Dodaj do ulubionych

Zmarł Czesław Miłosz

14.08.04, 12:38
Czy i tym razem barykady z tablic pamiątkowych i pamiętliwych sprowadzą cień
tam, gdzie potrzebny objaśniający promień światła?

Wszystkim.
Obserwuj wątek
    • Gość: Stanislaw S. Re: Zmarł Czesław Miłosz IP: *.detroit-19rh16rt-20rh15rt.mi.dial-access.att.net 14.08.04, 15:05
      Mam nadzieje, ze Polacy beda czytac co napisal a nie tylko paplac o jego
      wielkosci.
      • perli jest 14.08.04, 15:14
        czas na paplanie. Jest czas na czytanie. O Wielki Stanisławie.
        • Gość: Stanislaw S. Re: jest IP: *.detroit-19rh16rt-20rh15rt.mi.dial-access.att.net 14.08.04, 16:03
          perli. Jak Ty to robisz?. Tak lakonicznie a tak ladnie. Ciesze sie, ze czytasz
          Milosza. Pierwszy raz w zyciu , bez strachu, nioslem jego dwie pozycje w
          torbie, w W-wie w 1981.
          • Gość: # Przed czy po 13.XII 1981? Czytaj dalej - IP: *.finemedia.pl 14.08.04, 16:31
            a może przed 1957 ?

            Nie czytaj Pan "Wybiórczo"!
            • Gość: Czytelnik chodzi ci o karuzelę pod murami?/nt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.04, 17:00
              • Gość: # karuzela się nie kręciła - kręcili inni/nt IP: *.finemedia.pl 14.08.04, 19:08
                • Gość: Czytyelnik Re: karuzela się nie kręciła - kręcili inni/a kto? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.04, 19:09
                  nt
                  • karlin Dzieło Artysty 14.08.04, 19:56
                    broni się samo, jeśli potrafi, ale nie jest w stanie obronić Artysty przed nim
                    samym i jego najbardziej sfanatyzowanymi wielbicielami.

                    Majwiększym nieszczęściem dla Miłosza byłaby teraz kolejna hagiografia w
                    marmurze, laurka litościwie kryjąca wstydliwe karty jego życia, błędy czy
                    słabości. Zdzieranie politury po latach boli znacznie bardziej.

                    W przeciwieństwie do wielu z naszych Autorytatywnych Autorytetów Artystycznych
                    ma on za sobą dostatecznie dużo rzeczywiście wybitnych dokonań artystycznych, a
                    dyskusja o jego życia kolejach byłaby doskonałą lekcją historii ścieżek
                    polskiej sztuki we wszechobecnym świecie polityki drugiej połowy XX wieku.

                    Byłaby.

                    Może kiedyś będzie.
                    • ada08 Re: Dzieło Artysty... Z ostatnich wierszy: 14.08.04, 20:10
                      Czesław Miłosz

                      WIEK NOWY

                      Ciało nie chce słuchać moich rozkazów.
                      Przewraca się na równej drodze, trudno mu wejść na schody.
                      Mam do niego stosunek satyryczny. Wyśmiewam
                      Sflaczałość mięśni, powłóczenie nogami, ślepotę,
                      Wszystkie parametry głębokiej starości.

                      Na szczęście dalej w nocy układam wiersze.
                      Choć kiedy zapiszę rano, nie mogę później odczytać.
                      Wspomagają mnie powiększone litery komputera,
                      Którego doczekałem, co już jest zaletą.


                      METAMORFOZY
                      ............ I żółte z zielonego dębu sączyły sie miody /Owidiusz/


                      Mityczne miody piłem,
                      Głowę w laury stroiłem,
                      Byle nie pamiętać.

                      Wędrowałem niewinny,
                      Czuły i dobroczynny
                      Aż po klepsydrę i cmentarz.

                      Ale przed Tobą, Panie,
                      Na nic moje staranie
                      O imię sprawiedliwego.

                      Natura moja czarna,
                      Świadomość piekła warta
                      I uraźliwe ego.

                      Takiego mnie Ty chciałeś,
                      Do Twoich prac wezwałeś,
                      Nieszczęśnika.

                      I tak się niedorzeczny
                      Żywot, i w sobie sprzeczny,
                      Zamyka.


                    • Gość: m.m Re: Dzieło Artysty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.04, 22:00
                      o ludziach wybitnych w tym co robia nalezy mowic z szacunkiem wlasciwym dla ich
                      kunsztu - i wywazyc czy nasza krytyka cokolwiek wnosi. Umarl artysta najwyzszej
                      klasy pod wzgledem sprawnosci w poslugiwaniu sie slowem pisanym. Nie nalezy go
                      odbrazawiac od razu po smierci - nie stawiajmy pomnikow nieskazitelnemu
                      bohaterowi ale tez nie obrzucajmy blotem czlowieka, ktoremu podlosci i
                      bezmyslnosci zarzucic nie sposob. a podle i bezmyslne jest wymawianie win w
                      dniu smierci - bedzie czas na osad historii i bo w historii literatury za zycia
                      stal sie legenda. Kazdemu czlowiekowi nalezy sie godny pogrzeb a ponoc po tym
                      poznajemy cywilizacje - w jaki sposob jej czlonkowie oddaja szacunek swoim
                      zmarlym.
            • Gość: Stanislaw S. Re: Przed czy po 13.XII 1981? Czytaj dalej - IP: *.detroit-19rh15rt.mi.dial-access.att.net 14.08.04, 20:22
              Jeszcze nawt nie chodzilem wtedy.
    • Gość: Stanislaw S. Re: karlin tak ladnie zaczelas i... IP: *.detroit-19rh15rt.mi.dial-access.att.net 14.08.04, 20:30
      zobacz co znowu durnie zrobili. Przeciez nikt nie oczekuje, ze zaraz wszyscy na
      kolana. Milosz mial w ciagu zycia (Boze, daj dozyc tak dlugo) wielu oplacanych
      przez KC PZPR krytykow. To go nie bolalo. Najbardziej bolalo go to, ze jego
      ksiazki zaczeto naprawde czytac po 1980 roku. Przedtem byla owszem paryska
      Kultura, byly powielane utwory ale masowo nikt go nie wydawal. A teraz nic
      dziwnego, ze mlodzi Polacy go tez nie czytaja. Za trudny. Linki wiedza jak
      podlaczyc ale nie zastanawiaja sie nad tym co wazne. Moja corka miala siedem
      lat jak zaczela latac po Internecie. Zacznijcie krytycy Milosza po prosu
      krytykowac a nie zbywac glupim slowem. Nikt was do tej dyskusji nie zmusza.
    • Gość: dociekliwy Na zimno IP: *.gdynia.mm.pl 14.08.04, 23:13
      1. Miłosz nigdy nie zaznał niedostatku.
      2. Miłosz opozycjonistą się ujawnił jak nawiał z PRLu (co to za ucieczka,
      spakował walizkę i przeszedł na drugą ulicę w Paryżu, aksamitne zasrane
      bohaterstwo).
      3. Miłosz nigdy nie doznał strachu przez przemocą totalitaryzmu komunistycznego,
      zz tego prostego powodu ze najpierw był jego poplecznikiem (pracownik ambasady
      PRL), po to by nawiać.
      4. Miłosz zawsze najpierw zadbal o osobisty dostatek materialny, potem robił za
      wieszcza.
      5. Taki z Miłosza walczacy z przemocą totalitaryzmu opozycjonista, jak z Bolka
      Wałęsy pogromca komunizmu i obalacz Układu Warszawskiego.
      A tak na spokojnie, to dobrze dla Polski że Miłosz i Wałęsa dostali Nobla, bo
      dzieki temu w Peru inteligenci wiedzą co to Polska. I trochę ludzi zaczęło
      czytać książki. I interesować sie polityką. I tyle.
      • Gość: Stanislaw S. Re: Na zimno IP: *.detroit-19rh15rt.mi.dial-access.att.net 15.08.04, 01:54
        Widzisz dociekliwy, Nie mozna mic wszystkiego.
        1)Jakby Milosz z biednych glupoli pochodzil, to by nie pisal wierszy. Zauwaz
        bowiem, ze wszyscy nasi pisarze i poeci to pochodzili racze z dobrych rodzin i
        w miare zamoznych. Wez sobie liste zrob i zoabzcz sam. mozesz zaczac od XIX
        wieku. Eczesniej to wiadomo, musial byc szlachcic bo inaczej nie moglbty pisac.
        Wez Gomulke czy Wlese - wierszy nie pisali.
        2) czy wiesz dociekliwy co to jest nadzieja, matka glupich. Moj ojciec mial
        nadzieje, ze Polska bedzie Polska i wrocil z obozu koncentracyjnego do POlski,
        to go wsadzili UBecy za AK. Jak by zostal na Zachodzie (a mogl) to bym sie
        urodzil w USA i ni maialbys przyjemnosci, ze ktos Ci cos wytlumaczy. Milosz,
        jak wielu innych intelektualistow, mail nadzieje (pamietaj dociekliwy, to matka
        glupich), ze Polska bedzie Polska. Radze Ci poczytaz jego zyciorys. Jak byl w
        Polsce po dlugim pobycie na Zachodzie to zrozumial , ze komuna zmienia POlske w
        nedze intelektualna i kolonoe Rosji. Wtedy podjal decyzje o zostaniu na
        Zachodzie. mam nadzieje , ze rozumiesz co Ci tlumacze.
        3) Po wojnie inteligencja polska byla tak wybita przez Hitlera i Stalina, ze
        kazdy kto znal jesyk obcy mial od razu prace w dyplomacji. Na poczatku nie bylo
        nawet wazne czy "czerwony". Poznie jak wyksztalcili kadre, to juz treba bylo
        nalezec do PZPR aby byc za granica. Rozumiesz co ci tlumacze?
        4) powiedz mi czy to nie jest st normalna reakcja kazdego czlowieka, ze dba
        najpierw o siebie i swoja rodzine a dopiero o innych. ja tak robie i uwazam ,
        ze tak trzeba.
        5) Uklad Warszawski padl bo Gorbaczew go rozwiazal. Nie znasz dociekliwy
        historii czy co. Przeciez to niedawno. czy Ty w pieluchach jeszcze czy jak?

        A teraz pomysl jeszcze raz. jakby zostal w PRL to napewno by nie dostal Nobla.
        Moze Ty i dociekliwy ale tepy , ze az strach. Zalapal troche?
        • Gość: 59 Re: Na zimno IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.04, 10:33
          Prawde gadasz koles!!! Niech mloda polska czyta...ale czy to trafi do NASZYCH
          zlasowanych mozgow...
        • cs137 Jak ktos jest "Dociekliwy" powinien znac historię. 15.08.04, 12:04
          Miłosz nie mógl byc pracownikiem ambasady PRL, bo ten twór zaczął formalnie
          istnieć dopiero w 1952 roku.

          W momencie wyjazdu Miłosza do Waszyngtonu, Stanisław Mikołajczk był
          wicepremierem. Nie był to w tym momencie jeszcze rząd komunistyczny. O ksztalcie
          przyszłego rządu miały dopiero zadecydować wybory, które, wedle szumnych
          gwarancji, miały byc "wolne". Sam Mikołajczyk w to wierzył i był optymistą. Nie
          można robić żadnemu Polakowi zarzutu z tego, iz nie przewidział, że komunisci
          przejma władze metodą sfałszowania wyborów.

          My to wiemy teraz, z historycznej perspektywy, ze komuniści od początku
          planowali "wykuglować" inne partie i przejąc całosc władzy. Miłosz jednak był
          tylko poetą, nie jasnowidzem, mógł sie łudzić nadzieją, że w Polsce utrzyma się
          wielopartyjny system demokratyczny. Mozna go na pewno krytykowac za naiwnośc --
          ale, przepraszam, robienie z niego komunistycznego agenta to zwykłe naciaganie
          prawdy.
          • karlin "Historycy" 15.08.04, 13:03
            Miłosz był w służbie dyplomatycznej od 1945 do 1950 roku, w okresie największej
            opresyjności komunistycznej władzy. Wybory sfałszowano w styczniu 1947 r.
            Emigrację wybrał w 1951 r.

            • cs137 Re: "Historycy" 15.08.04, 18:35
              karlin napisał:

              > Miłosz był w służbie dyplomatycznej od 1945 do 1950 roku, w okresie największej
              >
              > opresyjności komunistycznej władzy.

              Czy Twoim zdaniem w jakiś sposób dołożył rękę do tej opresyjności? Jakie
              konktretnie UCZYNKI (poza faktem pozostawania na etacie MSZ) niegodne polskiego
              patrioty popełnione w tym okresie ma on na sumieniu? Odpowiedz, prosze. W końcu,
              jak kogoś potępiamy, to trzeba powiedziac konkretnie, jakie zło ów ktoś
              wyrządził, nie?

              Wybory sfałszowano w styczniu 1947 r.
              > Emigrację wybrał w 1951 r.
              >
              >
        • Gość: dociekliwy Stanislawowi S. z Ameryki IP: *.gdynia.mm.pl 15.08.04, 14:25
          ad p. 1. A to ciekawa teza. Jeśli z biednej rodziny to już głupol... No mam
          litość na twórcą takiej tezy i nie sypnę geniuszami z różnych dziedzin ale z
          biednych rodzin...
          ad p. 2. Niech Ci odpowie rozsądny człowiek z tego forum (Karlin):
          Miłosz był w służbie dyplomatycznej od 1945 do 1950 roku, w okresie największej
          opresyjności komunistycznej władzy. Wybory sfałszowano w styczniu 1947 r.
          Emigrację wybrał w 1951 r.
          ad p. 3. Patrz wyżej. ale, ale - nareszcie mam usprawiedliwienie na życiorys
          następnego w kolejce „zbawcy narodu”, Bronisława Geremka...
          ad p. 4. No i teraz jesteśmy w domu. A wiec najpierw o swoja dupa. Finanse,
          czyli po dzisiejszemu KASA. Dlatego bliżsi Ci będą tacy zapobiegliwi od drobnych
          geszefciarzy grających później (sumienie gryzie nad grobem, schyłkiem życia...)
          „wieszczów”, po rekiny w rodzaju wielce zasłużonego dla kultury narodowej (film
          „Pan Tadeusz” chociażby) Lew Rywin.
          Ważniejszą osobą dla wielu Polaków a także dla mnie jest JEDEN z tych młodych co
          zginęli
          BEZINTERESOWNIE w Powstaniu Warszawskim! Niż 100 literatów którzy NAJPIERW
          zadbali finansowo o własną dupę! Choćby ta setka papierowo-wierszowych bohaterów
          a życiowych ale zapobiegliwych tchórzy dostała po 10 nagród Nobla. Wspaniały,
          utalentowany poeta K. K. Baczyński poszedł walczyć BEZINTERESOWNIE – i zginął.
          I dlatego był dużo, dużo większy niż jakiś wspaniały, utalentowany Miłosz.
          Gdzie takiemu Miłoszowi do np. płk Kuklińskiego... Ha, ha...
          Co to jest odwaga cywilna? No „historycy”, powstańcie z klęczek...
          ad p. 5. Cieszę się że tutaj się zgadzamy.
          • Gość: dociekliwy Re: Stanislawowi S. z Ameryki IP: *.gdynia.mm.pl 15.08.04, 14:40
            Znalazłem Pana Panie Stanisławie S. na wątku o Kuklińskim. Tam całkiem rozsądnie
            piszesz. I tam się z Toba zgadzam. Ale trafiłem Ciebie z płk Kuklińskim,
            zapewniam Ciebie drogi Stanisłąwie co mi ubliżsasz od tepaków, że po odpowiedzi
            w punktach dopiero zajrzałem nt Kuklińskiego. I tak się złożyło. Jestem już po
            5o-tce, i nt mrocznych czasów komuny moglibyśmy podyskutować... Od razu
            zaznaczam że nigdy w żadnym PZPRZe nie byłem , tak jak i mój śp. Ojciec. A w
            Stanach bywałem, jak i na Zachodzie, ale służbowo. I krótko. Ale nie jako
            funkcjonariusz II RP jak swego czasu Miłosz, tylko człowiek morza...
            • Gość: Stanislaw S. Re: Stanislawowi S. z Ameryki IP: *.detroit-19rh16rt-20rh15rt.mi.dial-access.att.net 15.08.04, 17:27
              Drogi i dociekliwy. Mnie nie chodzilo, ze mi Ciebie osobiscie dotknac. Mnie
              chodzilo o tego typu poglady, ktore odbieraja godnosc, tym ludziom, ktorzy
              wiedzieli, ze wiecej zrobia i dla siebie i dla kraju, jak beda za granica.
              Przeciez mielibysmy tylko skatralych pochlebcow sluzacych zaborcom i okupantom
              w ostatnich 200 latach. Wiadomo, ze Polska byla Polska tylko miedzy wojnami
              swiatowymi. Czy III Rzczp. jest Polska, czy tez okresem prejsciowym,
              postkomunistycznym, historycy ocenia za 50 lat. Trudno byc obiektywnym jak sie
              w czyms zyje.
              W Twojej wypowiedzi masz racje w jednym: to nie byla PRL. Blad (nie wiem nawet
              dlaczego zrobilem) byl tak oczywisty, ze bedac na Twoim miejscu nawet nie
              bralbym pod uwage. "Ludowe" toto sie jeszcze wtedy nie nazywalo, choc komunisci
              mordowali na lewo na prawo wszystkich patriotow polskich.
    • Gość: telewidz Re: Zmarł Czesław Miłosz IP: 80.50.28.* 15.08.04, 17:41
      Też słyszałem, że zmarł.
      • Gość: SP Re: Jestes geniuszem. Brawo! IP: *.detroit-19rh16rt-20rh15rt.mi.dial-access.att.net 15.08.04, 20:00
    • aleksander_krzeszowice CZEŚĆ JEGO PAMIĘCI ... 15.08.04, 21:05
      ... a Jego Rodzinie wyrazy współczucia .
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka