19.05.12, 10:33

Nie mylić proszę z Anastazją P.! Coś zupełnie innego -
Obserwuj wątek
    • dachs Czy ten odważny akt przybuje rożenkiem? 19.05.12, 17:52
      Btw. W Krakowie zdaje się wszystko zabytkowe, więc pewnie drzwi kurii też. Ile lat za wandalizm?
      • dachs przybije, nie przybuje. nt. 19.05.12, 17:53

      • jaceq Re: Czy ten odważny akt przybuje rożenkiem? 19.05.12, 18:21
        > wszystko zabytkowe, więc pewnie drzwi kurii też. Ile lat za wandalizm?

        Ekskomunika, spalenie ksiąg i banicja.
        • dachs Re: Czy ten odważny akt przybuje rożenkiem? 19.05.12, 18:26
          jaceq napisał:

          > > wszystko zabytkowe, więc pewnie drzwi kurii też. Ile lat za wandalizm?
          >
          > Ekskomunika, spalenie ksiąg i ba
          > nicja
          .

          Ekskomunika gwarantowana.
          Spalenie ksiąg - swąd.
          Banicja - na Kajmany?
          • jaceq Re: Czy ten odważny akt przybuje rożenkiem? 19.05.12, 18:41
            A popełnił był już jakieś księgi? Bo nic mi o tym nie wiadomo.
            • off_nick Jakie czasy taki 'luter', 19.05.12, 19:11
              zaś na księgi przyjdzie czas.
              Przed wyborami.
            • dachs Już sam tytuł przyprawia o swąd. :) 20.05.12, 16:09
              jaceq napisał:

              > A popełnił był już jakieś księgi? Bo nic mi o tym nie wiadomo.

              No, jak to.
              A, nomen-omen, "Płoną koty w Biłgoraju"?
              • jaceq Re: Już sam tytuł przyprawia o swąd. :) 20.05.12, 19:52
                No to przepraszam, bo nic dotąd o tym nie wiedziałem.
      • marouder.com.pl Niech mnie ktos madry wytlumaczy, czemu.. 20.05.12, 04:42
        ..ten Walikot jest takim bezmyslnym, ekshibicjonistycznym a histrionicznym* qtasem?

        *Od histrio, czyli aktor
    • benek231 Re: Apostazja 19.05.12, 22:48
      cepekolodziej napisał:

      >
      > Nie mylić proszę z Anastazją P.! Coś zupełnie innego -
      • cepekolodziej Re: Apostazja 19.05.12, 22:59

        Nie dostrzegłeś wyrazów rozpaczy?
    • marouder.com.pl Sie czlowiek zastanawia jak mezczyzna w wieku.. 20.05.12, 04:32
      ...mocno juz srednim moze byc podobnym pajatzem?uncertain
      Walikot bywa zenujacy w sposob niezwykle dla mnie przynajmniej zalosny.
      • cepekolodziej Re: Sie czlowiek zastanawia jak mezczyzna w wieku 20.05.12, 08:07

        Jest generalnie moda na pajatze. A nawet na petze.

        Czyli: ujawnia się w pełni triada: nadawca-komunikat-odbiorca.
    • benek231 Wpisalem sie pod dzisiejszym artykulem :O) 20.05.12, 20:13
      benek231
      przed chwilą

      Oceniono 3 razy 3

      Aj waj, co za smrod. Odchodzi taki z kosciola to niech sobie odchodzi, po cichu, nie w "swietle kamer". Kto to slyszal, by taki brzydki przyklad innym dawac. A jak to sie spodoba - to co wtedy? Co jesli stanie sie to modne?! No skaranie boskie z tym Palikotem. Co rusz rozkreca nowe awantury i maci, i jatrzy. Nie molby tak sobie nie wierzyc po cichu, prywatnie, be kamer i mikrofonow???? Po co komu dyskusje na te tematy? Kto to slyszal by na nie dyskutowac publicznie i masowo...

      No po prostu kabotyn musi byc jakis z tego Palikota. Jaki inny uprawialby takie tandetne efekciarstwo...

      A tak na powaznie, to dla mnie kabotynem jest i Nalecz, i Zelichowski i Kurski. Oraz reszta krytykow Palikota. Ktorym dziury w mozgach (powygryzane przez kler), nie pozwalaja na zrozumienie istoty palikotowych
      • dachs Brawo Krzysiu. To duży akt odwagi. 20.05.12, 21:01
        A czytałeś choćby te bzdury, które Twój idol wypisuje?
        Np. to:
        CytatPodkreślił także potrzebę publicznego kwestionowania feudalnej procedury, w której - jak mówił - akt chrztu nie jest własnością tego, który został ochrzczony, ale własnością kościoła.
        Otóż akt przynależenia do czegoś tam jest na ogół własnością tego, kto go wydaje. Np. metryka urodzenia jest własnością USC, a nie noworodka.
        Jako kot publiczny, Palikot powienien takie rzeczy wiedzieć.
        Po drugie tęgi z niego hipokryta. Może nawet większy od Ciebie, bo ty to głównie dureń jesteś i nawet wierzysz w to, co wypisujesz.

        Cytat...ale chcę im powiedzieć, że nasze działania Ruchu Palikota i także ich na rzecz zmian polskiego Kościoła, powrotu do tych krakowskich korzeni Karola Wojtyły, Tygodnika Powszechnego, Józefa Tischnera, mogą z powrotem odebrać kościół z rąk oligarchów Episkopatu i oddać go ludziom w Polsce" - powiedział Palikot

        Jeśli mu się bowiem uda, co zamierza, nie będzie już czego oddawać księdzu Bonieckiemu i ludziom jego pokroju.

        Ale najlepsze jest to:
        CytatPytany przez dziennikarzy, dlaczego akt apostazji ogłosił w Krakowie, Palikot wyjaśnił, iż zadecydowała o tym symbolika, ponieważ: Kościół otwarty, do którego należał; kościół krakowski, prof. Tischnera, Karola Wojtyły, Bonieckiego i Tygodnika Powszechnego, jest w głębokiej defensywie, jest słaby.

        Jest to bardzo fajny powód przechodzenia do obozu przeciwnika.
        Były czasy, kiedy Polska była w defensywie i słaba. Do obozu przeciwnika przechodziło z tego powodu wcale niemało ludzi.
        Po wojnie folksdojczom strzelano w łeb.
        Zdaniem Palikota, zapewne całkowicie niesłusznie, bo przecież jak ktoś jest w defensywie i słaby, to się go nie wspiera, a porzuca.
        A najbardziej opłacalne jest porzucić na rzecz wroga.
      • benek231 PS...Ucielo mi 'happeningi' :O) 20.05.12, 21:26
        a o palikotowych happeningach mowilem na zakonczenie wczesniejszego wpisu.

        Skoro juz jestem to pozwole sobie przytoczyc interesujaca wypowiedz Z.Mikolejki. Kiedys prezentowalem i tu podobne stanowisko na kwestie mojej ewentualnej apostazji, jako z nie mialem i nie mam najmniejszej ochoty na udawanie sie do kk w charakterze petenta, oraz oddawanie w jego rece prawa do decydowania o moim zyciu. Ten zlodziejski kosciolek takiego prawa nie mial i mial nie bedzie, ot co.


        www.tokfm.pl/Tokfm/1,103085,11755893,Mikolejko__Nie_dokonam_aktu_apostazji__Uznalbym_wtedy.html

        Obserwuje przerozne reakcje na akcje Palikota no i niezly mam z tego ubaw. Koscielni wewnetrznie zzymaja sie, ale swymi wypowiedziami - bogatymi w inwektywy, zarzuty, oskarzenia, szyderstwo... - staraja sie o odwrocenie uwagi od wlasnych trzesacych sie porciat.
        A co najciekawsze, Najmilsi, wasze porcieta trzasc beda sie coraz bardziej. Bo jak by ten Palikot nie wygladal glupio to jednak temat odchodzenia z kk stal sie tematem publicznym, i kto wie czy niedlugo samo odchodzenie nie wejdzie w mode. I wlasnie to lezy wam na watrobie, a nie "pajacowatosc Palikota". smile
        • dachs No, ale widzisz dziubasku 20.05.12, 21:34
          Palikotowi wystarczyło zniszczyć drzwi do kurii w Krakowie.
          Ty, by zwrócić na siebie uwagę, będziesz musiał rozwalić drzwi w katedrze gnieźnieńskiej.
          I wyobrażam sobie, że jesteś w stanie to zrobić. smile
          • benek231 Re: No, ale widzisz dziubasku 20.05.12, 21:43
            dachs napisał:

            > Palikotowi wystarczyło zniszczyć drzwi do kurii w Krakowie.
            > Ty, by zwrócić na siebie uwagę, będziesz musiał rozwalić drzwi w katedrze gnieź
            > nieńskiej.
            > I wyobrażam sobie, że jesteś w stanie to zrobić. smile
            >
            >
            *No ale Ty jestes przeciez idota, Szkopie - wiec Ci wolno. smile
            • dachs Mam szczęście 20.05.12, 21:51
              benek231 napisał:

              > *No ale Ty jestes przeciez idota, Szkopie - wiec Ci wolno. smile

              To interesujące i znamienne.
              Ponieważ uważasz mnie za idiote, więc zezwalasz.
              A gdybyś mnie za idiotę nie uważał, to pewnie uciąłbyś mi, zwyczajem tolerancyjnych racjonalistów, łeb. smile
      • ada08 Benku, no ja nie rozumiem... 21.05.12, 09:09
        benek231 napisał:

        > No po prostu kabotyn musi byc jakis z tego Palikota. Jaki inny uprawialby takie
        > tandetne efekciarstwo...
        >

        ...dlaczego Ty sobie lekcewazysz moje nauki! Przecież ja Ci od poczatku mówiłam, że ten Palikot to kabotyn.
        a.
        • benek231 Nie strugaj glupa Ado :O) 21.05.12, 17:09
          dobrze wiesz, ze to byl sarkazm. smile

          ada08 napisała:

          > benek231 napisał:
          >
          > > No po prostu kabotyn musi byc jakis z tego Palikota. Jaki inny uprawialby
          > takie
          > > tandetne efekciarstwo...
          > >
          >
          > ...dlaczego Ty sobie lekcewazysz moje nauki! Przecież ja Ci od poczatku mówiłam
          > , że ten Palikot to kabotyn.
          > a.
          >
          >
          *To Kurski, sam bedac kabotynem, zarzuca kabotynstwo Palikotowi.

          Wypowiedzi cytowanych panow, oraz wiele innych, podobnie napastliwych i kretynskich - zarowno w realu jak i na forach - maja wspolna ceche, ktora jest panika. Krytycy nie wiedza jak sie zachowac w obliczu czegos co zadna miara nie powinno miec miejsca. I do tego w "swietle kamer". Z takim bezczelnym zachecaniem do odchodzenia z tego zlodziejskiego kosciolka to oni nie spotkali sie dotad - i stad ten szok, panika, i agresja.

          Kazdy sposob przekonywania ludzi do odchodzenia z tego zlodziejskiego kosciolka jest dobry. I Palikot zaprezentowal jeden z nich. Okazalo sie, ze osiagnal swoj cel bo media naglosnily sprawe, a nawet sami agresywni krytycy (z Kurskim na czele) zatanczyli do muzyki napisanej przez Palikota: wzieli udzial w dyskusji, ktora powinni byli zbyc milczeniem.

          Osobiscie olalem kk juz b. dawno - na zasadach podobnych do przedstawionych przez Mikolejke. Ktory, nawiasem mowiac takze wzial udzial w dyskusji sprowokowanej przez Palikota. Ktory takze, na swoj sposob, namawia do olewania tej instytucji.
          Jednakze, pomimo pogladow i zasad ktore zaprezentowalem i ja na tym forum, kto wie czy - bedac znana figura - nie zdecydowal bym sie na odegranie podobnej szopki, jak Palikot. W celach propagandowych, ma sie rozumiec - dla rozkrecenia dyskucji o pozytkach plynacych z porzucania tego zlodziejskiego kosciolka.
          • dachs Re: Nie strugaj glupa Ado :O) 21.05.12, 17:17
            benek231 napisał:

            > Jednakze, pomimo pogladow i zasad ktore zaprezentowalem i ja na tym forum, kto
            > wie czy - bedac znana figura - nie zdecydowal bym sie na odegranie podobnej szo
            > pki, jak Palikot.

            Kota kują, pluskwa nogę podstawia. smile
          • benek231 PS...Przyszlo mi tez na mysl, Ado :O) 21.05.12, 18:34
            podobienstwo aktow Palikota i Mikolejki. Obydwaj, otoz, odeszli od kk juz jakis czas temu. Teraz jednakze postanowili nadac swym decyzjom rozglos. Palikot przyczepil swoj akt apostazji na koscielnych drzwiach, a Mikolejko przybil wlasny w Gazecie Wyborczej. Do tego momentu obydwa akt byly anonimowe, prywatne i ciche.

            Oczywiscie, ze Palikotowi chodzilo o rozglos i rozkrecenie dyskusji. Ale tez, sadze, nie motywacje Mikolejki nie byly az tak odmienne. Inaczej nie mielibysmy moznosci ujrzenia jego artykulu. Odnosil sie wprawdzie Mikolejko do formalnego aktu apostazji, przed ktorym sie wzbranial, niemniej nie wydaje mi sie by Palikotowi az tak zalezalo na zadoscuczynieniu koscielnym oczekiwaniom. Mysle, ze tak naprawde, jak i Mikolejko, ma Palikot formalizm ten gdzies. I wyrezyserowal stare przedstawienie na swoj sposob.
            • ada08 Re: PS...Przyszlo mi tez na mysl, Ado :O) 22.05.12, 15:59
              benek231 napisał:

              > podobienstwo aktow Palikota i Mikolejki. Obydwaj, otoz, odeszli od kk juz jakis
              > czas temu.

              Nieprawda. A raczej półprawda.
              Mikołejko bowiem odszedł od KK już kawał czasu temu. Palikot niedawno, jakoś tak niedawno jeszcze dzieci swoje pobożnie chrzcił.
              Palikot zresztą do niedawna był homofobem, a już całkiem świeżo jest homofilem.
              Palikot to fałszywa łajza i kabotyn. Jego głównym celem jest brylowanie na ekranie. Bardzo się dziwię, że mu w tym dążeniu przyklaskujesz.

              > Teraz jednakze postanowili nadac swym decyzjom rozglos. Palikot prz
              > yczepil swoj akt apostazji na koscielnych drzwiach, a Mikolejko przybil wlasny
              > w Gazecie Wyborczej.

              Akurat tam!
              Mikołejko publikuje od lat różnych miejscach. Nie potrzebował on aż Gazety Wyborczej, żeby swoją "apostazję" ogłosić. O swoim stosunku do KK i relacjach z nim pisał, gdy jeszcze Palikot był poczciwym katolikiem. Zapytali Mikołejkę w Wyborczej to odpowiedział, ale niczego nie ogłaszał.

              A Palikot swój "akt apostazji" to sobie mógł na własnym tyłku przybić, nie na drzwiach kościoła. Byłoby bardziej widowiskowo, a przecież tylko o tomu chodzi.
              a.
              • benek231 Re: PS...Przyszlo mi tez na mysl, Ado :O) 22.05.12, 17:11
                ada08 napisała:

                >Nieprawda. A raczej półprawda.
                >
                >
                *Mowilem o podobienstwach a nie identycznosci.

                Ponadto Palikot w Polsce zyl wiec nie zaskakuje mnie jego konformizm. Sam wzialem slub koscielny, choc wylacznie z uwagi na rodzicow i rodzine mojej przyszlej zony. Pomimo tego, ze niewierzacy bylem chyba od zawsze, a do kosciola nie chodzilem od czasu 1-szej komunii. O czym zreszta poinformowalem ksiedza juz na wstepie, i wtedy to bylo OK, wyobraz sobie. Podpisalem tylko zobowiazanie, ze nie bede przeszkadzal w wychowaniu dzieci w wierze katolickiej. No i nie przeszkadzalem. Dziecko zostalo ochrzczone, a pozniej przystapilo do komunii. Babcie byly w niebowziete. Teraz dziecko jest 'hard core' ateistka. Przed slubem podsuwalem narzeczonej mysl zycia bez slubu, ktory uwazalem za przezytek i cos zbednego. Moja rodzina byla 'cool' oraz nie miala nic do gadania. Od tamtej pory minelo trzydziesci pare lat. smile

                Ludzie chca po prostu zyc w tym swoim srodowisku, wiec nie wytykaj wymuszonego kultura konformizmu jako aktow hipokryzji, albowiem sama masz w tym udzial.

                Zyciorys Palikota, nawiasem mowiac, niewiele mnie obchodzi. Tak jak nie interesuje sie prywatnym zyciem gwiazd ekranu i estrady, tak nie mam zwyczaju wtykac nosa w prywatne zycie politykow (chyba, ze maltretuje taki zone, czy cos w tym rodzaju). Liczy sie dla mnie to co mowia i robia - tu i teraz. W polityce.

                I jesli Palikot wywoluje interesujace dyskusje oslabiajace ten zlodziejski kosciolek to jest to "moj czlowiek" - bez wzgledu na przeszlosc. Nikogo nie zabil, nie okradl, nie zniszczyl nikomu zycia. O co wiec chodzi, Ado. Czy mam sie podniecac tym, ze w jego zyciorysie jakby rwie sie ciaglosc i konsekwencja? Przeciez mowilem, ze mnie nie interesuje jego zyciorys, Ado. Ponadto nie wymagajmy struktury krysztalu od innych, gdy wiadomo, ze krysztalowych ludzi tak naprawde nie ma. Gdy wiadomo, ze ludzie zazwyczaj pelni sa roznego rodzaju przywar i (powiedzmy) niedoskonalosci.
                Jak dla mnie - powtarzam - najwazniejsze, iz Palikot to ten facet ktory podminowuje ten zlodziejski kosciolek, oraz wyznaniowe panstwo. Reszta na trzecim i dalszych miejscach.

                Do listy przyczyn frustracji Palikotem, i agresji w stosunku do niego, tak na zupelnym marginesie, dodalbym teraz, przy okazji, bezradnosc. No bo widac co on wyprawia, najchetniej daloby mu sie w leb, a tu guzik - nie uchodzi, nie wolno, zabronione. Kiedys takich zabijalo sie, po prostu, a teraz...
                No bezradny Polak-katolik jest w dzisiejszych czasach. I pluc mu tylko pozostaje. smile



                • ada08 Re: PS...Przyszlo mi tez na mysl, Ado :O) 23.05.12, 15:16
                  benek231 napisał:

                  > . Moja rodzina byla 'cool' oraz nie miala nic do gadania. Od tamtej pory minel
                  > o trzydziesci pare lat. smile

                  Ale Palikot ma małe dzieci.

                  >
                  > Ludzie chca po prostu zyc w tym swoim srodowisku, wiec nie wytykaj wymuszonego
                  > kultura konformizmu jako aktow hipokryzji, albowiem sama masz w tym udzial.

                  A niby jaki ja mam w tym udział?

                  > Zyciorys Palikota, nawiasem mowiac, niewiele mnie obchodzi. Tak jak nie interes
                  > uje sie prywatnym zyciem gwiazd ekranu i estrady, tak nie mam zwyczaju wtykac n
                  > osa w prywatne zycie politykow (chyba, ze maltretuje taki zone, czy cos w tym r
                  > odzaju). Liczy sie dla mnie to co mowia i robia - tu i teraz. W polityce.

                  No jak Cię nie obchodzi jego życie osobiste skoro Cię obchodzi?
                  Dla Palikota przecież jego "akt apostazji" to jest nie tylko sprawa polityczna, ale też w najwyższym stopniu osobista! O czym on obficie opowiada w mediach.

                  >
                  > I jesli Palikot wywoluje interesujace dyskusje oslabiajace ten zlodziejski kosc
                  > iolek to jest to "moj czlowiek" - bez wzgledu na przeszlosc.

                  Jakie tam interesujące dyskusje, daj spokój Benku, przecież jego widowisko spotkało się głównie z kpinami z jego kabotyństwa.

                  > Jak dla mnie - powtarzam - najwazniejsze, iz Palikot to ten facet ktory podmino
                  > wuje ten zlodziejski kosciolek, oraz wyznaniowe panstwo.

                  Ja rozumiem, Ty byś chciał, żeby Palikot okazał się tym, który ten "złodziejski kościółek" nie tylko podminuje, ale i wysadzi w powietrze. Niestety Benku, źle ulokowałeś uczucia i nadzieje. Palikot to kabotyn, którego interesuje tylko jego kariera medialna, a jeśli będzie ona tego wymagała to Palikot ponownie zapisze się do "złodziejskiego kościółka".

                  Sądzę, że będziesz musiał jeszcze poczekać na "swojego człowieka", który zrobi porządek ze "złodziejskim kościółkiem" i z "wyznaniowym państwem".


                  > Do listy przyczyn frustracji Palikotem, i agresji

                  Aj tam - frustracji, no nie rozśmieszaj mnie; frustratem to jest Palikot.
                  Agresja - owszem, ale to zrozumiałe, że hałaśliwa głupota Palikota wywołuje tu i ówdzie agresję.
                  a.



                  • benek231 Re: PS...Przyszlo mi tez na mysl, Ado :O) 23.05.12, 18:32
                    ada08 napisała:

                    >
                    > No jak Cię nie obchodzi jego życie osobiste skoro Cię obchodzi?
                    > Dla Palikota przecież jego "akt apostazji" to jest nie tylko sprawa polityczna,
                    > ale też w najwyższym stopniu osobista! O czym on obficie opowiada w mediach.
                    >
                    >
                    *Jak to obchodzi mnie?

                    Dla mnie ta jego "apostazja" to wylacznie show obliczony - mam nadzieje, ze i na - wywolanie jednej z dyskusji tak niewygodnych dla kk. Dodam, ze Palikot zrealizowal swoje cele. Byc moze kolejny "apostata", po zwolaniu publiki na happening, ograniczy swoj akt do rzucenia kamieniem w drzwi katedry. Tak jak rzucaja kamieniem w brame wychodzacy z wiezienia.
                    >
                    > Jakie tam interesujące dyskusje, daj spokój Benku, przecież jego widowisko spot
                    > kało się głównie z kpinami z jego kabotyństwa.
                    >
                    >
                    *No oczywiscie, bo Ty bys wolala by jako apostata sterczal pod kuria we wlosienicy i czekal na laskawosc tych nierobow. Mam nadzieje, ze nie przejal sie kpinami koscielnej gawiedzi.
                    >
                    >
                    > Ja rozumiem, Ty byś chciał, żeby Palikot okazał się tym, który ten "złodziejsk
                    > i kościółek" nie tylko podminuje, ale i wysadzi w powietrze. Niestety Benku, źl
                    > e ulokowałeś uczucia i nadzieje. Palikot to kabotyn, którego interesuje tylko j
                    > ego kariera medialna, a jeśli będzie ona tego wymagała to Palikot ponownie zapi
                    > sze się do "złodziejskiego kościółka".
                    >
                    >
                    *Eeetam, zaraz w powietrze. Ja pokojowy czlowiek jestem. smile Mnie wystarczy do szczescia publiczne rycie pod tym zlodziejskim kosciolkiem i oslabianie go. I znow rycie i dalsze oslabianie...
                    No i czy mnie przeszkadzac moze, iz jest to ewentualnie sposob Palikota na kariere? Jesli tylko znow przeciagnal troche mlodziezy od kk to jak najbardziej zycze mu sukcesow i na polu prywaty. Przeciez bez sukcesu politycznego Palikot pozostalby osoba anonimowa, i moglby sobie przyklejac tych apostazji na drzwiach ile tylko dusza zapragnie. Nikt by nie zauwazyl.
                    >
                    >
                    > Aj tam - frustracji, no nie rozśmieszaj mnie; frustratem to jest Palikot.
                    >
                    >
                    *I wcale sie nie dziwie. Mnie takze frustruje czasem ciagla niemoznosc wygrzebania sie Polski i Polakow z tego grajdola - dzieki odwiecznym staraniom kleru.
                    >
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka