Dodaj do ulubionych

manifestacja przeciwko Clintonowi

IP: 217.98.4.* 18.05.01, 00:12
150 członków komitetu antybush, a nie anarchistów pismaki!
przy okazji zapraszam na naszą stronę www.antybush.w.pl
komitet antybush
Obserwuj wątek
    • Gość: Beef Re: manifestacja przeciwko Clintonowi IP: 209.196.109.* 18.05.01, 00:26
      Gość portalu: chrizz napisał(a):
      > 150 członków komitetu antybush, a nie anarchistów pismaki!
      > przy okazji zapraszam na naszą stronę www.antybush.w.pl
      > komitet antybush

      Wlasnie odwiedzilem Twojo strone inyternetowo.
      Zgadzam sie z Wami. Jakkolwiek jednego nie kapuje: skoro jestescie przeciw
      Bushowi to czemu rzucaliscie na manifestacji w Clintona ? On tez niecierpi Busha.

      POlecam odwiedzic www.democrats.com
      Oj ostro oni piszo przeciw Bushowi!
      To bodajze teraz najczesciej odwiedzana polityczna strona na internecie w USA.

      Pozdrawiam
      Polako-Amerykanin



      • Gość: chrizz Re: manifestacja przeciwko Clintonowi IP: *.warszawa.adsl.tpnet.pl 18.05.01, 00:45
        Gość portalu: Beef napisał(a):


        >
        > Wlasnie odwiedzilem Twojo strone inyternetowo.
        > Zgadzam sie z Wami. Jakkolwiek jednego nie kapuje:
        skoro jestescie przeciw
        > Bushowi to czemu rzucaliscie na manifestacji w
        Clintona ? On tez niecierpi Bush

        > Clintona nie lubimy za popieranie globalnego
        kapitalizmu i oszukiwanie ludzi, że globalizacja jest
        nieunikniona i ma w zasadzie same plusy
        • Gość: P.C. Re: manifestacja przeciwko Clintonowi IP: *.chem.usu.edu 18.05.01, 00:52
          Wyprowadzcie sie do Korei Polnocnej, bedziecie miec jak w
          raju.
          Jako wspolczujacy kapitalista moge nawet komus zafundowac
          bilet (w jedna strone, po udowodnieniu prawa do
          osiedlenia sie).

          P.C.
          • Gość: chrizz Re: manifestacja przeciwko Clintonowi IP: *.warszawa.adsl.tpnet.pl 18.05.01, 00:57
            wysil się na coś oryginalniejszego P.C. takie teksty z Koreą to żaden argument--
            --powiedz mi dlaczego jesteś za globalizacją-co ona daje ludziom????
            • Gość: P.C. Re: manifestacja przeciwko Clintonowi IP: *.chem.usu.edu 18.05.01, 01:18
              Gość portalu: chrizz napisał(a):

              > wysil się na coś oryginalniejszego P.C. takie teksty z
              Koreą to żaden argument-

              Najpierw odpowiedz na ten argument, to sie wysile na
              inny. smile

              > --powiedz mi dlaczego jesteś za globalizacją-co ona
              daje ludziom????

              To samo, co zlikwidowanie przeszkod w handlu miedzy
              Warszawa a Skierniewicami: Warszawiacy maja jablka, a
              malorolni ze Skierniewic pieniadze, za ktore moga kupic
              siekiery, motyki i mydelko Fa.
              Jednym daje towary, innym prace (czyli i pieniadze, ktore
              moga wydac na towary produkowane przez innych).
              Jesli nie wierzysz, przeanalizuj, prosze, co sie stalo po
              wejsciu w zycie ukladu o NAFTA. Znalazlem na sieci pare
              starych tekstow (jakos 1996) , pelnych wrzaskow
              antyglobalistow i zwiazkow zawodowych, jak to w USA
              zapanuje nedza, ludzie masowo beda zwalniani z pracy,
              slowem - nedza i rozpacz miala byc.
              A rzeczywistosc? Bezrobocie w USA jest sladowe, Meksyk
              rozwija sie tak, ze sasiedzi tylko moga pozazdroscic.
              Korzystaja i "biedni" i "bogaci". Stara teza Adama Smitha
              o OBU stronach korzystajacych z dobrowolnej wymiany
              znalazla jeszcze jedno doswiadczalne potwierdzenie.

              P.C.
              • Gość: jaski Re: manifestacja przeciwko Clintonowi IP: *.chicago-06-07rs.il.dial-access.att.net 18.05.01, 03:51
                "... Meksyk
                rozwija sie tak, ze sasiedzi tylko moga pozazdroscic".

                No z tym to chyba troche przesadziles, bieda jak byla tak jest, wystarczy
                zboczyc pare mill z Cancoon i rozwoj masz jak cholera. Syfilis, ze mozg staje.
          • Gość: Vist Re: manifestacja przeciwko Clintonowi- naloty na Serbię ! IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 18.05.01, 01:02
            Gość portalu: P.C. napisał(a):

            > Wyprowadzcie sie do Korei Polnocnej, bedziecie miec jak w
            > raju.
            > Jako wspolczujacy kapitalista moge nawet komus zafundowac
            > bilet (w jedna strone, po udowodnieniu prawa do
            > osiedlenia sie).
            >
            > P.C.

            Rozumiem P.C. , że popierasz w ten sposób byłe naloty na Serbię ?

            Zabicie w miastach i wsiach Serbii wieluset niewinnych ludzi ?

            Zrujnowanie infrastruktury tego słowiańskiego kraju ?

            Czy robisz to jako "współczujący kapitalista" ? Wstyd !
            • Gość: P.C. Re: manifestacja przeciwko Clintonowi- naloty na Serbię ! IP: *.chem.usu.edu 18.05.01, 01:27
              Gość portalu: Vist napisał(a):

              > Rozumiem P.C. , że popierasz w ten sposób byłe naloty
              na Serbię ?

              Tego nie napisalem, nie jest mi znane stanowisko Korei
              Polnocnej w sprawie owych nalotow. Korea jest przykladem
              panstwa stosujacego praktyki przeciwstawne globalizacji,
              dla manifestantow z Seattle i Pragi powinna byc wiec,
              logicznie, rajem (o ile lubia potrawki z trawki i nie
              przeszkadza im noszenie w klapie podobizny Ukochanego
              Przywodcy).
              Na pytanie zadane wprost odpowiadam: nie popieram owych
              nalotow, uwazam, ze nalezalo wprowadzic wojska ladowe.

              P.C.
              • Gość: poter Re: manifestacja przeciwko Clintonowi- naloty na Serbię ! IP: *.nowysacz.cvx.ppp.tpnet.pl 18.05.01, 02:52
                antygglobalisci? oni sami nie wiedza o co im chodzi oni chca byc w
                awangardzie,to jest przecierz teraz takie modne .chlopaki podrosna zaczna
                zarabiac pieniadze i.........samo im przejdzie(jesli tylko potrafia mysleć)
              • Gość: mmx Re: manifestacja przeciwko Clintonowi- naloty na Serbię ! IP: 64.252.96.* 18.05.01, 08:59
                Gość portalu: P.C. napisał(a):

                > Gość portalu: Vist napisał(a):
                >
                > > Rozumiem P.C. , że popierasz w ten sposób byłe naloty
                > na Serbię ?
                >
                > Tego nie napisalem, nie jest mi znane stanowisko Korei
                > Polnocnej w sprawie owych nalotow. Korea jest przykladem
                > panstwa stosujacego praktyki przeciwstawne globalizacji,
                > dla manifestantow z Seattle i Pragi powinna byc wiec,
                > logicznie, rajem (o ile lubia potrawki z trawki i nie
                > przeszkadza im noszenie w klapie podobizny Ukochanego
                > Przywodcy).
                > Na pytanie zadane wprost odpowiadam: nie popieram owych
                > nalotow, uwazam, ze nalezalo wprowadzic wojska ladowe.
                >
                > P.C.

                Wojska ladowe ??
                Trzeba zaczac od tego ze napasc na Jugoslawie byla kompletnie nieuzasadniona.
                Chodzilo o pokazanie swiatu ,kto tu teraz rzadzi(NATO => USA).
                Rzekome 10 tys. zgladzonych Albanczykow ,to dane wziete z sufitu na uzytek
                propagandy natowskiej.
                Teraz zreszta Albanczycy pokazuja swoje prawdziwa twarz.
                A Clinton jest gorszy od Busha ,bo przynajmniej ten nikogo jeszcze nie zaatakowal
                (na razie..)
                Clinton zas odpalal rakiety na prawo i lewo.
                Ty zas swoje nuworuszowskie kapitalistyczne ironie zachowaj dla siebie;
                jak myslisz dlaczego tyle tysiecy ludzi nagle zaczelo protestowac przeciwko
                globalizacji ??
                Bo uswiadomili sobie ,ze po zniknieciu socjalizmu wielki kapital (z twoim drobnym
                prawdopodobnie udzialem),bedzie mial "no constraints" w podporzadkowaniu sobie
                wpierw rzadow, a potem ludzi .

                • Gość: P.C. Re: manifestacja przeciwko Clintonowi- naloty na Serbię ! IP: *.chem.usu.edu 18.05.01, 23:16
                  Gość portalu: mmx napisał(a):

                  > Ty zas swoje nuworuszowskie kapitalistyczne ironie
                  zachowaj dla siebie;
                  > jak myslisz dlaczego tyle tysiecy ludzi nagle zaczelo
                  protestowac przeciwko
                  > globalizacji ??

                  Bo im rozum odebralo, bo jest "idea" o ktora mozna
                  "walczyc" i czuc ze "sie cos robi".

                  > Bo uswiadomili sobie ,ze po zniknieciu socjalizmu
                  wielki kapital[...]

                  Kochany, socjalizm nie zniknal. Wyewoluowal w panstwo
                  etatystyczne (Unia Europejska) z potwornym wplywem
                  panstwa na gospodarke. I wy, "antyglobalisci", to
                  nowoczesni poputczicy tego panstwa. Przypomnijcie sobie
                  sprzed paru miesiecy ujadanie biurokracji na tzw. raje
                  podatkowe i zobaczcie, czy czasem nie ma tu korelacji z
                  haslami "antyglobalistycznymi" . Panstwo socjalistyczne
                  nie chce, aby ludzie swobodnie produkowali i handlowali,
                  nie chce dopuscic konkurencji ze strony panstw, gdzie
                  socjalizmu jest mniej, i dlatego kazdy tluscioch z
                  Brukseli wyje z radosci, jak durnie robia zadymy w
                  Seattle albo Pradze - "no popatrzcie, ludzie wcale nie
                  chca wolnego handlu, chca, zebysmy MY o nich dbali".

                  P.C.
                  • Gość: mmx Re: manifestacja przeciwko Clintonowi- naloty na Serbię ! IP: 64.252.100.* 20.05.01, 00:08
                    Gość portalu: P.C. napisał(a):

                    > Gość portalu: mmx napisał(a):
                    >
                    > > Ty zas swoje nuworuszowskie kapitalistyczne ironie
                    > zachowaj dla siebie;
                    > > jak myslisz dlaczego tyle tysiecy ludzi nagle zaczelo
                    > protestowac przeciwko
                    > > globalizacji ??
                    >
                    > Bo im rozum odebralo, bo jest "idea" o ktora mozna
                    > "walczyc" i czuc ze "sie cos robi".
                    >
                    Odebralo rozum tylu ludziom naraz?
                    Wsrod tych, ktorym "odebralo rozum" jest wielu naukowcow (glownie
                    enviromentalistow),ktorzy wiedza ze jesli dac koncernom wolna reke,to za 50 lat
                    zycie na Ziemi bedzie nie do zniesienia.
                    Oczywiscie zakladajac ze ciagle jeszce bedzie wtedy zycie.

                    > > Bo uswiadomili sobie ,ze po zniknieciu socjalizmu
                    > wielki kapital[...]
                    >
                    > Kochany, socjalizm nie zniknal. Wyewoluowal w panstwo
                    > etatystyczne (Unia Europejska) z potwornym wplywem
                    > panstwa na gospodarke. I wy, "antyglobalisci", to
                    > nowoczesni poputczicy tego panstwa. Przypomnijcie sobie
                    > sprzed paru miesiecy ujadanie biurokracji na tzw. raje
                    > podatkowe i zobaczcie, czy czasem nie ma tu korelacji z
                    > haslami "antyglobalistycznymi" . Panstwo socjalistyczne
                    > nie chce, aby ludzie swobodnie produkowali i handlowali,
                    > nie chce dopuscic konkurencji ze strony panstw, gdzie
                    > socjalizmu jest mniej, i dlatego kazdy tluscioch z
                    > Brukseli wyje z radosci, jak durnie robia zadymy w
                    > Seattle albo Pradze - "no popatrzcie, ludzie wcale nie
                    > chca wolnego handlu, chca, zebysmy MY o nich dbali".
                    >
                    > P.C.

                    Nic nie wiem o UE ,ale nie sadze zeby chociaz troche pachniala ona socjalizmem.
                    Raczej sadze, ze jest to jeszcze jedna biurokratyczna narosl ,cieple posadki dla
                    slugusow wielkiego kapitalu.
                    Ich obchodzi tylko zeby byc wybranym na nastepna kadencje.
                    Duzo wazniejsza kwestia, jest ze Ziemia powoli obumiera ;pollution rosnie w
                    postepie geometrycznym , a rzadzace elity zdaja sie tego nie dostrzegac.
                    Ludzie.... jesli nie teraz ,to kiedy ; jesli nie my, to kto ???????
                    • Gość: P.C. Re: IP: *.dorms.usu.edu 20.05.01, 02:31
                      Gość portalu: mmx napisał(a):


                      > Wsrod tych, ktorym "odebralo rozum" jest wielu naukowcow (glownie
                      > enviromentalistow),ktorzy wiedza ze jesli dac koncernom wolna reke,to za 50 lat
                      > zycie na Ziemi bedzie nie do zniesienia.

                      Pare tygodni temu dosc glosno bylo o innych naukowcach ("GW", "Wprost"), ktorzy naukowcow zaangazowanych w
                      przygotowywanie raportu o tzw. efekcie cieplarnianym okreslili jako politycznie motywowanych szarlatanow. I trudno
                      sie nie zgodzic z takimi zarzutami, jesli ONZ-towscy "environmentalisci" dobierali dane pasujace do teorii i dostrajali
                      modele, zeby wyszlo to, co chcieli. Politycznie motywowana nauka istnieje i przyciaga oszolomow, najczesciej takich,
                      ktorzy w czystej, pozbawionej polityki nauce byliby miernotami. A tak, to sa "aktywistami" i chocby ich teorie nie mialy
                      za grosz sensu, to czuja sie znakomicie i ciagna za soba innych, zauroczonych ich tytulami.

                      > Nic nie wiem o UE ,ale nie sadze zeby chociaz troche pachniala ona socjalizmem.
                      > Raczej sadze, ze jest to jeszcze jedna biurokratyczna narosl ,cieple posadki dl
                      > a slugusow wielkiego kapitalu.

                      I to jest wlasnie socjalizm, z elementami kapitalizmu w charakterze ozdobnikow. A co do owego "wielkiego kapitalu" to
                      nie demonizujesz czasem? Cos takiego po prostu nie istnieje, w USA "wielki kapital" to glownie oszczednosci na
                      emeryture nalezace do zwyczajnych ludzi (ponad polowa Amerykanow inwestuje w akcje).

                      P.C.
                      • Gość: mmx Re: re IP: *.104.252.64.snet.net 20.05.01, 07:35
                        Gość portalu: P.C. napisał(a):


                        > Pare tygodni temu dosc glosno bylo o innych naukowcach
                        ("GW", "Wprost"), ktorzy
                        > naukowcow zaangazowanych w
                        > przygotowywanie raportu o tzw. efekcie cieplarnianym
                        okreslili jako politycznie
                        > motywowanych szarlatanow. I trudno
                        > sie nie zgodzic z takimi zarzutami, jesli ONZ-
                        towscy "environmentalisci" dobier
                        > ali dane pasujace do teorii i dostrajali
                        > modele, zeby wyszlo to, co chcieli. Politycznie
                        motywowana nauka istnieje i prz
                        > yciaga oszolomow, najczesciej takich,
                        > ktorzy w czystej, pozbawionej polityki nauce byliby
                        miernotami. A tak, to sa "a
                        > ktywistami" i chocby ich teorie nie mialy
                        > za grosz sensu, to czuja sie znakomicie i ciagna za
                        soba innych, zauroczonych i
                        > ch tytulami.
                        >


                        Hmm, PC , wiec nie powinnismy juz ufac expertom z ONZ ?
                        Oczywiscie jak kazda teoria , takze ta o efekcie
                        cieplarinianym jest tylko teoria ;
                        tym niemniej jest cala masa empirycznych danych , ktore
                        zdaja sie ja potwierdzac .
                        Co powiesz na satelitarne zdjecia lodowcow, z ktorych
                        wyraznie widac , ze topnieja bardzo szybko , powodujac
                        wzrost poziomu oceanow.
                        Takze gwaltownie zmniejsza sie powierznia Amazonii,
                        zielonych pluc Ziemi.
                        Rzeki na calym swiecie staja sie sciekami .
                        Nie wspomne juz o slynnych El Ninio i dziurze ozonowej.
                        Tempo degradacji srodowiska naturalnego jest
                        zatrwajace , i nie trzeba byc naukowcem ,zeby to
                        zauwazyc.

                        • Gość: P.C. Re: IP: *.dorms.usu.edu 20.05.01, 21:11
                          Gość portalu: mmx napisał(a):

                          > Hmm, PC , wiec nie powinnismy juz ufac expertom z ONZ ?

                          Dokladnie tak. Moze prezentuje tu skrzywienie naukowe (bo to i moj zawod), ale zanim sie zaufa, nalezy sprawdzic.
                          smile
                          W przypadku "efektu cieplarnianego" mamy do czynienia ze sporem dwoch grup naukowcow: tych (umownie)
                          ONZ-towskich i innych, nie mniej utytulowanych. I ci inni postawili bardzo powazne zarzuty. Pokrotce: chodzi o
                          modele i o sam proces naukowy, ktorego podstawowym elementem jest krytyka.

                          1. Modele. Model zawsze upraszcza rzeczywistosc, problem polega na tym, co mozna uproscic, a czego nie.
                          Komputerowcy od efektu cieplarnianego przedstawili modele, z ktorych wynika, ze dodanie CO2 do atmosfery
                          powoduje wzrost temperatury i dumnie to oglosili. Tymczasem zaniedbali pare waznych czynnikow (klimatolog, z
                          ktorym wywiad zamiescilo "Wprost" wymienil wplyw pokrywy chmur) ktorych uwzglednienie zmienia calkowicie
                          wynik. Albo wiec "oenzetowcy" sie pomylili (zdarza sie, rzecz normalna), albo dopuscili sie politycznie motywowanej
                          manipulacji.
                          2. Krytyka. Pomylic sie naukowcowi wolno, ale jesli stara sie tlumic krytyke i nie dopuszczac do glosu oponentow, jak
                          zdarzylo sie w sprawie owego raportu ONZ, to mamy do czynienia z szarlataneria w rodzaju Lysenki (nieslawny
                          "biolog" stalinowski, ktory wymyslal niestworzone teorie o "ewolucji" zachodzacej w ramach jednego pokolenia i za
                          ktorego krytyke mozna bylo trafic do lagru).

                          Poza tym: ONZ jest organizacja polityczna. Eksperci sa dobierani z klucza, mamy do czynienia z nomenklatura w
                          czystej postaci. Poniewaz dany kraj jest reprezentowany, jego naukowcy tez. A nie musza to byc naukowcy z
                          pierwszej ligi. No i wyobrazmy sobie, ze taki naukowiec z, powiedzmy, Zimbabwe, ma zabrac glos w sprawie
                          raportu, o ktorego istocie ma dosc blade pojecie. Czyz byloby mozliwe, by powiedzial "nie wiem"? A gdzie tam,
                          podepnie sie pod "autorytety" i podpisze.

                          > Oczywiscie jak kazda teoria , takze ta o efekcie
                          > cieplarinianym jest tylko teoria ;
                          > tym niemniej jest cala masa empirycznych danych , ktore
                          > zdaja sie ja potwierdzac .

                          Dokladnie. Zdaja sie. Czyli jesli sie bardzo chce, to mozna swoja ukochana teorie potwierdzic. Tymczasem jest to
                          podobne do wyciagania wnioskow z bledu statystycznego. Owe "empiryczne dane" przedstawiaja zjawiska
                          zachodzace znacznie ponizej naturalnych fluktuacji klimatu na Ziemi. Co powiesz na okresy lodowcowe, albo z
                          drugiego konca - na tropikalny klimat panujacy kiedys na terenie obecnej Polski (na pamiatke po tym pozostaly nam
                          poklady wegla).

                          > Co powiesz na satelitarne zdjecia lodowcow,

                          Gdyby byli jacys naukowcy na Ziemi jakies 15000 lat temu i gdyby zrobili zdjecia satelitarne, to by podniesli raban, ze
                          lodowce topnieja w zastraszajacym tempie i "co to bedzie". Akurat wtedy (jesli sie nie pomylilem co do liczby lat, ale to
                          drugorzedne) wypadl koniec ostatniego zlodowacenia. Tyle, ze owi naukowcy nie mogli by zgonic winy na pazerne
                          korporacje i bezmyslnych uzytkownikow samochodow, tudziez na pierdzace krowy (jedno z najbardziej znaczacych
                          zrodel innego "gazu cieplarnianego" - metanu). No i nie bylo wtedy ONZ, pelnego biurokratow lubiacych czuc sie
                          waznymi. .

                          > z ktorych
                          > wyraznie widac , ze topnieja bardzo szybko , powodujac
                          > wzrost poziomu oceanow.

                          Baltyk jest polaczony z oceanami, przejedz sie, zobacz. Jesli pozalewalo plaze, to mozemy sie zaczac zastanawiac.
                          Jesli zas mowimy o zmianach rzedu paru centymetrow, to ponownie - jest to wyciaganie wnioskow z wielkosci
                          zmieniajacych sie o wiele bardziej w sposob naturalny.

                          Cytacik:
                          "Then there's the problem of the satellite measured temperatures. These measurements, accurate to .01
                          degrees Celsius, find a statistically significant cooling trend in the lower atmosphere since they started
                          taking measurements in 1979. The old models, which the U.N. said in 1990 were "generally realistic,"
                          predicted a warming of about .6 degrees Celsius since the satellite measuring started, and even newer
                          models predict warming of .35 degrees of Celsius. This warming simply isn't happening according to the
                          satellite data".
                          (http://www.cato.org/dailys/6-30-97.html)

                          Poza tym polecam: http://www.climatetrend.com/ - mozna poogladac historyczne fluktuacje temperatury w roznych
                          miejscach na Ziemi.

                          > Tempo degradacji srodowiska naturalnego jest
                          > zatrwajace , i nie trzeba byc naukowcem ,zeby to
                          > zauwazyc.

                          Trzeba byc naukowcem, jak widac, zeby odroznic belkot politykow i idacych na ich pasku szarlatanow, od
                          rzeczywistosci. Nie trzeba miec "dr" ani "prof." przed nazwiskiem - wystarczy zachowac nieco zdrowego
                          sceptycyzmu i nie dawac sie nabierac na politycznie motywowane hucpy.
                          Pozdrowienia,
                          P.C.

                          • Gość: chrizz Re:P.C (e). który wierzy w co chce IP: 217.98.4.* 20.05.01, 22:57
                            Najprostszym motywem, znanym od wieków jest spiskowa teoria dziejów. Pozwala
                            ona ludziom takim jak ty łączyć fakty w sposób dowolny tak aby nie dość, że
                            niektóre argumenty prawdziwe to także bzdurna konkluzja zdaje się trzymać kupy.
                            O ile wiem naukowcy z ONZ nie są wybierani z "klucza politycznego" tylko
                            stanowią zespół uznanych ekspertów w swojej dziedzinie. Po drugie nie widzę
                            powodu dla którego wymyślają problem efektu cieplarnianego - bardziej by im się
                            oplacało zaprzeczyć istnieniu takiego efektu i ściągnąć kasę od wielkich
                            korporacji, które tak zacięcie bronisz. Fakt że George.W. Bush nie podpisał
                            porozumień z Kioto (m.in w sprawie ograniczenia emisji różnych niebezpiecznych
                            substancji- choć P.C. uważa że wcale nie są niebezpieczne) nie dlatego, że nie
                            ufa ONZ ale dlatego, że woli szmal swoich teksańskich kolegów.
                            Polecam Ci jeszcze zapoznanie się z poglądami członków WISE USE MOVEMENT- na
                            pewno ich polubisz.
                            Tak więc spiskowa teoria efektu cieplarnianego została rozwikłana - P.C.
                            wykrył, że to "międzynarodówka naukowa" fałszuje dane.
                            Z niecierpliwością czekam na dalsze ciekawe rozwiązania największych zagadek
                            ludzkości.
                            Pozdrawiam chrizz
                            • Gość: P.C. Re:P.C (e). który nie wierzy w bzdety IP: *.dorms.usu.edu 20.05.01, 23:05
                              To Wy wyznajecie spiskowe teorie (o pieniadzach wielkiego kapitalu, ktrore ida na ukrycie prawdy o zblizajacej sie
                              katastrofie). Uznane autorytety naukowe nie dobieraja danych i nie usiluja wyciszyc krytyki. "Eksperci" ONZ to nie
                              eksperci, tylko oszolomy pokroju Lysenki. Ze latwiej by bylo sciagnac pieniadze od "korporacji"? A gdzie tam.
                              Korporacje placa za rzetelne wyniki. Tylko politycy daja pieniadze szarlatanom - juz od czasow alchemikow i
                              astrologow. Ale wierzta sobie, w co chceta.
                              P.C.
                          • Gość: mmx Re:zmiany klimatyczne IP: *.104.252.64.snet.net 20.05.01, 23:07

                            > Owe "empiryczne dane" pr
                            > zedstawiaja zjawiska
                            > zachodzace znacznie ponizej naturalnych fluktuacji klimatu na Ziemi. Co powiesz
                            > na okresy lodowcowe, albo z
                            > drugiego konca - na tropikalny klimat panujacy kiedys na terenie obecnej Polski
                            > (na pamiatke po tym pozostaly nam
                            > poklady wegla).


                            A wiec nie ma faktow, sa tylko ich interpretacje.?
                            Nie przecze, ze Ziemia sama w sobie ciagle ewoluuje w sposob naturalny,i byc moze
                            potop lub epoka lodowcowa czeka ludzkosc tak czy tak .
                            Jesli jednak nawet epoka lodowcowa(ewentualnie potop) przychodzi co 15000 lat, to
                            biorac pod uwage ze jakikolwiek wplyw czlowieka na nature nie datuje sie dluzej
                            niz 200 lat(poczatek tzw. rewolucji przemyslowej), jestesmy o wiele
                            skuteczniejsi .

                            Poza tym, twoje analogie do zjawisk ktore zachodzily na ziemi w epokach "pre-
                            modern history" - byly to naturalne zjawiska klimatyczne na Ziemi ,bez
                            jakiegokolwiek udzialu ludzi.
                            Obecne zmiany klimatyczne sa "wymuszone" dzialalnoscia ludzka.
                            Np. ilosc odpadow produkowanych przez cywilizacje jest tak wielka ,ze
                            nie ma juz mowy o ich naturalnej biodegradacji.
                            Zreszta niektore odpady w ogole jej nie ulegaja.
                            Natomiast ludzie , jesli chca przetrwac na tej planecie,musza ograniczyc swoja
                            destrukcyjna dzialalnosc - jest to jak sranie we wlasne gniazdo..(sorry).

                            Ciekawa kwestia jest dla mnie postawa USA w sprawie tzw. paktu Kyoto.
                            Jak to jest , ze glowny truciciel swiata (35% emisji),jest jednoczesnie JEDYNYM
                            panstwem ,ktore wetuje ten bardzo skromny zreszta pakiet propozycji.????
                            Czyzby ludzie w Stanach nie chcieli zyc w czystszym srodowisku , oddychac
                            czystszym powietrzem? Czy tez moze ci ludzie nie maja nic do gadania i o
                            wszystkim decyduje wielki biznes ,ktorego wyznaje zasade "po nas chocby potop" .

                            Pozdrowienia,
                            mmx
                            • Gość: P.C. Re:zmiany klimatyczne IP: *.dorms.usu.edu 21.05.01, 04:10
                              Gość portalu: mmx napisał(a):

                              > A wiec nie ma faktow, sa tylko ich interpretacje.?

                              Sa fakty, zwrocilem tylko uwage na przemilczanie tych niewygodnych dla wyznawcow niektorych teorii.

                              > Obecne zmiany klimatyczne sa "wymuszone" dzialalnoscia ludzka.

                              A skad wiesz, ze nie sa naturalne, jak to sie tyle juz razy zdarzylo przedtem? Moge tylko powtorzyc - owe zmiany sa
                              niewielkie w porownaniu z tymi, ktore zdarzyly sie wielokrotnie w historii. Korelowanie tego z wzrostem zawartosci
                              dwutlenku wegla w atmosferze jest co najmniej ryzykowne, a czynienie tego z takim przekonaniem, z jakim robia to
                              "ekolodzy" zatraca szarlataneria.

                              > Np. ilosc odpadow produkowanych przez cywilizacje jest tak wielka ,ze
                              > nie ma juz mowy o ich naturalnej biodegradacji.

                              Odpady odpadami, klimat klimatem. Odpady to rzecz obrzydliwa, jednak z klimatem nie maja zwiazku. A klimatu dotyczy
                              ta dyskusja.

                              > Ciekawa kwestia jest dla mnie postawa USA w sprawie tzw. paktu Kyoto.
                              > Jak to jest , ze glowny truciciel swiata (35% emisji),

                              Dwutlenek wegla to nie trucizna. Potrzebny jest roslinom, ktorym bardzo odpowiada jesli jest go wiecej.

                              Pozdrowienia, P.C.
                            • Gość: P.C. Re:zmiany klimatyczne IP: *.dorms.usu.edu 21.05.01, 04:36
                              Gość portalu: mmx napisał(a):

                              > A wiec nie ma faktow, sa tylko ich interpretacje.?

                              Sa fakty, zwrocilem tylko uwage na przemilczanie tych niewygodnych dla wyznawcow niektorych teorii.

                              > Obecne zmiany klimatyczne sa "wymuszone" dzialalnoscia ludzka.

                              A skad wiesz, ze nie sa naturalne, jak to sie tyle juz razy zdarzylo przedtem? Moge tylko powtorzyc - owe zmiany sa
                              niewielkie w porownaniu z tymi, ktore zdarzyly sie wielokrotnie w historii. Korelowanie tego z wzrostem zawartosci
                              dwutlenku wegla w atmosferze jest co najmniej ryzykowne, a czynienie tego z takim przekonaniem, z jakim robia to
                              "ekolodzy" zatraca szarlataneria.

                              > Np. ilosc odpadow produkowanych przez cywilizacje jest tak wielka ,ze
                              > nie ma juz mowy o ich naturalnej biodegradacji.

                              Odpady odpadami, klimat klimatem. Odpady to rzecz obrzydliwa, jednak z klimatem nie maja zwiazku. A klimatu dotyczy
                              ta dyskusja.

                              > Ciekawa kwestia jest dla mnie postawa USA w sprawie tzw. paktu Kyoto.
                              > Jak to jest , ze glowny truciciel swiata (35% emisji),

                              Dwutlenek wegla to nie trucizna. Potrzebny jest roslinom, ktorym bardzo odpowiada jesli jest go wiecej.

                              Pozdrowienia, P.C.
                  • Gość: Piotr P.C. Ale jesteś głupi IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 26.05.01, 00:42
                    Twoja ukochana NAFTA w dziwny sposób doprowadziła w Meksyku do 40% bezrobocia i
                    powstania indian. Zapewne z pozycji fotela na którym grzejesz d... nie widać
                    żadnej nędzy. W PRL też byli tacy którzy nie dostrzegali alternatywy, teraz to
                    samo robią globaliści
                    • Gość: P.C. Bujna masz fantazje IP: *.dorms.usu.edu 26.05.01, 02:44
                      Gość portalu: Piotr napisał(a):

                      > Twoja ukochana NAFTA w dziwny sposób doprowadziła w Meksyku do 40% bezrobocia

                      Chyba zes to, ciemna sieroto po peerelu, w "Glosie Robotniczym" wyczytal (dla niezorientowanych - " GR" to
                      komunistyczna glupawka wychodzaca kiedys w Lodzi, a "chyba zes to w 'GR' wyczytal" znaczy w slangu: bredzisz.

                      Prosze bardzo:
                      http://www.latin-focus.com/countries/mexico/mexunemp.htm
                      http://www.userpage.fu-berlin.de/~migratio/Statistik/samex001.htm

                      > W PRL też byli tacy którzy nie dostrzegali alternatywy, teraz to
                      > samo robią globaliści

                      Alternatywe dostrzegam, ale mi sie ta wasza czerwona alternatywa nie podoba.
                      P.C.

              • Gość: Vist Clinton - naloty na Serbię ! P.C. - Wojska lądowe. IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 18.05.01, 11:40
                Gość portalu: P.C. napisał(a):

                > Gość portalu: Vist napisał(a):
                >
                > > Rozumiem P.C. , że popierasz w ten sposób byłe naloty
                > na Serbię ?
                >
                > Tego nie napisalem, > Na pytanie zadane wprost odpowiadam: nie popieram owych
                > nalotow, uwazam, ze nalezalo wprowadzic wojska ladowe.
                >
                > P.C.

                Drogi P.C.

                Wielu ludzi o tym myślało ! Serbowie pisali:

                Chodźcie tutaj, damy wam w dupę gorzej niż w Wietnamie !

                Co po zestrzeleniu "niewidzialnego" samolotu, inaczej brzmiało.

                Będąc zwolennikiem zbrojnej agresji amerykańskiej na kraj europejski,

                chyba zdajesz sobie sprawę, że mogłaby oznaczać początek końca Ameryki ?

                USA - biedny kraj, gnębiony ciemnotą (np. prohibicja) i gangsterstwem

                wzbogacił sie na spekulacjach wojennych. Na Europie.

                I teraz chciałbyś aby napadał na kraje europejskie ?

                Gryzł rękę, która go wykarmiła ? Jeśli mieszka tam Was więcej o takich

                poglądach, to chyba już długo nie pociągniecie.

                • Gość: chrizz Re: Clinton - naloty na Serbię ! P.C. - Wojska lądowe. IP: *.warszawa.adsl.tpnet.pl 18.05.01, 15:59
                  Święta racja - P.C. wyobraża sobie, że USA są światowym policjantem i
                  żołnierzem o wolność o demokracje
                  • Gość: SKI Re: Clinton - naloty na Serbię ! P.C. - Wojska lądowe. IP: 206.112.123.* 18.05.01, 17:56
                    Boze widzisz a nie GRZMISZ, tak kiedys powiedzial nauczyciel, po przeczytaniu
                    wypracowania jednego z uczniow.
                    Plakac sie chce czytajac te bzdury,mozna nabawic sie powaznej choroby,i nabrac
                    wstretu do Polityki.
                    Ludzie Wasze wymyslne teorie, wygladaja jak SWINIA W SIODLE.
                    • Gość: chrizz Re: Clinton - naloty na Serbię ! P.C. - Wojska lądowe. IP: *.warszawa.adsl.tpnet.pl 18.05.01, 18:32
                      o co ci do cholery chodzi SKI?
                • Gość: P.C. Re: Clinton - naloty na Serbię ! P.C. - Wojska lądowe. IP: *.chem.usu.edu 18.05.01, 23:23
                  Gość portalu: Vist napisał(a):

                  > Wielu ludzi o tym myślało ! Serbowie pisali:
                  > Chodźcie tutaj, damy wam w dupę gorzej niż w
                  Wietnamie !

                  Mam powazne watpliwosci. W USA jest wiecej sztuk broni,
                  niz mieszkancow i ludzie tu umieja sie nia poslugiwac.
                  W Wietnamie w dupe nie dostali, tylko sie wycofali (z
                  glupoty i niehonorowo, zostawiajac sojusznika - Wietnam
                  Poludniowy).

                  > Będąc zwolennikiem zbrojnej agresji amerykańskiej na
                  kraj europejski,

                  Nie pierwszy raz. W zeszlym stuleciu takiej "agresji" USA
                  dokonaly dwa razy. Za drugim razem naruszajac suwerennosc
                  Niemiec hitlerowskich. Oczywiscie, jestem zwolennikiem
                  zbrojnej agresji na zdziczenie, chocby sie mienilo
                  "krajem europejskim".

                  P.C.
                  • Gość: Jurek Re: Clinton - naloty na Serbię ! P.C. - Wojska lądowe. IP: *.bukowe.sdi.tpnet.pl 20.05.01, 02:29
                    No teraz P.C. toś się zagalopował.

                    Że było to niehonorowe wyjście z Wietnamu to się zgadzam. Ale, że Stany
                    Zjednoczone dostały tam w d... to jest prawda. Poczytaj jak ewakuowała się
                    ambasada w Sajgonie. Tamta wojna nie była do wygrania.

                    Odnośnie obu wojen światowych to raczej Stanom nikt nic nie zarzuca. Jest
                    jednak małe ale: co powiesz o pewnym raporcie który spowodował, że w 1991 roku
                    wojska amerykańskie nie poszły na Bagdad, aby usunąć Saddama Husseina, a
                    jedynie pobiły iracką armię nie przetrącając ich potencjału militarnego? Ten
                    raport stwierdzał, że usunięcie Husseina przyniesie szkodę amerykańskim
                    interesom w Zatoce Perskiej, ponieważ grozi to rozpadem Iraku na przynajmniej
                    dwa państwa i urośnięciem w siłe Iranu. Jeżeli się orientujesz Husseina
                    porównuje się nader często do Hitlera. Jednak tego zdziczenia Stany nie
                    wypleniły.

                    Rzucono samoloty w obronie Albańczyków, a dlaczego teraz nie broni się
                    Macedonii przed Albańczykami?

                    O Czeczenię nie pytam, bo i tak nie odpowiesz.
                    Ale np. dlaczego nie ratowano ludzi w Ruandzie i Burundi?
                    Dlaczego w 1973 roku na polecenie Stanów Zjednoczonych i ZSRR Izrael i Arabowie
                    przerwali walki i zawarli rozejm, a w 2001 roku nie robi się nic, aby powstanie
                    w Palestynie zakończyć pokojowo?

                    Rozumiem kolego, że mieszkasz w tym kraju i jesteś jego lojalnym obywatelem
                    (lub rezydentem), ale zdejmij te różowe okulary i dojrzyj obie strony medalu.
                    Tam gdzie Stany Zjednoczone nie mają interesów tam raczej interwencji nie ma
                    się co spodziewać. I nie mów o wojskach lądowych, bo naloty na Serbię to był
                    gest w stronę sojuszników europejskich, a nie interes i żaden prezydent USA
                    żołnierzy by tam nie wysłał, chyba, że chłopaków z nowych państw członkowskich
                    NATO.
                    I prawda jest też taka, że z każdej wojny Ameryka wychodziła nieźle wzbogacona.

                    Na zakończenie: któryś z korespondentów napisał, że Bush jr bomb nie rzuca.
                    Pomyłka. Już zdążył chyba dwie partie lekko przestarzałych rakiet spuścić na
                    Irak. Trzeba zrobić miejsce w magazynach na nowy sprzęt, to ludzie będą mieli
                    pracę i gospodarka będzie szła naprzód.
                    • Gość: P.C. Re: Clinton - naloty na Serbię ! P.C. - Wojska lądowe. IP: *.dorms.usu.edu 20.05.01, 22:59
                      Gość portalu: Jurek napisał(a):

                      > No teraz P.C. toś się zagalopował.
                      >
                      > Że było to niehonorowe wyjście z Wietnamu to się zgadzam. Ale, że Stany
                      > Zjednoczone dostały tam w d... to jest prawda. Poczytaj jak ewakuowała się
                      > ambasada w Sajgonie. Tamta wojna nie była do wygrania.

                      W Korei (uwarunkowania bardzo podobne) jakos byla do wygrania. Wietnam byl nie do wygrania z przyczyn nie
                      militarnych, a politycznych. Calkiem sporo ludzi dalo sie nabrac na propagande o "agresji USA" (o tym, ze byla to
                      pomoc w obronie suwerennego panstwa ani slowa, naturalnie). Ludzie sobie tej wojny nie zyczyli.

                      > Tam gdzie Stany Zjednoczone nie mają interesów tam raczej interwencji nie ma
                      > się co spodziewać.

                      Prawda. Coz w tym dziwnego?

                      P.C.
                      • Gość: chrizz Re: Clinton - naloty na Serbię ! P.C. do ciebie IP: *.warszawa.adsl.tpnet.pl 20.05.01, 23:19
                        na tym forum, w tym temacie wysyłałeś mnie do Korei. Jedź sobie TY do USA:
                        1. interwniują pokojowo i przy okazji łapią trochę grosza -to jest ok
                        2. rozrgryźli siatkę oszustów w ONZ i nie podpisali układu w KYOTO- dzięki temu
                        będziesz miał węgiel kamienny
                        3. wielkie korporacje płacą rzetelne rachunki- na pewno tak jest skoro tak
                        mówisz
                        4. tam mniej osób denerwują twoje naiwne acz pragmatyczne poglądy - tam twoje
                        miejsce
                        • Gość: P.C. Re: Clinton - naloty na Serbię ! P.C. do ciebie IP: *.dorms.usu.edu 21.05.01, 04:42
                          Gość portalu: chrizz napisał(a):

                          > na tym forum, w tym temacie wysyłałeś mnie do Korei. Jedź sobie TY do USA:

                          Dobry argument. Po co mam narzucac innym Polakom moje skrajne poglady. Skoro lepiej pasuja one do USA, to lepiej,
                          zebym tam wyjechal. Ale wiesz co, Chrizz? Wlasnie wyjechalem. Teraz wiec Twoja kolej na Koree, bo chyba byloby
                          Ci jednak lepiej u Towarzysza Kima. Po co masz sie meczyc i frustrowac probujac przekonac Polakow do
                          lewicowosci? Lepiej wyjechac i posylac z Raju Proletariatu wiesci do nas, ciemnych. A moze i paczki zywnosciowe.
                          P.C.
                          • Gość: chrizz Re: Clinton - naloty na Serbię ! P.C. do ciebie IP: *.warszawa.adsl.tpnet.pl 21.05.01, 12:03
                            OK to mnie zagiąłeś - jest tylko jedno ale- wolę jechać na KUBĘ- cieplej a poza
                            tym będziemy sąsiadami- mogę P.C.????
                    • Gość: efka Re: Clinton - naloty na Serbię ! P.C. - Wojska lądowe. IP: *.slupsk.tpnet.pl 21.05.01, 13:46
                      Gość portalu: Jurek napisał(a):

                      > No teraz P.C. toś się zagalopował.
                      >
                      > Że było to niehonorowe wyjście z Wietnamu to się zgadzam. Ale, że Stany
                      > Zjednoczone dostały tam w d... to jest prawda. Poczytaj jak ewakuowała się
                      > ambasada w Sajgonie. Tamta wojna nie była do wygrania.
                      >
                      > Odnośnie obu wojen światowych to raczej Stanom nikt nic nie zarzuca. Jest
                      > jednak małe ale: co powiesz o pewnym raporcie który spowodował, że w 1991 roku
                      > wojska amerykańskie nie poszły na Bagdad, aby usunąć Saddama Husseina, a
                      > jedynie pobiły iracką armię nie przetrącając ich potencjału militarnego? Ten
                      > raport stwierdzał, że usunięcie Husseina przyniesie szkodę amerykańskim
                      > interesom w Zatoce Perskiej, ponieważ grozi to rozpadem Iraku na przynajmniej
                      > dwa państwa i urośnięciem w siłe Iranu. Jeżeli się orientujesz Husseina
                      > porównuje się nader często do Hitlera. Jednak tego zdziczenia Stany nie
                      > wypleniły.
                      >
                      > Rzucono samoloty w obronie Albańczyków, a dlaczego teraz nie broni się
                      > Macedonii przed Albańczykami?
                      >
                      > O Czeczenię nie pytam, bo i tak nie odpowiesz.
                      > Ale np. dlaczego nie ratowano ludzi w Ruandzie i Burundi?
                      > Dlaczego w 1973 roku na polecenie Stanów Zjednoczonych i ZSRR Izrael i Arabowie
                      >
                      > przerwali walki i zawarli rozejm, a w 2001 roku nie robi się nic, aby powstanie
                      >
                      > w Palestynie zakończyć pokojowo?
                      >
                      > Rozumiem kolego, że mieszkasz w tym kraju i jesteś jego lojalnym obywatelem
                      > (lub rezydentem), ale zdejmij te różowe okulary i dojrzyj obie strony medalu.
                      > Tam gdzie Stany Zjednoczone nie mają interesów tam raczej interwencji nie ma
                      > się co spodziewać. I nie mów o wojskach lądowych, bo naloty na Serbię to był
                      > gest w stronę sojuszników europejskich, a nie interes i żaden prezydent USA
                      > żołnierzy by tam nie wysłał, chyba, że chłopaków z nowych państw członkowskich
                      > NATO.
                      > I prawda jest też taka, że z każdej wojny Ameryka wychodziła nieźle wzbogacona.
                      >
                      > Na zakończenie: któryś z korespondentów napisał, że Bush jr bomb nie rzuca.
                      > Pomyłka. Już zdążył chyba dwie partie lekko przestarzałych rakiet spuścić na
                      > Irak. Trzeba zrobić miejsce w magazynach na nowy sprzęt, to ludzie będą mieli
                      > pracę i gospodarka będzie szła naprzód.

                      I sprawdź w atlasie co jest w kosowie (kopalnie złoto, uran i pochodne)i którędy
                      ponien iść ropociąg z kaukazu do wybrzeży Adriatyku.
    • Gość: bodzio Re: manifestacja przeciwko Clintonowi IP: *.dip.t-dialin.net 20.05.01, 18:48
      Na takie świństwo jak clinton- jak z resztą wszyscy
      amerykanscy prezydenci,ma w
      prowadzonych na swój rozkaz wojnach wcale nieskromny
      cmentarz dzieci, kobiet i
      starcow na swoim liczniku, a do tego jeszcze kłamca i
      krzywoprzysiężca( bo że
      maniak seksualny, to jeszcze nie problem, chyba, że w
      Polsce)- szkoda nawet
      jajka, o ile było swieże. Gdy zgniłe, to proszę o
      jeszcze i to dużo. A jego i tak
      to nie zmieni, ale chociaż prześmierdnie zgodnie z
      rangą.
      A swoją drogą w reakcji wielu tu piszących widać
      bojaźń bożą i czołobitność, którą kiedyś
      demonstrowano, ale w inną stronę...

      A swoją drogą, jak niski jest poziom samodzielnego i
      elementarnej wiedzy o współczesnym świecie, o
      tzw.globalizacji, o władzy mediów i pieniądza. Jeśli
      się teraz damy otumanić, to obudzimy się za kilka lat
      z jedną-zglobalizowaną wszechświatową firmą
      samochodową, jedną siecią sklepów spożywczych, z
      jednym bankiem. Bo niemal już wszystkie (ok.90%)
      gazety codzienne należą już obecnie, czy nam się to
      podoba, czy też nie, do dwóch właścicieli, a ono się
      już dogadają. I przykład wojny przeciw Jugosławii,
      jakby nie było ostatniemu całkowicie suwerennemu
      krajowi Europy ilustruje obecną władzę mediów
      najtrafniej. Jeszcze nie tak dawno, w trakcie wojny
      przeciw Irakowi (w obronie demokracji?), wychodzili
      ludzie na ulicę, protestowali masowo, przynajmniej w
      Niemczech, a teraz...I sama decyzja o zatrzymaniu
      Milosewicza, dokonana na zamówienie USA, który by nie
      dał pieniędzy po pierwszym kwietnia (tzw.pomoc
      humanitarna czy reparacje wojenne?.

      Pozdrawiam wszystkim samodzielniej myślących

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka