wild 06.04.02, 01:29 Twoje braterstwo - za drogie mi, bratku! Miano i wiano, i... życie w dodatku. Ja zaś niczego nie żądam od dębie, Tylko twojego dodatku w potrzebie. Aleksander Fredro Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
wild Z powodu terminologii ekonomii politycznej... 06.04.02, 01:35 Z powodu terminologii ekonomii politycznej A cóż to, mospanie, za wierutny głupiec, Co nas chce nauczać, co handel, co kupiec! Wszak ci to nie wiedzieć - i dziecięciu wstyd, Że handel - to okpisz, a kupiec - to Żyd. Że dowóz - to Niemiec, a wywóz - podatki, Pieniądz - cień, moneta - drukowanie płatki, Monopol - a zasie! Własność - dymiłysk, Dochód - czysty przechód, a zysk - to w pysk. A rząd? Jak na dzisiaj, rząd, mospanie, kiep! Jego argumentem stryczek albo cep. Gdzie taka ekonomia wzrasta, Wszystko błazeństwo, i basta! Aleksander Fredro biblteka.gim4.krakow.ids.pl/autor007/text0299.html Odpowiedz Link Zgłoś