Gość: Perła
IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl
16.03.02, 00:40
Podobno niektórzy nie wierzą w istnienie dinozaurów bo ich religia to wyklucza
właśnie. Mniejsza o kogo chodzi. A przecież istnienie dinozaurów zostało
udowodnione empirycznie. Inni nie wierzą w trzecią zasadę dynamiki Newtona,
mino iż sprawdzają to w życiu. Jak żonę uderzą na przykład to ona natychmiast
oddaje. Jeszcze inni starają sie obalić teorię względności. Ci najczęściej w
zakładach zamkniętych są. I to wszystko dozwolone jest. Ale tu dochodzimy do
problemu właśnie. Wszystko można negować oprócz istnienia obozu w Oświęcimiu,
tzw. "kłamstwo oświęcimskie" to jest. Za to idzie się do więzienia właśne. W
Oświecimiu hitlerowcy wymordowali około 1 mln ludzi. Prawie samych Żydów.
Jeżeli ktoś twierdzi inaczej to ja mogę tylko postukać się w głowę. Ale ten
ktoś MA PRAWO twierdzić coś innego. Bo przecież wolność słowa jest. Jak wolność
to wolność. Nawet dla kretynów właśnie (np. Kretyn52 nazwywa "gównem" symbol
religijny miliarda ludzi na Ziemi).
Wolter ponoć powiedział: "nienawidzę tego co mówisz, ale jestem gotów oddać
życie za to abyś mógł mówić to co mówisz".
No to jak to u nas w kraju z tą wolnościa słowa jest?
Perła