Dodaj do ulubionych

Dlaczego dopiero Erika Steinbach ?

IP: *.liwest.at 21.07.04, 08:05
Musiała powiedzieć Niemcom (i Austriakom przy okazji, choć tutaj o tym o
wiele ciszej), że było jakieś powstanie w Warszawie?
Dlaczego nie stara się zrobić tego efektywnie medialnie polska dyplomacja?
Polskie media? Zwykli Polacy choćby przez dyskusję NA NIEMIECKICH portalach?
Czemu lamentujemy o tym wcięż w tajemnicy przed resztą świata, we własnym
gronie? Odmawiamy udziału w medialnie efektywnych imprezach na tematy II
wojny? Międzynarodowych debat na ten temat?
To samo dotyczy rocznicy napaści Niemców i Austriaków na Polskę!
Dla przeciętnego Austriaka data 1 września 1939 jest nieznana!!!!!
Media milczą o tym. To nawet mogę zrozumieć, ale czemu Polska o tym
milczy??????
Stanowiska polskiego w czasie wojny w ogólności nie mamy się co wstydzić.
Ale beznadziejną nieprawdą jest, że świat masowo czyta polskie media i
miliardy widzów na świecie oglądają telewizję Polonia i przejmują stamtąd
polską argumentację?
A polska dyplomacja za granicą organizuje akademie okolicznościiowe ku czci
Polski, wymuszając grzecznościowe stwierdzenia o Polsce i jej wspaniałej
kulturze ( niech ci, co to mówią wymienią chociaż tylko polskich
noblistów!!!) paplając o rozsławianiu Polski w świecie. Spędzeni uczestnicy
tych akademii nie wiedzą często czego właściwie dotyczyły, ale wręczają
kwiaty i nawet ordery ambasadorom.
Dzić światem (współ)rządzą media. I to niekoniecznie GW i TV Polonia (przy
okazji szacunek!), tylko nieco inne.
Nie ma się co na to obrażać. Najwyższy czas wziąć to pod uwagę.
Propaganda Na rzecz Polski jest równie kontraproduktywna, jak swego czasu w
Polsce propaganda ZSRR!!!!!!
Trzeba do tego niestety głowy! No i moniaków. To konieczna inwestycja!
Ale wystąpienia ambasadora Polski (podobnie jak wielu innych krajów) z okazji
jakiegoś święta nikt normalny nie ogląda! Podobnie zresztą jak w Polsce -
ambasadorów innych krajów.
Kiedy wreszcie Polacy przestaną się tyle pienić, a zaczną myśleć?
Obserwuj wątek
    • rycho7 Ja jako jeden z polakozercow 21.07.04, 09:09
      Gość portalu: austriak napisał(a):

      > Kiedy wreszcie Polacy przestaną się tyle pienić, a zaczną myśleć?

      Ja jako jeden z polakozercow tego forum powiniennem udac, ze tego pytania nie
      postawiles. Albo zgodnie z zaleceniami Plenuma NASZEJ Partii odciac sie od
      takiego pytania i potepic pytajacego. Polakozerca jestem oczywiscie dlatego, ze
      stawiam takie pytanie.
      • Gość: austriak Największy polakożerca - to Giertych. IP: *.liwest.at 21.07.04, 10:13
        Najbardziej szkodzą polsce jego wyborcy i wszyscy ci, co mogliby zagłosować
        przeciw nacjonalizmowi, ale nie głosują wcale. Z protestu!?!?!?
        Nie mogą zrozumieć na czym ten protest miał polegać? I nikt nie może.
        Na tym ,że posłowie wybrani przy tak niskiej frekwencji bardzo się tym
        zawstydzą i zrzekną się mandatów? A może nawet rzucą się ze skał i wtedy na ich
        miejsce zostaną wybrani lepsi? To czemu nie od razu?
        Jak może Polska czy jej przedsawiciele otrzymać większy głos w Europie, skoro
        idea Europy została przez olbrzymią większość Polaków zbojkotowana?
        Europa ma wybierać kandydata z Polski, na którego w Polsce głosowało 6% z 20%
        Polaków? Ile to jest? 1,2% raptem? Paru facetów?
        • rycho7 demokratycznie wybrany Austryjak 21.07.04, 10:19
          Gość portalu: austriak napisał(a):

          > Najbardziej szkodzą polsce jego wyborcy i wszyscy ci, co mogliby zagłosować
          > przeciw nacjonalizmowi, ale nie głosują wcale.

          Sadze, ze dobrzee by bylo abys postudiowal zasady demokracji. Wyborcy robia to
          co oni uwazaja za wlasciwe. Pouczenia z Austrii przypominaja o tym co tamowalo
          pochod kolumn pancernych przy anszlusie.

          PS. Mam ostatnio pytanie, na ktore mi nikt nie potrafil odpowiedziec. Czy Adolf
          urodzil sie w Voralbergu?
          • Gość: austriak Re: demokratycznie wybrany Austryjak IP: *.liwest.at 21.07.04, 10:44
            Adolf urodził się w Braunau, Oberösterreich. Czyli wychodzi na to, że to mój
            krajan! Rodak nie, bo urodziłem sią gdzie indziej.
            Nota bene wybrany w Niemczech, dokąd wybył z Austrii po tym , jak go odrzuciła
            wiedeńska akademia sztuki. Za beztalencie, jak głosi pisemne orzeczenie
            komisji. Stawianie pod znakiem zapytania demokracji z jego powodu ma taki sens
            jak sprzeciwianie się wychodzeniu na ulicę, bo na ulicach giną miliony.
            Do tego też zresztą ciekawostka. Na świecie o wiele więcej kobiet ginie
            zamordowanych z rąk własnych małżonków we własnym domu niż wieczorami w
            ciemnych parkach. Czyli niejedna powinna raczej zostać w ciemnym parku, a nie
            wracać do domu.
            Niedaleko Adolfa urodził się też inny Austriak, którego próbuje rozsławić
            pewien nasz rodak znany ogólnie pod pseudonimem Ioannes Paulus II.
            Może byśmy w innych narodach szukali i wyławiali raczej ziarna niż plewy? Może
            Polsce lepiej by to pomogło?
            A plewy wwyszukiwali raczej u siebie i cichcem usuwali, zamiast je sławić, bo
            polskie?
            Dla innych polskie - to nie mówi wiele. Ale dobre czy złe?
            Moja matka jest dla Ciebie obcą osobą. Bez znaczenia.

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=8659009
            • rycho7 nie zupelnie rozumiem 21.07.04, 10:59
              Gość portalu: austriak napisał(a):

              > Adolf urodził się w Braunau, Oberösterreich. Czyli wychodzi na to, że to mój

              Dziekuje za informacje.

              > Moja matka jest dla Ciebie obcą osobą.

              Czy odnosisz to do mojego zdania?
              > > Pouczenia z Austrii przypominaja o tym co tamowalo pochod kolumn pancernych
              przy anszlusie.

              Nie sadzilem nawet, ze Twoja matka rzucala sie na czolgi z kwiatami aby
              przywitac wyzwolicieli. Sadze jednak, ze chodzilo Ci o cos innego. Ale tego nie
              pojalem.

              Poniewaz dyskutujemy sami wiec sadze, ze Twoje przeslanie z postu wstepnego
              jest niepojete dla zwyklego Polaka. Ja pisze z Niemiec. Mnie nie musisz
              przekonywac. Rozumiem roznice mentalnosci.
              • gini Rysiu 21.07.04, 11:11
                Ja tak jak z Toba, nie zgadzam sie z Erika w wielu sprawach, ale za to, ze
                wspomina Powstanie , moge jej tylko podziekowac.
                Nie mam w zwyczaju atakowac ludzi tylko dlatego, ze nazywaja sie tak a nie
                inaczej, czepiam sie do tego, co w danej chwili glosza.
                • Gość: austriak Re: Rysiu IP: *.liwest.at 21.07.04, 11:17
                  Nie tylko o to mi chodziło. Ale czemu Polska nie stara się nagłośnić sprawy
                  powstania? Czy nie można było np. wplątaś tego tematu do medialnego spektaklu
                  światowego o inwazji w Normandii? Który oglądały grube miliony jeśli nie
                  miliardy widzów? Myślę, że to było do załatwienia.
                  • gini Re: Rysiu 21.07.04, 11:22
                    Gość portalu: austriak napisał(a):

                    > Nie tylko o to mi chodziło. Ale czemu Polska nie stara się nagłośnić sprawy
                    > powstania? Czy nie można było np. wplątaś tego tematu do medialnego spektaklu
                    > światowego o inwazji w Normandii? Który oglądały grube miliony jeśli nie
                    > miliardy widzów? Myślę, że to było do załatwienia.

                    Mnie sie zdaje, ze Polski to juz wlasciwie nie ma.Politycy robia wszystko by
                    nas osmieszyc.
                    Mamy w koncu publikatory takie jak GW i takie dziennikarki jak pani Zagrodzka,
                    ktora pisze w naszym imieniu.
                    • rycho7 swiete slowa 21.07.04, 11:25
                      gini napisała:

                      > Mnie sie zdaje, ze Polski to juz wlasciwie nie ma.

                      Duzo czasu Ci to zajelo aby dojsc do tego wniosku.

                      Sadze, ze jeszcze wierzysz, ze bedzie. Ciekawe ile czasu zajmie Ci zmiana
                      zdania?
                    • Gość: austriak Re: Rysiu IP: *.liwest.at 21.07.04, 11:40
                      Ale ja mówię cały czas o nagłośnianiu spraw Polskich w Europie i świecie. A nie
                      we własnym gronie. W Polsce nagłośnienie powstania jest konraproduktywne.
                      Niejeden poski leń i zero czuje się lepiej. Wszystkiemu złu w Polsce winni są
                      przecież Żydzi, Ruskie i Niemcy. Chociaż udają, że się nie lubią.
                      Chodzi o dyskutowanie np. na forach niemieckich czy austriackich. Także innych.
                      I to inteligentne, a nie fanatyczne.
                      • rycho7 powstanie w Pradze Czeskiej 21.07.04, 12:46
                        Gość portalu: austriak napisał(a):

                        > I to inteligentne, a nie fanatyczne.

                        Chetnie poczytam jak propagujesz smierc 200 000 Warszawiakow. Podaj jakis link.

                        Ja osobiscie moge ewentualnie propagowac powstanie w Pradze Czeskiej. Wybuchlo
                        chyba 10 maja 1945.
                        • Gość: austriak Re: powstanie w Pradze Czeskiej IP: *.liwest.at 21.07.04, 13:42
                          Propagowć rozlew krwi? Co za pomysł? Jak na to wpadłeś? Nie wierzę, żeby
                          ktokolwiek oprócz Ciebie mówił o propagowaniu!
                          Ale utrzymywanie najwyższej ofiary tych 200 000 w tajemnicy nie ma sensu. Ma
                          ona sens o tyle większy, o ile wiącej ludzi się o tym dowie. I szkoda, że tylko
                          jakaś pani Steinbach się tym efektywnie zajmuje.
                          Co do powstania w Pradze w 1968 - to jest ono bardzo znane w świecie. Zarówno
                          jak najwyższe potępienie dla wszystkich napastników. Panów rozkazodawców i
                          wiernych sług.
                          Kto jest bez grzechu - może rzucać kamienie.
                          Najbardziej rzuca się w tym w oczy godność i etyka Czechów. Którzy w stronę
                          napstników pluli, a nie strzelali, zapobiegając tym rzezi, do której napastnicy
                          byli gotowi.
                          Powstańcom Warszawy nikczemni politykierzy rozkazywali strzelać do nieludzkiej
                          bestii, której nikczemność i okrucieństwo doskonale znali, skazując ich tym na
                          śmierć, jak i praktycznie całe miasto na zagładę. Oprócz samych siebie. Bez
                          żadnego sensownego celu ani szans na powodzenie. Dla pokazania! Dla pokazania -
                          to mogli pluć w sronę Niemców i Rosjan (uważając aby nie opluć polskich
                          policjantów na służbie Niemców, Janka i Szarika!) - choć i tego bym nie radził.
                          Wydali na rzeź bandyckim okupantom kwiat młodzieży, która by się bardzo potem
                          przydała jako przeciwwaga do UB, KBW czy ZMP. I spowodowali zrównanie miasta z
                          ziemią.
                          Mieszkania moich rodziców przy Gdańskiej 2 wprawdzie nie zburzono. Niemcy
                          wypędzili moich rodziców i babcię ze mną na rękach, a Polacy nie pozwolili
                          potem wrócić. Było zajęte przez swoich.
                          Nigdy więcej powstań, wojen, nacjonalizmu, rasizmu, antywszystkizmu, podsycania
                          starych i siania nowych nienawiści między narodami!
                          Cześć pamięci poległych bohaterów! Za to właśnie polegli. Za Polskę w rodzinie
                          narodów Europy. Żeby następne pokolenia już nie musiały ginąć.
                          Tylko pamięć i upowszechnianie wiedzy o ich najwyższej ofierze może jej nadać
                          sens.
                          • rycho7 Re: powstanie w Pradze Czeskiej 21.07.04, 13:50
                            Gość portalu: austriak napisał(a):

                            > Co do powstania w Pradze w 1968

                            Napisalem wyraznie o innym z 1945.

                            > Tylko pamięć i upowszechnianie wiedzy o ich najwyższej ofierze może jej nadać
                            > sens.

                            Teoretycznie sie z Toba zgadzam. Ale z przekazu rodzinnego sadze, ze
                            bohaterowie nie byli tym zainteresowani. Nie wiem dlaczego. Nie rozumiem tego.
                            Moze to jest kwestia rodzaju wrazliwosci?
                  • rycho7 odpowiedz 21.07.04, 11:23
                    Gość portalu: austriak napisał(a):

                    > Ale czemu Polska nie stara się nagłośnić sprawy powstania?

                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=14280536
                    Najpierw Polacy musieliby uzgodnic interpretacje. Czy warto naglasniac glupote?
                    • Gość: austriak Re: odpowiedz IP: *.liwest.at 21.07.04, 11:34
                      Czyli na św. Nigdy?
                      • rycho7 Lodolamacz Suworowa 21.07.04, 11:39
                        Gość portalu: austriak napisał(a):

                        > Czyli na św. Nigdy?

                        Moze kiedys tezy przedstawione w ksiazce Lodolamacz Suworowa beda uwzglednione.
                        Wtedy Powstane Warszawskie bedzie mozna przedstawiac obok zamachu na Hitlera.

                        Sadzisz, ze to nigdy nie nastapi?
                • rycho7 60 rocznieca zamachu na Hitlera 21.07.04, 11:20
                  gini napisała:

                  > nie zgadzam sie z Erika w wielu sprawach, ale za to, ze
                  > wspomina Powstanie , moge jej tylko podziekowac.

                  Wczoraj wieczorem ogladalem w niemieckiej telewizji relacje z uroczystosci
                  upamietniajacych 60 roczniece zamachu na Hitlera. Z tej perspektywy zupelnie
                  inaczej oceniam imprezke Eriki. To byla potezna prowokacja zsynchronizowana z
                  dzialaniami rzadowymi.

                  Niestety samo nienawidzenie Niemcow nie jest dostateczna podstawa do
                  wspoldzialania z nimi w zjednoczonej Europie. Nie bede pisal wiecej bo mam dosc
                  Wszechpolakow.
                  • gini Re: Rysiu mylisz sie grubo 21.07.04, 11:27
                    Nie nienawidze Niemcow bo i za co?Znam przemilego Niemca i nie mam zamiaru sie
                    czepiac do niego o II wojne swiatowa.Tak jak do Belgow nie czepiam sie o ich
                    legiony SS.
                    Masz pecha myslales pewnie, ze pierwza zaatakuje Erike, a ja odwrotnie.
                    • rycho7 dlaczego Erika funkcjonuje 21.07.04, 11:35
                      gini napisała:

                      > Masz pecha myslales pewnie, ze pierwza zaatakuje Erike, a ja odwrotnie.

                      Mylisz sie, Eriki mam po dzurki w nosie za sprawa sfory Wielkopolakow. Meczyli
                      mnie ostatnio stadnie piszac co sadza, ze ja mysle i nie chce napisac. A ja po
                      prostu na wstepie odmowilem dyskusji w tym zakresie. Interesowalo mnie co
                      innego. Niestety im sie zawsze kojarzy jedno.

                      Mnie interesuje dlaczego Erika funkcjonuje i jaka role odgrywa w niemieckiej
                      polityce. Ale na forum nie bede tego dyskutowal.

                      Sadze, ze polski MSZ dziala bardzo slabo. Ale nie placa mi za doradzanie im.
                      • gini Re: dlaczego Erika funkcjonuje 21.07.04, 11:46
                        rycho7 napisał:

                        > gini napisała:
                        >
                        > > Masz pecha myslales pewnie, ze pierwza zaatakuje Erike, a ja odwrotnie.
                        >
                        > Mylisz sie, Eriki mam po dzurki w nosie za sprawa sfory Wielkopolakow.

                        No ta te wredne Polaki sobie umyslily Eryke i czepiaja sie do Ciebie.

                        Meczyli
                        > mnie ostatnio stadnie piszac co sadza, ze ja mysle i nie chce napisac.


                        Myslisz czasami?To dobra wiadomosc, ale szkoda, ze nie chcesz sie myslami
                        podzielic.

                        A ja po
                        > prostu na wstepie odmowilem dyskusji w tym zakresie. Interesowalo mnie co
                        > innego. Niestety im sie zawsze kojarzy jedno.

                        Spisek Rysiu przeciwko tobie i tyle.

                        >
                        > Mnie interesuje dlaczego Erika funkcjonuje i jaka role odgrywa w niemieckiej
                        > polityce. Ale na forum nie bede tego dyskutowal.

                        Krotko ci wyjasnie, bo oprocz wszechpolalow sa jacys tam wszechniemcy, do
                        ktorych ona trafia.

                        >
                        > Sadze, ze polski MSZ dziala bardzo slabo. Ale nie placa mi za doradzanie im.

                        To i dobrze, ze ci nie placa za doradzanie MSZ , ale zgodze sie z tym, ze
                        dziala slabo, a nawet tragicznie.
                        • rycho7 La donna e mobile 21.07.04, 12:36
                          gini napisała:

                          > No ta te wredne Polaki sobie umyslily Eryke i czepiaja sie do Ciebie.

                          Mogliby co zasiac. A czepiaja sie mnie, ze nie chce dyskutowac. To sadzisz, ze
                          nie wredne?

                          > Myslisz czasami?

                          Mylisz sie. Oni sadzili, ze ja mysle i wiedza co ja mysle. Reklamacje prosze
                          zglaszac do Wielkopolakow.

                          > szkoda, ze nie chcesz sie myslami podzielic.

                          La donna e mobile. Przy molac kolo Grand Place z przyjemnoscia. Na forum nie
                          chce ryzykowac nastepnym zabanowaniem. Giwi to jakis aniol w porownianiu z ta
                          idiotka, ktora mnie zabanowala za to, ze mnie atakowali. Ona zdaje sie
                          uwierzyla, ze ja mam takie poglady jakie mi przyprawiali a ja nie chcialem
                          napisac. Cenzura domniemana.

                          > Spisek Rysiu przeciwko tobie i tyle.

                          Zyda jeszcze nie widze gdy spuszczam wode. Nie przypuszczam aby byl to objaw
                          zdrowia psychicznego. Ale mnie to nie martwi.

                          > Krotko ci wyjasnie, bo oprocz wszechpolalow sa jacys tam wszechniemcy, do
                          > ktorych ona trafia.

                          Upraszczasz. Prawde mowiac sa jedynie Wszechniemcy ale to dosc trudno
                          Wszechpolakom wyjasnic. A jest co wyjasniac.

                          > To i dobrze, ze ci nie placa za doradzanie MSZ

                          Ja nie napisalem, ze przyjalbym propozycje.

                          > ale zgodze sie z tym, ze dziala slabo, a nawet tragicznie.

                          Najwazniejsze, ze slusznie.
                          • rycho7 korekta 21.07.04, 12:41
                            Przy mulach kolo Grand Place
                          • gini Re: La donna e mobile 21.07.04, 12:52
                            rycho7 napisał:

                            > gini napisała:
                            >
                            > > No ta te wredne Polaki sobie umyslily Eryke i czepiaja sie do Ciebie.
                            >
                            > Mogliby co zasiac. A czepiaja sie mnie, ze nie chce dyskutowac. To sadzisz,
                            ze
                            > nie wredne?
                            >

                            Taa Rysiu ty nie chcesz dyskutowac to fakt.A zamiast siac wszechpolacy
                            wymyslili sobie Erike.


                            > > Myslisz czasami?
                            >
                            > Mylisz sie. Oni sadzili, ze ja mysle i wiedza co ja mysle. Reklamacje prosze
                            > zglaszac do Wielkopolakow.
                            >
                            Reklamacja zgloszona ja wszechpolka jestem.

                            > > szkoda, ze nie chcesz sie myslami podzielic.
                            >
                            > La donna e mobile. Przy molac kolo Grand Place z przyjemnoscia. Na forum nie
                            > chce ryzykowac nastepnym zabanowaniem. Giwi to jakis aniol w porownianiu z ta
                            > idiotka, ktora mnie zabanowala za to, ze mnie atakowali. Ona zdaje sie
                            > uwierzyla, ze ja mam takie poglady jakie mi przyprawiali a ja nie chcialem
                            > napisac. Cenzura domniemana.
                            >
                            A to do czego?Czyzbym to ja Cie zabanowala?W koncu K 52 wycinam nienapisane
                            posty to moglam i Ciebie zabanowac.

                            > > Spisek Rysiu przeciwko tobie i tyle.
                            >
                            > Zyda jeszcze nie widze gdy spuszczam wode. Nie przypuszczam aby byl to objaw
                            > zdrowia psychicznego. Ale mnie to nie martwi.

                            Idz do psychiatry i mu o tym opowiedz.


                            >
                            > > Krotko ci wyjasnie, bo oprocz wszechpolalow sa jacys tam wszechniemcy, do
                            >
                            > > ktorych ona trafia.
                            >
                            > Upraszczasz. Prawde mowiac sa jedynie Wszechniemcy ale to dosc trudno
                            > Wszechpolakom wyjasnic. A jest co wyjasniac.

                            Zgodzilismy, ze sa jacys Wszechniemcy, ale oni sa cacy, wszechpolacy sa be, nie
                            maja prawa bytu.

                            >
                            > > To i dobrze, ze ci nie placa za doradzanie MSZ
                            >
                            > Ja nie napisalem, ze przyjalbym propozycje.

                            ?ikt ci propozycjhi nie skladal, a ja wyrazilam jedynie zdanie, ze dobrze , ze
                            ci nie placa za doradzanie.


                            >
                            > > ale zgodze sie z tym, ze dziala slabo, a nawet tragicznie.
                            >
                            > Najwazniejsze, ze slusznie.
                            • rycho7 Zapowiada sie rozrywkowo 21.07.04, 13:22
                              gini napisała:

                              > Taa Rysiu ty nie chcesz dyskutowac to fakt.A zamiast siac wszechpolacy
                              > wymyslili sobie Erike.

                              Nowy kurs logiki. Zapowiada sie rozrywkowo. Rozwiniesz?

                              > A to do czego?Czyzbym to ja Cie zabanowala?

                              Nie badz taka zaborcza. Jak napisalem idiotka to nie musialo byc od razu o
                              Tobie. Moglas sie domyslec z tresci i kontekstu.

                              > Idz do psychiatry i mu o tym opowiedz.

                              O czym? O niedostrzeganiu Zyda? To mnie wysle do okulisty.

                              > Zgodzilismy, ze sa jacys Wszechniemcy, ale oni sa cacy, wszechpolacy sa be,
                              > nie maja prawa bytu.

                              Niech sobie beda, ale niech nie szkodza mnie i innym. Poprzednia wersja
                              Wszechniemcow szkodzila i wyciagneli z tego wnioski. Polak ... (fe, te
                              przyslowia, jak po polsku to polakozercze?).

                              > ?ikt ci propozycjhi nie skladal

                              Uf, z ulga odetchnalem.

                              > a ja wyrazilam jedynie zdanie, ze dobrze , ze
                              > ci nie placa za doradzanie.

                              Glownie za to mi placa. Ale widocznie nie znali Twoich rekomendacji. Zrob cos z
                              tym.
                  • Gość: austriak Oczywiście, że prowokacja. IP: *.liwest.at 21.07.04, 12:20
                    A czemu uważasz, że prowokacja - to coś złego? Niezależnie od pobudek i celów
                    to ma być źle ludzi prowokować? Do myślenia też?
                    To straszne!
                    • gini Re: Oczywiście, że prowokacja. 21.07.04, 12:24
                      Gość portalu: austriak napisał(a):

                      > A czemu uważasz, że prowokacja - to coś złego? Niezależnie od pobudek i celów
                      > to ma być źle ludzi prowokować? Do myślenia też?
                      > To straszne!

                      Prowakacja a prowokacja to roznica.Nie wszystkie prowokacje sa dobre.
                      Pobudki i cele tez sa wazne.
                      Moge ewentualnie sprowokowac kogos do zabicia czlonka twojej rodziny, pôbudka
                      bedzie nienawisc, spodoba ci sie?
                      • Gość: austriak Re: Oczywiście, że prowokacja. IP: *.liwest.at 21.07.04, 13:03
                        Właśnie to chciałem powiedzieć. Określenie czegoś jako prowokacją nie
                        wartościuje jeszcze.
                        Ale niestety w Polsce - owszem. I to nawet dla profesorów uniwersyteckich. Na
                        podstawie robaczywej czereśni zwalczają czereśnie. w drugą stronę także. Ale to
                        kompromituje Polskę. Polakąw, polskie "myślenie".
                        Prowokacja, manipulacja, kłamstwo, propaganda, banał, reklama, wsadzono do
                        szufladki pojęć negatywnych! Choć mogą być bardzo szlachetne, pożyteczne,
                        ratować życie niewinnych ludzi. Pojęciami obrzydliwymi są w Polsce, o dziwo!,
                        także poprawność czy bezstronność albo odsetki bankowe czy zysk. Handlowiec
                        powinien oddawać towar po cenie zakupu!!! Bo inaczej jest chciwcem, czyli w
                        błędnej polszczyńnie "chytrusem"!
                        Dla odmiany wolność, suwerenność, prawda, honor, tradycja, własne zdanie - to
                        wzniosłe ideały! Zawsze! Choćby zabijały, szkodziły, były fałszywe czy błędne.
                        No, ale ogłoszenie poprawności za wadę dla szerokiej publiczności musi mieć
                        konsekwencje w apoteozie błędności.
                        Czy tam polikwidowano wydziały filozofii, teologii na uniwersytetach?
                        I o to musi się upominać ateista i inżynier?
                        Teologia to nie tylko analza cudów i wniebowstąpień! To przede wszystkim etyka
                        i moralność. A moralność nie ma nic wspólnego z długością spódniczki ani kto
                        kogo może całować, w co i gdzie! To raczej kwestia gustu.
                        Polska coraz bardziej przez to traci, staje się numerem w kabaretach.
                        A inwestorzy boją się nie tyle podatków, co polskiego "myślenia". Oni naprawdę
                        chcą zysku. Polskość Polski ich tyle obchodzi, co nas obu kowalskość
                        Kowalskiego. Liczą się konkrety, co znowu wcale nie oznacza jedynie liczb.
                        Inwestor oczekuje od pracowników lojalności raczej dla siebie, nie tyle dla
                        Giertycha i portretów przodków. Chociaż to samo mu nie wadzi.
                        Bez inwestycji Polska będzie biedna i słaba. Bieda odbiera loty myśli
                        skierowując je i ograniczając do talerza z zupą. Bo na to nie ma rady, bez tego
                        i filiozof nie poradzi. Stanie się byłym filizofem. Aczy potomność zechce
                        odkryś go po śmierci - nie wiadomo.
                        • rycho7 myslenie mieszczucha 21.07.04, 13:27
                          Dla wyjasnienia. Mieszczanin, plebejusz to tez po polsku negatywne skojarzenia.
                          Mnie bynajmniej nie przekonuj. Zajmij sie Gini. Choc to tez prawie Eks-polka.
                          Ona co wieczor w zimie wypija dwa piwa aby nie palic w swoim belgijskim domu.
                          Taka oszczedna.
                          • Gość: austriak No i co z tego? IP: *.liwest.at 21.07.04, 13:43
                            No i co z tego?
                            • rycho7 Re: No i co z tego? 21.07.04, 13:56
                              Gość portalu: austriak napisał(a):

                              > No i co z tego?

                              Tu na forum przekonujesz Polakow spoza Polski. "Poszedles na latwizne".
                              Konieczne jest kierowanie do tych na miejsci. Ale ich to jak widzisz nie
                              interesuje.

                              Reagujesz moim zdaniem jak zachodnioeuropejski mieszczanin. W moich ustach to
                              nie obelga raczej komplement. Trafienie z Twoim przekazem do zwyklych Polakow
                              jest jak sadze bardzo trudne. No i co z tego? No wlasnie. Jak sadzisz?
                              • Gość: austriak Re: No i co z tego? IP: *.liwest.at 21.07.04, 14:12
                                Nic nie widzę. Widzę tylko kto odpowiada. I nawet nie wiem co naprawdę myśli.
                                Njlepiej lubię oczywiście pochwały. W wykonaniu Polaków to wyzwiska. Albo
                                milczenie.
                                "Tak stary, masz zupełną rację" - to jak wiesz, wyraz najwyższego lekceważenia.
                                Wynika z tego, że Polcy bardzo poparli tę panią Steinbach. Zawstydziła ich.
                                Ukłuła w oczy.
                                • rycho7 Ty zapewnie wierzysz w przypadki 21.07.04, 16:35
                                  Gość portalu: austriak napisał(a):

                                  > Wynika z tego, że Polcy bardzo poparli tę panią Steinbach. Zawstydziła ich.
                                  > Ukłuła w oczy.

                                  Widze, ze nic nie rozumiesz. To nie Twoja wina lecz roznic w mentalnosci. Dwa
                                  ostatnie zdania powyzej dobitnie o tym swiadcza.

                                  Ja zmienilem zdanie wczoraj. Imprezka zorganizowana zostala znamiennie 19 lipca
                                  choc rocznica przypada 1 sierpnia. Ty zapewnie wierzysz w przypadki. Ja nie
                                  wierze.

                                  A 20 nie bylo imprezy w Ketrzynie.
                                  • Gość: austriak Re: Ty zapewnie wierzysz w przypadki IP: *.liwest.at 21.07.04, 18:43
                                    W przypadki oczywiście wierzę. A Ty nie? Gdyby ich nie było - nikt nie
                                    wygrywałby na lotzerii.
                                    Ale niekoniecznie w tym przypadku. Tu podejrzewam raczej reżyserię. Tak ważnej
                                    sprawy nie można pozostawić przypadkom. Chodzi o przyszłość kontynentu.
                                    Ale jeśli we wszystkim podejrzewasz tylko diaboliczne spiski i najniższe
                                    pobudki - to tak samo naiwne jak widzenie wszystkiego tylko przez różowe
                                    okulary.
                                    Denerwuje mnie to upiorne niemyślenie. Dobry polityk to taki, który maksymalnie
                                    osiąga cel. Jest nim w tym przypadku zmiana wzajemnego nastawienia dwu dużych
                                    narodów w Europie. A nie pogłębienie przepaści miądzy nimi przez nierozważne
                                    działania. Celem takiej pani Steinbach nie jest, żeby pokochał czy docenił ją
                                    naród polski, a znienawidził własny. Łatwo zgadnąć jakimi by wtedy musieli byś
                                    jej następcy. Chodzi o powolne zbliżenie, a nie czyrodziejskie sztuczki na
                                    życzenie takich jak Ty. Strzelenie z palców - i już uprzedzenia obu narodów
                                    naraz zmieniają się diametralnie. Zajmij się czym innym. Polityka to nie dla
                                    Ciebie. To nie harcerstwo. Nie dla czyścioszków ani "prawdziwków". To
                                    rzeczywiście manipulacja. Oszołomstwo. Wszystko zależy tylko od intencji i
                                    celów.
                        • rycho7 tja 21.07.04, 13:30
                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=14335975&v=2&s=0
                          • Gość: austriak Przyłączam się. IP: *.liwest.at 21.07.04, 13:58
                            Nigdy wiącej wypędzeń nikogo przez nikogo.
                            Nigdy więcej nienawiści, nacjonalizmu, mordowania ludzi. W imię niczego. Tylko
                            w obronie koniecznej, choć i obronę czy walkę o wolność można pomyśleć inaczej.
                            Pewien naród w Europie wywalczył niedawno wolność dla połowy świata bez
                            wystrzału!!!! Bez wysyłania młodzieży na odstrzał!
                            Teraz to opluwa. A stawia pomniki sługusom zaborców.
                            Bo przestał myśleć, zaczął szufladkować i wylewać dzieci z kąpielami.
                            Podobno główkuje nauczyć się chodzić na głowie, bo za komuny chodził na nogach.
                            Dobrowolnie wybiera do władz jeszcze głupszych (z różnymi teraz wprawdzie
                            znaczkami w klapach!) niż kiedyś musiał akceptować pod presją.
                            Ważne, żeby głupi i polski. Jakby nie było w Polsce mądrzejszych. We wszystkich
                            prawie szufladkach. No, ale poprawność - to podobno ohyda!
                            I rozum pewnie też.
                            • lauriane Re: Przyłączam się. 21.07.04, 15:41
                              Gość portalu: austriak napisał(a):

                              > Nigdy wiącej wypędzeń nikogo przez nikogo.
                              > Nigdy więcej nienawiści, nacjonalizmu, mordowania ludzi. W imię niczego.
                              Tylko
                              > w obronie koniecznej, choć i obronę czy walkę o wolność można pomyśleć
                              inaczej.
                              >
                              > Pewien naród w Europie wywalczył niedawno wolność dla połowy świata bez
                              > wystrzału!!!! Bez wysyłania młodzieży na odstrzał!
                              > Teraz to opluwa. A stawia pomniki sługusom zaborców.
                              > Bo przestał myśleć, zaczął szufladkować i wylewać dzieci z kąpielami.
                              > Podobno główkuje nauczyć się chodzić na głowie, bo za komuny chodził na
                              nogach.
                              > Dobrowolnie wybiera do władz jeszcze głupszych (z różnymi teraz wprawdzie
                              > znaczkami w klapach!) niż kiedyś musiał akceptować pod presją.
                              > Ważne, żeby głupi i polski. Jakby nie było w Polsce mądrzejszych. We
                              wszystkich
                              >
                              > prawie szufladkach. No, ale poprawność - to podobno ohyda!
                              > I rozum pewnie też.
                              L. Ja tez sie przylaczam...
                              Mam rowniez pytanie z nieco innej beczki, mianowicie pisales niegdys o "sw"
                              Franzu........
                              Czy na temat jego beatyfikacji masz jakies wiesci?
                              Dzieki za ev. nowiny.
                              J.C.
                              • Gość: austriak beatyfikacja IP: *.liwest.at 21.07.04, 19:36
                                Sprawa w tłoku załatwiania. to nie są szybkie sprawy, a poza tym są nadal
                                wielkie opory w samej Austrii.
                                Teraz nagle niespodzianie okazuje się, że prędzej może byś beatyfikowany
                                ostatni cesarz Austrii! Nikt tego nie rozumie.
                                A mnie nie chodzi o świętość formalną czy nie. Uważam, że polska dyplomacja
                                powinna temat wykorzystaś umiejętnie i taktownie.
                                Co by szkodziło polskiemu prezydentowi zaproponować włączenie do programu
                                następnej wizyty złożenie wieńca na grobie antyfaszysty?
                                To by był o wiele nośniejszy sposób przypomnienia historii niż wymysły czy
                                wyrzuty. Znacznie mocniej by dotarł, bo wyrzuty powodują odruchowy opór i ...
                                głuchotę.
                                search.msn.at/pass/results.aspx?FORM=SMCRT&q=franz%20jaegerstaetter%20seligsprechung
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka