oleg3
30.09.13, 12:05
znany nam xiazeluka ?
Ktoś nam podmienił Xiecia?
Kto napisał recenzję książki Dawida Beaty’ego pt. „Pilot. Naga prawda. Czynnik ludzki w katastrofach lotniczych”? Czy był to xiazeluka czy jego awatar?
_____________________________________________________
Błąd pilota” to niezwykle pojemny worek nieokreślone kształtu, będący zbiorem często nieuprawnionych oskarżeń, przypominających diagnozę powstawania kraks drogowych – gdy policja nie jest w stanie wskazać konkretnej przyczyny zadowala się równie obszerną co niedorzeczną hipotezą „nadmiernej prędkości”. Orzeczenie „nadmierna prędkość” to po prostu wyraz bezradności i/lub niekompetencji ludzi, którzy nie są w stanie zidentyfikować prawdziwych przyczyn wypadku. Nie inaczej jest z określeniem „błąd pilota”.
____________________________________________________
Obocznym zagadnieniem związanym z czynnikiem ludzkim są kwestie wyjaśniania przyczyn katastrof. Wbrew mniemaniu ignorantów smoleńskich niechlujność, niekompetencja, zła wola czy wręcz matactwa nie są czymś wyjątkowym w historii urzędowego ustalania powodów wypadków. Już w 1930 roku, po katastrofie brytyjskiego sterowca R101:
…przedziwnym trafem wyparowały wszystkie dokumenty potwierdzające liczne obawy Irwina [kapitana R101, dop. mój, XL] i jego zabiegi o usunięcie wad sterowca. Zaginął dziennik podawczy, w którym ujęto raporty kapitana, zniknęły ich rękopisy i kopie z potwierdzeniem odbioru. Nie można było znaleźć ani śladu informacji o ostatnim locie próbnym ani zapisków Irwina o stanie balonetów.
W następnych latach wielokrotnie dochodziło do mataczenia dochodzeń wypadkowych i zrzucania winy na kozły ofiarne, wystarczy przypomnieć amerykańskie machinacje podczas rekonstrukcji incydentów z Intruderem, który zerwał kolejkę linową we Włoszech i krążownika USS Vincennes, który zestrzelił irański samolot pasażerski czy niesnaski hiszpańsko-holenderskie powstałe na tle szukania winnych największej w dziejach katastrofy na Teneryfie (powstały dwa konkurencyjne raporty końcowe). Nie są również niczym nowym podejrzenia zamachu, szczególnie jeśli przyczyna wypadku nie została jednoznacznie ustalona, jak to miało miejsce np. w przypadku rozbicia się w 1985 roku samolotu DC-8 z 248 żołnierzami 101 Dywizji Spadochronowej.
______________________________________________________
Link predatorxl.salon24.pl/507002,czynnik-ludzki-w-katastrofie-smolenskiej
Inspiracja: uwaga SzOka w wątku Wikula.
_____________________________________________
Streszczenie dla leniwych:
Wbrew mniemaniu ignorantów smoleńskich niechlujność, niekompetencja, zła wola czy wręcz matactwa nie są czymś wyjątkowym w historii urzędowego ustalania powodów wypadków.
Copyright xiazeluka