Dodaj do ulubionych

BOG NIE ISTNIEJE

IP: *.oc.oc.cox.net 11.06.04, 00:37




Ponizej tezy i wnioski na nieistnienie boga (bogow).

Cala dyskusje w istnienie boga nalezaloby zaczac od okreslenia co to jest co
ludzie nazywaja bog. Nie ma sensu pytanie czy wierzysz w boga albo, czy bog
istnieje bez okreslenia (rozumowego) co to jest bog.
To tak jakbym zapytal czy wierzysz w "unis", a nie podal co to jest unis.

Niektore z moich tez w punktach:

* teizm (theizm) czyli wiara w boga (bogow) zaklada nadprzyrodzonosc boga
oraz
calkowita wrodzona niepoznawalnosc boga przez czlowieka,
* nadprzyrodzonosc czegos oznacza, ze nie jest to cos czescia przyrodzonego
(naturalnego) swiata, a wiec jest spoza wszechswiata,
* kazda istota (istnienie) zeby istniec musi posiadac jakas charakterystyke,
w ten sposob odroznia sie od nieistnienia,
* skoro bog istnieje(w oczach wierzacego) to musi posiadac jakas
charakterystyke,
* kazde okreslenie czym bog jest narzuca temu istnieniu ograniczenie, jesli
np.
jest wszechdobry, to nie moze byc wszechzly - limit,
* z powyzszego wynika, ze bog aby istniec musi byc zupelnie nie okreslony
(bez charakterystyki).

* wierzacy mowia, ze bog jest niepoznawalny, ale zeby okreslic, ze cos jest
niepoznawalne to cos musi istniec,
* nie mozna miec wiedzy o istnieniu czegos co jest niepoznawalne,



Jak wierzacy ma odroznic swa wiare w boga od wiary w nicosc?
- skoro:

# bog nie jest materia - nieistnienie (nicosc) rowniez nie jest materia,
# bog nie ma ograniczen - nieistnienie rowniez nie ma ograniczen,
# bog jest nie widoczny - tak jak nieistnienie,
# bog sie nie zmienia - jak wyzej,
# boga nie da sie opisac - j.w.,

Wniosek: bog jest zaprzeczeniem rzeczywistosci!

pzdr,
a tak na marginesie, czy wierzysz w unis?


Obserwuj wątek
    • dokowski Eee tam 11.06.04, 00:47
      Gość portalu: kapitalizm napisał(a):

      > jest spoza wszechswiata,

      np. z innego wszechświata o odmiennej fizyce

      > bog aby istniec musi byc zupelnie nie okreslony (bez charakterystyki).

      to oczywiste, nie możemy podać żadnej charakterystyki czegoś z innego
      wszechświata

      > wierzacy mowia, ze bog jest niepoznawalny, ale zeby okreslic, ze cos jest
      > niepoznawalne to cos musi istniec

      Istnieje, ale w innym wszechświecie

      > nie mozna miec wiedzy o istnieniu czegos co jest niepoznawalne

      ale można mieć wiarę.

      Ale zupełnie nieźle kombinujesz jak na początek. Pracuj dalej i rozwijaj się, a
      może w końcu uda Ci się ciemniaków zapędzić w kozi róg.
      • Gość: kapitalizm Re: Eee tam IP: *.oc.oc.cox.net 11.06.04, 19:36
        Jak cos moze byc z innego wszechswiata jak wszechswiat jest nieskonczony?....no
        chyba, ze wierzysz, ze wszechswiat jest jak 'pilka' nozna albo rakieta tenisowa.
        Mozna i tak, ale moj post byl na serio,
        co to znaczy odmienna fizyka?
        • Gość: blq Nie dość że tchórz, to jeszcze niedouczony IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.06.04, 20:36
          > Jak cos moze byc z innego wszechswiata jak wszechswiat jest nieskonczony?

          no chlopcze (chyba nie masz wiecej niz 14 lat?) - teraz to juz jestes nie tylko
          z logiką, ale i z nauką na bakier. radze, bys nie wchodzil na portal Wyborczej i
          zmienił go na www.onet.pl - big brother i te sprawy. deklarujesz sie ze
          post był poważny, a masz nie tylko wyobraznie, ale i wiedze małego dziecka.

          współczuję...
          • Gość: kapitalizm Re: Nie dość że tchórz, to jeszcze niedouczony IP: *.oc.oc.cox.net 11.06.04, 21:42
            moze jakies argumenty.......?
            • Gość: blq Re: Nie dość że tchórz, to jeszcze niedouczony IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.06.04, 23:11
              Dokowski bardzo ladnie opisal argumenty. patrz nizej, chyba linku nie musze
              wklejac? Zreszta jakie argumenty mam podawac. Wszechswiat nie jest nieskonczony,
              gdyz sie rozszerza. To jest udowodnione astrofizycznie, wiec nie ma o czym mówić
              w ogole.
        • dokowski Weź najnowszy "Świat Nauki".Tam masz to nawet... 11.06.04, 22:42
          Gość portalu: kapitalizm napisał(a):

          > Jak cos moze byc z innego wszechswiata

          ... narysowane, ja powstał nasz wszechświat, a obok niego powstał inny

          > co to znaczy odmienna fizyka?

          Może być bardzo wiele "stopni" odmienności. Najłatwiej wyobrazić sobie inne
          wartości różnych stałych fizycznych, np. że proton i elektrom mają równą masę.
          Że siła grawitacji przyciąga dwa protony z tą samą siłą z jaką się odpychają
          siłą elektrostytyczną, że nie istnieją taony ani kwarki piękny i prawdziwy.

          Trudniej wyobrazić sobie nową jakość, np. jakieś inne pole z kwantami, które
          nie istnieją, jakieś zupełnie nieznane cząstki elementarne, zdolności
          parapsychiczne.

          Można też wyobrażać sobie zupełnie nowe prawa. Wg niektórych kosmologów od
          inflacji w nieskończonej różnorodności wszechświatów, których własności
          powstały losowo wg zasad fizyki kwantowej, jest miejsce na każdą kombinację
          praw fizyki, jaką można by sobie wymyślić
    • Gość: blq Re: BOG NIE ISTNIEJE IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.06.04, 00:50
      Ech... zawsze twierdzilem ze ateisci to ludzie bez wyobrazni. Twoje wywody tak
      trącą brakiem wyobrazni, ze az sie nie chce z nimi dyskutowac.

      Jesli to mają byc dowody na nieistnienie Boga, to ja sie tylko utwierdzam ze on
      istnieje. Oczywiscie nie prymitywny, katolicki. Ale istnieje.

      aaa... zresztą, co mi tam. wezmy te twoje koncowe wnioski, one są najbardziej MNIAM.

      > # bog nie jest materia - kto tak twierdzi? Ty? KK? to jeszcze za malo, prawda?
      > # bog nie ma ograniczen - a kto powiedzial ze w ogole? a moze tylko w obrebie
      naszego swiata? a moze wrecz... w obrebie ludzkiego swiata?
      > # bog jest nie widoczny - ultrafiolet tez nie jest widoczny. i co z tego?
      > # bog sie nie zmienia - o kims, kto panuje nad czasem nie mozna powiedziec ze
      sie nie zmienia. tak samo, jak nie mozna powiedziec, ze sie zmienia.
      > # boga nie da sie opisac - alez oczywiscie ze sie da opisac. tylko ze ludziom
      nie starcza na to zarowno wiedzy, jak i wyobrazni.
      • Gość: kapitalizm Re: BOG NIE ISTNIEJE IP: *.oc.oc.cox.net 11.06.04, 19:31
        rozumie, ze to sa Twoje najsilniejsze argumenty.......
        przykre to...ale dzieki za szczerosc,
        • xgor Re: BOG NIE ISTNIEJE 11.06.04, 19:46
          Wiesz na czym polega wiara?? Ze wierzy sie w nieracjonalne!!! I na tym to
          polega!! Boga nie da sie zmierzyc zwazyc czy zobaczyc ale wierzyc mozna i to
          jest wiara ty to chcesz przerobic na Fizyke tylko nie w tym rzecz
          • Gość: kapitalizm Re: BOG NIE ISTNIEJE IP: *.oc.oc.cox.net 11.06.04, 21:40
            tak, wiara w nadprzyrodzone jest nierozsadna i nielogiczna,
            chyba inaczej nie mozna odczytac mojego postu, no nie?
        • Gość: blq Tchórz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.06.04, 20:23
          > rozumie, ze to sa Twoje najsilniejsze argumenty.......
          > przykre to...ale dzieki za szczerosc,

          jak takiś mądry, to je zbij. taki z ciebie kapitalizm?
          • n0str0m0 myslicielu... 11.06.04, 20:43
            najlepszym dowodem na nieistnienie boga
            jest dowod na jego istnienie

            pozdrawiam, Cee...

            (nie, tego sie jednak nie da napisac na trzezwo...)

            nostromo
            • Gość: blq Re: myslicielu... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.06.04, 21:19
              > najlepszym dowodem na nieistnienie boga
              > jest dowod na jego istnienie
              >
              > pozdrawiam, Cee...

              I co chcesz osiągnąć przez taki post? Już nie wiesz, komu wetknac szpile, to
              probujesz dwom naraz?
              A moze bys sam sie odnośnie sedna sprawy wypowiedział? Kolejny tchórz?

              > (nie, tego sie jednak nie da napisac na trzezwo...)

              Napij sie. Tylko to Ci pozostalo.

              blq
          • Gość: kapitalizm Re: Tchórz IP: *.oc.oc.cox.net 11.06.04, 21:43
            ?
            • Gość: blq Re: Tchórz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.06.04, 23:15
              No czego znowu nie rozumiesz? Piszesz pierdoly, ze jak czegos nie widac, to tego
              niema. To ci mowie, ze podczerwieni nie widac, a jednak jest.

              Pozostale twoje argumenty byly rownie smieszne, wiec je obalilem. Nie spodobalo
              ci sie moje obalenie? To obal obalajacego, jak monarchia obalila Cromwella...

              Chyba ze obalanie kojazy ci sie tylko z tanim winem i kolesiami na zrzute.
    • Gość: kokosznicki Dziewczyny w mini................ IP: *.nyc.rr.com 11.06.04, 21:02
      .........opalone a plecki odkryte a on mnie tu bredzi, ze boga nie ma. Tylko bog
      mogl stworzyc takie piekne istoty.
      • Gość: nie odpowiedz IP: *.przeworsk.sdi.tpnet.pl 11.06.04, 22:01
        Boga nie trzeba udowadniac i to jest glowny dogmat wiary. Albo sie w to wierzy
        albo nie ot cała filozofia.
        • kapitalizm Re: odpowiedz 11.06.04, 22:23
          Gość portalu: nie napisał(a):

          > Boga nie trzeba udowadniac i to jest glowny dogmat wiary. Albo sie w to
          wierzy
          > albo nie ot cała filozofia.


          Unis nie trzeba udowadniac, albo sie w to wierzy albo nie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka