oleg3
30.03.12, 08:58
W związku z koalicyjnym kompromisem w sprawie emerytur i dzisiejszą debatą sejmową pojawiają się w mediach szacunki przyszłych emerytur.
Przykład 1
Cytat
Jak wylicza Aleksander Łaszek z Fundacji FOR, 62-letnia kobieta zarabiająca średnią pensję (3600 zł) będzie miała na kontach emerytalnych w ZUS i OFE 320,4 tys. zł. Jeśli zdecyduje się skorzystać z częściowej emerytury, połowa tej kwoty zostanie podzielona przez 19,5 roku pozostałe jej do przeżycia. Miesięcznie otrzyma – do ukończenia 67 lat – 685 zł. Później, gdy przejdzie na pełną emeryturę – 1454 zł. Gdy nie skorzysta z częściowego świadczenia i przejdzie na emeryturę w wieku 67 lat, dostanie 1900 zł.
www.rp.pl/artykul/10,851798-Kiedy-i-ile-dostanie-emeryt.html
Przykład 2
Cytat
Z wyliczeń Łukasza Wacławika, specjalisty od ubezpieczeń społecznych, adiunkta na Wydziale Zarządzania Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie, wynika, że mężczyzna zarabiający przez 40 lat 3,5 tys. zł odłoży 328 tys. kapitału. Gdyby więc odszedł na emeryturę częściową w wieku 65 lat, dostałby 841 zł miesięcznie. Wypłata przez 24 miesiące (tyle trwać będzie pobieranie emerytury częściowej) obniży zebrany przez niego kapitał i ostatecznie jego pełna emerytura wyniesie 1578 zł. I tyle będzie musiało mu wystarczyć do końca życia (wyliczenia są bez uwzględnienia inflacji i wzrostu gospodarczego, bo porównujemy to, co jest tu i teraz).
Gdyby nie brał emerytury częściowej i przeszedł dopiero na emeryturę pełną w wieku 67 lat dostałby prawie 200 zł więcej - 1766 zł.
Zarabiająca tyle samo 62-letnia kobieta po 35 latach pracy dostałaby 736 zł emerytury częściowej i 1245 pełnej. Gdyby od razu przeszła na pełną, miałaby 1682 zł.
wyborcza.biz/Emerytura/1,124711,11447714,Rzadowa_zgoda_na_reforme_emerytalna__PO___PSL___67.html
To są wyliczenia zakładające kontynuację obecnego systemu. Kwoty wypłat nie porażają, a są raczej nie do osiągnięcia. Dlaczego? Bo zakładają obciążenia kolejnych pokoleń w stopniu niemożliwym przez nie do udźwignięcia.