Dodaj do ulubionych

jeszcze a propos"koleżanki w czarnej mini" i hejtu

05.06.15, 14:30
"...widząc jak jest niszczony przez tabuny hejterów spod "naszego" sztandaru."

Nie, proszę Pana, to nie jest w najmniejszym stopniu standard porównywany ze standardem prezentowanym przez PO. Między "hejterami" PiSowskimi, a prawdziwymi hejterami PO jest jedna ale fundamentalna różnica:

"Hejterzy" PiSowscy śmieją się i żartują z rzeczywistych grzechów, słabości i błędów Komorowskiego i PO.
----------------------
Hejterzy PO wymyślają kłamstwa o PiS i J. Kaczyńskim a w szczególności o śp L. Kaczyńskim.
Hejt na PiS i Kaczyńskich bazował na całkowicie fikcyjnym obrazie.
Hejt na PO i Komorowskiego bierze się z rzeczywistości.
Jedno po prostu jest kłamstwem drugie prawdą.
Prawda jest uprawniona, kłamstwo jest zbrodnią.

Proszę zatem nie wrzucać wszystkich do jednego wora.
Bo to samo w sobie jest kłamstwem i staje się Pan hejterem PO.

Proszę zwrócić uwagę, że jednym z "argumentów" wykorzystywanych intensywnie przeciw PiS jest ten, że "w zasadzie to wszyscy są tacy sami i ci z PO i ci z PiS". Zdanie Pańskie, które zacytowałem jest zwykłym POskim hejtem.

Otóż NIE SĄ TACY SAMI !!!!! Są całkowicie różni i dzieli ich przepaść.

"całkiem szczerze pisałem tuż przed wyborami o odczuwaniu empatii wobec tego zmęczonego życiem człowieka,"

Ten człowiek jest jednym z tych najważniejszych osób w Polsce, które całą swoją energię, kontakty i pracę wykorzystują na szkodę Polski.
Jeśli Pan pisze o współczuciu dla tej osoby, bo usłyszał trochę prawdy na swój temat, to ma Pan poważny problem z samym sobą.
Ja mam głęboką nadzieję, że wszystko jeszcze przed tym panem, że jeszcze nie tylko usłyszy ale i odczuje.

A na opinię POskiego hejtera pracuje Pan całkiem mocno już od dłuższego czasu.
Sprawiedliwa ocena.
131312:01
Obserwuj wątek
    • prudernik Re: jeszcze a propos"koleżanki w czarnej mini" i 05.06.15, 14:31
      gorzelanczyk.salon24.pl/652792,spowiedz-pis-owca-ktory-postanowil-dac-szanse-kukizowi#logged

      Takie to metody...
    • wikul Odkłamywacz potrzebny od zaraz 05.06.15, 14:35
      ... Cała propaganda PiS-u oparta jest na kłamstwach i jest skuteczna, bo te kłamstwa nie są w żaden sposób kontrowane, a kłamstwo wcale nie dementowane zostaje uznane za prawdę. Nie tylko kłamstwo po wielokroć powtarzane, ale i nie dementowane. Postawa: „no przecież ja nie będę dyskutował z takimi bzdurami” jest postawą samobójczą.

      Parę przykładów. Rekord świata w dziedzinie planowego kłamstwa: szeroka zorganizowana kampania przeciwko rzekomej prywatyzacji lasów. Nikt takiej prywatyzacji nie planował, ale ponieważ nikt tego w wyraźny, mocny i WIELOKROTNY sposób nie dementował, to miliony ludzi w to uwierzyły. W poprzedniej kampanii wyborczej do Sejmu próbowano kolportować podobne kłamstwo o prywatyzacji szpitali. Wówczas sztab PO podał Kaczyńskiego do sądu w trybie wyborczym (i wygrał). Teraz na gigantyczne kłamstwo o prywatyzacji lasów nie było właściwie żadnej kontry. No proszę państwa, jak ktoś publicznie głosi, że ja kradnę, a ja na to milczę, to postronni słuchacze uznają, że to prawda. Czy to tak trudno zrozumieć?

      W czasie ostatnich debat Andrzej Duda wielokrotnie kłamał, i nic. Tylko w jednym przypadku, gdy nakłamał że KNF nic nie zrobił w sprawie SKOK-u Wołomin, dwaj posłowie, Łukasz Abgarowicz i Marcin Święcicki, zrobili konferencję prasową i zdementowali tę brednię. A co z pozostałymi kłamstwami pana kandydata? Nic. No to wygrał. Jeżeli w obecnej kampanii, parlamentarnej, ze wszystkimi kłamstwami PiS-u, też będzie nic, to PiS też wygra.

      Trzeba zorganizować odkłamywacz. Ile razy jakiś polityk PiS-u, pan X, walnie kłamstwem, w telewizji powinien natychmiast pojawić się odkłamywacz: „Tu odkłamywacz do PiS. Pan X kłamie, łże jak PiS.” A dalej krótkie wyjaśnienie, np.: „nieprawda że gospodarka Polski jest w złym stanie, PKB Polski za rządów PiS wynosił tyle…, a obecnie tyle…”

      studioopinii.pl/krzysztof-lozinski-odklamywacz-potrzebny-od-zaraz/
      • prudernik Kim jest "POdkłamywacz "? Czytaj! 05.06.15, 14:49
        Kim jest "POdkłamywacz "? Czytaj Link Obłudniku i kłamco bezczelny!
        Wulgarny insnuatorze i szambiarzu!

        kontrowersje.net/tresc/trzecioligowy_specjalista_salonu_krzysztof_lozinski_loza

        1*
        Rekord świata w dziedzinie planowego kłamstwa: szeroka zorganizowana kampania przeciwko rzekomej prywatyzacji lasów. Nikt takiej prywatyzacji nie planował, ale ponieważ nikt tego w wyraźny, mocny i WIELOKROTNY sposób nie dementował, to miliony ludzi w to uwierzyły.
        PO CO ZMIENIAC USTAWĘ Z FURTKĄ DO PRYWATYZACJI
        JESLI PAŃSTWOWEGO LASU NIE MOŻNA PRYWATNEMU RUSZAĆ?
        NIECH ZOSTANĄ PAŃŚWTOWE! ZNamy te meetody z anzwą NA OPAK!
        WSZYSTKO PO co obiecłąo zrobiło NA OPAK!

        KNF nic nie zrobił w sprawie SKOK-u Wołomin, dwaj posłowie, Łukasz Abgarowicz i Marcin Święcicki, zrobili konferencję prasową i zdementowali tę brednię.

        DLACZEGO NIE PODALI DO SĄDU W TRYBIE WYBORCZYM? Bo BY PRZEGRALI!
        KŁAMIECIE W MEDIACH, ZE W SKOKACH ci co mieli ponad 100.000 € stracili!
        W Żywe oczyy mnie okłamują NA BEZCELNIAKA mnie co dostałem wszystko co grosza ponad 100 000 €. od Biereckiego!

        W poprzedniej kampanii wyborczej do Sejmu próbowano kolportować podobne kłamstwo o prywatyzacji szpitali. Wówczas sztab PO podał Kaczyńskiego do sądu w trybie wyborczym (i wygrał).

        EMPIRIA ZAPREZCA WYROKOWI!
        MACIE SĄDY POWSKIE. To sie cieszczie już nie długo!
        • prudernik Re: Kim jest "POdkłamywacz "? Czytaj! 05.06.15, 14:53
          kilka ogólnie znanych faktów o wykształceniu i hobby Łozińskiego i w zasadzie to wszystko. Dowiadujemy się, że to kolega Świtonia i to, że salon wyciągnął kolejnego specjalistę od lotnictwa i awiatyki sięgając aż do trzeciej ligi.

          Parafrazując słynne powiedzenia, wywiad z Łozińskim możemy spuentować następująco – jaki salon, tacy specjaliści; jaka trzecia liga hokeja, taki karateka.

          Łoziński jest również specjalistą od pisania od nowa znanych starych opowiadań. Podobnie czyni, razem z salonowym środowiskiem, z historią – piszą ją na nowo, po swojemu wypierając z niewygodnych dla salonu faktów.

          Sam o sobie pisze tak: Krzysztof Łoziński:
          mistrz kung fu (style shorinii kempo i hung gar), trener kung fu i judo, alpinista.
          Ćwiczy o 1964 roku, czyli od 40 lat. Ostatnio, z racji wieku, już tylko rekreacyjnie.


          Tyle o salonowym odkryciu. Nic więc specjalnego. Ale, czy to na pewno wszystko?


          Z tego co zdołałem ustalić Łoziński alergicznie nie cierpiał obu braci Kaczyńskich i środowiska związanego z PiS.
          O jego poważnej alergii na pisowski obóz możemy przeczytać w Kontratekstach, gdzie „Łoza” jest redaktorem naczelnym. Tam wypłynęła Renata Rudecka-Kalinowska (RRK) kibol polskiej blogosfery, i tam na Kontratesktach tak naprawdę zaczęły się pierwsze „Mistrzostwa Polski” w pluciu na PiS.
          Tyle jadu w jednym miejscu nie posiada nawet laboratorium specjalizujące się w pozyskaniu tego cennego surowca.

          Łoziński równie ostro występował przeciw tym wszystkim, którzy uważali/uważają, dobrze okablowanego elektryka, Lecha Wałęsę, za esbecką wtykę chodzącą w „Solidarności” pod pseudonimem „Bolek”.
          Łoziński powoływał się na rzekomą rozmowę z Krzysztofem Wyszkowskim, który miał „Łozie” kiedyś powiedzieć, że Wałęsa nie współpracował z SB.
          Tyle tylko, że akurat Krzysztof Wyszkowski takiej rozmowy sobie nie przypomina.

          Idźmy zatem dalej tropem specjalisty i miłośnika aferzystów z PO. Powoływanie się Krzysztofa Łozińskiego na przynależność do opozycji, to lekka przesada. Jego udział w opozycji ma taką samą, jeśli nie mniejszą, siłę jak miano mistrza kung fu, którego nikt z szanujących się i uznanych autorytetów tej sztuki walki nie zna. Z kolei alpiniści uważają, że uznawanie przez Łozińskiego siebie za alpinistę jest zwyczajnym przegięciem, i to jest bardzo delikatne określenie.

          Zatrzymajmy się na chwilę w nurcie opozycji. To, że Łoziński bywał pośród działaczy opozycji jeszcze nie znaczy, że on sam był opozycjonistą. Pojawiał się niespodziewanie i równie niepodziwianie potrafił znikać. Bodajże pierwsi na Łozińskim poznali się górale, to oni faktycznie rozpracowali Krzysztofa Łozińskiego - „Łozę” na jednym ze spotkań opozycji prawda została odkryta i Krzysztof Łoziński zmuszony był salwować się ucieczką przez okno. To była zima, to było w górach. Celowo nie podaję bliższych faktów, czekam(y) jak na te słowa zareaguje Krzysztof Łoziński, któremu tę notkę wyślę bezpośrednio na pocztę i do redakcji Kontratekstów.

          Wtedy, po ucieczce ze spotkania w górach, Łoziński zniknął na dłużej. Najprawdopodobniej kolejny raz wyjechał z Polski, aby przeczekać trudne czasy.

          Tu i ówdzie mówi się, że Krzysztof Łoziński jest człowiekiem Michnika. Że tak jest nie ulega najmniejszej dyskusji. Latem w roku 2005, Łoziński współorganizuje spotkanie/szkolenie w SDP, na które zaprasza się niemalże wszystkich, którzy, są właścicielami lub redaktorami naczelnymi portali i czasopism internetowych.

          Na tym spotkaniu omawiane było między innymi prawo prasowe – o roli i misji dziennikarskiej mówił jeden ze współtwórców ustawy – prawo prasowe z 1968, za wzór podawał Adama Michnika. Zebranym podsuwano, aby w swoich serwisach prasowych zamieszczali, w ramach przedruku, to, co zapodaje „Wyborcza”.

          Już wtedy środowisko związane z obozem Michnika ostrzegało przed Kaczyńskimi i PiS-em. Tamta akcja – medialna zapora przed PiS, mimo manipulowania i fałszowania danymi z sondaży, zamieszczanych na WP, Onet i Interii, nie powiodła się.

          Środowiska anty_michnikowszczyzny w porę wychwyciły fałszerstwa i zaczęły publikować na swoich portalach właściwe wyniki sondaży.

          Ale co się odwlecze, to nie uciecze, jak powiada stare powiedzenie. Po totalnej przegranej wyborów przez PO, środowisko związane z nurtem anty-pisowskim atakowało jeszcze bardziej zajadle.
          W tym ataku na „kaczorów” wielki wkład miał Krzysztof Łoziński - „Łoza”.

          Ostatnio w propozycji zmiany ordynacji wyborczej, Łoziński, aby zapewnić swojemu ukochanemu wodzowi i jej partii wieczne trwanie i dać ostateczny odpór „sfanatyzowanej grupie wyborców”, która (poprzez dyscyplinę) może doprowadzić do zwycięstwa inną partię - roztacza swoją wizję „za, a nawet przeciw”.
          Ciekawskich odsyłam do lektury „Zmieńmy ordynację wyborczą” zamieszczoną w Obserwatorze Konstytucyjnym.

          Wróćmy raz jeszcze na moment do spotkania, jakie miało miejsce latem 2005 w Warszawie, w siedzibie SDP. Otóż, zaraz po tamtym spotkaniu (konferencja/szkolenie) Krzysztof Łoziński wraz z Markiem Komorowskim – były oficer SB – zwołali inne spotkanie, którego celem było utworzenie Stowarzyszenia Dziennikarzy i Mediów Internetowych.
          Obaj panowie znali się dość dobrze, a fakt, że z projektu statutu został usunięty punkt o zakazie przynależności do stowarzyszenia osób pracujących w SB lub współpracujących (jawni i tajni współpracownicy i inni donosiciele) SB, wiele tłumaczy.

          Z tego co udało się ustalić, grupa inicjatywna, która pracowała nad właściwym kształtem stowarzyszenia, opracowała dość szczegółowo plan działania, określiła ramy statutu: jesienią 2005 roku doszło do spotkania założycielskiego – jednym z 15 członków był Stefan Bratkowski, bliski przyjaciel Łozińskiego współtwórca i założyciel Kontratekstów. Pieczę nad dokumentami stowarzyszenia miał były esbek Marek K. Po jakimś czasie grupa się rozpadła. Ostatecznie, Krzysztof Łoziński arbitralnie napisał na nowo, kryteria przystąpienia do stowarzyszenia.

          Krzysztof Łoziński nie ukrywa, a nawet się tym szczyci, że zostawał (około sto razy) zatrzymywany przez SB. Jaki był to rodzaj zatrzymywania skoro po każdym zatrzymaniu bez problemu udawało się Łozińskiemu odebrać paszport i wyjeżdżać z Polski w różnych grupach oraz samotnie. Skąd wzięła się ksywka „Łoza”, czy może to mieć jakieś znaczenie?

          Podsumowując.
          Należy spodziewać się reakcji specjalisty trzeciej ligi salonu, redaktora Kontratekstów, Krzysztofa Łozińskiego, z możliwością wejścia na drogę sądową i wytoczenie procesu, który zapewne zechce ów pan wytoczyć.
          W każdym bądź razie w odwodzie (póki co) pozostają panowie, pan Krzysztof Wyszkowski i Jaworski. Obydwaj mogą rzucić więcej światła na opozycjonistę o niewyraźnej przeszłości.
          Nie wszystkie ślady udało się zatrzeć i nie wszystko udało się napisać na nowo.

          Są jeszcze ludzie, jest pamięć i są dowody, panie specjalisto od miękkiego i twardego drewna. Gdyby miał pan wątpliwości, jaki to gatunek brzozy, to prości chłopi – górale mogą to panu wytłumaczyć. Hej!

          Link do „wywiadu specjalisty”:

          wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Krzysztof-Lozinski-Wieslaw-Binienda-na-zamowienie-polityczne-plecie-bzdury,wid,14428234,wiadomosc.html?ticaid=1e4e7&_ticrsn=3
          • hymenos Haszu, kłamczuszku! 05.06.15, 15:11
            Wyspowiadałeś się już z poprzednich kłamstw? Trzecioligowiec złoił wam dupę a Ty co na to? Perfidny atak ad personam. Żadnej merytoryki tylko personalne badziewie. Nie wstyd Ci chwalić się tym? Brrrrr!
            • prudernik Haszu, kłamczuszku! "KŁamstw"?__IQ=? honor=? 05.06.15, 19:13
              Insynuatorze!
              Przez lata odpowiednie instytucje państwowe były informowane o nieprawidłowościach w SKOK Wołomin. Jednak nie zrobiono nic, by te proceder ukrócić
              Kownacki zwrócił również uwagę na zaskakujące wydarzenie związane z Fundacją. Okazuje się, że współpracowała ona również z mafią pruszkowską, co spowodowało, że ludzie Piotra P. stali się obiektem działań służb i policji. Jednak gdy mafia została rozbita, policja została zmuszona, by nie interesować się działaniami P. i jego ludźmi.
              Gdy Bronisław Komorowski objął funkcję szefa MON, WSI zakazało policji działania wobec Piotra P. W piśmie potwierdzono fałszywie, że P. zajmują się WSI i UOP. To jednak nie była prawda. Dzięki interwencji MON P. pozostał na wolności choć mafia pruszkowska została zlikwidowana

              wpolityce.pl/polityka/237822-silny-cios-w-wiarygodnosc-bronislawa-komorowskiego-kto-tworzyl-parasol-ochronny-nad-przestepstwami-ludzi-wsi
              przeszedł do referowania sposobu działania SKOK Wołomin. Kownacki wskazał, że w tej sprawie aktywni byli ci sami ludzie, którzy kierowali Fundacją Pro Civili. SKOK Wołomin służył również do wyłudzania pieniędzy, które były potem wykorzystywane m.in. w zaskakujących inwestycjach.
              SKOK Wołomin udzielał pożyczek ludziom bezdomnym, na podstawie fałszywych dokumentów. Pieniądze służyły do kupowania innych spółek, np. jednego z browarów, we władzach których zasiadali potem dzieci członków grupy Piotra P.
              — mówił poseł.
              Co ciekawe, pieniądze pożyczane ze SKOKów, podobnie jak w przypadku Fundacji Pro Civili trafiały na Cypr.

              wpolityce.pl/polityka/223089-tylko-u-nas-senator-grzegorz-bierecki-ujawnia-jak-knf-robi-bankom-bliskim-wladzy-prezenty-warte-setki-milionow-zlotych
              wp.naszdziennik.pl/2015-04-01/210615,wsi-pod-parasolem.html
              • hymenos Re: Haszu, kłamczuszku! "KŁamstw"?__IQ=? honor=? 05.06.15, 23:18
                Odpowiedziałeś na pytanie dlaczego Kryże złagodził karę tylko Komorowskiemu?
                Piotr P., mózg SKOK-u Wołomin, przyjaźnił się z politykami i biskupami. Gdyby jego historii nie potwierdzały akta sądowe, to aż trudno byłoby w nią uwierzyć.


                Powodem, dla którego życiorys P. trafił na karty akt sądowych, jest afera fundacji Pro Civili, skupiającej byłych oficerów WSI. Według prokuratury za pośrednictwem Pro Civili i powiązanych z nią firm wyprowadzono z Wojskowej Akademii Technicznej 400 mln zł. Pozakładano fikcyjne spółki, przekupiono dyrektora banku, zaciągnięto kredyty nie do spłacenia, a na koniec podpisano lewe umowy faktoringowe i fałszywe cesje wierzytelności. Zanim ludzie z WAT i PKO BP się połapali, pieniądze już były na Cyprze.

                Fundacja Pro Civili powstaje w połowie lat 90. Do rady P. dobiera PRL-owskiego generała Stanisława Świtalskiego i Janusza Maksymiuka, wówczas posła PSL, który dziś przyznaje, że był tam potrzebny tylko jako słup o znanym nazwisku.

                Na funkcje honorowe P. wciąga dla równowagi dwóch duchownych: bp. Zygmunta Kraszewskiego i ks. prałata Henryka Jankowskiego, który podczas otwarcia fundacji święci siedzibę. „P. utrzymywał bardzo bliskie stosunki z bp. Sławojem Głodziem i innymi hierarchami” – czytamy w aktach sądowych. Jeden z naszych rozmówców twierdzi nawet, że dzisiejszy metropolita gdański abp Sławoj Głódź jest ojcem chrzestnym syna P.


                polska.newsweek.pl/jacek-sasin-i-ryszard-kalisz-na-zamknietych-imprezach-skok-u-wolomin,artykuly,359995,1.html
                =========

                Kłamczuszku, tylko o Bulu potrafisz pisać, gdy wskazywałem Ci palcem, że oficerowie chodzili do wszystkich a ich mafia w wojsku i nie tylko była skutkiem głupot jakie popełnili Maciarewicz z Kaczyńskim. Walisz się w cudze piersi, bo taką masz polityczną potrzebę?
    • jerycho666 Re: jeszcze a propos"koleżanki w czarnej mini" i 05.06.15, 17:09
      prudernik napisał(a):

      > Hejterzy PO wymyślają kłamstwa o PiS i J. Kaczyńskim

      Czyzbym zmarnowal glos na Dude? Nie unicestwicie kamieniokupy? Podniesiecie ja na dalszy wyzszy poziom?

      > Jedno po prostu jest kłamstwem drugie prawdą.
      > Prawda jest uprawniona, kłamstwo jest zbrodnią.

      Moj ulubiony motyw. Prawda cie wyzwoli jak ci sie na leb zawali, terminalnie.

      > "w zasadzie to wszyscy są tacy sami i ci z PO i ci z PiS".

      Widze progressizm ewolucji . Pojawil sie Homo Sapiens PiSiensis.

      > Otóż NIE SĄ TACY SAMI !!!!! Są całkowicie różni i dzieli ich przepaść.

      Ja mam gen R1a1, wy go nienawidzicie.
      • prudernik gen polskościi 05.06.15, 19:16
        Pod koniec życia wreszcie znajduje wymarzoną dla siebie przystań. Otrzymuje posadę latarnika na wyspie oddalonej od świata. Tu ma święty spokój, tu ma swoją małą ojczyznę. Lecz niestety - wystarczyło, że trafiła w jego ręce polska książka pt. "Pan Tadeusz" i zawładnęła nim fala wspomnień. Myślami wrócił do ojczyzny i zapomniał o bożym świecie. Nie włączył latarni, a przepływający w pobliżu statek rozbił się na mieliźnie. Czyżby długo skrywana tęsknota za krajem wybuchła w nim z taką siłą, że odebrała mu rozum?

        Drogi panie Skawiński, na miłość boską! - chciałbym zawołać. - Dlaczego pan nie zostanie Amerykaninem? Wiem, nie umie pan zapomnieć o ojczyźnie i to jest pana defekt. Jak go nazwać? Może to jakiś gen polskości, który przeszkadza panu żyć? Gen, który sprawia, że buja pan w iluzorycznej przeszłości, a nie potrafi pan myśleć o tym, co jest tu i teraz?

        Czasem wydaje mi się, że my, Polacy, jesteśmy narodem Księgi, w której jednym z rozdziałów jest "Latarnik" Sienkiewicza. Ta Księga w trudnych chwilach nie pozwalała nam zapomnieć, kim jesteśmy. Ta Księga być może wyhodowała w nas gen polskości... Ciekawe, czy gdy będziemy już w Unii Europejskiej, gdy otworzymy swoje granice dla Niemców, Hiszpanów i Holendrów, gdy podzielimy się z nimi naszą ziemią, naszą ojczyzną... to czy ta Księga z rozdziałem pt. "Latarnik" dołączy do zużytych rupieci na pawlaczu?

        Więcej: www.edulandia.pl/lektury/1,102428,823416,Latarnik__czyli_gen_polskosci.html#ixzz3cD1oywba
        • jerycho666 Re: gen polskościi 05.06.15, 19:26
          prudernik napisał(a):

          > Czasem wydaje mi się, że my, Polacy, jesteśmy narodem Księgi

          https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/7/75/Distribution_Haplogroup_R1a_Y-DNA.svg

          Serbów Łużyckich (63%), Polaków (55%), ... Pasztunów (40–45%)

          Aby zapewnic sobie czystosc rasowa Prawdziwi Polacy nie moga miec tego genu.

          Prawdziwi Polacy sa z Ksiegi (basni). Jej pierwsza czesc nazywa sie Tora.
          • prudernik Re: gen polskości 05.06.15, 20:39
            www.eupedia.com/europe/Haplogroup_R1a_Y-DNA.shtmlcontra
            blogi.newsweek.pl/Tekst/spoleczenstwo/632479,polacy-vs-zachod-co-robi-roznice.html
            Zatem u Germanów mamy w większości męskich mężczyzn i męskie kobiety, co naturalnie generuje typowo tzw. gadzi układ stosunków społecznych – bezlitosny i bezwzględny wyścig szczurów po materialny sukces, tzw. achievements. W Polsce zaś mamy odpowiednio kobiece kobiety i kobiecych mężczyzn, co stawia ich z miejsca w roli przegranych w każdej ewentualnej konfrontacji z ciągle żądnymi walki mieszkańcami germańskiego Północnego Zachodu.
            • jerycho666 Re: gen polskości 05.06.15, 20:46
              prudernik napisał(a):

              > Zatem

              Wnioskujesz z sufitu. Istny kabaret. Mam sie nie smiac?

              Slowianie czerpia z tradycji sarmackich Amazonek. To wybitnie kobiece kobiety. Wyjmij z glowy mikser marki Gender.
            • prudernik Re: gen polskości 05.06.15, 20:52
              haplogrupy i mutacje pozwakają określić dokładną lokazlizację np. Kaszubi, Ślązacy
              R1a1a1g2 ? Z280 ? ojcowska wielkiej gałęzi bałto-słowiańskich w Europie. Z ok. 3300 lat przed Chr.
              ? ? ? ? ? ? ? ? R1a1a1g2*
              ? ? ? ? ? ? ? ? R1a1a1g2x ? DYS452=28 ? gałąź karpacka III (F i H-type). Z ok. 1700 przed Chr.
              ? ? ? ? ? ? ? ? ? R1a1a1g2a ? P278.2 ? gałąź karpacka III, zachodnia (F i H-type)
              ? ? ? ? ? ? ? ? R1a1a1g2b ? L365 ? gałąź pomorska, kaszubska
              ? ? ? ? ? ? ? ? ? R1a1a1g2bx ? L669, L670 ?

              ? ? ? ? ? ? ? ? R1a1a1g2c ? L366 ? gałąź pruska
              ? ? ? ? ? ? ? ? R1a1a1g2d ? Z92 ? podgałąź północno-wschodnia.
              ? ? ? ? ? ? ? ? ? R1a1a1g2dx ? L235 ?

              ? ? ? ? ? ? ? ? R1a1a1g2x ? L399 ? prywatne

              ? ? ? ? ? ? ? ? R1a1a1g2x ? L458 ? prywatne

              ? ? ? ? ? ? ? ? R1a1a1g2x ? L784 ? gałąź północno-wschodnia
              ? ? ? ? ? ? ? ? ? R1a1a1g2x ? L783, L785, L786 ?
              • jerycho666 trudno sie nie zgodzic n/t 05.06.15, 21:00
                prudernik napisał(a):

                > R1a1a1g2 ? Z280 ? R1a1a1g2* R1a1a1g2x ? DYS452=28 R1a1a1g2a ? P2 R1a1a1g2b ? L365 ? g R1a1a1g2bx ? L669, L670 ? R1a1a1g2c ? L366 ? R1a1a1g2d ? Z92 ? R1a1a1g2dx ? L235 ? R1a1a1g2x ? L399 ? R1a1a1g2x ? L458 ? R1a1a1g2x ? L784 ? R1a1a1g2x ? L783, L785, L786 ?
            • prudernik Re: gen polskości 05.06.15, 20:53
              to z od Lisa..."contra" się zlało z linkiem
              PEDAGOGIKA WSTYDU
              cbdo

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka