indris
06.09.04, 12:03
Zamachu na dzieci w Biesłanie w żaden sposób usprawiedliwić się nie da.
Ucinania głów w Iraku też.
Zamachu w Madrycie również.
A zniszczenia Drezna w lutym 1945 ? Przypomnieć warto, że zginęło tam więcej
dzieci niż w Biesłanie i więcej ludzi niż we wszystkich zamachach
terorystycznych w XX wieku.
Moim zdaniem była to również zbrodnia dla której nie było usprawiedliwienia.
Co miały wspólnego ze sobą te cztery zbrodnie ?
To, że miały odpowiedzialnych bezpośrednio i pośrednio.
Za zbrodnię drezdeńską pośrednio odpowiedzialny był Hitler, bo to on wojnę
rozpętał. Z tym chyba zgodzą sie wszyscy ?
Ale trudniej sie zgodzić, z tym że:
Za ucinania głów w Iraku pośrednio odpowiedzialni są Bush i jego akolici, bo
to oni rozpętali wojne w Iraku.
Za zamach w Madrycie - pośrednio odpowiedzialni są Bush i Aznar, bo pierwszy
rozpętał wojne w Iraku a drugi do niej się przyłączył.
Za zbrodnię w Biesłanie pośrednio odpowiedzialna jest Rosja, która - prawem
kaduka - chce utrzymać Czeczenię.
Bezpośrednią przyczyną zbrodni terrorystycznych jest nienawiść.
Ale co - i kto - jest odpowiedzialny za powstanie tej nienawiści ?
Bez odpowiedzi na to pytanie tzw "walka z terroryzmem" będzie tym co nazywa
sie w medycynie leczeniem objawowym. A "walka" w wykonaniu Busha - gaszeniem
ognia benzyną.