antymitnick 12.06.04, 20:40 Biedna kobieta.Po co się w ogóle wspinała?Ja wolę jeździć windą. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: fizyk pomijajac opor powietrza, leciala prawie 8 sekund IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.04, 20:48 t=7,8 s natomiast predkosc przed walnieciem w ziemie to okolo 135 km/h pozdrawiam wszystkich alpinistow! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: blurb Re: pomijajac opor powietrza, leciala prawie 8 se IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.06.04, 06:48 Nie koles "fizyk" jej predkosc w momencie zetkniecia z ziemia wynosila 275,5 km/h,a czas obliczyles OK.Maksymalna predkosc wynosi ok 320 km/h dla swobodnie spadajacego ciala ludzkiego,poniewaz dalszy wzrost predkosci jest niwelowany przez opor powietrza.Tak wiec owe 320 km?h uzyskuje sie po ok 9.1 sekundy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Psychol Re: pomijajac opor powietrza, leciala prawie 8 se IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.04, 14:00 A ZNASZ MOŻE WZÓR NA ELEMENTARNĄ PRZYZWOITOŚĆ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 100ik Re: pomijajac opor powietrza, leciala prawie 8 se IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.04, 08:32 Pisząc takie rzeczy masz czelność pozdrawiać alpinistów ?! Mont Blanc to nie WTC o gładkiej pionowej ścianie. Wasze (czysto teoretyczne) dywagacje są conamniej nie na miejscu i świadczą o braku szacunku do ludzkiegom życia, śmierci i respektu wobec gór, ukrywanym pod pseudonaukowym płaszczykiem. Znałem ją to była wspaniała dziewczyna. Szczerze współczuje jej bliskim. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mirek jakies szczegóły? IP: 193.111.166.* 14.06.04, 11:12 Znasz może jakies szczegóły? Wybieram się na Blanca (gdzieś w ciagu roku), i chętnie dowiedział bym się czegoś więcej. Odpowiedz Link Zgłoś
epittaph Re: Polska alpinistka zginęła na Mont Blanc 12.06.04, 21:02 To sie nazywa ryzyko zawodowe Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mmm Re: Polska alpinistka zginęła na Mont Blanc IP: *.toya.net.pl 12.06.04, 21:25 żal mi was, zwykłe złamasy. siedzą przed swoim małym monitorkiem w swoim małym pokoiku i podśmiechują się z czyjejś śmierci wiodąc swój mały,nędzny i najzwyczajniej przeciętny żywot..... zwykli mali ludzie bez pomysłu na życie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 333 Re: Polska alpinistka zginęła na Mont Blanc IP: *.proxy.aol.com 12.06.04, 22:04 Raczej pomyslu na smierc. Odpowiedz Link Zgłoś
bartek.wasielak Re: Polska alpinistka zginęła na Mont Blanc 12.06.04, 22:40 Wolę zginąć w górach, robiąc to, co kocham, niż cały czas tkwić w mieście, otoczony tysiącami ludzi i milionem problemów. Pęd do wolności... Za wszelką cenę... Ja to rozumiem. Żeby móc się wspinać, trzeba być całkowicie pogodzonym z życiem, ze wszystkimi sprawami. Trzeba mieć spokój w środku. Trzeba wiedzieć, że można zginąć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: domator Re: Polska alpinistka zginęła na Mont Blanc IP: *.ipt.aol.com 12.06.04, 22:56 A ja tkwie sobie przed monitorem i jestem pogodzony z zyciem. Co wiecej robie to co kocham. Oddaje sie swojej pasji. Nie w wakacje czy w weekend. Ja lubie to co przez caly czas robie. Nie mam potrzeby nigdzie pedzic ani sie wdrapywac. Alpinistki mi zal jak kazdego odchodzacego czlowieka, ale zal ten koi przeswiadczenie, ze odeszla osoba całkowicie pogodzonym z życiem, ze wszystkimi sprawami, posiadajaca wewnetrzny spokój i swiadomosc, że można zginąć. (Znawcy tematu wiedza, ze inaczej by sie nie wspinala) A kazdy chyba przyzna, ze to nie byle co (w chwili smieci). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: antylep Re: Polska alpinistka zginęła na Mont Blanc IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.06.04, 06:52 Uwazaj bo monoitor tez moze eksplodowac i jak bedziesz wygladal jak ci leb urwie???? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: domator Re: Polska alpinistka zginęła na Mont Blanc IP: *.proxy.aol.com 13.06.04, 11:26 Wygladalbym chyba jak lada sklepu miesnego Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szkoda zycia Re: Polska alpinistka zginęła na Mont Blanc IP: *.cm-upc.chello.se 13.06.04, 08:51 Tez tak uwazam!, ze gdyby byla pogodzona z zyciem, to by sie nie wspinala, bo widzialaby duze ryzyko jaki ten sport niesie! Wlasnie to nie pogodzenie sie, powoduje to szukanie!, szukanie czegos wiecej niz proponuje nam tzw. szare zycie. Niektozy potrzebuja tzw. skoku czy szoku adrenaliny, to jest tak jak z kazdym uzaleznieniem, jesli sie z tym nie skonczy, to niestety konczy sie to smiertelnie! Szkoda zycia! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kris w Re: Polska alpinistka zginęła na Mont Blanc IP: *.nb.aliant.net 12.06.04, 23:56 Bog stwazyl gory w tym celu aby czlowiek mogl chodzic po nich, ale to czlowiek wyprodukowal niezawodne karqabinki i wynalazl spolegliwe czekany i to czlowiek je uzywa rowniez powinien trenowac, suchac prognozy pogody i ... wiele innych czynnikow, mozna umrzec przed ekranem, mozna umzrzec pod mt>Blanc, swiec Panie nad jej dusza i dzeki Ci za ich piekno, dzeki Ci za nasza wolna wole ktora wiedzie nas by podziwiac Twoje cuda kris w Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nynek Re: Polska alpinistka zginęła na Mont Blanc IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.06.04, 22:14 zapalam świeczkę za jej duszę... kto nie kocha gór, nigdy nie zrozumie. Odpowiedz Link Zgłoś
svetomir Re: Polska alpinistka zginęła na Mont Blanc 12.06.04, 22:35 [i] [i] [i] requiem aeternam.............. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bemek Re: Polska alpinistka zginęła na Mont Blanc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.04, 23:56 Przykro mi. Żałuję bardzo. Współczuję rodzinie i przyjaciołom Alpinistki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mikro Re: Polska alpinistka zginęła na Mont Blanc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.04, 00:53 Ja rowniez wspolczuje rodzinie. Zwlaszcza dzieciom, jesli je miala - ze przytrafila im sie tak nieodpowiedzialna matka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zmyłer Re: Polska alpinistka zginęła na Mont Blanc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.04, 00:56 to byla extremalna smierc, w sumie to jej zazdroszcze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: b00g13 Re: Polska alpinistka zginęła na Mont Blanc IP: 157.25.164.* 13.06.04, 01:15 ość portalu: zmyłer napisał(a): > to byla extremalna smierc, w sumie to jej zazdroszcze. może nie tymi słowami, ale podobne wrażenie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JoeT Po co ginąć w górach? IP: 5.5R* / *.ext.ti.com 13.06.04, 03:46 Moja corka, 27 lat, lubi wspinac sie po gorach. Dotychczas raz spadla 10 m i zlamala noge w dwu miejscach. Mam nadzieje, ze to doswiadczenie powstrzyma ja przed przypadkiem jak opisany w artykule. Gdy byla malym dzieckiem to uczylem ja aby byla odwazna i zachecalem do cwiczenia sprawnosci fizycznej. Jest obecnie sprawna, zaradna i samodzielna. Ale lubi ryzyko. Wspinaczki po gorach wedlug mnie to bezsensowne ryzyko. Statystyka mowi, ze powtarzane ryzyko zawsze bedzie owocowalo czasem sukcesem, a czasem porazka. Podejmujac ryzyko trzeba odpowiedziec na pytanie czy akceptujemy skutki porazki. Zwykle podejmujacy ryzyko ma przed oczami tylko sukces. Jesli ryzukuje swoje pieniadze, to moge je zarobic powtornie. Jesli ryzykuje zycie lub zdrowie to strata jest zwykle nieodwracalna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: blurb Re: Po co ginąć w górach? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.06.04, 06:56 Oczywiscie lepiej zginac w wypadku samochodowym -ryzyko jest duzo mniejsze!?!?!?! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Antypod ona nie zginela IP: *.nsw.bigpond.net.au 13.06.04, 05:07 ona wstapila do klasztoru Mont Blanc Odpowiedz Link Zgłoś
hankam Re: Nie potepiam fizyka 13.06.04, 11:40 Nie potepiam fizyka. Moj ojciec (inzynier, rocznik dwudziesty, a wiec czlowiek leciwy i z przedwojennymi zasadami), czlowiek gor, tez zawsze, odruchowo, robi w takiej sytuacji takie obliczenie. Takze w stosunku do tych, co skakali z WTC 11 wrzesnia. Jest w tym raczej refleksja nad tym, jak czlowiek przezywal te ostatnie osiem sekund. I jakie mial szanse - 300 na godz. to plus minus predkosc ladujacego samolotu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: johnnie rep Szczegóły IP: *.me.emse.fr / *.rain.fr 13.06.04, 12:45 Szkoda ze nie podali wysokosci na której byl wypadek ale skoro to typowa trasa na Blanke to stawiam na : kuluar "Maszynki do Miesa" powyzej teterouse na dojsciu do schroniska Goutier Zeslizgniecie sie z grani szczytowej powyzej vallota- to idac klasyczna droga przez Goutiery lub jakis pech na lodowej sciance podczas traversowania szczytu Maudit idac od Midi no ewentualnie z grani wychodzajec ze stacji kolejki na Midi tez mozna spasc ale tam nie sadze w kazdym badz razie szkoda dziewczyny "...wieczny odpoczynek..." Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: johnnie rep do Fizyka i innych z duza wyobraznia IP: *.me.emse.fr / *.rain.fr 13.06.04, 12:56 widac ze nie byliscie w okolicy - to ze podali w komunikacie ze Ona spadla 300m to nie znaczy ze leciala 300m swobodnie w powietrzu jak spadochroniarz bo na typowych trasach turystycznych na blanke niema takich przepasci - musialaby zboczyc z kursu prawdopodobnie zeslizgnela sie i pojechala z lawina, lub pojechala i uderzyla w skale badz lod ale wy pewnie góry znacie tylko z filmu "Na Krawędzi" z Sylwkiem w roli głównej i to wszystko tlumaczy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alpinista droga normalna na MB to turystyka, a nie alpinizm IP: *.227.136.215.Dial1.Denver1.Level3.net 13.06.04, 16:53 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: symbol To jakaś paranoja.. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.06.04, 17:13 Umiera osoba, a ktoś oblicza ,ile czasu jej to zajęło.. Zastanawiam się , jakie to ma znaczenie, czy trwa to 7, 8 sekund, czy 5 dni? Młoda kobieta odeszła. Nie ma jej. Być może,że śmierć jej już nie dotyczy. Ale dotyczy jej ukochanych bliskich,którzy na nią czekali. Bo to oni z nią zostali. Zamiast więc obliczać ,ile minut ktoś umierał, uszanuj ból i rozpacz tych, którzy przeżyli stratę bliskiej osoby. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Monia Re: Polska alpinistka zginęła na Mont Blanc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.04, 13:04 Spoczywaj w pokoju Gaba !!!! Odpowiedz Link Zgłoś