Dodaj do ulubionych

Kogo popieracie - komucha przebranego za arcy?

14.07.13, 19:03
Diecezja warszawsko-praska od wielu dni za wszelką cenę broni abp Hosera przed atakami laickich mediów. Kolejne organizacje tej diecezji publikują płomienne listy, broniące biskupa. Teraz, jak się okazuje, Kuria dba również o to, by nawet komentujący na stronie diecezji nie mogli skrytykować duchownego. Czyli, jednym słowem, cenzuruje wpisy internautów.

By komentarz został usunięty, nie trzeba przeklinać ani używać obraźliwych słów - wystarczy zadać jakiekolwiek pytanie, które może postawić w złym świetle abp Hosera.

Ciekaw jestem co o tym sądzą osoby popierające tego "pasterza", które jeszcze niedawno miały gęby pełne frazesów w kwestii wolności słowa czy cenzury.

Abyście poznali prawdę - link:
tnij.org/w58m
Obserwuj wątek
    • pikrat Re: Kogo popieracie - komucha przebranego (errata) 14.07.13, 19:06
      Poprawny link:
      tnij.org/w58p
    • oleg3 A co ateusza obchodzą wewnętrzne sprawy 14.07.13, 19:13
      watykańskiej korporacji?
      • kolter-xl Re: A co ateusza obchodzą wewnętrzne sprawy 14.07.13, 19:36
        oleg3 napisał:

        > watykańskiej korporacji?

        Ano korporacji , nastawionej często na brudny zysk , np z prania narkokasy
      • benek231 Obchodzi i powinno obchodzic, skoro kler :O) 14.07.13, 20:05
        usiluje dyktowac ateuszowi, oraz dyktuje, jak ma zyc. A ma zyc zgodnie z koscielnymi przykazaniami.
      • pikrat Re: A co ateusza obchodzą wewnętrzne sprawy 14.07.13, 20:29
        oleg3 napisał:

        > watykańskiej korporacji?

        To, Olegu, jakaś nowa forma logiki dyskusji odpowiadać pytaniem na pytanie?

        Spróbuj może merytorycznie. Napisz wprost, że potępiasz cenzurę w wykonaniu kurii i staniesz się nieco bardziej wiarygodny.

        A watykańska korporacja, na którą płacę, niestety, podatki, uzurpująca sobie prawo do głoszenia, że jest etalonem moralności w moim kraju, wywierająca wpływ na moje życie tworząc prawo w oparciu o mity powinna podlegać obywatelskiej kontroli i krytyce.

      • gandalph Re: A co ateusza obchodzą wewnętrzne sprawy 17.07.13, 14:24
        Mogą mnie nie obchodzić, mogę się nie mieszać w wewnętrzne sprawy korporacji watykańskiej pod warunkiem wszakże wzajemności, to znaczy, niech ta korporacja zamknie się w swoich czterech ścianach, a przede wszystkim odchrzani się od pieniędzy podatników, w tym moich. Wtedy ta korporacja będzie mnie obchodziła tyle co śnieg sprzed 5 lat, nie wcześniej!
        Ponieważ tak nie jest, będę na każdym kroku wytykać jej niecne czyny z hipokryzją na czele.
        • oleg3 Re: A co ateusza obchodzą wewnętrzne sprawy 17.07.13, 14:42
          gandalph napisał:

          > Mogą mnie nie obchodzić, mogę się nie mieszać w wewnętrzne sprawy
          > korporacji watykańskiej pod warunkiem wszakże wzajemności,

          W spór między regionalnym dyrektorem Coca Coli, a kierownikiem powiatowego oddziału tejże też się mieszasz? A Coca Cola komunikuje się ze społeczeństwem i usiłuje narzucić własne normy. To samo dotyczy każdej wielkiej korporacji. Banki to też korporacje. Potrafią szantażować rządy, a nawet je obalać. O ich wpływie na twoje czy moje życie nie muszę cię chyba przekonywać. Udana operacja obniżenia kursu złotówki potrafi zepsuć wakacje.
          • gandalph Nie rżnij głupa, dobrze wiesz, o co chodzi 17.07.13, 14:49
            Dyrektor Coca Coli nie usiłuje wymuszać zakazów i nakazów ani dyktować, jak kto ma żyć. A jakby tego było mało, to KK jeszcze wyciąga swoje brudne łapska po pieniądze podatników.
            Poza tym różnica jest taka, że gdy ludzie się wkurzą i przestaną kupować coca colę, to koncern dostaje po d.... Tymczasem KK właśnie doi nawet niewierzących i im też usiłuje narzucić swoje wymysły.
            • oleg3 Re: Nie rżnij głupa, dobrze wiesz, o co chodzi 17.07.13, 14:53
              Tak! To decydujący argument. Wersja prawa Godwina. smile
              • gandalph Mówiąc krótko: 17.07.13, 15:46
                Jak ktoś chce popierać swój kościółek, wolna droga, ale niech się od...li ode mnie i moich pieniędzy. W przeciwnym razie wystawia się na kontrę, a minęły już czasy gdy ludzie byli ciemni i środki mają też inne. Ta kontra może boleć!
          • t_ete Kosciol jak koncern ? 17.07.13, 23:26
            oleg3 napisał:

            > W spór między regionalnym dyrektorem Coca Coli, a kierownikiem powiatowego oddz
            > iału tejże też się mieszasz? A Coca Cola komunikuje się ze społeczeństwem i usi
            > łuje narzucić własne normy. To samo dotyczy każdej wielkiej korporacji. Banki t
            > o też korporacje. Potrafią szantażować rządy, a nawet je obalać. O ich wpływie
            > na twoje czy moje życie nie muszę cię chyba przekonywać. Udana operacja obniżen
            > ia kursu złotówki potrafi zepsuć wakacje.

            Przeciez Kosciol to wszyscy wierzacy.

            Czyzby hierarchia traktowala ich jak zarzad Coca Coli swoich pracownikow ?smile Bo ta przekonuje ich na kazdym kroku ze 'sa jedna wielka rodzina' ale skarge na cokolwiek moga sobie w buty wsadzic, nie mowiac o tym, ze mobbingu nie sposob udowodnic. Pojawia sie za to rzeczowe wyjasnienie Zarzadu, ze pracownik konfabuluje. Kierownik oddzialu (tu Proboszcz) nawet gdy widzi nieprawidlowosci ma do wyboru albo albo ... straci prace. Gdy zaryzykuje - firmowi specjalisci od PR dorobia mu gebe.

            W sumie obrzydliwe.

            tete



            • gandalph Re: Kosciol jak koncern ? 17.07.13, 23:59
              t_ete napisała:


              >
              > Przeciez Kosciol to wszyscy wierzacy.

              To jest tylko teoria, bajeczka na użytek maluczkich. To mniej-więcej tak, jak było w PZPR: "partia to wy wszyscy", a w istocie wszystkim trzęsło biuro polityczne.
              >
              > Czyzby hierarchia traktowala ich jak zarzad Coca Coli swoich pracownikow ?smile
              Dokładnie, owieczki są po to, żeby im wcisnąć kit, aby tym chętniej dawały na tacę. A jak mało, to od czego są parlamentarzyści, ci "zawsze na kolanach"?

              Bo
              > ta przekonuje ich na kazdym kroku ze 'sa jedna wielka rodzina' ale skarge na c
              > okolwiek moga sobie w buty wsadzic, nie mowiac o tym, ze mobbingu nie sposob ud
              > owodnic. Pojawia sie za to rzeczowe wyjasnienie Zarzadu, ze pracownik konfabulu
              > je. Kierownik oddzialu (tu Proboszcz) nawet gdy widzi nieprawidlowosci ma do wy
              > boru albo albo ... straci prace. Gdy zaryzykuje - firmowi specjalisci od PR dor
              > obia mu gebe.
              >
              > W sumie obrzydliwe.
              Też tak mówię. Dlatego każdy, kto ma resztki oleju w głowie, powinien jak najszybciej opuścić tę organizację; wierzyć można i bez księdza proboszcza, że o biskupie nie wspomnę.
              >
              > tete
              >
              >
              >
            • qwardian Re: Kosciol jak koncern ? 18.07.13, 00:49

              Oczywiście każda organizacja musi być zarządzana jak przedsiębiorstwo. Niech się Pani tego nauczy od naczelnego Rabina. Piszę to i ostrzegam ponieważ parafia Ojca Michnika wkrótce straci płynność i pozostawi zatrudnionych na lodzie. To tylko piszę, żeby pracownicy w żadnym wypadku nie akceptowali akcji, ani opcji bez możliwości sprzedania na rynku wtórnym, ponieważ to przedsiębiorstwo wkrótce wpadnie w spiralę. Wyceniane jest za raptem 30 procent wartości księgowej co znaczy, że większość jego byznesu systematycznie traci rynek i ja nie widzę dla Agory żadnej nadziei...

              wyborcza.biz/Gieldy/0,114527,,LINE,,AGO,,ALL_TIME,LINE,.html
              • gandalph Re: Kosciol jak koncern ? 18.07.13, 00:59
                "Oczywiście każda organizacja musi być zarządzana jak przedsiębiorstwo"

                Nie, nie musi! I właściwie na tym można by skończyć dyskusję.
                W przypadku KK chodzi o przerost formy nad treścią, tzn. już dawno temu dla kierownictwa tego cyrku przestało mieć jakiekolwiek znaczenie w co ludzi wierzą. Najdobitniej wyraził to w XVI w. biskup krakowski Andrzej Zebrzydowski: "A wierz sobie i w kozła, byleś mi dziesięcinę płacił". Współcześni purpuraci realizują w praktyce dokładnie tę linię postępowania. Cała reszta jest kompletnie bez znaczenia (oczywiście, aby móc realizować tę "filozofię", trzeba 1. zlasować owieczkom mózgi, 2. tępić tych, którzy traktują poważnie Biblię (jak ks. Lemański)).
              • t_ete Re: Kosciol jak koncern ? 18.07.13, 07:38
                qwardian napisał:

                >
                > Oczywiście każda organizacja musi być zarządzana jak przedsiębiorstwo. Niech si
                > ę Pani tego nauczy od naczelnego Rabina.

                Otoz organizacja sa rozne - tak jak rozne sa przedsiebiorstwa. Sposob zarzadzania nimi takze. Mozna rzadzic 'twarda reka' (i 'trzymac za pysk'), mozna budowac poczucie wspolnoty i wspolodpowiedzialnosci. Znam przyklady takie i takie (wsrod przedsiebiorstw). Nie musze chyba dodawac ze jakosc zycia pracownikow w tych firmach rozni sie diametralnie (i nie o zarobki wylacznie tu chodzi).

                Chce Pan podyskutowac o tym jak zarzadzana jest przecietna zydowska gmina ?

                Piszę to i ostrzegam ponieważ parafia
                > Ojca Michnika wkrótce straci płynność i pozostawi zatrudnionych na lodzie. To t
                > ylko piszę, żeby pracownicy w żadnym wypadku nie akceptowali akcji, ani opcji b
                > ez możliwości sprzedania na rynku wtórnym, ponieważ to przedsiębiorstwo wkrótce
                > wpadnie w spiralę. Wyceniane jest za raptem 30 procent wartości księgowej co z
                > naczy, że większość jego byznesu systematycznie traci rynek i ja nie widzę dla
                > Agory żadnej nadziei...

                A coz to ma wspolnego z tematem ?
                Przewiduje Pan, ze Kosciol Katoolicki moze miec podobny problem z ... rynkiem ?
                Oby nie tak jak w Niemczech - gdzie w niektorych landach koscioly stoja puste i wykorzystywane sa od czasu do czasu jako sale koncertowe.

                tete

                tete
                • qwardian Re: Kosciol jak koncern ? 18.07.13, 08:05

                  t_ete napisała:

                  > Chce Pan podyskutowac o tym jak zarzadzana jest przecietna zydowska gmina ?


                  Nie.
              • kolter-xl Re: Kosciol jak koncern ? 18.07.13, 14:16
                qwardian napisał:

                >
                > Oczywiście każda organizacja musi być zarządzana jak przedsiębiorstwo. Niech si
                > ę Pani tego nauczy od naczelnego Rabina. Piszę to i ostrzegam ponieważ parafia
                > Ojca Michnika wkrótce straci płynność i pozostawi zatrudnionych na lodzie.

                Ta bo parafii pana Michnika nie utrzymuje każdy podatnik jak to jest z tą zbankrutowaną katolicką sektą
            • oleg3 Re: Kosciol jak koncern ? 18.07.13, 07:38
              t_ete napisała:

              Zastosowałem terminologię adekwatną do kontekstu. Post był skierowany do Gandalpha, podobno liberała (wersja libertariańska) i antyklerykała. Mój cel był skromny: wykazanie, że liberalizm kłóci się z prymitywnym antyklerykalizmem.

              • t_ete Re: Kosciol jak koncern ? 18.07.13, 07:45
                oleg3 napisał:

                > Zastosowałem terminologię adekwatną do kontekstu. Post był skierowany do Gandal
                > pha, podobno liberała (wersja libertariańska) i antyklerykała. Mój cel był skro
                > mny: wykazanie, że liberalizm kłóci się z prymitywnym antyklerykalizmem.

                Nie wiem czy jestem antyklerykalna (moze prymitywnie, moze nie ?) ale jest cos niedobrego w hierarchii (mam na mysli hierarchow w Polsce - oczywiscie tez nie wszystkich), cos co odstrecza, odpycha, zniecheca.... a kazdy glos krytyczny tylko poteguje budowanie oblezonej twierdzy sad To niedobrze ...

                tete

                ps. jak widzisz Qwardian poszedl w kierunku zarzadzania przedsiebiorstwem wink
                • oleg3 Re: Kosciol jak koncern ? 18.07.13, 07:56
                  t_ete napisała:

                  > jest cos niedobrego w hierarchii
                  Masz prawo do swojej oceny. A ten "prymitywny antyklerykalizm" to żądanie likwidacji hierarchii. Nieważne pod jakim pretekstem.


                  > ps. jak widzisz Qwardian poszedl w kierunku zarzadzania przedsiebiorstwem wink

                  Nie widzę w tym niczego złego. Kościół ma też wymiar ziemski, a metody zarządzania "watykańską korporacją" są od dawna przedmiotem studiów i podziwu.
                  • gandalph Re: Kosciol jak koncern ? 18.07.13, 12:54
                    oleg3 napisał:

                    > t_ete napisała:
                    >
                    > > jest cos niedobrego w hierarchii
                    > Masz prawo do swojej oceny. A ten "prymitywny antyklerykalizm" to żądanie likwi
                    > dacji hierarchii. Nieważne pod jakim pretekstem.
                    >
                    Ja nie żądam likwidacji hierarchii kościelnej, lecz tego, by KK ograniczył swoje działania do spraw wewnętrznych.
                    > > ps. jak widzisz Qwardian poszedl w kierunku zarzadzania przedsiebiorstwem
                    > wink
                    >
                    > Nie widzę w tym niczego złego. Kościół ma też wymiar ziemski, a metody zarządza
                    > nia "watykańską korporacją" są od dawna przedmiotem studiów i podziwu.
                    A ja widzę. Bo zinstytucjonalizowanie KK jest równoznaczne z tym, że forma oderwała się od treści. Ale to już nie moje zmartwienie.
                  • kolter-xl Re: Kosciol jak koncern ? 18.07.13, 14:23
                    oleg3 napisał:

                    > t_ete napisała:
                    >
                    > > jest cos niedobrego w hierarchii
                    > Masz prawo do swojej oceny. A ten "prymitywny antyklerykalizm" to żądanie likwi
                    > dacji hierarchii. Nieważne pod jakim pretekstem.

                    To pisz konkretnie ze ktoś w prymitywny sposób tego sie domaga, np ja nigdy o tym nie słyszałem .Dla mnie osobiście możecie mieć ze trzy razy tyle tych purpuratów,byle darozjadów nie musiał utrzymywać podatnik , tak jak teraz .


                    > Nie widzę w tym niczego złego. Kościół ma też wymiar ziemski, a metody zarządza
                    > nia "watykańską korporacją" są od dawna przedmiotem studiów i podziwu.

                    Podziwu ? a co tu w totalitaryzmie często i gęsto wspieranym przez demokratyczne społeczeństwa do podziwiania ?? Fakt Adolf hierarchię podziwiał pisał o tym jego biograf Bullock
              • gandalph Re: Kosciol jak koncern ? 18.07.13, 12:11
                oleg3 napisał:

                > t_ete napisała:
                >
                > Zastosowałem terminologię adekwatną do kontekstu. Post był skierowany do Gandal
                > pha, podobno liberała (wersja libertariańska) i antyklerykała. Mój cel był skro
                > mny: wykazanie, że liberalizm kłóci się z prymitywnym antyklerykalizmem.
                >
                No i niczego nie wykazałeś - pudło. Co tu ma do rzeczy liberalizm? Kombinuj, kombinuj.
                Pytanie na marginesie: czym się różni antyklerykalizm od "prymitywnego antyklerykalizmu"?
                Ja jestem antyklerykałem w kontekście "akcja-reakcja". W momencie gdy KK przestanie się wp...ć w nie swoje sprawy, przestanę się wypowiadać na jego temat. (Rzecz jasna, pod warunkiem, że przestanie również wyciągać łapę po pieniądze podatników, a więc także moje). Uważam to za łagodną wersję antyklerykalizmu, defensywną. Czy to uważasz za "prymitywny antyklerykalizm?" Wersja ostra antyklerykalizmu byłaby wedle zasady Woltera: "nie będzie na świecie dobrze, dopóki ostatni król nie zawiśnie na kiszkach ostatniego klechy". "Króla" zastąpiłbym tu raczej komuchem. Ale ja tak daleko nie sięgam, z tym, że może się tak skończyć, gdy naród się wkurzy ekscesami katabasów.
                • oleg3 Re: Kosciol jak koncern ? 18.07.13, 12:18
                  gandalph napisał:

                  > Wersja ostra antyklerykalizmu byłaby wedle zasady Woltera:
                  > "nie będzie na świecie dobrze, dopóki ostatni król nie zawiśnie na
                  > kiszkach ostatniego klechy
                  ".

                  Właśnie taki antyklerykalizm prezentujesz. Ja tam nie jestem demokratą, ale ty podobno tak. Jak demokrata może odmawiać prawa do opinii zorganizowanym grupom obywateli? Według mnie: to nie jest demokrata tylko bolszewik/nazista. Krótko pisząc totalitarysta.
                  • qwardian Re: Kosciol jak koncern ? 18.07.13, 12:31

                    Ponieważ kwintesencją jego wywodu jest dezorganizacja, a to nigdy nie będzie miało miejsca w naszym ukochanym Kościele Katolickim...
                  • gandalph Re: Kosciol jak koncern ? 18.07.13, 12:51
                    oleg3 napisał:

                    > gandalph napisał:
                    >
                    > > Wersja ostra antyklerykalizmu byłaby wedle zasady Woltera:
                    > > "nie będzie na świecie dobrze, dopóki ostatni król nie zawiśnie na
                    > > kiszkach ostatniego klechy
                    ".
                    >
                    > Właśnie taki antyklerykalizm prezentujesz.

                    Łżesz!
                    Napisałem wyraźnie: reprezentuję łagodną wersję antyklerykalizmu polegającą na tym, że sprzeciwiam się/krytykuję wszystkie działania KK, które polegają na włażeniu w moje sprawy prywatne. Zacytowanego fragmentu wypowiedzi Woltera nie podzielam, ale przestrzegam, że tak może się skończyć.
                    >Ja tam nie jestem demokratą, ale ty
                    > podobno tak.
                    To jest sprawa dyskusyjna, ale rzecz nie należy do wątku.
                    >Jak demokrata może odmawiać prawa do opinii zorganizowanym grupom
                    > obywateli?

                    Nie widzisz różnicy między "prawem do opinii" a wywieraniem nacisków na społeczeństwo, rząd, sejm i kogo tam jeszcze, aby wymusić rozwiązania miłe sobie? Jeśli nie widzisz, nie mamy o czym gadać.
                    >Według mnie: to nie jest demokrata tylko bolszewik/nazista. Krótko
                    > pisząc totalitarysta.
                    Sam jesteś krypto-totalitarystą, bo tolerujesz działania śmierdzące na kilometr totalitaryzmem.
                    • oleg3 Re: Kosciol jak koncern ? 18.07.13, 12:58
                      gandalph napisał:

                      > Łżesz!

                      smile

                      To było na tyle "umiarkowany antyklerykale" i demokrato.
                      • gandalph Powtórzę zatem: 18.07.13, 15:42
                        oleg3 napisał:

                        Łżesz, bo przypisujesz mi coś, czego nie podzielam. Zachowujesz się jak typowy manipulator spod znaku KPZR, PZPR, NSDAP i - jak się okazuje - KEP.
                        Widocznie wyznajesz zasadę, że jak się kogoś obrzuci błotem, to zawsze coś przyschnie. A więc to ty właśnie zaliczasz się do przedstawicieli totalitaryzmu. Z takimi osobnikami nie mam przyjemności gadać.

                        > gandalph napisał:
                        >
                        > > Łżesz!
                        >
                        > smile
                        >
                        > To było na tyle "umiarkowany antyklerykale" i demokrato.
              • kolter-xl Re: Kosciol jak koncern ? 18.07.13, 14:18
                oleg3 napisał:

                > Mój cel był skromny: wykazanie, że liberalizm kłóci się z prymitywnym antyklerykalizmem.

                Nie ma czegoś takiego jak prymitywny antyklerykalizm , są ludzie prymitywni nie lubiący kleru ale to juz inna bajka
    • g-48 Re: Och Pikraciku ! 18.07.13, 00:15
      Diecezja warszawsko-praska od wielu dni za wszelką cenę broni abp Hosera przed
      > atakami laickich mediów.
      No coz czytaja tez fora GW i ucza sie jak to robic.
      Dziwne ze ci to nie przeszkadza tutaj na forum?!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka