tropiciel
23.03.02, 00:31
Jednym z dziewięciu badaczy biorących udział w pracach komisji jest prof.
Władysław Bartoszewski. Komisja została powołana przez rząd Szwajcarii.
Polityka szwajcarskich władz przyczyniła się do realizacji "najbardziej
odrażającego z nazistowskich zamierzeń - Holocaustu" - powiedział w piątek
Bergier, dodając, że "takie twierdzenie, być może prowokacyjne, jest zgodne z
faktami".
Bergier wystąpił przed dziennikarzami, prezentując ostatnią część wyników
badań, zawartych w 26 tomach, liczących w sumie ponad 11 tysięcy stron, które
są rezultatem pięcioletnich prac komisji. Badała ona archiwa, udostępnione
przez rząd Szwajcarii i wielkie przedsiębiorstwa w tym kraju.
Niektóre wnioski historyków na temat roli Szwajcarii podczas II wojny światowej
ogłoszono już w ubiegłych latach.
Zdaniem historyków, polityka władz szwajcarskich zasługuje na potępienie, a ich
tłumaczenie, że kraj nie był w stanie pomieścić i wyżywić więcej uchodźców
żydowskich jest pozbawione podstaw.
Komisja przyznaje, że neutralna Szwajcaria, w latach II wojny sąsiadująca z
hitlerowskimi Niemcami i ich sojusznikami, musiała pójść wobec nich na
ustępstwa. Było wówczas niezwykle trudno powiedzieć, jak wielkie mają to być
koncesje - zauważają historycy.
Nic jednak nie wskazuje, aby w swoich działaniach szwajcarskie władze albo
przedsiębiorstwa kierowały się nazistowskimi przekonaniami. "Przedsiębiorcy
widzieli szansę na zrobienie interesów. Inni, w tym rząd federalny, postrzegali
to, co robili, jako warunek przetrwania" - napisali historycy.
Trzecią konkluzją badaczy jest stwierdzenie, że szwajcarski rząd, banki, firmy
i muzea "w porę" nie odpowiedziały na żądania restytucji mienia żydowskiego.
Jednak historycy podkreślają, że "nie było w tym złych intencji, podobnie jak
nie można przypisywać tego niedociągnięcia chęci zbicia majątku na nieszczęściu
ofiar Holocaustu". Wynikało ono - zdaniem badaczy - głównie z marginalizowania
problemu przez władze Szwajcarii, a także chęci zachowania tajemnicy bankowej.
Komisja nie była w stanie dociec, jaka była dokładna liczba Żydów zawróconych
na granicy - powiedział Bergier. Wg pierwotnych szacunków, do Szwajcarii nie
wpuszczono ok. 30 tysięcy uciekinierów, którzy zostali następnie schwytani
przez Niemców i wysłani do obozów koncentracyjnych. Mniej więcej taka sama
liczba zdołała przedostać się przez granicę.
Poza Bartoszewskim i Szwajcarem Bergierem, w skład komisji wchodziło jeszcze
czterech badaczy ze Szwajcarii oraz po jednym ze Stanów Zjednoczonych, Izraela
i Wielkiej Brytanii.