jaceq
03.09.12, 18:16
wieszczy Rybiński w swoim felietonie.
Ja już jakiś czas się zastanawiam, co się stanie, kiedy ludzie gremialnie uznają, że nie ma najmniejszej potrzeby spłacania jakichkolwiek długów z etykietką "kredyt". Rybiński rewolucję przewiduje już na przyszły rok. Oczywiście coś będzie się działo, ale czy już w przyszłym roku? I w jaką stronę to się potoczy? Czy dzieci i wnuki Madoffów, Lehmanów, itp. czeka literalnie taki sam los, co dzieci Romanowów w 1917? Czy rewolucjonistom wystarczy samo oskubanie rodzin elit banksterskich do samych gaci?