jak instynkt macierzyński, gdyby był, każda kobieta odczuwała by nieustającą potrzebę opieki nad swoimi dziećmi. Tak jednak nigdy nie było i nie jest. Znacząca większość kobiet kocha swoje dzieci, ale nie z powodu instynktu lecz wyuczonej wrażliwości, empatii, troski. Instynkt mają wyłącznie zwierzęta, nie kobiety."


                    forum.gazeta.pl/forum/w,13,133082273,133113507,Oczywiscie_ze_kk_jest_w_czesci_odpowiedzialny_O_.html

                    Przede wszystkim zwroc uwage na fragmenty ktore wytluscilem. Sroda ma swoje zyciowe doswiadczenie - osobiste oraz wiedze wyniesiona z kontaktami z innymi kobietami - i sadze, ze ma wiecej do powiedzenia na ten temat niz ja. Pieerwsze zdanie (cale) daje tu przy tym sporo do myslenia. Sporo interesujacej informacji ocierajacej sie o socjologie i psychologie (zachowania wyuczona w ramach natura vs wychowanie) zmiescila tez Sroda w drugim zdaniu. No i wymowa ostatniego zdania ktore przy okazji wprost odnosi sie do swojej krytyki.

                    Jak widzisz, ja wcale nie potrzebuje bronic Srody. Ona doskonale broni sie sama. Wystarczy jedynie rozumiec o czym ona pisze. smile
                    • piq Nareeeeszcieee okazało się, że negujecie... 09.02.12, 17:52
                      ...na spółkę ze Środą istnienie instynktów, albowiem jeśli negujesz (i pracownik nauki Środa) istnienie instynktu macierzyńskiego (a dokładniej - instynktów rozrodu i opieki nad potomstwem), to negujesz (i pracownik nauki Środa) także istnienie innych instynktów u ludzi. Muszę stwierdzić, że to osobliwe, ale jakże charakterystyczne dla dość nieludzkich, prostacko scjentystycznych ideologii tzw. sił postępu, zwykle wykuwanych w pocie czoła przez podobnych Środzie inteligentów 3. sortu. Dodam, że zawsze - zawsze - kompletnie oderwanych od rzeczywistości, co zawsze - zawsze - prędzej czy później się okazuje.

                      Trudno walczyć z kompletną dyrdymałą, która bardziej jest kwestią doktryny (czyli w istocie wiary, która jest poza racjonalnym dyskursem), a zwłaszcza z dyrdymałą, która neguje istnienie tego, co jest. Może dla ułatwienia, skoro nie potrafisz korzystać z wyszukiwarki, link:
                      encyklopedia.pwn.pl/haslo.php?id=3914908
                      Oczywiście - Środa może tego nie mieć, więc neguje tego istnienie (stąd moje - żartobliwe, jakbyś nie załapał - stwierdzenie, że zapalenie wyrostka robaczkowego nie istnieje - i pseudodowód z arsenału metodologicznego pseudointelektualistki Środy), może tego nie mieć Czubaszek, z różnych powodów - biologicznych, psychologicznych czy społecznych (choć Czubaszek skoro wyskrobała dwie ciąże, miała jednak popęd płciowy, jeden ze składników instynktu jako takiego).

                      Ale nieposiadanie instynktu jest uszkodzeniem, czymś, co nie jest normą. Ale to nie znaczy, że nienormalność należy chcieć uczynić normą, bo wtedy ludzkość wyginie w serii katastrof (nawet już nie przez niepłodność, bo instynkt ze swojej definicji warunkuje np. niewchodzenie pod pędzące samochody albo niewylewanie na siebie wrzątku).

                      Pardon, ja zostanę i jeszcze kilku zacofańców-konserwatystów, bo nadal będziemy mieli instynkty, gdyż konserwatyzm jest w istocie praktycyzmem temperowanym przez przyzwoitość. A instynkty są bardzo praktyczne.

                      Pseudointelektualistka Środa, idąc śladem inszego postempactwa, oczywiście idzie w drugą stronę niż oczywista odwiecznie, mianowicie wywodzi potocznie zwany instynkt macierzyński (czyli instynkty: rozrodczy i opieki nad potomstwem) z kultury, zamiast stwierdzić to, co oczywiste: to raczej uwarunkowania kulturowe mogą tłumić owe naturalne instynkty, np. narzucany kulturowo imperatyw (powtarzam: imperatyw, czyli wymóg, czyli właściwie obowiązek) "kariery zawodowej" kobiet, będący wynaturzonym produktem ubocznym walki o równość praw, a dla wielu kobiet przekleństwo sprawiające, że czują się gorsze od innych - bo tak im Środy wmówiły. A ów wynaturzony produkt uboczny stworzyły właśnie takie Środy, ten tłumi naturalny składnik instynktu, a Środy na to stwierdzają, że tego nie ma, bo (skoro to jest stłumione) one tego nie mają. To jest intelektualnie kompromitujące.

                      W ogóle ordynarna propaganda jest zwykle intelektualnie kompromitująca, a profesorka Środa w swoich tekstach uprawia właśnie taką ordynarną propagandę bez żadnej wartości intelektualnej, a ty to łykasz jak gęś kluchy z powodu swoich uprzedzeń, bo uprzedzenia wyłączają mózg.

                      Na koniec: zgadzam się z profesorką Środą, że kobiety nie odczuwają przymusu nieustającej opieki nad dziećmi. Podobnie jak zwierzęta, bo zwierzątko np. zostawia potomstwo i idzie coś zjeść albo się napić, albo po prostu poleżeć w trawce na słońcu albo pospać. To nie świadczy zatem o nieistnieniu instynktu opieki nad potomstwem, ponieważ instynkt właśnie reguluje na bieżąco zachowania zmierzające do zachowania życia i gatunku.

                      Nawiasem: natomiast postępactwo z ogromną chęcią widziałoby opiekę nad dzieckiem bez przerwy, bo gdy matka idzie ugotować kaszkę, a dziecko w tym czasie pójdzie sobie na wyprawę na ulicę, to postępackie państwo chętnie natychmiast matkę wsadziłoby do pudła, a dziecko zabrało do domu dziecka. Taka to i logika pobratymców Środy.
                      • benek231 Re: Nareeeeszcieee okazało się, że hehehe :O) 09.02.12, 20:49
                        piq napisał:

                        > ...na spółkę ze Środą istnienie instynktów, albowiem jeśli negujesz (i pracowni
                        > k nauki Środa) istnienie instynktu macierzyńskiego (a dokładniej - instynktów r
                        > ozrodu i opieki nad potomstwem), to negujesz (i pracownik nauki Środa) także is
                        > tnienie innych instynktów u ludzi.
                        >
                        >
                        *Czyli po staremu - albo wszystko albo nic? Albo czarne albo biale? Negowanie jednego instynktu wcale nie wyklucza akceptacji istnienia innych. Ponadto czesc kobiet moze byc bardziej "uczulona opiekunczo" niz czesc innych. Niewykluczone zatem, ze Sroda nieco przegiela, ale to przegiecie wyglada mi na typowe przegiecie behaviorysty - w swietle teorii, czyli takze swoiscie czarno-bialego podejscie.

                        Ja moge jedynie podzielic sie z Toba pewnymi obserwacjami - doswiadczeniami osobistymi, i znajomych. Zaobserwowalem np. czeste zrywanie sie zony w nocy do dziecka (oraz zrywanie mnie, oczywiscie) bo zona "czula", ze cos jest nie tak. Czasem trafila bo dziecko odkopalo sie czy cos, ale zazwyczaj byla w bledzie. Niemniej kazdorazowo gdy jej sie udalo, tryumfalnie oznajmiala, ze to dzieki temu macierzynskiemu instynktowi. Wielu znajomych mialo podobne doswiadczenia.
                        Co oznacza, ze z tym instynktem, przynajmniej w znanych mi przypadkach, to jednak zawracanie dupy.
                        Gdyby byl, jak twierdzisz, to moja malzonka, oraz inne mlode mamy, trafialyby kazdorazowo w dziesiatke - a nie raz na dziesiec.
                        • piq ależ instynkt rozrodczy i opieki nad młodymi... 09.02.12, 23:19
                          ...wynika wprost z definicji instynktu:
                          Instynkt [łac. instinctus ‘podnieta’, ‘popęd’], biol. uwarunkowana genetycznie dziedziczna zdolność zwierząt i ludzi do wykonywania łańcucha różnych rodzajów zachowania się, napędzanych przez popędy i sterowanych przez odpowiednie bodźce zewnętrzne, prowadzących do skutków koniecznych dla życia osobnika lub utrzymania gatunku.
                          ...przeto zanegowanie istnienia instynktów: rozrodczego i opieki nad potomstwem jest zanegowaniem istnienia instynktów w ogóle.

                          A w sprawie twojej historii o wstawaniu do dziecka: to jest właśnie instynkt, to wstawanie. I doskonale przy twojej inteligencji to wiesz, tylko bierzesz mnie pod włos.

                          W powszechnej świadomości zresztą myli się instynkt z intuicją, czyli pozarozumowym odbieraniem informacji. To błąd. Instynkt ma ściśle określoną definicję - którą profesorka Środa, jako pretendująca do miana "człowiek nauki", powinna znać, a przynajmniej sprawdzić zanim takiego pojęcia użyje. Dlatego uważam, że pisze kompromitujące intelektualnie dyrdymały niepoparte faktami, mające raczej charakter wylewu propagandowego niż opinii naukowca.
                          • benek231 Tyle ze to jest wlasnie nasze pytanie. :O) 10.02.12, 03:08
                            W encyklopediach byla cala masa definicji, ktorych juz nie ma, badz zostaly skorygowane. I Sroda wziela sobie wlasnie na ambit wprowadzenia nowej poprawki do encyklopedii. Jako behaviorysta ona widzi wszystko jako wplyw wychowania, oraz spolecznosci. Moze wiec dobrze, ze zdecydowales sie na przetestowanie nowej tezy Srody.

                            Osobiscie Twoj argument o instynkcie jako potrzebie wstawania (i sprawdzania, ze dodam od siebie) znalazlem tylez interesujacym co mocnym. Czy udowadnia on istnienie instynktu macierzynskiego - sie zobaczy. Bo jak mozna mowic o instynkcie, gdy ta sama sprawdzajaca mama zasypia snem kamiennym gdy malzonek przesypia noc z dzieckiem, u swego boku, w innym pokoju? Instynkt macierzynski nie moze przeciez pozwalac matce na spokojny sen; powinna w dalszym ciagu chciec sprawdzac. Zwierze skomlaloby pod drzwiami. Tymczasem ona spi w najlepsze.

                            Jest wysoce prawdopodobne, ze we wczesniejszych stadiach rozwoju czlowiek mial wiele instynktow, i szostych zmyslow smile Jednakze w miare cywilizowania sie powoli je (badz czesc z nich) zatracil. Jest tez nie mniej prawdopodobne, ze czesc z nas w dalszym ciagu cieszy sie z posiadania instynktow - silniejszych czy tez slabszych. W konsekwencji w np. socjologii powstaje konflikt, gdyz jedni badacze preferuja wyjasniac wiele zjawisk zapisem natury (geny), podczas gdy inni wplywem wychowania. Jedni i drudzy wiedza przy tym, ze odpowiedz moze byc bardziej zlozona i uwzgledniajaca elementy obydwu perspektyw, niemniej tak sie to wlasanie robi w naukach spolecznych.

                            Sa kobiety o ktorych z cala pewnoscia powiedziec mozna, ze nie posiadaja instynktu macierzynskiego. Co swiadczyloby jednak o roznorodnosci na tym polu. Co lezy u podstaw zarowno instynktu, jak i jego braku - juz Sroda do tego dojdzie. Moze doczekam. smile
                            • oleg3 Re: Tyle ze to jest wlasnie nasze pytanie. :O) 10.02.12, 07:50
                              Sprowadzając twoje stanowisko do skrajności: człowiek jest wyłącznie wytworem kultury. To nie jest, Benek jakaś nowość w lewicowym widzeniu świata. Nawet miesiączka nie jest przecież skutkiem biologii tylko długotrwałej samczej dominacji.
                              • benek231 Re: Tyle ze to jest wlasnie nasze pytanie. :O) 10.02.12, 15:29
                                oleg3 napisał:

                                > Sprowadzając twoje stanowisko do skrajności: człowiek jest wyłącznie wytworem k
                                > ultury. To nie jest, Benek jakaś nowość w lewicowym widzeniu świata.
                                >
                                >
                                *Z cala pewnoscia jest to jedna z socjologicznych perspektyw. Nie wydaje mi sie przy tym by byla lewacka. no ale wy koscielni wszystko musicie pozaznaczac swa slina.
                                Osobiscie nie poczuwam sie do jakiejkolwiek wspolnoty z komunistami, z Mao, Che,czy Fidelem - lewakami bez watpienia.

                                Ty jednakze, i Twoj zlodziejski kosciolek macie z nimi sporo istotnego wspolnego. Mianowicie takze odmawiacie jednostkom prawa do samostanowienia.
                                • oleg3 Re: Tyle ze to jest wlasnie nasze pytanie. :O) 10.02.12, 15:40
                                  benek231 napisał:

                                  > Ty jednakze, i Twoj zlodziejski kosciolek
                                  > Osobiscie nie poczuwam sie do jakiejkolwiek wspolnoty z komunistami,

                                  I po tych zastrzeżeniach ( notabene nic o komunistach nie pisałem, a opozycja kultura-natura nie jest wyłącznie katolicka) dodajesz:

                                  > *Z cala pewnoscia jest to jedna z socjologicznych perspektyw

                                  I to kończy dyskusję. Bo rozmawiać nie ma o czym. I nie ma z kim.
                            • benek231 PS: Tyle ze to jest wlasnie nasze pytanie. :O) 10.02.12, 20:44
                              Jeszcze jedno, Piqu. Bo co powiedziec o "instynkcie macierzynskim facetow" - bo sa i tacy - ktorzy z racji troski o dziecko, i obowiazkowosci, takze co i rusz wstaja w nocy, i sprawdzaja czy wszystko jest z dzieckiem OK. Przeciez oni nie powinni miec tego instynktu a jednak zachowuja sie jak wiele opiekunczych matek. Wyglada wiec na to, ze z tym instynktem jest wiecej nie tak niz poczatkowo sadzilem. smile
                              • piq instynkt macierzyński to szczególna odmiana... 11.02.12, 01:43
                                ...przytaczanych już przeze mnie instynktów: rozrodczego i opieki nad potomstwem, wynikająca z osobliwej więzi między potomkiem a matką poprzez długotrwałą bliskość fizyczną (najpierw pępowina, a potem cycek). To, że mężczyźni też wykazują takie odruchy, to już po prostu goły instynkt opieki nad potomstwem.

                                Warto pamiętać, że mężczyzna został zaprojektowany przez naturę jako wojownik-obrońca do tego stopnia, że - jak opisują kroniki - gdy wróg zbliżył się do chaty Prusa, Prus chwytał za topór lub włócznię i rzucał się w pojedynkę na wroga na pewną śmierć, by zwiększyć szanse potomstwa i żon na ucieczkę.

                                A jeśli twoja żona spała, gdy ty opiekowałeś się dzieckiem, to jest to oczywisty efekt działania instynktu (patrz definicja) - po to też np. ptaki wymieniają się w gnieździe: wypoczęty rodzic jest efektywniejszy niż niewypoczęty (taki też był ongi wniosek wstrętnych kapitalistów na temat 8-godzinnego dnia pracy i robotników - natura wynalazła to wcześniej).
            • sz0k czy jakby Czubaszek nie chciała mieć sąsiadów to 08.02.12, 18:31
              Powinna:
              1. Zabić wszystkich, którzy obok niej mieszkają.
              2. Wyprowadzić się do głuszy.
        • dachs Re: przeczytałem to co napisała Środa 07.02.12, 21:43
          benek231 napisał:

          > Bo ze kolejnego kopa w jaja dostaliscie - to nie ma dwoch zdan. wink

          Że jaja mamy, to nie ma dwóch zdań. smile
          Co do kopa, to nie wiem kiedy Cię kopnięto definitywnie w móżdżek. Ale chyba niedawno i musiał być kopniak solidny, bo trauma po przeżyciach w wikarym w zakrystii nie tłumaczy tego co ostatnio wypisujesz.
          Chyba, że trauma wynika z niezaspokojonej ambicji, że to nie proboszcz osobiście.
    • sz0k wybrane publikacje ojca Środy 07.02.12, 19:49
      Niejakiego Edwarda Ciupaka:
      Ciupak E., Religijność młodego Polaka, Warszawa 1984.
      Ciupak E., Religia i religijność, Warszawa 1982.
      Ciupak E., Socjologia religii, Warszawa 1981.
      Ciupak E., Katolicyzm ludowy w Polsce: studia socjologiczne, Warszawa 1973.
      Ciupak E., Kult religijny i jego społeczne podłoże. studia nad katolicyzmem polskim, Warszawa 1965.
      Ciupak E., Kultura religijna wsi: szkice socjologiczne, Warszawa 1961.

      Widać, że obsesja dziedziczna...
      • snajper55 Teraz znajdź coś o dziadku. Wehrmacht? /nt 08.02.12, 14:21
        S.
      • matelot Re: wybrane publikacje ojca Środy 08.02.12, 14:45
        sz0k napisał:

        > Niejakiego Edwarda Ciupaka:
        > Ciupak E., Religijność młodego Polaka, Warszawa 1984.
        > Ciupak E., Religia i religijność, Warszawa 1982.
        > Ciupak E., Socjologia religii, Warszawa 1981.
        > Ciupak E., Katolicyzm ludowy w Polsce: studia socjologiczne, Warszawa 1973.
        > Ciupak E., Kult religijny i jego społeczne podłoże. studia nad katolicyzmem pol
        > skim, Warszawa 1965.
        > Ciupak E., Kultura religijna wsi: szkice socjologiczne, Warszawa 1961.
        >
        > Widać, że obsesja dziedziczna...
        ====================
        A co twój Tatuś napisał?
        • snajper55 Re: wybrane publikacje ojca Środy 08.02.12, 15:08
          matelot napisał:

          > A co twój Tatuś napisał?

          Zakładając, że umiał pisać.

          S.
        • benek231 Re: wybrane publikacje ojca Środy 08.02.12, 18:08
          matelot napisał:

          > A co twój Tatuś napisał?
          >
          >
          *Czy pisanie na sniegu tez sie liczy?
        • sz0k dwójmyślenie czyli podstawa dobrego samopoczucia 08.02.12, 18:21
          każdego lewaka, czy innego nawiedzonego antyklerykała. Otóż proszę bardzo: Kościół można obwiniać o poczynania innych i to nie ważne czy akurat robili zgodnie, czy nie zgodnie z tym co głosi - ot wina Kościoła i jego wpływu. Natomiast choćby napomknięcie coś o rodzinie, rodzicach, czy ich możliwym wpływie na pociechy i ich poglądy budzi już oburzenie i włączają się znane odruchy psa Pawłowa. Czyli winni są ci inni o ile tymi innymi jest Kościół. BRAWO kochani! Jesteście nieocenieni! Doszliśmy do ostatecznej konkluzji - dzisiejsze poglądy Środy są... efektem działania Kościoła! A o rodzinie, ciiiiichoooo szaaaa, bo dziadek z Wermachtu...
          Krzynio wspominał coś o kopaniu w krocze. To wy tak nawzajem się lubicie kopać? Nie boli?
      • marouder.com Niby taka postempowa ale nazwiska.. 09.02.12, 03:39
        ..rodowego nie zachowala, skubanauncertain
        A przeciez profesór Magdalena Ciupak brzmi dumnie!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka