Dodaj do ulubionych

Matka Kurka

29.09.14, 23:18

Alleluja i do przodu!
Obserwuj wątek
    • cepekolodziej Re: Matka Kurka 30.09.14, 06:38
      Owsiak ma problem, problem, problem. Już się z tego kombinatorskiego bajora nie wykaraska.

      W uzasadnieniu wyroku sąd podkreślił, że w jego ocenie fakty, które bloger podawał w swoich publikacjach „nie przekroczyły granicy prawdy".
      • oleg3 Re: Matka Kurka 30.09.14, 12:15
        Sąd (sędzia) w Złotoryi pozbył się problemu (orzekanie w sprawie osoby ze świecznika) i teraz pewnie problem będzie miał sąd we Wrocławiu. Wygląda na to, że w i n t e r e s i e s p o ł c z n y m jest wyciszenie całej sprawy.

        Czy to jest jeszcze możliwe?
        • oleg3 Nie jestem prawnikiem 30.09.14, 14:15
          Ty - jak sądzę - też nie. Ciekaw jestem opinii prawnika kierującego się profesjonalizmem, nie sympatiami.
          • cepekolodziej Re: Nie jestem prawnikiem 30.09.14, 14:39
            Zgoda, nie jestem.

            Ale śledzę sprawę od dawna. Piotr Wielgucki (aka Matka Kurka - antonim do Ojciec Rydzyk!) to twardy zawodnik. Nie popuści. Oprócz sądu/ów ma jeszcze do dyspozycji Urząd Skarbowy i CBA.

            Moim zdanie Owsiak ma już przechlapane. Celowy bałagan w księgowości (wzięty nie-wiadomo-skąd przywilej składania nie rocznych a półtorarocznych sprawozdań z działalności, niejasne powiązania i przepływy środków pomiędzy WOŚP a spółkami córkami "Złoty Melon" i "Mrówka Cała") - tego już się nie da na następnych etapach postępowania zakryć histerycznym skakaniem w czerwonych gaciach po stole w - jakoby - poszukiwaniu słoika z ukrytymi pieniędzmi.

            Teatrzyk dla ubogich rozumem. Po czesku "bramborové divadýlko".
            • oleg3 Re: Nie jestem prawnikiem 30.09.14, 14:57
              cepekolodziej napisał:

              > Zgoda, nie jestem.

              To nie był zarzut. Każdy może analizować, a analiza logiczna powinna brać górę nad prawniczą (co niestety nie jest regułą). Po prostu interesuje mnie opinia prawnika. Opinia nie sympatie tego prawnika.
            • wikul Re: Nie jestem prawnikiem 30.09.14, 16:41
              cepekolodziej napisał:

              > Zgoda, nie jestem.

              Oj nie lubisz ty Owsiaka, nie lubisz. Też go kiedyś nie cierpiałem. W tej chwili oddzielam jego wrzaski od pożytecznych faktów które niesie jego akcja.
              • pikrat Re: Nie jestem prawnikiem 30.09.14, 18:38
                To tak jak ja. Z resztą jego wrzaski nie są skierowane do osób w moim wieku, ale robi dobrą robotę, uczula młodych na pomoc dla innych no i jest solą w oku PiSu oraz Caritasu. To naprawdę dobry powód by być po jego stronie.
                Natomiast jeśli coś przekręcił to prawo powinno być stosowane, najlepiej w zawieszeniu jak to ostatnio sąd orzekł w sprawie Stella Maris...
        • wikul Re: Matka Kurka 30.09.14, 16:25
          oleg3 napisał:

          > Sąd (sędzia) w Złotoryi pozbył się problemu (orzekanie w sprawie osoby ze świe
          > cznika) i teraz pewnie problem będzie miał sąd we Wrocławiu. Wygląda na to, ż
          > e w i n t e r e s i e s p o ł c z n y m jest wyciszenie całej sprawy
          > .
          >
          > Czy to jest jeszcze możliwe?


          Mam wrażenie że jeżeli Owsiak się odwoła a zapowiada że tak, to im wyższe sądy tym wyroki będą dla niego korzystniejsze.
          Wielgucki mógłby liczyć na powszechne poparcie prawicy ale nie wszyscy mu wybaczą że jego pseudonim Matka Kurka został wymyślony w opozycji do Ojca Rydzyka.
      • andrzejg język prawniczy 30.09.14, 15:09
        fakty, które bloger podawał w swoich publikacjach „nie przekroczyły granicy prawdy"

        Co to znaczy 'nie przekroczyć granicy prawdy?'
        Czy interpretacja nie zależy od tego , od której strony do tej granicy dochodzimy?

        A.

        • pikrat Re: język prawniczy 30.09.14, 15:29
          andrzejg napisał:

          > fakty, które bloger podawał w swoich publikacjach „nie przekroczyły gr
          > anicy prawdy"

          >
          > Co to znaczy 'nie przekroczyć granicy prawdy?'
          > Czy interpretacja nie zależy od tego , od której strony do tej granicy dochodzi
          > my?
          >
          > A.
          >

          Ja interpretuję to tak - bloger fantazjuje. Uwielbiałem kiedyś tego blogera ale od czasu jak spisiał już mu nie sprzyjam.
          • oleg3 Re: język prawniczy 30.09.14, 15:35
            pikrat napisał:

            > Ja interpretuję to tak - bloger fantazjuje.

            Taka interpretacja wykracza poza obszar dopuszczalnych rozwiązań. Ale to - bo to twoja interpretacja - jakoś mnie nie dziwi.
          • pikrat Re: język prawniczy 30.09.14, 16:12
            Po co te uszczypliwości? Na logikę biorąc nie wnoszą nic do dyskusji.
            Wiele można wyjaśnić czytając TO
            • oleg3 Re: język prawniczy 30.09.14, 16:19
              pikrat napisał:

              > Po co te uszczypliwości?


              Bo tych zdań nie da się ze sobą pogodzić.
              > fakty, które bloger podawał w swoich publikacjach „nie przekroczyły grranicy prawdy"

              > Ja interpretuję to tak - bloger fantazjuje.
              • pikrat Re: język prawniczy 30.09.14, 16:30
                O.K., Olegu. Sprawa będzie miała swój ciąg dalszy i zobaczymy, kto będzie górą.
                Zakładam, że Owsiak.
        • oleg3 Re: język prawniczy 30.09.14, 15:40
          andrzejg napisał:

          > Co to znaczy 'nie przekroczyć granicy prawdy?'

          Sąd uznał, że prawda nie jest punktem czy linią. Powiedzmy, że jest wstęgą. Ma granicę dolną i górną. Wystarczy znaleźć się w obszarze wstęgi, nawet bardzo blisko granicy dolnej czy górnej.
          • andrzejg Re: język prawniczy 30.09.14, 15:48
            oleg3 napisał:

            > Sąd uznał, że prawda nie jest punktem czy linią. Powiedzmy, że jest [i]wstęgą[/
            > i]. Ma granicę dolną i górną. Wystarczy znaleźć się w obszarze wstęgi, n
            > awet bardzo blisko granicy dolnej czy górnej.

            Jeśli chodzi o księgowość, to powinna być linia, chyba że wchodzą w grę luki prawne
            • oleg3 Re: język prawniczy 30.09.14, 15:57
              andrzejg napisał:

              > Jeśli chodzi o księgowość, to powinna być linia

              O tym właśnie pisze cep. Dla nas - używających języka polskiego - albo MK jest kłamcą albo JO żyje dobrze z WOŚP.
              • wikul Re: język prawniczy 30.09.14, 16:45
                oleg3 napisał:

                > andrzejg napisał:
                >
                > > Jeśli chodzi o księgowość, to powinna być linia
                >
                > O tym właśnie pisze cep. Dla nas - używających języka polskiego - albo MK jest
                > kłamcą albo JO żyje dobrze z WOŚP.

                A nie może być tak że JO żyje dobrze a MK kłamie ?
                • oleg3 Re: język prawniczy 30.09.14, 17:56
                  wikul napisał:


                  > > albo MK jest kłamcą albo JO żyje dobrze z WOŚP.

                  > A nie może być tak że JO żyje dobrze a MK kłamie ?

                  To, że JO żyje dobrze nie jest przedmiotem sporu.
                  • wikul Re: język prawniczy 30.09.14, 18:08
                    oleg3 napisał:

                    > wikul napisał:
                    >
                    >
                    > > > albo MK jest kłamcą albo JO żyje dobrze z WOŚP.
                    >
                    > > A nie może być tak że JO żyje dobrze a MK kłamie ?
                    >
                    > To, że JO żyje dobrze nie jest przedmiotem sporu.

                    Sformułowane było przeciwstawnie. Ja tylko zadałem pytanie ?
                    • oleg3 Re: język prawniczy 30.09.14, 18:25
                      wikul napisał:


                      > Sformułowane było przeciwstawnie. Ja tylko zadałem pytanie ?


                      Kolejność członów w alternatywie rozłącznej nie ma znaczenia. Białe albo czarne = czarne albo białe.
              • cepekolodziej Re: język prawniczy 30.09.14, 16:48

                Albo-albo.

                To można sprawdzić tylko przez poddanie księgowości - całej! - koncernu Owsiaka badaniu przez niezależną firmę audytorską, typu PriceWaterhouseCoopers. Trochę to byłoby kosztowne, ale w końcu czyste sumienie nie ma ceny - prawda?

                Matka Kurka w trakcie przewodu sądowego badał te dokumenty koncernu, które trafiły do sądu. Nie badał ich wyłącznie sam, robili to również zaprzyjaźnieni księgowi i prawnicy. Zakładam, że zrobił to również sąd. Widoczny dla ludzi odrobinę kumatych bałagan dokummentacyjny poskutkował stwierdzeniem sądu, że MK nie wykroczył poza granice prawdy.

                Co do tego, czy MK jest prawica, lewica - czy wielbłąd. Mnie to nie obchodzi. Obchodzi mnie jakość mechanizmów życia społecznego w Polsce, w końcu w moim kraju.

                Wrzasków Owsiaka nigdy nie trawiłem, intuicyjnie. Może dlatego, że należę do innego, całkiem wcześniejszego pokolenia.

                Teraz już wiem, dlaczego nie trawię. Mam pewność, że początkowo interesująca idea poruszenia polskiej społecznej inercji wymknęła się spod kontroli. Teraz to tylko większy (i trudniejszy do oceny) wariant KidProtecta.
                • cepekolodziej Wg Wikipedii: 30.09.14, 17:04
                  Odznaczenia państwowe[edytuj | edytuj kod]
                  Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski – 1999[22]
                  Krzyż Komandorski Orderu Odrodzenia Polski – 2011[23][24]

                  Inne wyróżnienia[edytuj | edytuj kod]

                  Wiktor 1993, Wiktor 1994, Wiktor Publiczności 1999 oraz Superwiktor 2000
                  Medal świętego Jerzego – honorowa nagroda "Tygodnika Powszechnego" – 1997
                  Honorowa Odznaka GOPR "Za Zasługi dla Ratownictwa Górskiego" – 1998[25]
                  Order Ecce Homo – 2003[26]
                  Europejczyk Roku 2006[27]
                  Odznaka honorowa za Zasługi dla Województwa Lubuskiego – 2006[28]
                  Odznaka Za Zasługi dla Ochrony Praw Człowieka – 2009[29][30][31]
                  Odznaka Honorowa "Bene Merito" – 2010[32]
                  Buzdygan 2011 – honorowa nagroda "Polski Zbrojnej"[33][34]
                  Srebrny Medal "Za Zasługi dla Policji" – 2012[35][36]
                  tytuł doktora honoris causa Uniwersytetu Pedagogicznego im. Komisji Edukacji Narodowej w Krakowie - 2013[37][38]
                  Medal Szczytu Laureatów Pokojowej Nagrody Nobla - 2013[39]
                  Nagroda Mediów Niptel – 2014[40]
                  Nagroda Jerzmanowskich – 2014[41]
                  Nagroda Lewiatana – 2014[42].
                  Nagroda Zwierciadła – 2014[43].
                  Nagroda plebiscytu „Ludzie Wolności” Gazety Wyborczej z okazji 25. rocznicy wyborów w 1989 roku w kategorii Społeczeństwo – 2014[44]
                  Medal im. prof. Wacława Szuberta PAN
                  5 czerwca 2014 Rada m.st. Warszawy nadała mu tytuł Honorowego Obywatela miasta stołecznego Warszawy[45]
                  ==========================

                  Jak się to mówi: Łaska pańska na pstrym koniu jeździ. A widzowie nie znają litości.
                • bialeem Re: język prawniczy 01.10.14, 00:33
                  Nikt z Was nie oglądał uzasadnienia?
                  1 - Kura popełniła wpisy na podstawie dostępnych materiałów. Prosiła kilkukrotnie o szczegóły, ale Owsiak ją olał. Spełniła wobec tego zasadę "szczególnej staranności" która twierdzi, że dziennikarz (a sąd kurę uznał za dziennikarza, bo pisze w jednym miejscu i systematycznie) w wypadku braku sprawdzonych dowodów może wydać opinie opierając się na tym co jest dostępne jeżeli faktycznie próbował te dowody zdobyć. Ergo kura nie kłamała i wg swojej wiedzy zinterpretowała udostępnione, niepełne dane.
                  2 - sąd kilkukrotnie prosił o pełne dane i został zapewniony, że je dostanie. Dostał szopkę w postaci kartonów, które zawierały niewiadomo co i nie zostały zostawione sądowi do wglądu. Z tego co widziałam Owsiak jeszcze w sierpniu miał ostateczny, przedłużony termin na ich dostarczenie
                  3 - sąd się wkur.. na tak jawne olanie
                  4 - sąd każdą wątpliwość rozpatrzył na korzyść kury
                  5 - nic dziwnego.
                  Jak się myśli, że się stoi ponad prawem i pozywa małe żuczki będąc prawie że świętym w oczach opinii publicznej, a następnie robi się z sądu cyrk, to się dostaje po łapach. Cieszę się, że sędzia nie dał się zastraszyć.
              • kalllka Re: język prawniczy 30.09.14, 19:59
                A co, z punktu widzenia limitowanej prawem księgowości, znaczy " żyć dobrze z WOŚP"
                skoro to praca ?
                • oleg3 Re: język prawniczy 01.10.14, 08:01
                  kalllka napisała:

                  > A co, z punktu widzenia limitowanej prawem księgowości, znaczy " żyć dobrze
                  > z WOŚP" skoro to praca ?

                  To ma być prowokacja intelektualna? Zapytaj pana Owsiaka czy pracuje (i dobrze zarabia) w WOŚP (idzie o cały koncern) czy jest zakręcony misją. Idzie o hipokryzję i image. Nie o to, że pan Owsiak robi coś nielegalnego.
                  • pro100 jego oswietleniowość 01.10.14, 08:43
                    brixen.mobile.salon24.pl/608092,jego-oswietleniowosc
                    jak radio erewań
                  • kalllka Re: język prawniczy 01.10.14, 10:17
                    Nie. Chciałam się dowiedzieć dlaczego sad karząc Owsiaka ( fundacje?) za pychę, uruchomił casus pro kura tora .
                    Udzieli blogerowi- dziennikarskiego błogosławieństwa (?)
                    • oleg3 Re: język prawniczy 01.10.14, 10:33
                      kalllka napisała:

                      > Udzieli blogerowi- dziennikarskiego błogosławieństwa (?)

                      Sąd (konkretny sędzia) wyszedł z tej sprawy bardzo pragmatycznie. Nie stracił twarzy i nie złamał sobie kariery.
                      • kalllka Re: język prawniczy 01.10.14, 10:59
                        Myśle ze było dokładnie odwrotnie.
                        Sad nadal blogerowi status dziennikarza, o to i tylko o to chodziło.
                        Teraz blogerka ma otwarte drzwi do wypisywania śmieci zgodnie z prawemuncertain
                        • oleg3 Re: język prawniczy 01.10.14, 11:05
                          kalllka napisała:

                          > Sad nadal blogerowi status dziennikarza

                          Nie sąd. Ustawodawca!
                          • kalllka Re: język prawniczy 01.10.14, 11:12
                            .. Tak, tak ustawodawca.
                            Za pomocą "spotwarzonego" postawa Owsiaka, saduuncertain
                            • oleg3 Re: język prawniczy 01.10.14, 11:15
                              kalllka napisała:

                              > .. Tak, tak ustawodawca.
                              > Za pomocą "spotwarzonego" postawa Owsiaka, saduuncertain

                              Czytasz coś poza swoimi ( i moimi) postami? Jeżeli tak to wygoogluj sobie teksty o prawie prasowym.
        • piq Andrzej słusznie wskazuje, że... 01.10.14, 10:03
          ...w wypadku księgowości nie ma granicy prawdy, a tu jest prosta piłka: albo wszystko jest lege artis, albo nie. Jakby przyszła kontrola skarbowa do Andrzeja do firmy (a na pewno była), to nie ma możliwości, że jest jakaś granica prawdy w papierach. Albo dają milion kary za niedodokumentowane 7,80 zł, albo nie. Widać Owsiak jest w innym wymiarze.

          Ale niestety sędzia nie zajmował się księgowością Owsiaka, tylko rzetelnością Kurka-Maci, a Kurka-Mać dochował rzetelności na tyle, na ile mógł - bo na więcej Owsiak mu nie pozwolił. I sąd uznał przypuszczalnie, że wprawdzie Kurka-Mać wypowiedział się o Owsiaku paskudnie nie mając wystarczających dowodów, ale z drugiej strony zrobił to na podstawie tego, co miał dostępne, czyli zachował odpowiednią rzetelność - na dodatek w sprawie publicznej.

          Moim zdaniem sąd schował głowę w piasek - bo w sytuacji, gdy pozywający nie dostarcza odpowiednich dokumentów, a jest to w jego interesie, można było oddalić sprawę i niech się Owsiak buja.
          • oleg3 Re: Andrzej słusznie wskazuje, że... 01.10.14, 10:26
            piq napisał:

            > ...w wypadku księgowości nie ma granicy prawdy

            Sąd w ogóle nie zajmował się kwestią podatków i legalności działań Fundacji i jej spółek-córek. Odwoływanie się do prawa podatkowego jest chybione. Nawiasem pisząc, w prawie podatkowym, nie tylko w Polsce, nie ma prostej piłki. Identyczne sytuacje są różnie rozstrzygane przez sądy administracyjne.

            Z księgowego punktu widzenia w procesie szło o ustalenie przepływów pieniężnych pomiędzy podmiotami: WOŚP, Melon, Mrówka i Owsiak, jego żona i dzieci. To nie jest to samo co ustalenie zobowiązań podatkowych. W sprawie tych przepływów ustalenie może być jednoznaczne pod warunkiem stosowania przez koncern Owsiaków zwykłych metod księgowości. Wykazanie przez Owsiaka (jako powoda), że tych przepływów (z familią Owsiaków jako ostatecznym beneficjentem) nie było okazało się niemożliwe.
            • oleg3 Na podstawie doświadczenia życiowego 01.10.14, 11:01
              i zawodowego stawiam tezę - to ocena, co zaznaczam z ostrożności procesowej -, ze Owsiak ma coś do ukrycia. Gdyby nie było żadnych przelewów na prywatne konta rodziny po prostu pokazałby wydruki z odpowiednich kont WOŚP,Mrówki i Melona. Inna opcja to burdel w księgowości.

              oleg3 napisał:

              > W sprawie tych przepływów ustalenie może być jednoznaczne pod warunkiem stosowania przez koncern Owsiaków > zwykłych metod księgowości.

              • kalllka Re: Na podstawie doświadczenia życiowego 01.10.14, 11:09
                Jeśli stawiać sprawę po twojem, to wybieram opcje z "burdelem.."
                Po mojemu ( z polskiego doświadczenia ) ...
                Owsiak Idiotycznie chciał pyskaczowi zamknąć buzie, posunął się ( podobnie do Michnika) do najcześciej stosowanego przez VIP rozwiązania... Zgłoszenie "pomówienia"
                a policja?
                -wszystko wie, ale póki co ,nie ma możliwości technicznych by udowodnić kurce złamanie zasad.



                • oleg3 Re: Na podstawie doświadczenia życiowego 01.10.14, 11:25
                  kalllka napisała:

                  > a policja?
                  > -wszystko wie, ale póki co ,nie ma możliwości technicznych by udowodnić
                  > kurce złamanie zasad.

                  Technicznie jest to bardzo proste. Kurka zarzuca Olegowi, że systematycznie finansuje Alkaidę. Oleg wysyła do sadu wyciągi z wszystkich swoich kont za ostatnie 3 lata. Oj, nie wysyła, bo są tam niestety przelewy dla Pruszkowa.
                  • kalllka Re: Na podstawie doświadczenia życiowego 01.10.14, 13:18
                    Kurka ma prawo wedle prawa złożyć do niesienie do prokuratury.

                    Jednak Kurka omija prawo i z nomen omen "błogosławieństwa" sadu, robi za generalnego prokuratora
                    Ot i cała tajemnica prasowej rozróby.
                    • oleg3 Re: Na podstawie doświadczenia życiowego 01.10.14, 13:24
                      kalllka napisała:

                      > Kurka ma prawo wedle prawa złożyć do niesienie do prokuratury.

                      O jakiej treści?
                      • kalllka Re: Na podstawie doświadczenia życiowego 01.10.14, 13:37
                        ... Ze podejrzewa olega o finansowanie Alkaidy.
                        Plus uzasadnienie podejrzeń w postaci zebranych materiałów .
                        • oleg3 Re: Na podstawie doświadczenia życiowego 01.10.14, 13:46
                          kalllka napisała:

                          > ... Ze podejrzewa olega o finansowanie Alkaidy.
                          > Plus uzasadnienie podejrzeń w postaci zebranych materiałów .

                          Odwracasz proces. To nie MK pozwał JO tylko JO pozwał MK. MK nie pisał o tym, że JO popełnił jakieś czyny przestępcze. Jeżeli coś takiego wyszło w trakcie procesu (ja nic o tym nie wiem), to oczywiście MK ma prawo zawiadomić o tym prokuraturę. MK ma prawo (może nie musi), a sąd ma obowiązek. Wszystko przy założeniu, że są jakieś informacje o przestępczej działalności JO. A są?
                          • kalllka Re: Na podstawie doświadczenia życiowego 01.10.14, 14:05
                            Nie odwracam. Odpowiedziałam na twoja supozycje -kurka do olega o finansowanie ...-
                            (na prywatna supozycje zreszta)
                            W moim przed poprzednim poście napisałam, tak ze Owsiak zrobił vipowski błąd (założył blogerowi sprawę o pomówienie.)
                            Błąd który ustanowil casus; pozwalający post factum, z prywatnego oskarzenia zrobić dziennikarskie śledztwo .
                            opisywanie , na cóż kurce potrzebny był status dziennikarza, jest bezzasadne; Sam dobrze się orientujesz po co "blogerom" akces w prokuratorska domenę.
                            • oleg3 Re: Na podstawie doświadczenia życiowego 01.10.14, 14:18
                              kalllka napisała:

                              > Owsiak zrobił vipowski błąd (założył blogerowi sprawę o pomówienie.)
                              > Błąd który ustanowil casus; pozwalający post factum, z prywatnego oskarzenia
                              > zrobić dziennikarskie śledztwo .

                              Bez analogi; dla nauki.
                              Oscar Wilde był biseksualistą. Jak sam mówił, kultywował pederastię na wzór starożytnych Greków. Miał kilku kochanków, m.in. Roberta Rossa, który był również jego oddanym przyjacielem. Innym z kochanków Wilde'a był lord Alfred Douglas, którego nazywał "Bosie". Jego ojciec, markiz Queensberry, John Sholto Douglas, publicznie znieważył Wilde'a, zostawiając w klubie notkę, w której napisał z błędem ortograficznym "Mr. Wilde posing as a Somdomite".
                              W związku z tym Wilde oskarżył markiza o zniesławienie. Niektórzy uważali, że to jego kochanek podjudzał go do złożenia pozwu przeciw ojcu. W sądzie Wilde przegrał sprawę.
                              6 kwietnia 1895 r. Wilde został aresztowany i oskarżony o kontakty homoseksualne (w tamtych czasach karalne w Wielkiej Brytanii). Sąd skazał go na 2 lata ciężkich robót, karę odbywał w więzieniu w Reading pod Londynem. Jego żona zmieniła nazwisko na Constance Holland, zabrała dzieci i wyjechała z kraju.
                              pl.wikipedia.org/wiki/Oscar_Wilde
                            • andrzejg Re: Na podstawie doświadczenia życiowego 01.10.14, 15:10
                              Błąd Owsiaka? Większym błędem byłoby zostawienie sprawy w spokoju. MK jest zbyt znanym blogerem i domniemywania byłyby większe
                              • kalllka Re: Na podstawie doświadczenia życiowego 01.10.14, 15:24
                                Błąd. Niedoinformowania.
                                Powinien był sprawdzić zabezpieczenie . I sprawdzić siebie, zanim zadarł z mafia blogerska.
                        • pro100 nie chwytasz kruczków 01.10.14, 14:22
                          kalllka napisała:

                          > ... Ze podejrzewa olega o finansowanie Alkaidy.
                          > Plus uzasadnienie podejrzeń w postaci zebranych materiałów .

                          proces był w trybie kk -ergo oskarżyciel mr. słoik ma udowodnić winę oskarżonej kurki. obrona kurki była taka że na podstawie ogólnodostępnych zestawień z kolejnych lat (fakty) wysnuł był co wysnuł i przedstawił ocenę wyników owego wysnuwania. jeśli mr słoik uważa, że to go zniesławia (i wośp w jego czerwonoportkowej osobie) to niech przedstawi dane księgowe i go rozjedzie we w sądzie i przed publiką - taka masochista ta kurka. sąd się przychylił do wniosku oskarżonego jednakowoż mr. słoik olał był zarządzenie sądu i pokazał fucka a nie kwity. jeśli oskarżyciel się wycofuje z udowodnienia tez oskarżenia to co pozostaje sądowi?
                          dwa pkty oskarżenia odrzucone a 3 remis - wyzwiska wzajemne kurka - słoik.
                          sytuacja mr słoika jest na dziś nader głupia - robić apelacje jak guvienna napisał że kurka w sądzie rozjechany na amen? a droga do pozwu cywilnego zamknięta jeśli ten wyrok się utrzyma. jedyne co można to kurka pozywa słoika za wyzwiska (pk3) i vice versa.
                          • kalllka Re: nie chwytasz kruczków 01.10.14, 15:47
                            Ano nie chwytam bo nie ma szczególnego znaczenia który ma większe jaja. Poza tym
                            nie interesują mnie szczegóły dotyczące prywatnych awantur dopóki nie stanowią zagrożenia dla wykładni prawa.
                            ( jeśli jest w tej bladze coś interesujacego to tylko to - po co ja wywołano)
                            • pro100 poco to sie ............... 01.10.14, 16:49
                              kalllka napisała:

                              > Ano nie chwytam bo nie ma szczególnego znaczenia który ma większe jaja. Poza t
                              > ym
                              > nie interesują mnie szczegóły dotyczące prywatnych awantur dopóki nie stanow
                              > ią zagrożenia dla wykładni prawa.
                              > ( jeśli jest w tej bladze coś interesujacego to tylko to - po co ja wywołano
                              > )
                              motywy słoika jasne, ciezko robić za krzyżówkę ermity bosego z matką teresą jeśli co chwila ktoś w kwity się wpatruje i wątpliwości zgłasza. z nadmiernej checi rozsmarowania krytykantów strzelił byka używając 212 kk i 216kk. w tym momencie kurak górą bo nawet po wyroku najbardziej rozgrzanego sądu to TE by to skasował na jego korzyść. a wystarczył pozew cywilny za 'hienę cmentarną' i kurak by oberwał po portfelu. tyle że nie byłoby to efekciarskie i samemu trzeba by mordę w kubeł. wielka pycha przed oberwaniem w cojones.
          • oleg3 Nie mógł 01.10.14, 10:43
            piq napisał:

            > Moim zdaniem sąd schował głowę w piasek - bo w sytuacji, gdy pozywający nie dos
            > tarcza odpowiednich dokumentów, a jest to w jego interesie, można było oddalić
            > sprawę i niech się Owsiak buja.

            Sąd na tym etapie nie mógł oddalić sprawy. To jest możliwe wyłącznie na etapie rozpoznawania pozwu.

            Z procedury sądowej prymusem nie jestem. smile
    • a12avenger2 Prawda jest taka, że ów bloger WYGRAŁ 30.09.14, 18:08
      z Owsiakiem (przynajmniej w pierwszej instancji), co mainstreamowe media skrzętnie pomijają/przemilczają, czy wręcz świadomie łżą, manipulując przekazem (dla lemingów) tak, jakoby to Owsiak wygrał z Matką Kurką. Ta sprawa doskonale obrazowuje tendencyjność i moc fałszowania rzeczywistości (ergo - kształtowania opinii/poglądów tzw. lemingów) mediów głównego nurtu (Michnik, Walter, Solorz):
      forum.gazeta.pl/forum/w,13,154946213,154946213,Owsiak_versus_Matka_Kutka_czyli_klamstwo_.html
      niezalezna.pl/59898-zly-bloger-dobry-owsiak-czyli-mistrzowie-interpretacji-wyrokow
    • cepekolodziej Tutaj - prawie godzina --- 30.09.14, 20:10
      Najpierw 10 min. Owsiakowych żalów na sąd w Złotoryi, a potem całość wyroku.

      kreciola.tv/video/107562263
      Jeśli ktoś mówi, że Owsiak wygrał/"blogier" przegrał, to jakoś nie za bardzo ma kontakt z rzeczywistością.

      PS. Sąd Okręgowy nie we Wrocławiu, a w Legnicy. Tam też mogą być ludzie niezależni od układów.
      • kalllka Re: Tutaj - prawie godzina --- 30.09.14, 21:43
        Wedle mnie matka curki czepiła się księgowości WOŚP tylko po to aby zbić na popularności () własny kapitał.
        Proste to jak budowa cepa, cepie.
        Wlasnie i na podobe "poczytaj mi mamo" wszczęta została awantura pomiędzy literatem Karpowiczem, a jej męskościa -Dunin.
        Obadwa, maja przed sobą długie miesiące...odcinania kuponów.
        • cepekolodziej Re: Tutaj - prawie godzina --- 30.09.14, 22:12

          Wedle mnie jest inaczej.

          WOŚP to fundacja. Prawo stanowi, że jej działalność musi być przejrzysta. To rzecz jasna dotyczy też dokumentacji tej działalności.

          Nie Matka Kurka skomplikowała sytuację WOŚP. Komplikacja wynika z powoływania spółek-córek, tych różnych Złotych Melonów i Mrówek Całych, tworzących wraz z WOŚP rodzinny koncern Owsiaków, tzw. Jurasa i Dzidzi.

          Po cholerę te spółki?

          Pytanie jest proste -
          • bialeem Re: Tutaj - prawie godzina --- 01.10.14, 00:38
            Tłumaczą, że fundacja nie może np startować w przetargach i działać poza statutem.
            IMHO Owsiak nie zrobił nic nielegalnego. Wie, że mu się patrzy na ręce. Pewnie po prostu mrówy i melony płaciły za jego wykłady, noclegi, służbowe podróże, sprzedawały serduszka z 3k% marży and so on.
            Większość ludzi dała kiedyś na orkiestrę i większości trudno będzie się przyznać, że dali się nabrać.
            • cepekolodziej Re: Tutaj - prawie godzina --- 01.10.14, 19:59
              > Większość ludzi dała kiedyś na orkiestrę i większości trudno będzie się przyzna
              > ć, że dali się nabrać.

              Już o tym pisałem: większość jest okrutna dla tych, którzy wspinali się na zbyt wysoki piedestał.
    • cepekolodziej Hurt i detal 10.10.14, 19:06

      Vide:

      www.kontrowersje.net/owsiak_hurtowo_kupuje_sprz_t_medyczny_i_p_aci_dro_ej_ni_kowalski_w_detalu
      smile
    • sz0k Berek 21.10.14, 22:26
      Ale sporo o Owsiaku:
      www.youtube.com/watch?v=F7P0I_n4E-k
      • cepekolodziej Re: Berek 21.10.14, 22:34

        Znam książkę. Nieco przegadana, jest parę dłużyzn.

        Ale potrzebna.
    • cepekolodziej Czerwonogaciowiec 23.10.14, 10:42
      został wczoraj honorowym obywatelem Warszawy.

      Grupa wsparcia działa.


      www.pap.pl/palio/html.run?_Instance=cms_www.pap.pl&_PageID=1&s=infopakiet&dz=rozmaitosci&idNewsComp=&filename=&idnews=184547&data=&status=biezace&_CheckSum=1013587079
      wpolityce.pl/spoleczenstwo/219116-jerzy-owsiak-honorowym-obywatelem-warszawy-wladze-stolicy-podkreslily-jego-zaslugi-w-stworzeniu-wosp
      Niedawno wrzeszczał, że jak ktoś spotka kogoś z telewizji Republika, to niech goni dziadów.

      Kiedy wczoraj po uroczystości podszedł do niego ktoś z telewizji Republika, nie gonił dziada, raczej sam spieprzał.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka