Dodaj do ulubionych

Umiesz liczyć?

30.03.12, 08:58
W związku z koalicyjnym kompromisem w sprawie emerytur i dzisiejszą debatą sejmową pojawiają się w mediach szacunki przyszłych emerytur.

Przykład 1
Cytat
Jak wylicza Aleksander Łaszek z Fundacji FOR, 62-letnia kobieta zarabiająca średnią pensję (3600 zł) będzie miała na kontach emerytalnych w ZUS i OFE 320,4 tys. zł. Jeśli zdecyduje się skorzystać z częściowej emerytury, połowa tej kwoty zostanie podzielona przez 19,5 roku pozostałe jej do przeżycia. Miesięcznie otrzyma – do ukończenia 67 lat – 685 zł. Później, gdy przejdzie na pełną emeryturę – 1454 zł. Gdy nie skorzysta z częściowego świadczenia i przejdzie na emeryturę w wieku 67 lat, dostanie 1900 zł.
www.rp.pl/artykul/10,851798-Kiedy-i-ile-dostanie-emeryt.html


Przykład 2

Cytat
Z wyliczeń Łukasza Wacławika, specjalisty od ubezpieczeń społecznych, adiunkta na Wydziale Zarządzania Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie, wynika, że mężczyzna zarabiający przez 40 lat 3,5 tys. zł odłoży 328 tys. kapitału. Gdyby więc odszedł na emeryturę częściową w wieku 65 lat, dostałby 841 zł miesięcznie. Wypłata przez 24 miesiące (tyle trwać będzie pobieranie emerytury częściowej) obniży zebrany przez niego kapitał i ostatecznie jego pełna emerytura wyniesie 1578 zł. I tyle będzie musiało mu wystarczyć do końca życia (wyliczenia są bez uwzględnienia inflacji i wzrostu gospodarczego, bo porównujemy to, co jest tu i teraz).

Gdyby nie brał emerytury częściowej i przeszedł dopiero na emeryturę pełną w wieku 67 lat dostałby prawie 200 zł więcej - 1766 zł.

Zarabiająca tyle samo 62-letnia kobieta po 35 latach pracy dostałaby 736 zł emerytury częściowej i 1245 pełnej. Gdyby od razu przeszła na pełną, miałaby 1682 zł.

wyborcza.biz/Emerytura/1,124711,11447714,Rzadowa_zgoda_na_reforme_emerytalna__PO___PSL___67.html



To są wyliczenia zakładające kontynuację obecnego systemu. Kwoty wypłat nie porażają, a są raczej nie do osiągnięcia. Dlaczego? Bo zakładają obciążenia kolejnych pokoleń w stopniu niemożliwym przez nie do udźwignięcia.
Obserwuj wątek
    • dachs Błąd urody w tych wyliczeniach, 30.03.12, 10:34
      jak zreszta wszystkich ekstrapolacjach, polega na tym, że operuje się stale danymi na dzisiaj.
      Jest to zrozumiałe, gdyż przepowiadać rozwoju gospodarki nie umiemy i nikt nie jest w stanie powiedzieć, jaka będzie przeciętna pensja za dziesięć lub dwadzieścia lat.
      Dość pewne są natomiast wyliczenia demografów, gdyż wyliczona piramidę wieku zmienić może właściwie tylko wojna.
      Dlatego jedynym pewnym kryterium w podejmowaniu deczyzji o wieku emerytalnym jest stosunek płacących do biorących i przeciętna długość brania.
      A te kryteria są bezlitosne.
      • oleg3 Otóż to Borsuku 30.03.12, 10:38
        > Dość pewne są natomiast wyliczenia demografów, gdyż wyliczona piramidę wieku
        > zmienić może właściwie tylko wojna.
        • dachs No i właśnie 30.03.12, 10:49
          z niej wynika, że 67 lat to nawet trochę za niski wiek, żeby przestać pracować.
          Wysłuchałem właśnie przemówienia Dudy w Sejmie. Bardzo zręczne i z pewnością utrudni życie koalicji, ale Duda mówił o reformie emerytalnej tak jakby ten wiek miał obowiązywać już w przyszłym roku.
          • oleg3 Re: No i właśnie 30.03.12, 10:57
            dachs napisał:

            > z niej wynika, że 67 lat to nawet trochę za niski wiek, żeby przestać pracować.

            Niestety nie ma już takiego wieku. wink
            Bankructwo jest pewne. Te sejmowe dyskusje są pozbawione jakiegokolwiek znaczenia. Trzeba przyjąć scenariusz bankructwa systemu ubezpieczeń społecznych i wybrać ścieżkę możliwą do realizacji.

            A ciągle zajmujemy się kwestią kto więcej wyszarpie!
            • dachs Re: No i właśnie 30.03.12, 11:05
              oleg3 napisał:

              > Bankructwo jest pewne. Te sejmowe dyskusje są pozbawione jakiegokolwiek znaczen
              > ia. Trzeba przyjąć scenariusz bankructwa systemu ubezpieczeń społecznych i wybr
              > ać ścieżkę możliwą do realizacji.

              Ba. Ale kto ją zna?
              Najpewniejsze to zlikwidować ten system całkowicie i oprzeć się na rodzinie.
              Kto dobrze wychowa dzieci, ten będzie miał dobra starość.
              Kto nie, sam sobie winien.
              W ogóle należy zacząć przyzwyczajać ludzi do odpowiedzialności za siebie.
              • oleg3 Re: No i właśnie 30.03.12, 11:14
                dachs napisał:

                > > Najpewniejsze to zlikwidować ten system całkowicie i oprzeć się na rodzinie.

                Zacytuję samego siebie.
                Cytat
                Jakie wnioski? Systemu emerytalnego nie da się uratować. Zamiast pozorować reformy należy ogłosić bankructwo ZUS, jego aktywa przekazać Skarbowi Państwa, zwolnić całą zusowską administrację, sprzedać te marmurowe pałace. Zobowiązania emerytalne realizować jak po bankructwie, czyli z redukcją: im większa emerytura tym większa redukcja. Obecne składki zusowskie zastąpić podatkiem ściąganym przez urzędy skarbowe.

                No i oczywiście powrócić do 100 tys. urzędników jak to było za rządu Mazowieckiego. Teraz mamy ponad 500 tys. urzędników.


                oleg3
                • dachs Tak, ale 30.03.12, 11:39
                  jeżeli te głupie 67 lat wywołuje takie emocje, wyobraź sobie co by się działo gdybyś jako premier chciał to wprowadzić w życie.
                  Nie z tym, komunistycznie myślącym, narodem.
                  • oleg3 Re: Tak, ale 30.03.12, 11:56
                    dachs napisał:

                    > jeżeli te głupie 67 lat wywołuje takie emocje, wyobraź sobie co by się działo
                    > gdybyś jako premier chciał to wprowadzić w życie.
                    > Nie z tym, komunistycznie myślącym, narodem.

                    To nigdzie nie przejdzie łatwo. W Polsce politycy sobie pokrzyczą, związkowcy poprotestują i wszystko zostanie po staremu. Jeszcze można coś zabrać OFE, może coś zostało z rezerwy demograficznej, trochę się pożyczy, podniesie podatki i parapodatki. Do końca tej i pewnie następnej kadencji dotrwamy.

                    Nie da się zrobić reformy polegającej na podniesieniu wieku emerytalnego. Trzeba dokonać konserwatywnej rewolucji w finansach publicznych, administracji, zadaniach państwa.

                    Ja, obywatel wykształcony ekonomicznie, świadomy powagi sytuacji też nie zgodziłbym się bez protestu na podwyższenie wieku emerytalnego, bo dla mnie to jest zwykła podwyżka podatków. Ale na pakiet - podwyżka wieku emerytalnego, obniżenie składek ZUS (to jest możliwe) i redukcję korpusu urzędniczego (coroczne 10% wraz z podniesieniem wieku o rok) jak najbardziej.
                    • dachs Re: Tak, ale 30.03.12, 12:22
                      oleg3 napisał:

                      > Trzeba dokonać konserwatywnej rewolucji w finansach publicznych, administracji, zada
                      > niach państwa.

                      Tu się zgadzam, choć słowo "rewolucja" mierzi mnie nawet w tym kontekscie.
                      Ale do starych, prostych wartosci wydawania tego, co sie wypracuje, trzeba wrócić na każdym szczeblu społeczeństwa
                      >
                      > Ja, obywatel wykształcony ekonomicznie, świadomy powagi sytuacji też nie zgodzi
                      > łbym się bez protestu na podwyższenie wieku emerytalnego, bo dla mnie to jest z
                      > wykła podwyżka podatków.

                      Chyba jednak nie. Daleka perspektywa zadziałania reformy wyklucza raczej doraźnośc podatkową.

                      > Ale na pakiet - podwyżka wieku emerytalnego, obniżenie składek ZUS (to jest możliwe) i
                      > redukcję korpusu urzędniczego (coroczne 10% wraz z podniesieniem wieku o
                      > rok)
                      jak najbardziej.

                      Jeżeli by ten plan przeszedł to w 2040r. mielibyśmy wprawdzie tylko ok. 6% obecnej liczby urzędników, co jest ze wszech miar pożądane, ale za to wiek emerytalny 93 lata. smile
                      Duda Cię zabije.
                  • rusec11 Re: Tak, ale 31.03.12, 12:57
                    dachs napisał: > Nie z tym, komunistycznie myślącym, narodem.

                    wiesz staruszku jako to jest z internetem? ano tak ze zostaja glupio-durne przewmyslunki w przestrzeni wirtualnej.
                    ptrzepros narod tyn co wyzwales od "komunistycznie myślących", i nie licz ze ciebie jakies pederatyonce prawicowe dziadowstwo obroni ani zadne inne przydupactwo akwanetowe.

                    dawaj sie kaj, potulnie.
                    • dachs Re: Tak, ale 31.03.12, 18:17
                      rusec11 napisał:

                      > dachs napisał: > Nie z tym, komunistycznie myślącym, narodem.
                      >
                      > wiesz staruszku jako to jest z internetem? ano tak ze zostaja glupio-durne prze
                      > wmyslunki w przestrzeni wirtualnej.

                      Wiesz dziecino, z tym internetem to jest tak, że jak się nie czyta nic innego, jak się nie wychodzi na świat i samemu nie patrzy, ani nie myśli, to on ogłupia. Ten internet.

                      > ptrzepros narod tyn co wyzwales od "komunistycznie myślących",

                      Masz na myśli ten przywieziony luksusowymi atokarami, "zdrowy trzon klasy robotniczej", co wczoraj przed Sejmem, w stanie wskazującym, zaczepiał przechodniów?
                      Nie przeproszę.

                      Spadaj teraz do przeszkola. Potulnie.
                      • rusec11 Re: Tak, ale 04.04.12, 09:35
                        dachs napisał: > rusec11 napisał:
                        > > dachs napisał: > Nie z tym, komunistycznie myślącym, narodem.
                        > > wiesz staruszku jako to jest z internetem? ano tak ze zostaja glupio-durn
                        > e prze> > wmyslunki w przestrzeni wirtualnej.
                        > > Wiesz dziecino, z tym internetem to jest tak, że jak się nie czyta nic innego,
                        > jak się nie wychodzi na świat i samemu nie patrzy, ani nie myśli, to on ogłupia
                        > . Ten internet.

                        nie zajarzyles dziadziu, ja o przechowaniu ty o odzialywaniu.
                        czyli mi biegalo o gwno forumie gdzie dla unicestwienia swych myslowpisow jest potrzebny wtykouklad we cenzurowym srodowisku portalowym, ty pipszysz o nozu kuchernnym ktorym mozna pokroic chlebowine zeby sie nie udlawic a mozno zabic somsiada bo trawnik zarzygal na wielkanoc.

                        > > ptrzepros narod tyn co wyzwales od "komunistycznie myślących",
                        >
                        > Masz na myśli ten przywieziony luksusowymi atokarami, "zdrowy trzon klasy robot
                        > niczej", co wczoraj przed Sejmem, w stanie wskazującym, zaczepiał przechodniów?
                        > Nie przeproszę.

                        nie, mam na mysli 'narod polski', ten sam co miales ty diagnozujac jego myslenie jako komunistyczne. ja tam ze swojej jebacprawiceilewice stronie wcale nie uwazam ze przepreaszac musisz, ale ty zdeklarowanowany antykomuch jednak nie powinnis obrazalskie (dfla twej osoby) epitety narodowi polskiemu przypisywac, czyli szparagowy, wypadalo by sie wyjasniac, dla nie poznaki zwalic na debilow slonskich albo innych kretynow rolniczych, ale jednak wytlumaczyc swe uogolnienie jako nieporozumienie.

                        > Spadaj teraz do przeszkola. Potulnie.

                        oj, oj, boli jaki ci sie zwroci uwage,hehe
                        z tym ze jak nie ja to kto?
                        aha, ada czy inny perla sie wykazom kulturalnym oburzeniem twym rozumowaniem, albo staruszek hash cos tam niezrozumiale pokwiczy, czy twoj szparagowy azbesowy antyego antykoscielnie ciebie doyebe,hehe

                        p.s. az powaznego czlowieka dziw bierze ze straczyles szanse siedzic cihco, ale masz tera okazye z ktorej radzem skorzystac, amen.

                        • dachs Re: Tak, ale 04.04.12, 12:17
                          rusec11 napisał:


                          > nie zajarzyles dziadziu, ja o przechowaniu ty o odzialywaniu.

                          Zajarzyłem, dziecko, zajarzyłem. O przechowywaniu banalne było, natomiast o wpływie internetu na słabe umysły młodzieży dopiero się powoli przekonujemy.
                          Także dzieki Twojemu wkładowi.

                          > oj, oj, boli jaki ci sie zwroci uwage,hehe
                          > z tym ze jak nie ja to kto?
                          > aha, ada czy inny perla sie wykazom kulturalnym oburzeniem twym rozumowaniem,

                          Przyjmij to jako bardzo istotną różnicę nie tylko pokoleniową, ale także edukacyjną i kulturową.
                          • rusec11 Re: Tak, ale 04.04.12, 12:43
                            dachs napisał: > rusec11 napisał: > > nie zajarzyles dziadziu, ja o przechowaniu ty o odzialywaniu.> > Zajarzyłem, dziecko, zajarzyłem. O przechowywaniu banalne było, natomiast o wpł> ywie internetu na słabe umysły młodzieży dopiero się powoli przekonujemy.> Także dzieki Twojemu wkładowi.> > oj, oj, boli jaki ci sie zwroci uwage,hehe> > z tym ze jak nie ja to kto? > > aha, ada czy inny perla sie wykazom kulturalnym oburzeniem twym rozumowan> iem, > > Przyjmij to jako bardzo istotną różnicę nie tylko pokoleniową, ale także edukac> yjną i kulturową.

                            je tam, ni komplementuj co do mego funnego wieku, bo zastary na golodupiaste bajere jestem, a za mlody na cycy duzie, mlode i smaczne (ty tyz, ty tyz).

                            > Przyjmij to jako bardzo istotną różnicę nie tylko pokoleniową, ale także edukac> yjną i kulturową.

                            aha,aha, jak sie wspomnish o rozhnicowej cywilizacyienej to sie calkiem pochlastami koles,hehe

                            p.s.przysluchaj sie do rad mondrych i ingnoryruj, obstracyzmuj sie,dada.

                • dachs Mamy dwie hydry 30.03.12, 11:56
                  oleg3 napisał:

                  > No i oczywiście powrócić do 100 tys. urzędników jak to było za rządu Mazowiecki
                  > ego. Teraz mamy ponad 500 tys. urzędników.

                  A związkowców? Bo wg. moich informacji pracodawcy wydają na związkowych "przywódców" ok 200 mln.
                  • oleg3 Re: Mamy dwie hydry 30.03.12, 12:21
                    dachs napisał:

                    > A związkowców? Bo wg. moich informacji pracodawcy wydają na związkowych
                    > "przywódców" ok 200 mln.

                    Ja ich nie będę bronił. Wypie...ć!

                    Ale kwota 200 mln to pikuś. Policz sobie 100 tys. urzędników x 10 000 (płaca z narzutami plus warsztat) x 12 miesięcy x 30 lat plus 3500 emerytury x 12 miesięcy x 20 lat.

                    Wyszło mi 4,44 mln na 1 urzędnika. 100 tys. urzędników dałoby 444 mld. 500 tys. urzędników daje 2 220 mld.

                    Oni oczywiście są niezbędni. Ale nie w liczbie 500 tys.!
                  • wikul Re: Mamy dwie hydry 31.03.12, 18:47
                    dachs napisał:

                    > A związkowców? Bo wg. moich informacji pracodawcy wydają na związkowych "przywó
                    > dców" ok 200 mln.


                    Warto pamietać kto sie przyczynił do tych trudności a teraz marzy o kolejnym referendum.

                    Próby zreformowania tego systemu podjęto w 1999 roku, kiedy emerytury służb mundurowych zostały wcielone do systemu powszechnego, jednak w 2003 roku przywileje zostały przywrócone przez rząd SLD i PSL. W 2005 roku rząd ten wprowadził również przywileje dla osób zatrudnionych w górnictwie i wcześniej, w 1997, roku przywileje emerytalne dla pracowników wymiaru sprawiedliwości.

                    pl.wikipedia.org/wiki/Fundusz_Ubezpiecze%C5%84_Spo%C5%82ecznych
              • ada08 Borsuku 01.04.12, 18:26
                dachs napisał:

                > Najpewniejsze to zlikwidować ten system całkowicie i oprzeć się na rodzinie.
                > Kto dobrze wychowa dzieci, ten będzie miał dobra starość.

                A kto w tym systemie pod nazwą "kto dobrze wychowa dzieci" utrzyma babcie i dziadków, prababcie i pradziadków?
                Powiedzmy, jest rodzina czteropokoleniowa: małżeństwo (35+) z dziećmi, które jeszcze nie pracują, rodzice muszą je utrzymać. Ci rodzice (35+) mają swoich rodziców (70+), którzy już nie pracują, więc dzieci (35+) muszą ich utrzymać. Oni z kolei (ci 70+) mają jeszcze rodziców (90+), których trzeba utrzymać, ale przecież ci 70+ już nie pracują.
                Wychodzi na to, że w tej rodzinie pokolenie 35+ będzie harowało na pozostałe pokolenia, jedno młodsze, dwa starsze, i jeszcze na siebie, aż w końcu po kilku latach padnie na pysk bez życia.
                a.
                • dachs Ado 01.04.12, 19:29
                  ada08 napisała:


                  > Wychodzi na to, że w tej rodzinie pokolenie 35+ będzie harowało na pozostałe po
                  > kolenia, jedno młodsze, dwa starsze, i jeszcze na siebie, aż w końcu po kilku
                  > latach padnie na pysk bez życia.

                  Faktycznie na to wychodzi.
                  Narazie statystycy wyliczają, że w obecnym systemie za dwadzieścia lat dwie osoby będą utrzymywały jednego emeryta. Ty wyliczyłaś, że wg. mojego projektu utrzymywałyby 12 emerytów Czwórkę rodziców i ośmioro dziadków.
                  To chyba nie będę zgłaszał do laski projektu obywatelskiego. smile
            • jaceq Re: No i właśnie 30.03.12, 14:16
              oleg3 napisał:

              > wybrać ścieżkę możliwą do realizacji.

              W ostateczności obowiązek utrzymania emeryta zawsze można zwalić na rodzinę. Niemniej można się rozejrzeć i upatrzyć sobie inne ofiary. Np. dotychczasowych pracodawców.
              • snajper55 Re: No i właśnie 31.03.12, 02:53
                jaceq napisał:

                > W ostateczności obowiązek utrzymania emeryta zawsze można zwalić na rodzinę. Ni
                > emniej można się rozejrzeć i upatrzyć sobie inne ofiary. Np. dotychczasowych pr
                > acodawców.

                Albo wojsko. Wojsko mogłoby powoływać emerytów w kamasze, zapewniając im zdrowy, żołnierski wikt oraz na poligonie niezbędny dla zdrowia ruch.

                S.
        • humbak Re: Otóż to Borsuku 31.03.12, 12:10
          Jest jeszcze narzędzie takie jak polityka imigracyjna.
          • oleg3 Re: Otóż to Borsuku 31.03.12, 12:22
            humbak napisał:

            > Jest jeszcze narzędzie takie jak polityka imigracyjna.

            I warto z tego mądrze skorzystać. Importować przyszywanych Polaków by nie zakładali tutaj jakiś mniejszości. Dziadek był Polakiem i ja nim jestem - witaj! Prababka była Polką - serdecznie witamy. Ty do roboty, dzieci do polskiej szkoły. Pracujcie i rozmnażajcie się.
            • humbak Re: Otóż to Borsuku 31.03.12, 12:35
              Trzeba tylko pamiętać że póki co, często możemy być traktowani jako przystanek pośredni. Ale to o czym tu mówimy to gra długofalowa, a nasz kraj jednak powoli idzie do przodu.
              • oleg3 Re: Otóż to Borsuku 31.03.12, 12:37
                I przede wszystkim zahamować emigrację młodych!
                • humbak Re: Otóż to Borsuku 31.03.12, 12:52
                  Na to w krótkiej perspektywie nie ma co liczyć. Bez radykalnych zmian się tego nie dokona... a nawet one na początku mogłby trochę ludzi wygodnić bo bez nieprzyjemnych skótków krótkoterminowych by się nie obyło.
          • wikul Re: Otóż to Borsuku 31.03.12, 18:28
            humbak napisał:

            > Jest jeszcze narzędzie takie jak polityka imigracyjna.


            Najwięcej polityk to ja pamietam z czasów PRL-u. Była polityka mieszkaniowa, mlodzieżowa, kulturalna, rolna, i wiele, wiele innych.
            Polityki były tylko ludzie polityków nie mogli wybierać.
            • oleg3 Re: Otóż to Borsuku 31.03.12, 20:06
              wikul napisał:

              > humbak napisał:

              Nie czepiaj się gościa głupio i niepotrzebnie.
              Obraził Cię, napluł na twojego firerka? Dał niegłupi komentarz i tyle.
              • dachs Drogi i szanowny Olegu 31.03.12, 20:22
                oleg3 napisał:

                > Nie czepiaj się gościa głupio i niepotrzebnie.
                > Obraził Cię, napluł na twojego firerka? Dał niegłupi komentarz i tyle.

                Po pierwsze primo, to zapytam dlaczego nazywasz Tuska firerkiem?
                Oczywiście możesz próbować mnie przekonac do tej eleganckiej formy okreslania Premiera RP, ale szanse sę raczej nieduże.
                Po drugie primo, to Wikul tu akurat ma rację. Polityk mieliśmy dużo. Np. polityka zatrzymywania sił produkcyjnych w kraju dała nam nawet 10 miejsce wśród światowych potęg
                gospodarczych. smile
                Po trzecie primo, akurat w tym wypadku Wikul nikogo nie obraził, nie napadł, nie zbluzgał. Wyraził wyraźnie swoje zdanie na temat sterowania narodem przez państwo. Zdanie które ja (a zdawało mi się dotychczas, że i Ty) podzielam.

                Radwańskaaaaaaaaaa !!!!!!!
                • oleg3 Drogi i szanowny Borsuku 31.03.12, 20:31
                  Skąd przypuszczenie, że firerek w moim tekście to Tusk?
                  Po drugie akurat politykę migracyjną ma każde państwo. Tak jak zagraniczną czy obronną.
                  I wreszcie po trzecie nie jest w dobrym tonie zarzucać komunizowanie nieznanemu sobie forumowiczowi.
                  • dachs Drogi i szanowny Olegu 31.03.12, 20:38
                    oleg3 napisał:

                    > Skąd przypuszczenie, że firerek w moim tekście to Tusk?

                    Może dlatego, że sympatie polityczne Wikula są na ogół znane, a wątek dotyczy koronnego projektu PO.

                    > Po drugie akurat politykę migracyjną ma każde państwo. Tak jak zagraniczną czy
                    > obronną.

                    Ma, ale to nie jest powód, żeby nie można jej krytykować.

                    > I wreszcie po trzecie nie jest w dobrym tonie zarzucać komunizowanie nie
                    > znanemu sobie forumowiczowi.

                    Przecież Wikul odnosił się do tmyśli, nie do forumowicza.
                    A tmyśli komunizowanie zarzucać wolno. smile
                    • oleg3 Re: Drogi i szanowny Olegu 31.03.12, 20:48
                      dachs napisał:

                      > Ma, ale to nie jest powód, żeby nie można jej krytykować.

                      A mógłbyś wskazać fragment postu Wikula krytykujący politykę imigracyjną? Bo ja to odczytałem jako stwierdzenie, że polityki to mieli komuniści. Nie chcę być złośliwy, ale pewnie bez trudu znajdę w oficjalnych materiałach rządu i PO omówienie tych różnych polityk, które mieli rylko komuniści.
                      • dachs Re: Drogi i szanowny Olegu 31.03.12, 21:12
                        oleg3 napisał:

                        > dachs napisał:
                        >
                        > > Ma, ale to nie jest powód, żeby nie można jej krytykować.
                        >
                        > A mógłbyś wskazać fragment postu Wikula krytykujący politykę imigracyjną?

                        Masz rację. Źle się wyraziłem. Wikul nie krytykuje polityki imigracyjnej. Wyraża głęboką nieufność do wszelkich "polityk". I tę nieufność uważam za usprawiedliwioną.

                        > Bo ja to odczytałem jako stwierdzenie, że polityki to mieli komuniści.

                        Ja nie zrozumiałem tego w ten sposób. Jak mógłbym zresztą?
                        CytatNajwięcej polityk to ja pamietam z czasów PRL-u. Była polityka mieszkaniowa, mlodzieżowa, kulturalna, rolna, i wiele, wiele innych.
                        Polityki były tylko ludzie polityków nie mogli wybierać.


                        Nie ma nic o tym, że tylko komuniści mieli polityki.
                        Jest natomiast stwierdzenie, dla polityczne sytuacji w Polsce kluczowe: "Polityki były tylko ludzie polityków nie mogli wybierać."
                        Wygląda na to, że Polacy istotnie tkwią jeszcze mentalnie głęboko w czasach, gdy polityków nie można było wybierać, a trzeba ich było przepędzić.
                        • oleg3 Re: Drogi i szanowny Olegu 31.03.12, 21:20
                          Pewnie nie słyszałeś Borsuku (ja nie), że istnieje Rządowa Rada Ludnościowa
                          www.stat.gov.pl/bip/389_43_PLK_HTML.htm
                          Cytat
                          O polską politykę migracyjną - pod kier. prof. dr hab. Antoniego Rajkiewicza.


                          smile
                          • dachs Re: Drogi i szanowny Olegu 31.03.12, 21:25
                            oleg3 napisał:

                            > Pewnie nie słyszałeś Borsuku (ja nie), że istnieje Rządowa Rada Ludnościowa
                            > www.stat.gov.pl/bip/389_43_PLK_HTML.htm
                            > Cytat
                            > O polską politykę migracyjną - pod kier. prof. dr hab. Antoniego Rajkiew
                            > icza.
                            >


                            No i co z tego? Urząd do spraw równouprawnienia też istnieje.
                            To, że są to agendy rządu, który popieramy Wikul i ja, nie oznacza, że mamy wpadać od razu w zachwyt.
                            Nawet ukochanego państwa może byc za dużo. smile
              • wikul W przeciwieństwie do ciebie, nikogo nie obraziłem 31.03.12, 20:45
                oleg3 napisał:

                > Nie czepiaj się gościa głupio i niepotrzebnie.
                > Obraził Cię, napluł na twojego firerka? Dał niegłupi komentarz i tyle.


                W przeciwieństwie do ciebie, nikogo nie obraziłem. Zauważył to nawet Borsuk który zazwyczaj nie wtrąca sie do wymiany zdań.
                Lecz sie człowieku bo coraz gorzej z tobą.
                • oleg3 Re: W przeciwieństwie do ciebie, nikogo nie obraz 31.03.12, 20:56
                  wikul napisał:

                  > W przeciwieństwie do ciebie, nikogo nie obraziłem.
                  Mój zarzut nie dotyczył obrazy tylko czepactwa.
                  • wikul Re: W przeciwieństwie do ciebie, nikogo nie obraz 31.03.12, 22:03
                    oleg3 napisał:

                    > wikul napisał:
                    >
                    > > W przeciwieństwie do ciebie, nikogo nie obraziłem.
                    > Mój zarzut nie dotyczył obrazy tylko czepactwa.


                    Trudno znaleźć na tym forum, wiekszego "czepacza" od ciebie.
                    • oleg3 Re: W przeciwieństwie do ciebie, nikogo nie obraz 01.04.12, 10:09
                      wikul napisał:
                      > Trudno znaleźć na tym forum, wiekszego "czepacza" od ciebie.

                      I to by miało usprawiedliwić twoją głupotę?
                      • wikul Re: W przeciwieństwie do ciebie, nikogo nie obraz 01.04.12, 11:19
                        oleg3 napisał:

                        > wikul napisał:
                        > > Trudno znaleźć na tym forum, wiekszego "czepacza" od ciebie.
                        >
                        > I to by miało usprawiedliwić twoją głupotę?

                        Nie, twoje chamskie zadufanie w swoją nieomylność.
                        A teraz spierd'alaj nadęta zarozumiała łachudro. Bez odbioru.
    • oleg3 O PKP nie o emeryturach 30.03.12, 13:58
      Cały zarząd PKP ma zostać zwolniony, a jego skład okrojony o połowę z 6 do 3 - donosi Radio ZET. Rewolucję w PKP ma przeprowadzić minister Sławomir Nowak.

      Wnioski o dymisję mają zostać wysłane w przyszłym tygodniu. Z zaoszczędzonych pieniędzy mają zostać zatrudnieni fachowcy. W poszukiwaniach mają pomóc czołowe firmy zajmujące się rekrutacją specjalistów.

      W przyszłym tygodniu ma zostać przedstawiony nowy prezes PKP. Ma być niezwiązany z obecnymi władzami kolei.

      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114884,11450392,Slawomir_Nowak_zwolni_caly_zarzad_PKP.ht
      Brawo!
      Tylko niech miotła wymiata dalej. smile
      • jaceq Re: O PKP nie o emeryturach 30.03.12, 14:43
        "Przewodniczący małopolskich związków zawodowych kolejarzy, Krzysztof Knapik, został przyłapany w dość niezręcznej sytuacji – podczas oddawania moczu na Dworcu Centralnym. Zachowanie mężczyzny, nagłośnione przez interesującego się koleją internautę."


        www.skyscrapercity.com/showpost.php?p=89882793&postcount=14043
      • snajper55 Re: O PKP nie o emeryturach 31.03.12, 02:50
        oleg3 napisał:

        > Cały zarząd PKP ma zostać zwolniony, a jego skład okrojony o połowę z 6 do 3 -
        > donosi Radio ZET. Rewolucję w PKP ma przeprowadzić minister Sławomir Nowak.

        To ciekawe. Zarząd PKP jest czteroosobowy.

        www.pkp.pl/grupapkp/wladze
        > Wnioski o dymisję mają zostać wysłane w przyszłym tygodniu. Z zaoszczędzonych p
        > ieniędzy mają zostać zatrudnieni fachowcy. W poszukiwaniach mają pomóc czołowe
        > firmy zajmujące się rekrutacją specjalistów.

        > W przyszłym tygodniu ma zostać przedstawiony nowy prezes PKP. Ma być niezwiązan
        > y z obecnymi władzami kolei.

        Prezesem ma zostać Jakub Karnowski pełniący obecnie funkcję prezesa zarządu PKO TFI, który z kolejami do tej pory miał kontakt jedynie w charakterze pasażera.

        > Brawo!
        > Tylko niech miotła wymiata dalej. smile

        Wymieść jest bardzo łatwo. Trudniej wstawić coś sensownego na miejsce wymiecionych. Dopiero gdy to się uda warto bić brawo.

        S.
    • piq miałem koncepcję podobną,... 30.03.12, 17:10
      ...znaczy likwidacja ZUSu i przekazanie tych pieniędzy do budżetu, dać ludziom już ubezpieczonym od maksymalnie np. 15 lat wybór, czy chcą sobie sami płacić w prywatnych firmach (z przekazaniem ich kapitału z ZUSu), czy chcą płacić dalej do budżetu składkę (albowiem trzeba uszanować prawa nabyte); emerytuty wypłacać do wymarcia "zusowskich" z budżetu, jednocześnie uwolnić ubezpieczenia prywatne - i to za jednym zamachem zarówno emerytalne, jak zdrowotne (NFZ won).

      Zastrzeżenie: w razie kłopotów ze zrównoważeniem finansowym zgodziłbym się nawet (choć niechętnie) na jakąś czasową daninę publiczną dopóki system nie zacznie działać jak powinien. Oczywiście przejrzysty i publicznie dostępny niezależny audyt z bilansem co rok. Zapis do konstytucji na ten temat też bym widział chętnie - ubezpieczenia w ręce ludzi, i koniec, nie ma lepszej drogi.

      I koniec z finansowaniem z budżetu partii politycznych. Koniec, qrvva. I uprzejmie proszę o ustawę reprywatyzacyjną, do cholery.
      • snajper55 Re: miałem koncepcję podobną,... 30.03.12, 23:18
        piq napisał:

        > ...znaczy likwidacja ZUSu i przekazanie tych pieniędzy do budżetu

        Jakich pieniędzy? Kto będzie emerytury i renty wypłacał i zajmował się innymi ubezpieczeniami po likwidacji ZUS?

        > dać ludziom już ubezpieczonym od maksymalnie np. 15 lat wybór, czy chcą sobie sami
        > płacić w prywatnych firmach (z przekazaniem ich kapitału z ZUSu)

        Jakiego kapitału z ZUS? W ZUS nie ma żadnych kapitałów. Wpłacane składki emerytalne są wypłacane w formie emerytur. Chcesz zaproponować ludziom, aby zaczęli od zera zbierać na swoją emeryturę w prywatnych firmach? Już to robią w OFE.

        > czy chcą płacić dalej do budżetu składkę (albowiem trzeba uszanować prawa nabyte);

        > emerytuty wypłacać do wymarcia "zusowskich" z budżetu

        A budżet pieniądze na te emerytury sobie wydrukuje? Przecież właśnie dlatego składki do OFE nie zastąpiły skokowo składek do ZUS, bo ZUS czy jakikolwiek urząd czy budżet wypłacający stare emerytury nie miałby na nie kasy kasy.

        > jednocześnie uwolnić ubezpieczenia prywat
        > ne - i to za jednym zamachem zarówno emerytalne, jak zdrowotne (NFZ won).

        Ach, jakie top proste... Najpierw likwidujemy NFZ czy najpierw uiwalniamy ubezpieczenia?

        > Zastrzeżenie: w razie kłopotów ze zrównoważeniem finansowym zgodziłbym się nawe
        > t (choć niechętnie) na jakąś czasową daninę publiczną dopóki system nie zacznie
        > działać jak powinien. Oczywiście przejrzysty i publicznie dostępny niezależny
        > audyt z bilansem co rok. Zapis do konstytucji na ten temat też bym widział chęt
        > nie - ubezpieczenia w ręce ludzi, i koniec, nie ma lepszej drogi.
        >
        > I koniec z finansowaniem z budżetu partii politycznych. Koniec, qrvva. I uprzej
        > mie proszę o ustawę reprywatyzacyjną, do cholery.

        Jak pięknie to wszystko wygląda. Renty i emerytury ma wypłacać budżet. W innym wątku słychać wołanie, aby budżet płacił za leczenie wszystkich ze wszystkich chorób, bo na zdrowie pieniądze muszą się znaleźć. Oczywiście fundusze na to wszystko będą, gdy się zwolni część urzędników i zabroni Tuskowi latać do Gdańska.

        S.
        • oleg3 Re: miałem koncepcję podobną,... 31.03.12, 09:16
          snajper55 napisał:

          > Renty i emerytury ma wypłacać budżet.

          Już wypłaca!
          Kto pokrywa z roku na rok rosnący deficyt sektora ubezpieczeń społecznych? To już kilkadziesiąt mld zł rocznie i lawinowo rośnie.
          • snajper55 Re: miałem koncepcję podobną,... 31.03.12, 14:14
            oleg3 napisał:

            > snajper55 napisał:
            >
            > > Renty i emerytury ma wypłacać budżet.
            >
            > Już wypłaca!
            > Kto pokrywa z roku na rok rosnący deficyt sektora ubezpieczeń społecznych? To j
            > uż kilkadziesiąt mld zł rocznie i lawinowo rośnie.

            Budżet funduje dziś około 20% rent i emerytur. Mało rozsądne jest żądanie, aby swój udział zwiększył pięciokrotnie i zamiast kilkudziesięciu miliardów bulił kilkaset miliardów.

            S.
            • oleg3 Re: miałem koncepcję podobną,... 31.03.12, 14:25
              snajper55 napisał:

              > Budżet funduje dziś około 20% rent i emerytur. Mało rozsądne jest żądanie, aby
              > swój udział zwiększył pięciokrotnie i zamiast kilkudziesięciu miliardów bulił
              > kilkaset miliardów.

              Jeżeli zostawimy stary system wkrótce udział budżetu wyniesie ze 200 mld i będzie bum: bankructwo rządu i bankructwo FUS.
              • snajper55 Re: miałem koncepcję podobną,... 31.03.12, 17:48
                oleg3 napisał:

                > Jeżeli zostawimy stary system wkrótce udział budżetu wyniesie ze 200 mld i będz
                > ie bum: bankructwo rządu i bankructwo FUS.

                Dlatego reformuje się system emerytalny. Zresztą to cecha wszystkich pokoleniowych systemów emerytalnych - nie wytrzymują zmieniających się proporcji pracujący/emeryci.

                S.
                • oleg3 Re: miałem koncepcję podobną,... 31.03.12, 17:52
                  snajper55 napisał:
                  > Dlatego reformuje się system emerytalny.

                  Realny socjalizm też "się reformowało".
                  • snajper55 Re: miałem koncepcję podobną,... 01.04.12, 03:55
                    oleg3 napisał:

                    > snajper55 napisał:
                    > > Dlatego reformuje się system emerytalny.
                    >
                    > Realny socjalizm też "się reformowało".

                    A Hitler budował autostrady.

                    S.
                    • oleg3 Re: miałem koncepcję podobną,... 01.04.12, 10:11
                      snajper55 napisał:

                      > A Hitler budował autostrady.

                      To miał być purnonsens?
                      • snajper55 Re: miałem koncepcję podobną,... 06.04.12, 04:16
                        oleg3 napisał:

                        > snajper55 napisał:
                        >
                        > > A Hitler budował autostrady.
                        >
                        > To miał być purnonsens?

                        To, że realny socjalizm też "się reformowało"? Nie wiem, ty mi to powiedz.

                        S.
      • oleg3 Re: miałem koncepcję podobną,... 31.03.12, 09:52
        piq napisał:

        > ...znaczy likwidacja ZUSu

        Powinniśmy uwzględnić dwa elementarne warunki:
        - obniżanie stopy obciążającej pracującego (nie tylko rzecz jasna na podstawie klasycznej umowy o pracę)
        - zwiększanie, a choćby zachowanie bazy z której ściągamy te podatki/składki

        Młodych (do 30-ki czy nawet do 40-ki : granica do dyskusji; może 30-40 latkam dać wybór)
        zwolnić ze składek i przyszłej emerytury. Niestety trzeba ich obciążyć podatkiem na spłatę długów emerytalnych (nie więcej niż 5-10%).
        Wpływy z tego podatku przeznaczyć na dofinansowanie Funduszu Ubezpieczeń Społecznych i -niestety- nie wypłacać więcej emerytur niż wyniosą wpłaty do FUS osób będących w systemie uzupełnione wpływami z tego podatku. W miarę jak będą spadały wpływy ze składek będą rosły wpływy z podatku i może da się wypłacać skromne emerytury.

        • oleg3 Re: miałem koncepcję podobną,... 31.03.12, 10:36
          oleg3 napisał:

          > Wpływy z tego podatku przeznaczyć na dofinansowanie Funduszu Ubezpieczeń
          > Społecznych i -niestety- nie wypłacać więcej emerytur niż wyniosą wpłaty do FUS
          > osób będących w systemie uzupełnione wpływami z tego podatku. W miarę jak będą
          > spadały wpływy ze składek będą rosły wpływy z podatku i może da się wypłacać
          > skromne emerytury.

          Po namyśle.
          To może nie wystarczyć. Konieczna będzie dotacja budżetowa, ale jej wysokość powinna być zamrożona na poziomie roku bazowego: powiedzmy 50 mld zł.
    • sz0k Licz na siebie 30.03.12, 18:58
      Jak mówi przysłowie.
      Nie dalej jak wczoraj dostałem telefon od Pani z ING, która najwidoczniej na fali ostatnich wydarzeń, rozpoczęła rozmowę ni mniej ni więcej tylko w sposób:

      - No wie Pan jak to jest z tymi emeryturami, nie będziemy się mogli spodziewać jakichś wielkich pieniędzy, a i II filar (mam w ING właśnie) to też będzie tyle co kot napłakał, więc może zastanawiał się Pan nad III filarem?

      W tym momencie chciałem odpowiedzieć coś w stylu:
      &$@(*&@(*$&@*($&^@$*(... Wy $U@&$@*&$@&*$^@(...
      ale opanowałem się w ostatniej chwili i po prostu kulturalnie podziękowałem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka