a.adas
20.07.04, 00:47
W opinii prezydenta Warszawy Lecha Kaczyńskiego, to jak się teraz ułożą
stosunki polsko-niemieckie i czy poczynania Związku Wypędzonych zaważą na
nich, będzie zależało od zachowania kanclerza Niemiec, który weźmie udział w
warszawskich obchodach Powstania. Lech Kaczyński przypomniał, że przed laty
kanclerz Willy Barandt ukląkł przed pomnikiem Powstania w Getcie
Warszawskim. "My mieliśmy tu jeszcze jedno Powstanie" - przypomniał prezydent
Warszawy.
serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34308,2186572.html
Jak tam w Autonomii? Uspokoiło się? Co ci Żydzi znowu nawyrabiali, że
wzbudzili tak wielki gniew ludu [alestyńskiego?