a.adas
19.06.04, 13:47
Uznajemy arabskie prawo powrotu.
Uznajemy żydowskie prawo do powrotu.
Co za tym idzie uznajemy niemieckie prawo do powrotu.
W Palestynie sami Palestyńczycy (żadnych wpływów egipskich, jordańskich,
syryjskich itd. - już ONZ tego dopilnuje)
Jerozolima - niech się kolejny papież, muzułmanie i żydzi pod egidą ONZ
dogadują - konferencja na ziemskich szczytach Boga.
Jak w Izraelu żyje 6 mln. ludzi, to na dawne tereny Rzeczypospolitej wróci z
1 -2 mln ludzi, podzielimy się równo z Ukrainą.
Teraz korzyści dla naszej umęczonej Ojczyzny:
- antysemici wreszcie będą mieć namacalny, zmaterializowany pretekst swych
poglądów
- Żydzi z Niemcami sprowadzą kapitał
- USA nas wspomoze finansowo, wojskowo i politycznie, ba może odzyskamy
Wilno Lwów - łza w oku się kręci
- będziemy przodować EU pod względem tolerancji
- biedni polscy chłopi i robotnicy znowu będą mogli narzekać na żydowsko -
niemieckich krwiopijców, jak za dawnych dobrych czasów
- nie będziemy musieli spłacać gierkowskich długów, lichwą zajmują się tylko
Żydzi przecież
- cały świat poprze polską propozycję pokojową, wskoczymy do najwyższej
politycznej ligi, dostanie miejsce w Radzie Bezpieczeństwa, w ramach majatku
przesiedleńczego dostaniemy technologię atomową
A ja dostanę Pokojową nagrodę Nobla, jako drugi z Polaków i bedziecie mogli
chwalić sie przed wnukami znajomością Wielkiego Człowieka.
Prawda, ze fajny pomysł?
adas