Dodaj do ulubionych

Polak przeprasza Niemców za ogromne zło w 1945 !!!

29.08.04, 17:37
Zabójstwa kilkunastu osób dokonało UB i MO, on przeprasza w imieniu Polaków.
Doskonały argument dla ziomkostw :

W Nieszawie upamiętniono zamordowanych Niemców



Tablicę przypominającą zamordowanych w 1945 roku niemieckich mieszkańców
Nieszawy (woj. kujawsko-pomorskie) odsłonięto w niedzielę.

Internowani Niemcy zginęli zrzuceni przez funkcjonariuszy MO i UB w lodowate
wody Wisły.

"Po tylu latach trzeba wreszcie powiedzieć +przepraszam+. Wyrządzone zostało
wówczas ogromne zło" - powiedział burmistrz Nieszawy Andrzej Nawrocki.

Miejscowi Niemcy, głównie kobiety z dziećmi i starcy zostali po wyzwoleniu
zimą 1945 roku internowani. W nocy z 7 na 8 kwietnia, pijani po zabawie
funkcjonariusze miejscowego UB i milicji wywlekli Niemców z budynku, w którym
byli przetrzymywani i zapędzili na nadwiślański bulwar. Tu bezbronne ofiary
zmuszono do skakania w lodowaty nurt rzeki.

Podczas śledztwa wszczętego w tej sprawie przez Instytut Pamięci Narodowej
ustalono nazwiska 15 ofiar, ale z pewnością było ich więcej. Śledztwo
umorzono, gdyż żaden ze znanych sprawców mordu już nie żyje.

W niedzielę odsłonięto na bulwarze wiślanym w Nieszawie obelisk
upamiętniający "wszystkie niewinne ofiary" działań wojennych i zbrodni w
latach 1939-45, zarówno Polaków jak i Niemców. Uroczystość poprzedziła
ekumeniczna msza św. w miejscowym kościele. Pomnik kosztował 30 tys. zł z
czego 28 tys. zł pokryli Niemcy, a resztę władze miasteczka.

info.onet.pl/972084,11,1,0,120,686,item.html
Obserwuj wątek
    • tomek9991 W tym czasie Powiernictwo Pruskie działa 29.08.04, 17:52
      Rudi Pawelka, szef Powiernictwa Pruskiego twierdzi, że w Stanach
      Zjednoczonych trwają ostatnie przygotowania do złożenia pozwów zbiorowych
      niemieckich wypędzonych pod adresem państwa polskiego o zwrot skonfiskowanych
      po wojnie nieruchomości.


      - Pierwsze wzorcowe pozwy złożymy już jesienią, i to niemal równocześnie, w
      Polsce i w USA, a prawdopodobnie także w Trybunale Praw Człowieka w
      Strasburgu. Mamy bowiem pewność, że zostaną one odrzucone przez polskie sądy -
      powiedział "Rz" Pawelka. Nie ujawnia szczegółów, z wyjątkiem jednego:
      wzorcowy pozew w Polsce dotyczyć będzie zwrotu sześciohektarowej
      nieruchomości w okolicach Opola. Ma go złożyć obywatel niemiecki, nie
      wypędzony, ale tzw. późny przesiedleniec, którego nazwisko figuruje jeszcze w
      polskiej księdze wieczystej. To nic nowego, bo podobna sprawa toczy się już w
      Prudniku.

      Pawelka jest prezesem rady nadzorczej Powiernictwa Pruskiego (Preussische
      Treuhand). W dokumentach oficjalnych widnieje też angielska nazwa: Prussian
      Claims Society - oczywista analogia do Jewish Claims Conference, czyli
      Żydowskiej Konferencji Roszczeniowej.

      64-letni szef Ziomkostwa Ślązaków, jest ostatnio rozrywany przez media.
      Udziela wywiadów, występuje w telewizji, bierze udział w dyskusjach. Unika
      jednak spotkań w siedzibie ziomkostwa w D?sseldorfie, dwu nad wyraz skromnych
      pokojach w piwnicy niewielkiego budynku, w którym mieści się także Ziomkostwo
      Prus Wschodnich.

      Pawelka zapewnia, że Powiernictwo Pruskie zgromadziło kapitał w wysokości 300
      tys. euro, pochodzący od osób prywatnych i ze sprzedaży akcji, które nabyło
      około tysiąca niemieckich wypędzonych. Kim są ci ludzie? Pawelka proponuje
      nawiązanie z nimi kontaktu, ale oni nie chcą rozmawiać z polskim
      dziennikarzem. - Nie udzielamy żadnych informacji - odpowiada przez telefon
      żona Helmuta H?ckera, jednego z akcjonariuszy. H?cker pochodzi z Roztok
      (Sch?nefeld) w Kotlinie Kłodzkiej i jest zdecydowany odzyskać swoje
      gospodarstwo. Pięcioro jego bratanków, jak mówi, przejawia zainteresowania
      rolnicze i byłoby gotowych objąć majątek. Z dziennikarzami chętnie spotyka
      się jedynie Aleksander von Waldow, wiceszef Powiernictwa Pruskiego, który
      domaga się zwrotu zamku rodziny von Waldow w Mierzęcinie w woj. lubuskim,
      odrestaurowanego przez dwu poznańskich biznesmenów.

      Wśród wypędzonych najwięcej jest tzw. późnych przesiedleńców, z których wielu
      figuruje nadal jako właściciele w polskich księgach wieczystych. Mają oni,
      według Pawelki, prawo do swej własności. W pierwszej kolejności jednak
      majątki powinni odzyskać obywatele polscy pochodzenia niemieckiego. - Odmowa
      oznacza dyskryminację tej grupy ze względu na jej pochodzenie, a to jest
      sprzeczne z prawem unijnym - dowodzi Pawelka. Podkreśla, że zasadniczym celem
      Powiernictwa Pruskiego jest doprowadzenie do zwrotu majątków, a nie uzyskanie
      odszkodowań od polskiego czy tym bardziej niemieckiego rządu, jak proponowała
      niedawno szefowa Związku Wypędzonych (BdV) Erika Steinbach. - Takie pomysły
      to naruszenie statutu związku i nikt się na to nie zgodzi - zapewnia Pawelka.

      Jak się czuje w roli szefa organizacji, której działalność wywołała w Polsce
      debatę na temat reparacji i sprawiła, że pojawiły się plany wystąpienia o
      odszkodowanie za zniszczenia Warszawy? - Polska otrzymała już reparacje w
      postaci ziem niemieckich. Powiernictwo Pruskie reprezentuje roszczenia osób
      indywidualnych, a to nie ma nic wspólnego ze stosunkami na szczeblu
      międzypaństwowym. Robimy to samo, co uczynili polscy wypędzeni, czyli
      zabużanie, którzy wygrali w Strasburgu. Dlaczego nam odmawia się tego prawa? -
      pyta Pawelka.

      Podkreśla, że sprawy majątkowe wypędzonych nie zostały dotąd uregulowane.
      Zwraca też uwagę na stanowisko Berlina, który odpowiadając na liczne pisma
      wypędzonych, wyjaśnia, że państwo niemieckie nigdy nie zrzekło się roszczeń
      odszkodowawczych w imieniu wypędzonych i nic nie stoi na przeszkodzie, aby
      skorzystali oni z drogi sądowej w poszczególnych krajach i przed trybunałami
      międzynarodowymi. - I my właśnie to robimy - mówi Pawelka.

      www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_040828/swiat/swiat_a_2.html
    • misio13 Re: Polak przeprasza Niemców za ogromne zło w 194 29.08.04, 18:06
      to chyba zart z ta tablica,a jezeli to prawda to znowu jakis zdradziecki
      sprzedawczyk zarobil ,zatwierdzajac ta tablice-powiesic go
    • belzebub00 Re: Polak przeprasza Niemców za ogromne zło w 194 29.08.04, 18:14
      tego burmistrza nawrockiego trzeba wrzucic do wisly z kamieniem u szyi,i kto
      taka swolocz wybral na burmistrza,przeciez nawet mlode pokolenie placi za te
      wojne,czy tacy idioci musza rzadzic polska,to wstyd za lat kilka taki nawrocki
      zacznie przepraszac za obozy koncentracyjne ,juz teraz w kanadzie czasem czytam
      w gazecie o polskich obozach smierci nie ma slowa o tym ze to niemcy je
      zrobili,a taka tablica to swietny argument pozniej na odwrocenie kota
      ogonem,ciekawe kto zaplacil nawrockiemu i ile
      • tomek9991 Od kiedy Nieszawa jest państwem ? 29.08.04, 18:20
        Kiedy sejm RP przez aklamację zajmuje jasne stanowisko, iż nie można traktować
        na równi ofiary i agresora,
        to Nieszawa stawia jednakowo zabitych Niemców i Polaków.
    • Gość: Alen Re: Polak przeprasza Niemców za ogromne zło w 194 IP: *.i-one.at 29.08.04, 19:01
      Cóż , wystawianie takich tablic jest nie na miejscu .
      Nie twierdzę iż tan akt przemocy nie miał miejsca i że ci ludzie nie zostali
      zamordowani.
      Zapewne wiele niewinnych ofiar poniosło w podobny sposób śmierć , jednak winny
      jest przede wszystkim ten , kto przyczynił się do tej zawieruchy wojennej , a
      właściwie nie wojny ale aktu zbrodniczego nad narodem polskim i żydowskim .
      Chodzi tu o bez przykładowe mordy na skalę przemysłową . Robienie ze zwłok
      ludzkich mydła i innych przedmiotów użytkowych .
      Rozwinięcie logistyki niemieckiej w kierunku pogardy innych nacji , które były
      nazwane jako nacje niskowartościowe .
      Przypomnę tyko iż w jednym obozie dzienna likwidacja zagłady z premedytacją
      istnień ludzkich była w liczbie 2 tyś.

      Możny mieć tylko niesmak gdy się słyszy o takich aktach wystawiania tablic .
      Jest to akt oczyszczania prawdziwych zbrodniarzy , a tym samym wkład do
      fałszowania historii.

      Alen.
      • snajper55 Re: Polak przeprasza Niemców za ogromne zło w 194 29.08.04, 20:05
        Gość portalu: Alen napisał(a):

        > Cóż , wystawianie takich tablic jest nie na miejscu .
        > Nie twierdzę iż tan akt przemocy nie miał miejsca i że ci ludzie nie zostali
        > zamordowani.
        > Zapewne wiele niewinnych ofiar poniosło w podobny sposób śmierć, jednak winny
        > jest przede wszystkim ten , kto przyczynił się do tej zawieruchy wojennej

        Nie. Winny jest przede wszystkim ten, co ich zamordował.

        Tablica jest jak najbardziej na miejscu.

        S.
        • tomek9991 Byłeś w UB lub w MO ? 29.08.04, 20:37
          To oni byli winni, nie Polacy.
          Jak byłeś, to przepraszaj.
          Polacy w kwietniu 1945 sami ginęli rąk UB i MO. Polacy byli przeciwko óczesnym
          władzom.
          Niemcy sami sobie Hitlera wybrali. Volkslista w Kraju Warty nie była
          obowiązkowa.
          • monopol W UB lub w MO Niemcy byli pewnie 29.08.04, 20:45
            Dlatego burmistrz w imieniu Niemców przeprosić powinien, tak?
            • tomek9991 A o Ruskich POP ty słyszał ? O PKWN ty słyszał ? 29.08.04, 21:13
              POP - pełniący obowiązki Polaka

              Chcesz przepraszać za grzechy nasłanych z Moskwy komunistów i robić z siebie
              idiotę, to przepraszaj i rób !
        • Gość: Alen Re: Polak przeprasza Niemców za ogromne zło w 194 IP: *.i-one.at 29.08.04, 20:45
          Nie oczyszczam nikogo z winy , jednak uważam iż prawdziwe przyczyny tych mordów
          są zbyt namacalne .
          Przez 5 lat naród polski był poddany takiemu barbarzyństwu , iż konsekwencją
          tego było widzenie w każdym Niemcu faszystowskiego mordercy .
          Jak zapewne wiesz , Hitler uzbrajał nawet dzieci w broń , a gdy one stały w
          obliczu śmierci oddawały cześć Hitlerowi . Taki był fanatyzm Niemców .
          A znienawidzenie ich jako nacji było tak wielkie , że wspólnota międzynarodowa
          zastanawiała się nad fizyczną eksterminacją przez kastrację Niemców .
          Były propozycję rozsiania ich po całym świecie , w końcu strach zachodu przed
          komuną doprowadził do osłabienia ich po przez podzielenie państwa niemieckiego .
          Te znienawidzenie Niemców doprowadzało wielokrotnie do podobnych incydentów o
          których tu jest mowa .
          Kto za to jest winny iż dochodziło do takich nie kontrolowanych wybuchów
          nienawiści ?
          Ludzie potracili najbliższych , jak również całe dobytki . Sprawcą tego byli
          Niemcy .
          Oceniać tamte wydarzenia i zachowania się ludzi z perspektywy czasu , prowadzi
          moim zdaniem do dużego błędu logicznego.
          Trzeba się wczuć w atmosferę tamtych , przesyconych w terror czasów .
          Niektórzy Niemcy , i jak widać Ty , oceniasz tamte wydarzenia biorąc pod jako
          punkt odniesienia obecne kanony prawne i obecny standard myślowy . A to jest
          błąd .



          Alen.
          • Gość: Alen Re: Polak przeprasza Niemców za ogromne zło w 194 IP: *.i-one.at 29.08.04, 20:59
            Są w Niemczech , jak również i w Polsce , siły w którym interesie jest jak
            największe obciążenie odpowiedzialnością polskiej nacji za zbrodnie wszelkiego
            rodzaju związane z II Wojną .
            Polacy powinni przeciwstawić się tym siłą . To jest w interesie polskiej
            nacji , jak również to jesteśmy winni ofiarą zbrodni Niemców faszystowskich .
            Za takie ofiary uważam również tych Niemców którzy niewinnie zginęli z ręki
            Polaków .
            Kto tego nie rozumie , ma zły stosunek nie tylko do historii , ale również do
            ofiar nienawiści faszystowskiej .

            Alen.

            • tomek9991 Co innego planowe mordy,co innego ekscesy UB 29.08.04, 21:21
              Co innego agresor z ogromnym poparciem spolecznym i współpracujący z nim
              kolaboranci,
              co innego władza przywieziona na ruskich czołgach, mordująca tysiącami samych
              Polaków.
              Nie może być moralnej równości !
              Jak nie będziemy tego widzieli, to wrobią nas w takie gó.no że strach
              i będziemy płacić ziomkostwom miliardy.
              • Gość: Alen Re: Co innego planowe mordy,co innego ekscesy UB IP: *.i-one.at 29.08.04, 21:55
                Wiadomo kto wrabia polski naród w takie gó.no , tz. obecni polscy kolaboranci .
                Nie dzieje się to bez interesownie .
                Nie sądzę aby ziomkostwo było zainteresowane pieniędzmi .

                Kiedyś niemiecki intelektualista żyjący w czasach NS powiedział :

                _____________________________________________________
                „ Oby Niemcy nie wymordowali wszystkich swoich wrogów , wtedy bowiem stracili
                by sens życia „
                _____________________________________________________

                Zdanie te również należy interpretować biorąc pod uwagę atmosferę lat w których
                żył ten intelektualista .Tylko wtedy ma te zdanie sens . Pokazuje ono doskonale
                przerażenie tamtymi latami ludzi samodzielnie myślących .


                Alen.
              • Gość: Oko za Oko Re: Co innego planowe mordy,co innego ekscesy UB IP: *.dip.t-dialin.net 29.08.04, 23:22
                Moze ta ksiazka rozjasni troszke mroczna przeszlosc.

                Spodziewałem się, że część Żydów zapyta mnie; - Jak Żyd mógł napisać tę
                książkę? - i wiedziałem, że moja odpowiedź musi brzmieć: -Nie Jak Żyd mógłby
                jej nie napisać?(...)

                John Sack
                sierpień 1993

                "Oko za oko" to wstrząsająca relacja o wypadkach mających miejsce po
                zakończeniu drugiej wojny światowej na Śląsku.
                Książka, którą macie państwo przed sobą, została napisana przez Amerykanina,
                a
                opowiada o wydarzeniach rozgrywających się na Śląsku (głównie, choć nie
                tylko)
                pod koniec Drugiej Wojny Światowej i krótko po niej.

                www.naszawitryna.pl/ksiazki_103.html
                Tytul Oko za Oko
                Autor John Sack
                Miejsce wydania Gliwice
                Wydano w roku 1995
                ISBN 83-903689-5-1
                Wydawnictwo Wydawnictwo APUS
                Adres wydawnictwa 44-100 Gliwice
                Pszczyńska 89
              • alfalfa Re: Co innego planowe mordy,co innego ekscesy UB 29.08.04, 23:46
                W nerwach pogubił się sens wypowiedzi tego całego Pawełka. On nie będzie
                próbował, bo i szans nie ma żadnych, odzyskiwać czegokolwiek dla "starych"
                wysiedleńców (bo by go zjedli "z butami" nawet w Niemczech) ale na początek
                spróbuje poigrać o sprawy "młodych", np. tych z lat siedemdziesiątych. I tu
                zadanie dla państwa (prl zawalił sprawę) - uregulowanie prawa własności,
                wymyslić paragraf na podstawie którego to szybko się zrobi i Pawełek pocałuj
                nas w dupę.
        • janusz2_ Polak przeprasza za Jedwabne 30.08.04, 22:11
          snajper55 napisał:

          > Gość portalu: Alen napisał(a):
          >
          > > Cóż , wystawianie takich tablic jest nie na miejscu .
          > > Nie twierdzę iż tan akt przemocy nie miał miejsca i że ci ludzie nie zost
          > ali
          > > zamordowani.
          > > Zapewne wiele niewinnych ofiar poniosło w podobny sposób śmierć, jednak w
          > inny
          > > jest przede wszystkim ten , kto przyczynił się do tej zawieruchy wojennej
          >
          > Nie. Winny jest przede wszystkim ten, co ich zamordował.
          >
          > Tablica jest jak najbardziej na miejscu.


          A przeprosiny Prezydenta i tablica w Jedwabnem są na miejscu?

          "Winny jest przede wszystkim ten, co ich zamordował" - za mord w Katyniu
          odpowiedzialność ponosi ZSRR - polskich oficerów zamordowano na "zlecenie"
          ówczesnych władz.

          Opisywanego w tym wątku mordu w Nieszawie dokonali wprawdzie funkcjonariusze UB
          i MO, ale prawdopodobnie zrobili to "na wlasną rekę". Był to ich wybryk, a nie
          wykonanie polecenia słuzbowego. W tej sytuacji to oni, mordercy, są winni i
          obciażanie winą Państwa Polskiego jest absurdem.

          W Jedwabnem obywateli polskich pochodzenia żydowskiego zamordowała banda
          morderców - w tym przypadku równiez obciążanie winą Państwa Polskiego jest
          absurdem (dlatego tak groteskowe były przeprosiny składane przez Prezydenta).
          • Gość: Alen Re: Polak przeprasza za Jedwabne IP: *.i-one.at 30.08.04, 22:35
            Kto dokonał mordu w Jedwabnym to tak naprawdę nie wiadomo .
            Wiadomo jest to , iż na siłę starano się obciążyć winą Polaków .
            Prezydent dokonał gwałtu nad prawem przepraszając za tą zbrodnię .
            Wiadomo przecież iż przeprosiny były przed zakończeniem śledztwa przez IPN w
            sprawie Jedwabnego . A więc można widzieć ten czyn Kwaśniewskiego jako próba
            wpłynięcia na kierunek śledztwa .
            No ale cóż można się spodziewać od prezydenta który na kłamstwie torował sobie
            drogę do stołka prezydenckiego .
            Wiele dowodów w sprawie Jedwabnego nie było dopuszczone , innymi manipulowano w
            ściśle określonym kierunku .
            Zapewne chodziło tu o zniesławienie polskiej nacji , co z kolei dawało stronie
            drugiej zapas kapitału politycznego ściśle określonych kół interesów .

            Alen.



    • Gość: . A kto byl w tej milicji? Francuzi? A moze Szwedzi? IP: *.range81-156.btcentralplus.com 29.08.04, 23:42
      Nazwij nacje tych mordercow po imieniu..
      • Gość: Alen Re: A kto byl w tej milicji? Francuzi? A moze Szw IP: *.i-one.at 30.08.04, 19:57
        Gość portalu: . napisał(a):

        > Nazwij nacje tych mordercow po imieniu..
        >
        Jak byś był uważniejszy nie stawiał byś takich pytań .
        Jacy ludzie rekrutowali się chętnie w MO czy UB i w innych tego typu organach
        państwowych , trzymających społeczeństwo pod kontrolą , nie jest tajemnicą .
        Zadaj proszę sobie trochę trudu i przeczytaj wersety książki „ Oko za oko”.
        Tan również znajdziesz kilka wskazówek .

        Alen.
        • tomek9991 Jest jeszcze jedno 30.08.04, 21:28
          Nawet komuniści z PKWN surowo zabronili odwetu na Niemcach. Zabronione było ich
          bicie, tym bardziej zabijanie.
          Ci z Nieszawy złamali prawo wydane przez ich przełożonych.
          Jest tu uderzająca różnica z III Rzeszą, gdzie państwo kierowało ludobójstwem.
          • Gość: Alen Re: Jest jeszcze jedno IP: *.i-one.at 30.08.04, 22:14
            Słuszna uwaga .

            Alen.
    • Gość: . DO TOMKA - Z ZACHODNIEJ PERSEPKTYWY. IP: *.range81-156.btcentralplus.com 29.08.04, 23:47
      Tomku, w jednym masz racje - nie nalezalo przepraszac i Wlk.Brytania w podobnym
      przypadku by nie przeprosila. Wlk. Brytania postawilaby przed sadem winnych
      zbrodni(a to latwo ustalic, sa akta milicji, ludzie pamietaja)i w pokazowym
      procesie by ich przykladnie ukarala. A jesli winni zmarli? Coz, nalezaloby
      podac nazwiska do wiadomosci publicznej, a rodzinom zamordowanych wyplacic
      odszkodowania (takze z relwizycji dobr po zmarlych zbrodniarzach, a czemu nie?)
      • tomek9991 Re: DO TOMKA - Z ZACHODNIEJ PERSEPKTYWY. 31.08.04, 22:52
        Gość portalu: . napisał(a):

        > Tomku, w jednym masz racje - nie nalezalo przepraszac i Wlk.Brytania w
        podobnym
        >
        > przypadku by nie przeprosila. Wlk. Brytania postawilaby przed sadem winnych
        > zbrodni(a to latwo ustalic, sa akta milicji, ludzie pamietaja)i w pokazowym
        > procesie by ich przykladnie ukarala. A jesli winni zmarli? Coz, nalezaloby
        > podac nazwiska do wiadomosci publicznej,

        Zgadzam się z powyższym.

        , a rodzinom zamordowanych wyplacic
        > odszkodowania (takze z relwizycji dobr po zmarlych zbrodniarzach, a czemu
        nie?)

        Nie zgadzam się.
        Nie byli funkcjonariuszami suwerennego państwa, złamali polecenia przełożonych.
        Odszkodowań rodziny poszkodowanych mogłyby się domagać na drodze cywilnej tylko
        od samych sprawców.
    • Gość: wikul Re: Polak przeprasza Niemców za ogromne zło w 194 IP: *.aster.pl / *.aster.pl 30.08.04, 22:43
      Mały przyczynek do polityki obecnego rządu i polskiego parlamentu wobec Niemiec.

      Rachunek za amunicję

      MACIEJ RYBIŃSKI

      To jest bardzo ciekawa sprawa. 25 sierpnia w Sejmie odbyła się debata nad
      rezolucją w sprawie domagania się od Niemiec reparacji wojennych. Wielka
      niemiecka agencja prasowa DPA, której uwagi nie ujdzie żadne morderstwo na
      Filipinach albo gwałt w Indonezji, nadała tego dnia dwie depesze z Polski:
      jedną o tym, że większość Polaków jest za wycofaniem żołnierzy z Iraku, i
      drugą, że jakiś nowy kwiatek został nazwany imieniem Lecha Wałęsy. Informacji
      na temat sejmowej debaty nie było w żadnym dzienniku żadnego z programów
      telewizyjnych RFN. Następnego dnia, 26 sierpnia, żadna z trzech wielkich gazet
      niemieckich, które mają korespondentów w Warszawie - "Frankfurter Allgemeine
      Zeitung", "Süddeutsche Zeitung" i "Die Welt", nawet się nie zająknęła o tej
      debacie.

      Niemcy nic nie wiedzą, że u nas mówi się i dyskutuje o reparacjach, ani
      oczywiście o tym, że jest to rodzaj retorsji za pogróżki Powiernictwa
      Pruskiego. Pewno Niemcom taka wiedza nie jest do niczego potrzebna. I mają
      rację, bo nic z tego nie będzie, więc po co się irytować. Co innego roszczenia
      wypędzonych. Najpierw doczekają się empatii, o którą tak zabiega pani
      Steinbach, potem pan Pawelka wywalczy odszkodowania i zwrot majątków, a na
      końcu kanclerz Niemiec wygłosi, ze łzami w oczach, przemówienie pełne
      współczucia dla Polaków, ale cóż, prawo jest prawem. A prawo należy
      bezwzględnie egzekwować, zwłaszcza po przegranej wojnie.

      Tymczasem rezolucja w sprawie reparacji będzie sobie leżeć w komisji, bo SLD
      nie chce robić przykrości Schr?derowi, też socjalistycznemu demokracie, który
      ma dość kłopotów z kryzysem finansów państwa i którego wdzięczni obywatele
      obrzucają jajkami, a Platforma Obywatelska uznała, że nic na świecie nie jest
      proste i zwyczajne, polityka polega na komplikowaniu wszystkiego, należy być
      za, a nawet przeciw, żeby na końcu nikt się nawet nie domyślił, jakie właściwie
      jest stanowisko tej najpopularniejszej dziś polskiej partii i żeby na Platformę
      głosowali nawet Steinbach z Pawelką.

      To jest wszystko wzruszające i rozczulające. Od pewnego czasu prowadzę w Radiu
      Tok FM audycję, której częścią są rozmowy ze słuchaczami. Dlatego wiem, że
      Polacy mają polityków, których sami wybrali, za bandę durni. No to wiedzcie, że
      jest jeszcze gorzej. Urzędnicy, których mianują politycy, nie są lepsi.
      Opowiedział mi właśnie wybitny naukowiec, że zwrócił się do MSZ o udostępnienie
      polskiej strategii przeciwdziałania roszczeniom wypędzonych. Nie dostał, bo
      czegoś takiego nie ma. Ministerstwo Spraw Zagranicznych nie przeprowadziło
      nawet analizy sytuacji prawnej. Polska strategia polega na tym, żeby nie psuć
      stosunków z Niemcami. Bo nie zaproszą, nie dadzą kanapki i kieliszka rieslinga.
      My nie powinniśmy psuć, ale Niemcom wolno.

      No to bawcie się tak dalej. Któregoś dnia doczekamy się, że Berlin zażąda
      zwrotu wydatków poniesionych na sprzęt i amunicję niezbędne do zlikwidowania
      powstania warszawskiego, które przecież było nielegalne w świetle
      obowiązującego wówczas w Generalnym Gubernatorstwie prawa. I zapłacimy, wszak
      niemieccy Genossen mają kłopoty.
    • dokowski Ile lat ma ten burmistrz? Czy był w UB? 31.08.04, 11:25
      tomek9991 napisał:

      > "Po tylu latach trzeba wreszcie powiedzieć +przepraszam+. Wyrządzone zostało
      > wówczas ogromne zło" - powiedział burmistrz Nieszawy Andrzej Nawrocki.

      Czy to on wtedy, jako młody ubek, spychał Niemców do wody, czy to był jego
      ojciec?
      • Gość: . Pierwszym, ktory zaczal z ambony mowic o tej IP: *.range81-156.btcentralplus.com 31.08.04, 16:12
        zbrodni byl miejscowy proboszcz. Czy on tez mialby byc ubekiem?
        • dokowski A kogo obchodzą jakieś androny z ambony 31.08.04, 16:26
          Gość portalu: . napisał(a):

          > zbrodni byl miejscowy proboszcz. Czy on tez mialby byc ubekiem?

          UB odpowiada za tę zbrodnię, więc przeprosiny są naturalnie w imieniu UB.
          Ksiądz mógł zachęcać byłych ubeków, aby ukorzyli się i przeprosili za dawne
          grzechy, naturalnym jest więc, że to ubek przepraszał.

          Dawni sowieccy zbrodniarze teraz przemienili się w najgorliwszych katolików,
          gdyż ciemniaki boją się zwyczajnie piekła. Ksiądz z ambony woła jak
          zawsze "żałujcie za grzechy"... więc żałują i przepraszają.

          A więc ile lat ma ten burmistrz pytam? Czy ma prawo występować w imieniu UB?
          • kropekuk Milicja byla stricte POLSKA. Choc z chamow. 01.09.04, 00:11
            • dokowski Ale winna jest UB, a więc Rosja. nt 01.09.04, 09:33
              • snajper55 Polak nigdy nie jest winien. Zawsze ktoś inny. 01.09.04, 10:50
                Jak nie Rusek, to Niemiaszek. A najczęściej Żyd. wink)

                S.
                • dokowski Żydzi nigdy nie byli w Polsce okupantami. 01.09.04, 11:26
                  snajper55 napisał:

                  > Jak nie Rusek, to Niemiaszek. A najczęściej Żyd. wink)

                  Nie terroryzowali polskiego społeczeństwa. To Niemcy i Rosjanie byli okupantami
                  i to oni zmusili terorem wielu Polaków do czynów hańbiących. Kiedy Polska była
                  niepodległa, wtedy Polacy sami sobie byli winni tego, co robili.

                  Naprawdę nie odróżniasz człowieka wolnego od niewolnika?
                  • snajper55 Re: Żydzi nigdy nie byli w Polsce okupantami. 01.09.04, 11:30
                    dokowski napisał:

                    > snajper55 napisał:
                    >
                    > > Jak nie Rusek, to Niemiaszek. A najczęściej Żyd. wink)
                    >
                    > Nie terroryzowali polskiego społeczeństwa.

                    Czy mam Ci odpowiednie posty cytować ?

                    > To Niemcy i Rosjanie byli okupanta > mi i to oni zmusili terorem wielu
                    Polaków do czynów hańbiących. Kiedy Polska > była niepodległa, wtedy Polacy
                    sami sobie byli winni tego, co robili.

                    Jak niepodległa nie była też każdy za swoje czyny odpowiada, jeśli nie jest do
                    nich zmuszany.

                    > Naprawdę nie odróżniasz człowieka wolnego od niewolnika?

                    Niewolnictwo skończyło się już bardzo dawno temu.

                    S.
                    • dokowski Nie słyszałeś o łapankach i niewolniczej pracy ... 01.09.04, 15:01
                      snajper55 napisał:

                      > Niewolnictwo skończyło się już bardzo dawno temu.

                      ... w Niemczech. Niemcy polowali na nas tak, jak Arabowie od wieków polowali na
                      ludzi w Afryce (i nadal robią to na małą skalę).
                    • dokowski Nie słyszałeś o niewolniczej pracy Polaków na ... 01.09.04, 15:04
                      snajper55 napisał:

                      > Niewolnictwo skończyło się już bardzo dawno temu.

                      ... Gułagu? W Chinach nadal pracują miliony niewolników
      • gandalph Re: Ile lat ma ten burmistrz? Czy był w UB? 01.09.04, 12:19
        dokowski napisał:

        > tomek9991 napisał:
        >
        > > "Po tylu latach trzeba wreszcie powiedzieć +przepraszam+. Wyrządzone zost
        > ało
        > > wówczas ogromne zło" - powiedział burmistrz Nieszawy Andrzej Nawrocki.
        >
        > Czy to on wtedy, jako młody ubek, spychał Niemców do wody, czy to był jego
        > ojciec?

        A jakie to ma znaczenie?
        Jest faktem, że pod koniec wojny i tuż po wojnie miały miejsce ekscesy wobec
        ludności niemieckiej, co jest pożałowania godne, jakkolwiek skala tych ekscesów
        była nieporównanie mniejsza od wyczynów Wehrmachtu, SS, żandarmerii, itd.
        podczas działań wojennych i okupacji w stosunku do ludności polskiej. Tym
        niemniej, mimo małej skali, nie mamy czym się chwalic. Jednakże sprawy dawno
        już powinny były byc wyjasnione i sprawcy ukarani.
    • Gość: . W milicji byli glownie synowie polskich fornali, IP: *.range81-156.btcentralplus.com 31.08.04, 16:15
      chlopow z laski reformy rolnej, polskojezyczni Slowianie i katolicy, ale... czy
      cham polski kiedykolwiek byl i czy jest Polakiem?
    • aleksander_krzeszowice KAŻDY NARÓD MA NIESTETY ... 31.08.04, 18:51
      ...taką narodową wstydliwa listę . To dobrze , że potrafimy sie do tego
      ustosunkować . Myslę , iz takie postepowanie polepszy , a nie pogorszy nasze
      stosunki z sąsiadem z zachodu , a najważniejsze , że należało sie to tym
      niewinnym ofiarom .
      • tomek9991 Nie można przepraszać w ten sposób 31.08.04, 22:57
        Przeprosiny takie jak burmistrza miałyby sens, gdyby
        zbrodni dokonali cywilni mieszkańcy miasteczka z własnej woli
        lub
        dokonaliby jej funkcjonariusze suwerennego państwa
        na rozkaz przełożonych.

        Ponadto napis na tablicy pomnika zrównuje polskie i niemieckie ofoary wojny
        i fałszuje historię.
        Już nie ma agresora. Wszyscy są równi.
        • kropekuk Wg.niektorych Niemcow lotnicy RAF sa"zbrodniarzami 01.09.04, 00:17
          wojennymi", za naloty dywanowe. Ale Brytania przepraszac nie bedzie. A polskim
          bledem bylo jak wyzej: nalezalo mozliwie szybko osadzic sprawcow (pieprzono sie
          z tym kilkanascie lat), a jesli wszyscy zmarli (w co zreszta watpie - w milicji
          byly szczyle), to nazwiska podac do publicznej wiadomosci. Tablice owszem-
          postawic: upamietniajaca takze i niemieckie ofiary, choc tu bardziej pospolitej
          zbrodni, nizli komuny. Ale nie sadze, by bylo za co w tym przypadku przepraszac.
          • Gość: karlik Re: Wg.niektorych Niemcow lotnicy RAF sa"zbrodnia IP: *.187.49.43.porchlight.ca 01.09.04, 03:41
            obojetnie coby tu nie pisac,czy tezy jakies snuc ,faktu sie nie zmieni ze prawo
            wlasnosci jest jedne i niezmienialne,jezeli sa ludzie ktorzy dalej sa
            wlascicielami czegos tam,to nalezy im to albo zwrocic albo uczynic inne jakies
            zadoscuczynienie,prawo jest jasne ,takze te unijne mowi to samo,Polska jako
            czlonek UE zobowiazala sie w pelni respektowac prawo miedzynarodowe,w tym prawo
            wlasnosci takze,pyrsk.
            • snajper55 Re: Wg.niektorych Niemcow lotnicy RAF sa"zbrodnia 01.09.04, 09:23
              Gość portalu: karlik napisał(a):

              > Polska jako czlonek UE zobowiazala sie w pelni respektowac prawo miedzynarodo
              > we,w tym prawo wlasnosci takze,pyrsk.

              Wejście Polski do UE niczego nie zmieniło w jej obowiązkach przestrzegania
              prawa. Ma obowiązek przestrzegać jedynie tego prawa, które zostało przez Polskę
              ratyfikowane. Dokładnie tak samo było przed akcesją.

              S.
          • indris Ci Niemcy mają rację ! 01.09.04, 11:57
            Zniszczenie Drezna w lutym 1945 było zbrodnią. I słowo "przepraszam" byłoby tu
            jak najbardziej na miejscu ze strony Rządu JKM, podobnie jak uklęknięcie Willi
            Brandta przed pomnikiem Bohaterów Getta w Warszawie w 1970.
            • tomek9991 Drezno 01.09.04, 13:43
              Drezno zniszcozno w wyniku operacji wojennej. Cywile nie byli celem ataku,
              tylko miasto.
              Miało ich tam nie być.
              • snajper55 Re: Drezno 01.09.04, 13:49
                tomek9991 napisał:

                > Drezno zniszcozno w wyniku operacji wojennej. Cywile nie byli celem ataku,
                > tylko miasto.
                > Miało ich tam nie być.

                O ! To skąd, kurna, się tam wzięli ? Pewnie Niemce ich specjalnie zwieźli. wink)

                S.
                • tomek9991 Re: Drezno 01.09.04, 13:55
                  Zgadłeś.
                  Do miasta zwożono uciekinierów przed Armią Czerwoną.
                  Powinni być rozlokowani na terenach wiejskich.
                  Hitlerowcy wiedzieli, iż duże miasta są bombardowane i pomimo tego umieszczali
                  ich w samym centrum.
                  Tak gdzie indziej nie robili.
                  Być może świadomie liczyli na bombardowanie i tysiące ofiar, aby wykorzystać to
                  propagandowo.
                  • snajper55 Re: Drezno 01.09.04, 13:59
                    tomek9991 napisał:

                    > Zgadłeś.
                    > Do miasta zwożono uciekinierów przed Armią Czerwoną.
                    > Powinni być rozlokowani na terenach wiejskich.
                    > Hitlerowcy wiedzieli, iż duże miasta są bombardowane i pomimo tego umieszczali
                    > ich w samym centrum.
                    > Tak gdzie indziej nie robili.
                    > Być może świadomie liczyli na bombardowanie i tysiące ofiar, aby wykorzystać
                    > to propagandowo.

                    No właśnie. Cywile w mieście ! Któż coś takiego mógł sobie wyobrazić ?! Czy
                    Niemcy wszystkie miasta poobsadzali cywilami, czy tylko niektóre ? wink)

                    S.
                    • tomek9991 Re: Drezno 01.09.04, 14:05
                      Dlaczego hitlerowcy nie zatrzymywali uciekinierów przed Dreznem kierując ich na
                      inne mosty za miastem, wysyłając do bauerów ?
                      Dlaczego nie ewakuowali z miasta dzieci, kobiety, jak to robili
                      np. w Monachium, Berlinie, Hamburgu ?
                      Wiedząc, iż w każdej chwili może być nalot dywanowy i są trudności
                      aprowizacyjne, logistyczne, sprowadzono do miasta tłumy.
                      • snajper55 Re: Drezno 01.09.04, 14:18
                        tomek9991 napisał:

                        > Dlaczego hitlerowcy nie zatrzymywali uciekinierów przed Dreznem kierując ich
                        > na inne mosty za miastem, wysyłając do bauerów ?
                        > Dlaczego nie ewakuowali z miasta dzieci, kobiety, jak to robili
                        > np. w Monachium, Berlinie, Hamburgu ?
                        > Wiedząc, iż w każdej chwili może być nalot dywanowy i są trudności
                        > aprowizacyjne, logistyczne, sprowadzono do miasta tłumy.

                        Odpowiem zbiorczo: Bo miasta służą do mieszkania, a nie do bombardowania. A
                        bombardowanie miast jest nieludzkie niezależnie kto je bombarduje a kto w nich
                        mieszka.

                        S.
                        • tomek9991 Re: Drezno 01.09.04, 16:45
                          "Odpowiem zbiorczo: Bo miasta służą do mieszkania, a nie do bombardowania. A
                          bombardowanie miast jest nieludzkie niezależnie kto je bombarduje a kto w nich
                          mieszka."

                          Bombadowanie jest nieludzkie, zabijanie jest nieludzkie, niszczenie jest
                          nieludzkie, wojny są nieludzkie itd.

                          Naiwność takiego myślenia jest ludzka.
                          • Gość: Alen Re: Drezno IP: *.i-one.at 01.09.04, 21:05
                            Dobra odpowiedź , naiwnych ( dziecinnych umysłów) tu jak widać nie brakuje .

                            Alen.
                        • Gość: . Taak, a sztaby to hitlerowcy mieli w lasach...Idz IP: *.range81-156.btcentralplus.com 01.09.04, 18:21
                          sie wyspac. A dobry Bog moze uchroni ludzkosc od ksiazkowych "humanistow" i
                          wszelakich krwawiacych serduszek - to oni sa winni, ze prawo chroni
                          zbrodniarza, nie zas jego ofiare.
                      • Gość: . Hitlerowcy sie diablo przejmowali cywilami i w IP: *.range81-156.btcentralplus.com 01.09.04, 18:18
                        Warszawie, i w Londynie. A przy tym wszystkim to nie Polacy, i nie Anglicy
                        zaczeli te wojne, i do tego pare lat wczesniej w wolnych wyborach wybrali sobie
                        Adolfa. Czy Polska juz tak zglupiala, ze zamiast chodzic prosto, musi chodzic
                        krzywo i z oczywistych spraw czynic kostke Rubika?
                    • gandalph Re: Drezno 02.09.04, 10:18
                      snajper55 napisał:

                      > tomek9991 napisał:
                      >
                      > > Zgadłeś.
                      > > Do miasta zwożono uciekinierów przed Armią Czerwoną.
                      > > Powinni być rozlokowani na terenach wiejskich.
                      > > Hitlerowcy wiedzieli, iż duże miasta są bombardowane i pomimo tego umiesz
                      > czali
                      > > ich w samym centrum.
                      > > Tak gdzie indziej nie robili.
                      > > Być może świadomie liczyli na bombardowanie i tysiące ofiar, aby wykorzys
                      > tać
                      > > to propagandowo.
                      >
                      > No właśnie. Cywile w mieście ! Któż coś takiego mógł sobie wyobrazić ?! Czy
                      > Niemcy wszystkie miasta poobsadzali cywilami, czy tylko niektóre ? wink)
                      >
                      > S.

                      Wrocław liczył przed wojną ok. 500 tys. mieszkańców. Przed oblężeniem było ich
                      grubo więcej, coś koło miliona - uchodźcy przed frontem. Tylko idiota
                      rozlokowuje uchodźców w dużym mieście jakby mało było problemów już przedtem.
                      Ofiar wśród uchodźców z Prus Wsch. też byłoby o wiele mniej, gdyby kolejny
                      idiota, gauleiter Koch, znacznie wcześniej zarządził ewakuację. Tak to jest,
                      kiedy do władzy dorywają się demagodzy i dyletanci.
                      Nie zmienia to w nicyzm mojej oceny "wyczynów" sowieckich na zajętych przez
                      nich terenach Niemiec (i nie tylko).
            • gandalph Bez przesady! 02.09.04, 10:13
              indris napisał:

              > Zniszczenie Drezna w lutym 1945 było zbrodnią. I słowo "przepraszam" byłoby
              tu
              > jak najbardziej na miejscu ze strony Rządu JKM, podobnie jak uklęknięcie
              Willi
              > Brandta przed pomnikiem Bohaterów Getta w Warszawie w 1970.
              A co powiesz o zbombardowaniu Rotterdamu w 1940 r., Coventry, że o Wieluniu i
              Warszawie nie wspomnę?
              Sens alianckich bombardowań był taki, że wściekli i niewyspani Niemcy (po
              nocnych bombardowaniach) nie mogli wydajnie pracować na potrzeby Wehrmachtu. A
              przypomnę jeszcze, że szczyt niemieckiej produkcji zbrojeniowej przypadł na rok
              1944.
              Jak sąsiad przyjdzie podpalić Ci stodołę, to nie ma prawa potem narzekać, że
              jego też się zajęła.
        • janusz2_ Re: Nie można przepraszać w ten sposób 01.09.04, 12:13
          tomek9991 napisał:

          > Przeprosiny takie jak burmistrza miałyby sens, gdyby
          > zbrodni dokonali cywilni mieszkańcy miasteczka z własnej woli

          "Gdyby zbrodni dokonali cywilni mieszkańcy miasteczka z własnej woli"
          przeprosiny burmistrza równiez nie miałyby sensu. Gdyby mordu dokono na
          polecenie władza miasta (np. straż miejska na polecenie swoich przełozonych)
          wowczas takie przeprosiny miałyby sens.

          Pytanie, ku refleksji kto powinien za co przepraszać. Oczywistym jest, że
          przeprosiny mają sens wówczas, gdy przepraszają ci, którzy są winni zbrodni,
          lub reprezentanci organizacji która jest winna zbrodni:
          Jeżeli czterech morderców zamorduje np. ochroniarzy i kasjerki w banku to:
          a) powinien przepraszać busrmistrz miasta w którym mieszkają?
          b) prezydent
          c) przewodniczący cechu hydraulików (przy założeniu, że mordercy byli
          hydraulikami)
          d) każdy z morderców indywidualnie, gdyż to oni i tylko oni są winni zbrodni.
          • snajper55 Przebaczamy i prosimy o przebaczenie. 01.09.04, 12:32
            janusz2_ napisał:

            > Pytanie, ku refleksji kto powinien za co przepraszać. Oczywistym jest, że
            > przeprosiny mają sens wówczas, gdy przepraszają ci, którzy są winni zbrodni,
            > lub reprezentanci organizacji która jest winna zbrodni:

            Tak jak polski episkopat w 1965. Tylko nie wiem, czy to biskupi byli winni
            zbrodni, czy reprezentowali winną zbrodni organizację.

            S.
            • janusz2_ Re: Przebaczamy i prosimy o przebaczenie. 01.09.04, 12:57
              snajper55 napisał:

              > janusz2_ napisał:
              >
              > > Pytanie, ku refleksji kto powinien za co przepraszać. Oczywistym jest, że
              >
              > > przeprosiny mają sens wówczas, gdy przepraszają ci, którzy są winni zbrod
              > ni,
              > > lub reprezentanci organizacji która jest winna zbrodni:
              >
              > Tak jak polski episkopat w 1965. Tylko nie wiem, czy to biskupi byli winni
              > zbrodni, czy reprezentowali winną zbrodni organizację.
              >
              > S.


              Zarówno w Jedwabnem jak i w Nieszawie nie ma członu "przebaczamy".
              "Przebaczamy i prosimy o przebaczenie" jest próbą przerwania eskalacji
              nienawiści, bez wnikania w pierwotną przyczynę (i pierwotną winę) w
              narastającym konflikcie.
          • tomek9991 Racja 01.09.04, 13:51
            Zgadzam się.
    • Gość: oz Re: Polak przeprasza Niemców za ogromne zło w 194 IP: *.avenel01.nj.comcast.net 01.09.04, 04:33
      skakali do rzeki i utopili się. widocznie nie umieli pływać.
    • danek4 Re: Żyd przeprasza Wszystkich że żyje..... 01.09.04, 11:31
      jeszcze
      ale już niedługo
      wystarczy jeszcze tylko troszeczkę ...powspominać o pięknie Ziemi bez Żydów
      a Bóg kochający piękno Ziemi wysłucha swój ukochany Lud
      • Gość: . A paszol, ego- i etnocentryku.Jak raz nie ma slowa IP: *.range81-156.btcentralplus.com 01.09.04, 18:25
        o Zydach, to zaraz jakis sie zjawia i sie naprasza...
    • indris SEMANTYKA jest WAŻNA ! 01.09.04, 12:09
      Semantyka opisuje związek słow z rzeczywistością opisywaną przez te słowa.
      Niestety w Polsce jest to nauka prawie nieznana.
      Otóż PRZEPRASZAĆ można tylko za czyny WŁASNE, albo struktury, którą się
      reprezentuje. Jeżeli w Nieszawie dokonano najbardziej nawet obrzydliwej
      zbrodni, która nie była nakazana przez włądze państwowe, to użycie
      słowa "przepraszam" jest bezsensowne, a co więcej jątrzące. Ja sobie nie życzę,
      żeby ktoś przepraszał w moim imieniu za czyny z którymi nic nie miałem
      wspólnego.
      To NIE znaczy, że o zbrodniach nie należy mówić. Należy, ale z sensem. Gdybym
      byłl burmistrzem Nieszawy, powiedziałbym: "my, mieszkańcy Nieszawy roku 2004,
      potępiamy tamtą zbrodnię, wyrażamy żal, że wydarzyła sie w naszym mieście,
      oddajemy hołd jej ofiarom i oświadczamy uroczyście,że nie mamy nic wspólnego z
      mentalnością,która doprowadziła do tamtej zbrodni".
      • danek4 Re: SEMANTYKA jest WAŻNA ! 01.09.04, 12:21
        indris napisał:

        > "my, mieszkańcy Nieszawy roku 2004,
        > potępiamy tamtą zbrodnię, wyrażamy żal, że wydarzyła sie w naszym mieście,
        > oddajemy hołd jej ofiarom i oświadczamy uroczyście,że nie mamy nic wspólnego
        z
        > mentalnością,która doprowadziła do tamtej zbrodni".

        a Bóg semantyki odpowiada
        mieszkańcy Nieszawy wyście w niczym nie zawinili, bo zbrodniarz był sierotą i
        zbrodniarzem od urodzenia z genów swoich a nie mentalności was wszystkich bo ta
        mentalność nie ma ojca jeno syna jedynie i też jest sierotą
        idźcie w pokoju mieszkańcy Nieszawy i niech semantyka was prowadzi
      • Gość: . Semantyka, dziecko, nie jest nauka. To typ relacji IP: *.range81-156.btcentralplus.com 01.09.04, 18:29
        pomiedzy oznaczanym i znaczacym. I nie jedyny, bo jest jeszcze syntaktyka i
        pragmatyka - zadnej z nich nie wolno rozwazac osobno. Nauka (a moze raczej
        metoda/teoria, ale epistemologiczna) jest semiotyka vel semiologia.
    • janusz2_ Groźba przeprosin 01.09.04, 12:40
      Przeprosiny - to tak pięknie, na pozór, brzmi. Wg. wielu zapewne fakt
      przepraszania innych nacji "za wszystko" świadczy o tym, jacy to jesteśmy
      otwarci, oraz pozbawieni jakiejkolwiek ksenofobii.
      Tymczasem "przeprosiny" za coś, czemu się nie jest winnym mają bardzo groźną
      stronę. W oczach innych utrwala się obraz nas jako winowajcy (przepraszają -
      czyli popełnili to, za co przepraszają).

      O postrzeganiu (a właściwie "niedostrzeganiu") Polaków świetnie pisze Norman
      Davies w swojej książce "Powstanie'44".

      "Ludzie, którzy objęli przywództwo w latach 1939-1945, mieli w głowach mapę
      świata stworzoną trzydzieści, czterdzieści czy nawet pięćdziesiąt lat wcześniej.
      (...)Wyrosło w nich przekonanie, że układ w Europie Zachodniej jest dość
      skomplikowany, natomiast w Europie Wschodniej - dość prosty. Wiedzieli, że
      miejsce Niemiec jest między Renem a Niemnem. Wiedzieli, że na zachód od Niemiec
      leży grupa krajów - Holandia, Belgia, Luksemburg, Francja, Szwajcaria. Ale na
      wschód od Niemiec nie było według nich nic, a w każdym razie nic ważnego, jeśli
      nie liczyć "Rosji". W końcu w świecie ich młodości imperia Niemiec i Rosji
      bezpośrednio ze sobą sąsiadowały. Warszawa - podobnie jak Ryga czy Wilno - była
      miastem r o s y j s kim. Rosja graniczyła także z Austrią. Krakau i Lemberg -
      tak jak Budapeszt czy Praga - były miastami austriackimi - "miastami
      Habsburgów". Na mapie - a wobec tego także w ich umysłach - między "Niemcami"
      a "Rosją" nie znajdowało się nic godnego zainteresowania.
      Przykładem map mentalnych utrwalonych w umysłach Zachodu jest pewna autentyczna
      historia. Zdarzyła się w marcu roku 1944, kiedy generał Montgomery po raz
      pierwszy spotkał dowódcę polskiej 1. Dywizji Pancernej w Normandii, Stanisława
      Maczka. Starając się nawiązać rozmowę, Montgomery zapytał: "Proszę mi
      powiedzieć, generale, czy w Warszawie mówi się teraz po rosyjsku, czy po
      niemiecku""

      Ponieważ nas nie znają i nic o nas nie wiedzą, dlatego przepraszając oficjalnie
      w imieniu Polski za niepopełnione zbrodnie sami tworzymy obraz państwa
      mordującego Żydów (prezydent przepraszał za Jedwabne) mordującego Niemców
      (lokalne władze przepraszają za mord na Niemcach).
      Pamiętajmy, że jeżeli jakaś banda morderców zamordowała Żydów, to nie jest temu
      winne panstwo polskie, a tylko i wyłącznie ci mordercy. Dlatego przeprosiny
      składane w Jedwabnem przez Prezydenta były tak żałośnie karykaturalne i
      przyczyniły się do złego postrzegania Polski.
      Przeprosiny w Nieszawie idą dokładnie w tę samą stronę.

      Jeżeli ten mord był wybrykiem pijanych funkcjonariuszy UB i MO to oni i tylko
      oni są winni tej zbrodni. Nie można tu nawet mówić o winie organizacji UB i MO
      (mimo, iż te organizacje za bardzo wiele innych zbrodni są odpowiedzialne). O
      winie UB i MO możnaby było mówić, gdyby funkcjonariusze zamordowali na
      polecenie swoich zwierzchników lub sami mieli prawo do podjęcia takiej decyzji
      i ją, w ramach swoich uprawnień, wykonali.
      • danek4 Re: Groźba przeprosin 01.09.04, 12:53
        potknęłam się o kamień
        i z przyzwyczajenia....
        przeprosiłam

        czy mi coś ubyło?
        wprost przeciwnie
        przybyła mi nauka, że kamienie są na drodze moich kroków
        • janusz2_ Re: Groźba przeprosin 01.09.04, 13:00
          danek4 napisała:

          > potknęłam się o kamień
          > i z przyzwyczajenia....
          > przeprosiłam
          >
          > czy mi coś ubyło?
          > wprost przeciwnie
          > przybyła mi nauka, że kamienie są na drodze moich kroków


          Tak, słowo "przepraszam" ma w polskim języku dość szerokie zastosowanie
          (np. "Przepraszam, która godzina?").
          Ja w swoim poscie opisałem groźbę nadużywania przeprosin w bardzo konkretnym
          znaczeniu - przepraszania kogoś za krzywdę jaką mu się wyrządziło.
          • janusz2_ Re: Groźba przeprosin - uzupełnienie 01.09.04, 13:02
            janusz2_ napisał:

            > Tak, słowo "przepraszam" ma w polskim języku dość szerokie zastosowanie
            > (np. "Przepraszam, która godzina?").
            > Ja w swoim poscie opisałem groźbę nadużywania przeprosin w bardzo konkretnym
            > znaczeniu - przepraszania kogoś za krzywdę jaką mu się wyrządziło.

            Powinno być:
            przepraszania kogoś za krzywdę tak, jakby mu się ją wyrządziło.
    • Gość: Kir DO PRZEMYŚLENIA IP: *.lubsza.sdi.tpnet.pl 01.09.04, 12:55
      Znowu kłótnie między sobą.Może byście pomyśleli o czymś większym.
      Ja proponuję CENTRUM OFIAR ZBRODNICZEJ NIETOLERANCJI a w nim 3 działy
      podstawowe:
      -nazizm
      -stalinizm
      -nacjonalizm ukraiński
      Byłaby to kontrpropozycja dla Eriki Steinbach i poszerzała empatię nie tylko na
      wypędzonych ale na wszystkie ofiary tych zbrodniczych nietolerancji,bo tak je
      określam.
      Nie używam określenia "ofiary nietolerancji" gdyż byłoby ono strasznie
      szerokie.Praktycznie byłby to taki worek bez dna.Stąd też zawężenie do "ofiar
      zbrodniczej nietolerancji".
      Jeżeli chodzi o stalinizm uwzględniłbym również ofiary wśród samych Rosjan od
      czasu gdy dyktatura się rozwinęła.

      W Centrum utworzyłbym trzy działy:
      1/ początki
      2/ założenia i funkcjonowanie
      3/ ofiary (mordy na ludności),wypędzęnia(także Zamojskie),zmiany w psychice
      (neonaziści itp.)
      Wydaje mi się,że takie postawienie sprawy przez nikogo nie powinno dzisiaj być
      traktowane jako prowokacja.
      Jeżeli ktoś uważa inaczej to może lepiej od razu zwrócić na to uwagę bo
      rzeczywiście trochę jestem zdrzaźniony i mogłem coś przeoczyć.

      Zresztą i tak nie mogę prowadzić takiego wątku,bo gdyby tak było sam by go
      założył.
      Byłby jednak bardzo długi a to za dużo dla mnie.Poddaję więc tylko pomysł.

      Jako dzień pamięci ofiar proponowałbym datę 20 listopada,to początek procesu w
      Norymberdze.
      Co do inicjatywy jeżeli chodzi o Centrum to powinna ona wyjść od ofiar.Tylko w
      takim przypadku nikt nie będzie mógł zarzucić jej inicjatorom manipulacji
      politycznych.Chodzi też o ofiary nacjonalistów ukraińskich o których chyba
      zapominamy.
      Pozdrawiam
      Kir

      Ps
      Funduszy (gdyby się udało) nie byłoby raczej trudno uzyskać,chociażby sama
      Erika Steinbach.Ona też mogłaby jako inspiratorka pomysłu być jedną z osób
      przecinających wstęgę.
      Mnie się nie czepiać,i tak już mam za swoje z poprzednich wypowiedzi.
      • indris Ja bym to uogólnił... 01.09.04, 12:59
        ...na Centrum ofiar nienawiści.
        • Gość: Kir Nigdy w życiu! Znowu worek bez dna! IP: *.lubsza.sdi.tpnet.pl 01.09.04, 13:13
      • danek4 Re: DO PRZEMYŚLENIA 01.09.04, 13:04
        Kirze

        już bez moich kpin z absurdów
        Twój pomysł choć dobry humanitarnie...nie uda się
        z prostej przyczyny
        jakiej?
        od dwóch dni o tym piszę
        czas pozbyć się złudzeń choć nie nadziei
        ale porzucić nadzieję na mądrosć większości już czas najwyższy
        mąsdrość dana jest niewielu choć woła do każdego
        ale woło w ciszy i wała swoją ciszą
        i dlatego...itd
        • Gość: Kir Różnica:Steinbach nie mówi,że się nie uda!!! IP: *.lubsza.sdi.tpnet.pl 01.09.04, 13:18
      • tomek9991 Najrozsądniejsi są Czesi 01.09.04, 14:00
        Są przeciwko takim centrom obojętnie, kto je tworzy.
        Można mieć tutaj dobre intencje.
        Skończy się zawsze na wywołaniu upiorów i pojawieniu się bezczelnej bandy
        wyłudzaczy, np. od Rudego Pawełka i Eryczki.
        • snajper55 Re: Najrozsądniejsi są Czesi 01.09.04, 14:01
          Wcale tacy rozsądni nie są. Też się dali w miastach osadzić. Jak Niemcy w
          Dreźnie.

          S.
        • Gość: Kir My już od dawna nie jesteśmy obojętni IP: *.lubsza.sdi.tpnet.pl 01.09.04, 14:15
          Tylko że Pawelka i Erica istnieją i chcą wykazać się swoją empatią dla
          ofiar.Dlatego też może tak zacząć z panią Eriką rozmawiać w języku empatii.
          Ciekawe jak zareagowałaby na taki pomysł.
          Teraz spotyka się jedynie z odrzuceniem swojego.Sama rozmowa jeszcze do niczego
          nie zobowiązuje.
          Przedstawiłem tylko inne podejście do problemu.
          Należy przypuszczać,że przy jej zaangażowaniu, a teraz włączeniu się w sprawę
          innych. takie Centrum w Niemczech może powstać.Przecież tam też toczy się walka
          o władzę.
          Pozdrawiam
          Kir
          • Gość: Kir Jeszcze jedna uwaga o której zapomniałem w tekście IP: *.lubsza.sdi.tpnet.pl 01.09.04, 16:50
            Ja wcale nie twierdzę,że należy utworzyć takie Centrum.
            Dlatego tytuł mojego 1-go postu w tym wątku brzmi "Do przemyślenia".
            Jednak nadal podtrzymuję,że można byłoby prowadzić w takim duchu dyskusję
            z panią Eriką Steinbach z powodów o których napisałem w poscie wyżej.
            Przy okazji cchciałbym przeprosić za to iż nie zaznaczyłem iż 2 i 3 post są
            puste,ale zabrakło mi miejsca na to uprzedzenie i myślałem,że dolny tekst
            w takich przypadkach się skopiuje.
            Mea culpa.
            Teraz już pozostawiam pomysł jego własnemu losowi.
            Pozdrawiam
            Kir
            • tomek9991 Dyskusja z Eriką się udała. I co z tego ?????????? 01.09.04, 19:20
              Erika tak została zaatakowana, iż zmiękła i zgodziła się na opcję zerową.
              Wtedy błyskawicznie odezwali się inni "wypędzeni" i partia Eriki CDU.
              Poparli roszczenia i równo ochrzanili Erikę.
              Zamieszanie z centrum wypędzonych ma służyć tylko jednemu celowi :
              wyłudzeniu odszkodowań.
              Wszystko jest robione tylko w tym kierunku.
              Politycy niemieccy zapewniają, iż roszczenia nie mają szans powodzenia, by po
              chwili stwierdzić, iż opcja zerowa jest niedopuszczalna, bo Niemcy musiałyby
              płacić wielomiliardowe odszkodowania.
              Czyli ich zdaniem roszczenia są uzasadnione.
              Dodatkowo Niemcy w 1990 zrzekły się w imieniu swoich obywateli wszelkich
              roszczeń wobec USA, WB, Francji, Rosji.
              I co się stało ?
              Nic !
              Panuje cisza i spokój.
              Żaden dziadek z Królewca pozwów o odszkodowania nie zgłasza do sądów
              niemieckich.
              Czyli Niemcy przyjmując opcję zerową nie ryzykują.

              Wszystkie tłumaczenia niemieckich polityków wobec Polski nie trzymają się więc
              kupy.
              Nie wiem, w co oni grają i o co im naprawdę chodzi.
              • tomek9991 Konkluzja 01.09.04, 19:30
                Wypędzonym chodzi o wyłudzenie odszkodowań.
                Tylko o co chodzi niemieckim politykom w tej sprawie ?
                • Gość: Kir Re: Konkluzja IP: *.lubsza.sdi.tpnet.pl 01.09.04, 19:43
                  Nie gniewaj się,ale jeżeli wyciągasz takie konkluzje to powinieneś głosować na
                  Leppera.Nie mam sił aby tłumaczyć.Czas powinien pokazać.
                  Pozdrawiam
                  Kir
                  • tomek9991 Myślenie nie boli 01.09.04, 20:23
                    Zamiast haseł z Lepperem proponuję pomyśleć.
                    Podsumujmy cały problem jeszcze raz.
                    Wypędzeni chcą wyłudzić odszkodowania, ewentualnie odzyskać majątki w naturze (
                    na jedno wychodzi ).
                    W tym celu aby pokazać siebie jako ofiary wojny chcą w Berlinie centrum ds.
                    wypędzeń.
                    Doskonałym argumentem dla nich będzie np. Nieszawa.

                    Politycy niemieccy zachowują się dziwnie :
                    - jednocześnie twierdzą, iż roszczenia są bezzasadne i że kosztowałyby
                    budżet niemiecki miliardy ( zwrócił na to uwagę Donald Tusk – czy Tusk to
                    Lepper ? )
                    - temu że kosztowałyby budżet niemiecki miliardy przeczy zrzeczenie się
                    roszczeń przez Niemcy wobec Rosji. Nie spowodowało to żadnych konsekwencji dla
                    niemieckiego budżetu
                    Jestem za opcją zerową i hasłem „Europa bez roszczeń”.
                    Tylko jak rozmawiać na ten temat z kimś, kto tak dziwnie się zachowuje ?
                    • Gość: Kir Re: Myślenie nie boli, jasne że nie IP: *.lubsza.sdi.tpnet.pl 01.09.04, 21:14
                      To teraz odłuż sobie te roszczenia na bok bo zasłaniają Ci pole widzenia.
                      Popatrz teraz na Niemców szerzej, już ich oczętami.Oto nie są winowajcami lecz
                      ofiarami.Dowodem na to pani Steinbach i jej walka o uznanie niemieckich ofiar.
                      Jalkbyś się czuł gdybyś został przekonany o tym,że ci co cały czas mówili Ci
                      o tym,że jesteś winny też nie są lepsi od Ciebie.Mało tego,zmówili się jeszcze
                      aby odebrać ziemię twoim rodakom.Jakie siły będą miały przewagę w takim kraju
                      i jakie argumenty do nich będą przemawiały?Widzą przecież jak wszyscy odrzucają
                      uznanie niemieckich ofiar proponowane przez p.Erikę.Ona mówi do Niemców,bo o
                      nich jej chodzi najbardziej.
                      Pani Erika chce mówić o ofiarach wypędzdzeń bo wówczs nie trzeba mówić o ich
                      przyczynach.
                      Rozumiesz teraz sens mojej propozycji.Nie wiem jakie są jej prawdziwe intencje
                      ale już słychać w jaki sposób sprawa wypędzonych może być tam wykorzystana.Nie
                      zwracasz uwagi na nasze protesty odnośnie przekłamń historii z ich strony.Nie
                      potrafisz łączyć pewnych faktów.Spokój w Niemczech to nasz spokój.Jego brak to
                      ciągłe obawy z naszej strony.
                      Niemieccy politycy zachowują się tak jak na poważnych polityków
                      przystało.Patrzą dalej niż czubek własnego nosa i liczą się z każdym słowem.
                      Naprawdę to najkrótsze tłumaczenie ale juz jestem umęczony.Nie wiem co z tego
                      zrozumiesz.Zdrzaźniła mnie Twoja odpowiedź,ponieważ w swojej propozycji
                      w skazywałem na jeden bardzo istotny aspekt którego nie ma w propozycji
                      p.Eriki.Osobiście cenię ją za inteligencję i wściekły jestem,że nie ma z naszej
                      strony nikogo kto byłby w stanie stanąć z nią w szranki.Stąd ten post na tym
                      forum.Właściwie to nie powinienem mieć do Ciebie pretensji,skoro elity widzą to
                      samo co Ty.
                      Może i za bardzo się zagalopowałem w pierwszym odruchu,bo to do nich powinienem
                      mieć pretensje a nie do Ciebie.
                      Przepraszam.
                      Rzadko mi się to zdarza na FA ale tym razem to złość na elity wyładowałem na
                      Tobie.

                      Pozdrawiam
                      Kir
                      Ps
                      Skończyłem dyskusję,jestem już naprawdę umęczony.

                      • tomek9991 Hmm 01.09.04, 21:51
                        W porządku. Nie mam teraz pretensji. Nie lubię, kiedy ktoś zamiast argumentów
                        rzuca Lepperem.
                        Nie ma co się tak stresować.

                        > Pani Erika chce mówić o ofiarach wypędzdzeń bo wówczs nie trzeba mówić o ich
                        > przyczynach.
                        Oczywiście. Jest bardzo sprytna. Wbrew licznym opiniom w Polsce BdV jest
                        doskonale znany Niemcom.
                        Wypędzonych i ich potomków jest tam około 15 milionów.
                        Praktycznie każdy Niemiec ten problem zna.

                        > Rozumiesz teraz sens mojej propozycji.Nie wiem jakie są jej prawdziwe
                        intencje
                        > ale już słychać w jaki sposób sprawa wypędzonych może być tam wykorzystana.
                        Może być wykorzystana jako uzasadnienie roszczeń i do wybielenia
                        odpowiedzialności za wojnę.

                        Spokój w Niemczech to nasz spokój.Jego brak to
                        > ciągłe obawy z naszej strony.
                        Niemcy nie mają szacunku do słabego partnera i takiego kopią bezlitośnie.
                        Dać im spokój, to pozwolić na zrobienie z II wojny
                        misz-masz pod hasłem : "wszyscy byli winni, nie masz dobrego, ni złego".
                        W tym chaosie zniknie ich odpowiedzialność za to, co się stało.

                        Twoja propozycja nie jest zła.
                        Ja zwyczajnie nie wierzę, iż to coś da.
                        Ich politycy grają wypędzonymi i traktują ich instrumentalnie.
                        To nie Steinbach jest głównym problemem, tylko, ci, którzy nie chcą zgodzić się
                        na opcję zerową i stoją ZA PLECAMI wypędzonych.
                        Ci dopiero są sprytni.
                        O co im chodzi ?


                        • Gość: Kir O władzę,oni nie są sprytni tylko racjonalni.n/t IP: *.lubsza.sdi.tpnet.pl 01.09.04, 22:04
    • Gość: bosch.berlin Re: Polak przeprasza Niemców za ogromne zło w 194 IP: *.marketscore.com / *.sj2.marketscore.com 01.09.04, 15:07
      Jestem "za" takimi zachowaiami. trzeba wrescie przerwac takie negatywne myslenie.
      bo inaczej polacy beda ciagle w miejscu deptac, zamiast isc na przod.
      No chyba ze lubia jak caly swiat patrzy ze wspolczuciem na to. Jako narod
      pokrzywdzony ze wszytkich narodow. To bez sensu.
      • tomek9991 Hmm 01.09.04, 16:41
        Najlepiej wszystkich za wszystko przeprosić i wszystkim płacić odszkodowania
        za wszystko.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka