Dodaj do ulubionych

konczy sie

14.03.13, 19:58
Odnosze ostatnio wrazenie, nasilajace sie poprzez poszerzanie "horyzontow", ze nie jestem osamotniony we wrazeniu nadchodzacego konca.

Zaczne od aktywnosci na moim domowym forum Aquanet. Skoncze na "prognozach" pontyfikatu "ostatniego papieza".

Kto z Was moze spytac o opinie "Big Blue"?
Obserwuj wątek
    • polski_francuz Panta rei 14.03.13, 20:41
      "Zaczne od aktywnosci na moim domowym forum Aquanet"

      zachecam do kontynuacji. Twe wpisy sa bardziej zrozumiale i, jak zawsze, interesujace.

      "Skoncze na "prognozach" pontyfikatu "ostatniego papieza".

      Niezbyt zrozumialem, dlaczego skloniles mu sie do ziemi na sasiednim watku. uznalem, ze podoba Ci sie jego skromnosc i prostota.

      Zakoncze tym, ze faktycznie na forum juz wszystko, lub prawie wszystko powiedziano. Jedynie newsy pozwalaja na powtorzenie tego co juz wiemy przy nowszej okazji. Tym niemniej sie jakos wraca na forum.

      Dlaczego? Sam niezbyt dobrze wiem. Moze faktycznie przyjaciele przyszlosci beda juz tylko wirtualni?

      PF
      • rycho7 Re: Panta rei 14.03.13, 20:58
        polski_francuz napisał:

        > Niezbyt zrozumialem, dlaczego skloniles mu sie do ziemi na sasiednim watku.

        Czekalem na to pytanie. To bardzo osobista odpowiedz. Wiec niepelna, skrywana. Symbolem jest imie Franciszka. Nie chcem ale muszem.

        My Szatany mamy wiele imion. Takze imie piezastego weza. Wraz z jego konterfektem.

        > Moze faktycznie przyjaciele przyszlosci beda juz tylko wirtualni?

        My wirtualni wirtualnie przyjazniacy sie z wirtualnymi przyjacolmi? Nieznosne jest komunikowanie z inzynierami.
        • a000000 Re: Panta rei 14.03.13, 21:10
          rycho7 napisał:

          >Takze imie piezastego weza.

          QUETZALCOATL

          https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/b/b5/Quetzalcoatl_1.jpg/220px-Quetzalcoatl_1.jpg
          • rycho7 to je ono 14.03.13, 21:14
            a000000 napisała:

            > QUETZALCOATL
            >
            > https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/b/b5/Quetzalcoatl_1.jp
> g/220px-Quetzalcoatl_1.jpg

            Z drobna ortograficzna poprawka od piora.

            Nasz sarmacki, arturianski lepiej mi pasi.
        • polski_francuz Naturalna selekcja 14.03.13, 22:21
          realna przyjazn: placi sie za podroz, trafia sie na przyjaciela nie w formie, na zewnatrz pada snieg a plugi niechodza, wala pioruny i drzewo upada na doprowadzenie pradu do domu.

          Wirtualna przyjazn: no problems, just fun.

          Mam jeden problem: jak pojdziesz dalej w wirtualnosc dojdziesz do pojecia duszy. I juz widze Twe wpisy jak o tym bedzie mowasmile

          PF
          • a000000 Re: Naturalna selekcja 14.03.13, 22:25
            polski_francuz napisał:

            >jak pojdziesz dalej w wirtualnosc dojdziesz do pojecia duszy

            dusza nie jest pojęciem wirtualnym.

            Ale jest nadzieja, że gdy Rysio tak już dokładnie zagłębi się myślami w tą wirtualność - to i może o transcendencję się otrze?
            • rycho7 Re: Naturalna selekcja 15.03.13, 04:17
              a000000 napisała:

              > to i może o transcendencję się otrze?

              Umysl ludzki ma umiejetnosc tworzenia paradoksow. Wystarczy miec tego swiadomosc aby nie istniala potrzeba poslugiwania sie paradoksem transcedencji.

              Ciekawe czy francowaty papcio szuka juz zelaznej mietly do wyczyszczenia Stajni Augiasza. A wystarczy jedynie spietrzyc wody Styksu i koncy w wodu.
          • rycho7 wprost przeciwnie o 360 stopni (drabiny jakubowej) 15.03.13, 04:11
            polski_francuz napisał:

            > jak pojdziesz dalej w wirtualnosc dojdziesz do pojecia duszy

            Moje mysli poszly w zupelnie innym kierunku. Naszych memow innym materialnym nosniku. Ewolucja krzemowa czy tez arsenku galu.

            Ja jestem bezdusznym nazista (ateista, eugenikiem). Zawlaszczenie duszy ma sluzyc odebraniu mi humanitaryzmu stad ten nazizm. Chcesz to masz. Licz sie z konsekwencjami Twoich/Waszych niegodziwosci, chocby w mowie "Milosci Blizniego".

            My Szatany (...) nie mamy duszy. Totez u innych jej takze nie dostrzegamy i negujemy jej istnienie. Nie jestesmy upadlymi aniolami lecz bogami minionych religii. Jestesmy wspominieniem swiata jeszcze sprzed monopoli i globalnych korporacji. Gdy mowa byla mowa a trawa trawa. Gdy biel wygrzewala sie na sloncu a nie byla bielsza od bieli.
            • polski_francuz I see 15.03.13, 07:29
              "Ewolucja krzemowa czy tez arsenku galu."

              Czy GaAs sie w koncu przebil? Bo sie o nim mowi i mowi ale nie wiem czy jest duzo urzadzen na jego bazie zbudowanych.

              "Nie jestesmy upadlymi aniolami lecz bogami minionych religii."

              Dlatego tak lubie Cie czytac. Dzieki Twej wiedzy przeszlosc laczy sie spojnie z terazniejszoscia. A ze kazdy potrzebuje troche (ja duzo) czasu by cokolwiek zrozumiec, znajomosc przeszlosci pozwala wiecej zrozumiec.

              "Wpis o 4 a.m. z minutami"

              Mysle sobie, ze zima Cie dopadla w swoje szpony i troche chorujesz. Jesli tak, to gute Besserung i przyjemnego dnia.

              PF
              • rycho7 Re: I see 15.03.13, 16:27
                polski_francuz napisał:

                > Czy GaAs sie w koncu przebil?

                Chyba nie. Krzem jednak jest szalenie pospolity. Predkosci elektronow nie da sie zwiekszyc poza pewna granice. Wiec zmniejsza sie odleglosc miedzy punktem A i B. Jak juz dojdziemy do odleglosci atomow to zapewne zaczniemy je wtykac do czarnej dziury. Czyzbym wieszczyl zwiekszenie popytu na niewolnice Izaury?

                > to gute Besserung i przyjemnego dnia.

                Dziekuje za zainteresowanie i dobre slowa. To przypadlosc raczej sytuacyjna.
    • a000000 Re: konczy sie 14.03.13, 20:42
      co Ci się Rysiu kończy? Życie? Mignęła Ci w oddali panna kostusia? Spoko, poczeka...

      A tymczasem powiedz mi, bo mam pusty czerep wyprany religiancko, więc nie kumam - o co Ci chodzi? Co to takiego to Big Blue?
      • rycho7 stucny ynteligent mniej stucny od Ciebie 14.03.13, 21:01
        a000000 napisała:

        > Co to takiego to Big Blue?

        Komputer. Taki jednen szemrany.
      • rycho7 Apokalipsa 14.03.13, 21:09
        a000000 napisała:

        > Spoko, poczeka...

        Tez sie ludze, ze moj czas nie nadszedl.
    • krates-8 koniec świata 14.03.13, 21:05
      rychu zajęczał
      jak baba
      ale nie lękaj się bo

      ad nadchodzący koniec
      ewolucja nigdy się nie kończy

      ad aqua
      mniej słów w tekście niesie więcej znaczeń
      co prawda tylko w językach kontekstowych ale dla ciebie to akurat żaden problem

      ad big blue
      każdy
      każdy może pytać
      ale czy ktoś chce słyszeć odpowiedź

      a ode mnie wrażenie
      świat się nie kończy
      tylko ludzkość się wypsztykała
      z sensu
      chwilowo
      • rycho7 Re: koniec świata 14.03.13, 21:11
        krates-8 napisał:

        > tylko ludzkość się wypsztykała
        > z sensu
        > chwilowo

        Ilosc ma przejsc w jakosc? Nie jestem jedynym dialektykiem?
        • krates-8 Re: koniec świata 14.03.13, 21:49
          rycho7 napisał:

          >
          > Ilosc ma przejsc w jakosc? Nie jestem jedynym dialektykiem?

          raczej oscylacje homeostatu
          niż postępy konieczności dziejowej
          szkoda że układ nie ma praktycznie pamięci
          nie korzysta z danych historycznych
          mówiąc wprost odrzuca tradycję
          przez to reakcja
          nieuchronnie opóźniona wobec zaburzenia
          nie jest skompensowana
          zatem zawsze zbyt silna
          dlatego tak zarzuca na zakrętach dziejów
          wszystko przez to
          że ludzie nie potrafią
          spokojnie wysiedzieć na dupie
          przez kilka kwadransów
          • rycho7 Re: koniec świata 15.03.13, 04:27
            krates-8 napisał:

            > rycho7 napisał:
            > >
            > > Ilosc ma przejsc w jakosc? Nie jestem jedynym dialektykiem?
            >
            > raczej oscylacje homeostatu
            > niż postępy konieczności dziejowej

            To zalezy od poziomow rozumowania. Czyzbys utworzyl policje ponad-Naturalna? Zabronisz Naturze homeostatowac gdy juz dawno przekroczono pojemnosc lowiska? Nie nazwiesz koniecznoscia dziejowa wymieranie mamutow gdy zabraklo miekkich traw na skraju lodowca?

            > mówiąc wprost odrzuca tradycję

            Szczegolnie tradycje Atlantydy w trakcie postepow Potopu. Gdy Slupy Herkulesa pospolitowaly sie w Ciesnine Kercz.

            > że ludzie nie potrafią
            > spokojnie wysiedzieć na dupie
            > przez kilka kwadransów

            Zbrodnia zakasanych rekawow przy budowie Arki Noego. A wystarczylaby modlitwa w skupieniu zamiast korzystanie z rad najmadrzejszego z calej wsi Jahwe.
        • a000000 Re: koniec świata 14.03.13, 22:11
          krates-8 napisał:

          > tylko ludzkość się wypsztykała
          > z sensu
          > chwilowo

          nie cała ludzkość... tylko ta, która zabiła w swoim życiu Boga.

          Człowiek jest za głupi, aby zniszczywszy drogowskazy nie zabłądził na pustyni...

          • rycho7 Re: koniec świata 15.03.13, 04:34
            a000000 napisała:

            > krates-8 napisał:
            >
            > > tylko ludzkość się wypsztykała
            > > z sensu
            > > chwilowo
            >
            > nie cała ludzkość... tylko ta, która zabiła w swoim życiu Boga.

            Ta moze sie tym "sensem" najesc zamiast chlebem, z ktorego sie wypsztykala za formacje kierdla owieczek.

            > Człowiek jest za głupi, aby zniszczywszy drogowskazy nie zabłądził na pustyni..

            Byl jeszcze glupszy gdy zachciewalo mu sie istniec przed wymysleniem drogowskazow i glod zmuszal go do szukania czegokolwiek do zarcia poza horyzontem.
    • pro100 Re: konczy sie 15.03.13, 10:32
      rycho7 napisał:


      > Kto z Was moze spytac o opinie "Big Blue"?

      odp - klimakterium dopadło
    • andrzejg rzeczywiście koniec świata 15.03.13, 13:28
      rycho7 napisał:



      a w zasadzie załozył wątek.

      Wpisuję sie do niego uroczyście ,coby uszanować wolę pogawędzenia.

      A.
    • ada08 Re: konczy sie 15.03.13, 14:42
      zima.
      Jest to wiadomość pewna, możesz mi wierzyć, Rychu.
      a.
      • rycho7 Re: konczy sie 15.03.13, 16:15
        ada08 napisała:

        > zima.
        > Jest to wiadomość pewna, możesz mi wierzyć, Rychu.

        Ale jedynie tu i teraz. Uluda. Przez 9 miesiecy na powrot sie donosi.

        To jest tak jak z butelka. Konczy sie ta. Nadzieja umiera ostatnia.

        Ja nie o pewnosci. Zaczalem o wrazeniach. A nawet o znacznym ich rozpowszechnieniu.
        • ada08 Re: konczy sie 16.03.13, 10:24
          Rychu, a co Ty taki markotny jesteś? Urodziny miałeś niedawno, czy co?
          a.
          • rycho7 Re: konczy sie 16.03.13, 11:20
            ada08 napisała:

            > markotny jesteś

            Zapewniam Cie, ze sie na zadne odwyki nie wybieram. Aczkolwiek moze trafiasz na sluszny trop, ze niedopitym jakis. Jak zima poniewiera, to czlek chetny do sponiewierania z wlasnej inicjatywy.
            • ada08 Re: konczy sie 16.03.13, 12:55
              rycho7 napisał:

              > Jak zima poniewiera, to czlek chetny do sponiewierania z wlasnej inicjatywy.

              Ja się dziś raniutko, z własnej inicjatywy, sponiewierałam bieganiem. Zima była jaka była, dowalała a to śniegiem, a to deszczem, a to roztopami, trudno było biegać, nie mieszkam w mieście, u nas nie odśnieżają, niedobiegana byłam. I dziś wczesnym rankiem jak wyrwałam... Aż mi się śmiać chciało gdy biegłam. Wróciłam do domu szczęsliwie sponiewierana smile
              a.
              • rycho7 uzaleznienie od endorfin 16.03.13, 16:39
                ada08 napisała:

                > Wróciłam do domu szczęsliwie sponiewierana

                Mnie codzienny ruch trzyma przy zyciu. Widocznie sie juz znacznie uodpornilem bo eskaluje potrzeby - roznorodnosc. Na przednowku daja znac o sobie braki w dziwnych zakresach. Studiowalem w ostatnim roku zielska. Ale jeszcze za wczesnie. Choc zamierzam posadzic i wyprobowac za rok "najwczesniejsze". Takie spod sniegu.

                Jak Ty z daleka od drogi to i moze wolna od olowiu jestes? Masz wszystko swoje?
    • rycho7 Podsumowanie 15.03.13, 20:17
      Watek konczy sie. A w kazdym razie ja odnosze takie wrazenie.
      • andrzejg Re: Podsumowanie 16.03.13, 03:39
        rycho7 napisał:

        > Watek konczy sie. A w kazdym razie ja odnosze takie wrazenie.

        Wszystko sie kończy Rycho. Ja np. idę teraz na krótka przerwę, ale wrócę i znów sie zacznie

        Ktoś tym musi sterować. Nieprawdaż? smile

        A.
        • rycho7 Re: Podsumowanie 16.03.13, 08:05
          andrzejg napisał:

          > Ktoś tym musi sterować.

          Zalezy o czym piszesz. Bo to co sie rozlazi w szwach ze swej istoty raczej sterowane nie jest.

          Zaprawde powiadam Ci, ze nie wymagam abys sie do mnie modlil. Co raz slabsze te zatyczki do uszu teraz produkuja bo co raz wiecej zgielku slysze.

          Swoja droga to co mowi nieomylnosc papieska o emeryturze dla Sedziego Najwyzszego? Czy un przechodzi w stan spoczynku jedynie na czas Potopow? To juz wiadomo skad to ocieplenie.
          • polski_francuz Ewolucja 16.03.13, 08:28
            "Swoja droga to co mowi nieomylnosc papieska o emeryturze dla Sedziego Najwyzszego?"

            Jak znawca starszych Bogow znasz odpowiedz na to pytanie. Przyjdzie nowe. Zreszta, juz przyszlo z tym papiezem synem wloskich emigrantow a nie Wlochow, jak zazwyczaj.

            A bardziej ogolnie to rzeczywiscie odczuwam atmosfere konca swiata tu gdzie zyje. Ale tlumaczenie jest dosc proste, ludzie nie chca zmian. Bo sa leniwi. A zmiany sa konieczne bo sytuacja sie zmienila.

            Poki co to sa skazani na wymarcie gdyz sie nie adaptuja. Ale moze zrozumieja koniecznosc?

            Miejmy nadzieje.

            PF
            • pro100 kalijuga 16.03.13, 09:25
              polski_francuz napisał:


              > Poki co to sa skazani na wymarcie gdyz sie nie adaptuja. Ale moze zrozumieja ko
              > niecznosc?
              >
              to kłótliwość, konflikty, hipokryzja, ignorancja, niereligijność i przestępczość. za nami już 5000 lat a pozostał tylko 427000. przekop ogródek posadź, maki i licz że cię z satelity nie wypatrzą.
            • rycho7 Re: Ewolucja 16.03.13, 17:01
              polski_francuz napisał:

              > Poki co to sa skazani na wymarcie gdyz sie nie adaptuja.

              Niedawno ogladalem w TV rozmowe z literatem Jastrunem. Mowil on w pasujacy mi sposob o wyczerpaniu sie mozliwosci demokracji. Ja bym dosadniej powiedzial o powszechnym dostrzezeniu fasadowosci demokracji.

              W zwiazku z wadami demokracji mam problem z Twoja powyzsza "adaptacja". Nie wszystko sie da przeglosowac. Nie jest mozliwe przekonanie do spraw najistotniejszych. Wrecz smiertelnie niebezpieczne moga byc proby przekonywania. Zyjemy w bardzo dziwnym swiecie zmultiplikowanych zaslon. A i tak w koncu krol jest nagi.

              Przy naszej bezradnosci (systemowej) ewolucja i tak zrobi swoje. Tak czy owak w koncu i tak zabraknie nam kasy na granie Boga(ow).
              • polski_francuz Chaque chose a son temps 16.03.13, 19:22
                "Ja bym dosadniej powiedzial o powszechnym dostrzezeniu fasadowosci demokracji."

                Rychu nie dla mnie ta mowa. Jestem prostym czlowiekiem i ufam glownie sobie. Widzialem jak padal nasz polski system i juz chyba nigdy na socjalistow nie zaglosuje.

                Widze jak pada Francja bo panstwo nie chce ze swoich przywilejow rezygnowac. Albo moze i nie moze bo tutejszy narod musi byc przez panstwo za morde trzymany bo inaczej stanie sie Wlochami bez glowy.

                Nie przejdzie mi przez gardlo, ze sie demokracja przejadla. Moze jak jeszcze kilka zyc przezyje to zaczne myslec jak Ty.

                Poki co nie mysle tak.

                PF
                • rycho7 Re: Chaque chose a son temps 17.03.13, 14:23
                  polski_francuz napisał:

                  > i juz chyba nigdy na socjalistow nie zaglosuje.

                  Glosujesz na panstwo opiekuncze we wladzy tych, ktorzy nazywaja sie konserwatywnymi liberalami. Nauka spoleczna Koscola to socjalizm.

                  > Nie przejdzie mi przez gardlo, ze sie demokracja przejadla.

                  Napisales o lenistwie unikajacych zmian. Masz klopoty z percepcja w obszarze zawlaszczen semantycznych. Wierzysz, ze slowa znacza (cokolwiek).

                  Ja co do demokracji nie zamierzam Cie przekonywac, ani kogokolwiek. Najwazniejsze, ze ewolucji nie przekonam. I za to ja cenie.
                  • polski_francuz Kazdy ma taka wiare 17.03.13, 17:51
                    na jaka zasluguje.

                    Ja wierze, ze slowa waza i ze maja sens. Chyba tak musi tez byc w moim zawodzie gdzie sie kilka razy do roku opisuje co sie zrobilo stawiajac hipotezy, ktore tlumacza dlaczego wyszlo to co wyszlo.

                    Ty wierzysz, ze konczy sie demokracja.

                    PF

                    P.S. Mam ochote sie czyms pochwalic ale nie chce tego robic publicznie
                    • rycho7 zawezanie swiata 18.03.13, 07:01
                      polski_francuz napisał:

                      > Ja wierze, ze slowa waza i ze maja sens.

                      Ja Cie rozmumiem. Chcesz pozostac do konca czlowiekiem ale nie dostrzegac warunkow zycia w Twoim baraku w Oswiecimiu. Wiara czyni cuda.

                      > Ty wierzysz, ze konczy sie demokracja.

                      Ja jedynie wierze w to, ze dostrzeglem jej fasadowosc. "Demokracja" trzyma sie mocno na bagnetach USArmy. Terrorysci panstwowi tocza wojne z terrorystami spolecznymi.

                      Watek nie jest o demokracji (jedynie) lecz o odczuciach a nawet bardziej o ich rozpowszechnieniu. W Twojej retoryce o rozleniwieniu.
        • rycho7 a propos 16.03.13, 08:21
          andrzejg napisał:

          > Ktoś tym musi sterować.

          Z widomym skutkiem: "koniec jest bliziutko".
          • andrzejg Re: a propos 16.03.13, 11:01
            rycho7 napisał:

            > andrzejg napisał:
            >
            > > Ktoś tym musi sterować.
            >
            > Z widomym skutkiem: "koniec jest bliziutko".

            Jak o takim końcu piszesz , to musze powiedzieć wprost , ze takie końce są początkiem nastepnego. Mało to inflacji przeżyliśmy i ręcznych sterowań gospodarką?

            Skoro wiesz jak wszystko sie potoczy , to wygrasz fortunę własciwie się ustawiając.

            A
            • rycho7 Re: a propos 16.03.13, 11:17
              andrzejg napisał:

              > Skoro wiesz jak wszystko sie potoczy , to wygrasz fortunę własciwie się ustawia
              > jąc.

              A skad mialbym wiedziec? Nie przypisuje sobie Wartosciow stfurzeca. Potrafie jedynie pchac palce miedzy drzwi.

              Problem moze byc gdy "potoczenie" nie wskazuje na istnienie fortun po. Bede mial szczescie gdy ewolucja zaliczy mnie (w sensie ogolniejszym) do "zaadaptowanyc" - chcacych i potrafiacych tak zyc. Ewolucja ma nieskonczony wdziek i urok niezaliczania.

              > takie końce są początkiem nastepnego.

              Szczegolnie w kawale: Pane Havranek, to ne je konec, to je caly.

              Generalnie to ci bardziej odporni nie musza sie niczego bac. Zapewne zapadanie sie w czarna dziure jest zapowiedzia "nowego" nastepnego Big Bangu.
              • andrzejg Re: a propos 16.03.13, 12:07
                rycho7 napisał:

                > Generalnie to ci bardziej odporni nie musza sie niczego bac. Zapewne zapadanie
                > sie w czarna dziure jest zapowiedzia "nowego" nastepnego Big Bangu.

                No tak, ale pewnie nie o taki koniec Ci chodzi. Nic nie wskazuje , abysmy zapadli się w czarną dziurę w przeciągu naszego życia. Dla nas istotny jest koniec w ramach tego krótkiego okresu jaki nam dano. Co cię obchodzą przemiana naszego słońca w supernową za ileś milionów lat...chyba ,że wierzysz w reinkarnację. Dla nas istotniejszy jest inny koniec. Ja np. niezmiernie sie ucieszyłem ,że nie padłem jak długi na ulicy posliznąwszy się na wiosennym lodzie. A reszta??? Przejmuj się tym na co masz wpływ.

                A.
                • rycho7 ja prosty inzynier 16.03.13, 16:49
                  andrzejg napisał:

                  > Przejmuj się tym na co masz wpływ.

                  Temy rencamy wykuwam rzeczywistosc. Grunt zeby Cygana powiesili.
                  • andrzejg Re: ja prosty inzynier 17.03.13, 22:10
                    rycho7 napisał:

                    > andrzejg napisał:
                    >
                    > > Przejmuj się tym na co masz wpływ.
                    >
                    > Temy rencamy wykuwam rzeczywistosc. Grunt zeby Cygana powiesili.


                    no to czego się lękasz?
                    Czyżby refleksje Cię naszły ?

                    A.
                    • rycho7 Re: ja prosty inzynier 18.03.13, 07:07
                      andrzejg napisał:

                      > no to czego się lękasz?

                      Dlaczego twierdzisz, ze sie lekam? Ja jedynie dostrzegam ma swobode ruchu w puszce sardynek.

                      > Czyżby refleksje Cię naszły ?

                      Dostrzegam, ze cale zycie bylem pieknoduchem i nie zabrudzilem sobie raczek. Sumienie mi doskwiera, ze jednak cos powinienem zrobic dla swiata, dla ludzkosci.
    • rycho7 koncy w wodu 19.03.13, 11:20
      W zwiazku z pojawieniem sie nowego watku swoja aktywnosc przenosze do: "Katastrofa naszej cywilizacji". Pismacko jest on lepszy z krwia na pierwszej stronie.
    • wikul Re: konczy sie 19.03.13, 15:41
      www.fakt.pl/Bedzie-koniec-swiata-strajk-na-kolei-25-stycznia-pociagi-stana-na-dwie-godziny--miedzy-godzina-7-00-a-9-00-,artykuly,196966,1.html

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka