Dodaj do ulubionych

Historii gospodarczej nauki...

11.06.15, 22:41

spedycje.pl/wiadomosci/wywiady/37804/chlop_panszczyzniany_placil_nizsze_podatki_niz_dzisiejszy_polak.html
Obserwuj wątek
    • krates-8 Re: Historii gospodarczej nauki... 11.06.15, 23:00
      ładne teksty przytacza np.
      "O lisowczykach powiadano, że mają tyłki twardsze niż Niemcy zęby"
      8)
      • copyleftist Re: Historii gospodarczej nauki... 12.06.15, 08:10

        Czy Lisowczycy to były chłopaki z Grudziądza?
    • dicksmith w Rzeczypospolitej piło się wino, a nie wódkę 12.06.15, 02:12
      Na przykład w 1605 roku jedynie 17,3% wartości importu przechodzącego przez Gdańsk, to były tkaniny. W tym czasie 18,2% wartości importu stanowiła sól, 26,8% śledzie, a jeszcze więcej, bo aż 35,0% wino. Nie inaczej było w drugiej połowie XVIII wieku. W 1770 roku tekstylia stanowiły jedynie 2,5% wartości importu, a np. wino 15,5%, tytoń 15,3%, cukier 13,1%, kawa i herbata 11,5%.
      • krates-8 Ciekawe jakie były 12.06.15, 07:29
        stawki cła, akcyzy i vatu
        na sprowadzane towary
    • jerycho666 22 razy wiecej 12.06.15, 11:15
      qwardian napisał:

      > chlop_panszczyzniany_placil_nizsze_podatki_niz_dzisiejszy_polak

      Ja liczylem to kiedys od niemieckiej pensji. Wyszlo mi, ze 22 razy wiecej zabieral mi pracodawca niz feudal.

      Podatki intresowaly mnie mniej. To jedynie fasada.
      • qwardian Re: 22 razy wiecej 12.06.15, 12:53

        No ja rozumiem, że wkalkulowano wszystkie formy obciążeń chłopa, bo przecież świadczenia nie odbywały się w formie wymiany pieniądza za usługę, na to było za wcześniej.

        Również autor nie brał pod uwagę klęsk na Zachodzie Europy związanych z zarazami, a które omijały Polskę. Łagodny klimat sprzyja rozwoju bakterii i wirusów.
      • lepian4 Re: 22 razy wiecej 12.06.15, 12:56
        Tylko ze z podatkow panszczyznianych mogles liczyc tylko na zadowolenie magnatow. Nie mogles liczyc na nauke w szkole, na pomoc medyczna...
        • jerycho666 Re: 22 razy wiecej 12.06.15, 13:57
          lepian4 napisał:

          > Nie mogles liczyc na nauke w szkole, na pomoc medyczna...

          Ze wzgledu na monopol koscielny nie bylo szkol.

          Babki zielarki byly zdecydowanie tansze i rownie skuteczne. Ewolucja eutanazjowala osobniki, ktorych Bog chcial wziasc do siebie. Jego Milosc nie pozwalala mu bez nich zyc.

          Ponadto chlopi nie musieli zapinac pasow bezpieczenstwa jezdzac samochodami.
          • ciocia_piqa Re: 22 razy wiecej 12.06.15, 15:06
            rycho napisał:

            > Ponadto chlopi nie musieli zapinac pasow bezpieczenstwa jezdzac samochodami.

            Ba, teraz wiem dlaczego niejaki Zazieluka tak marzy o powrocie monarchii. Mógłby wreszcie jeździć bez pasów.... wink

    • hymenos Re: Historii gospodarczej nauki... 12.06.15, 13:31
      Dzisiejsze obciążenie to ok 35%, podane chłopskie 30%. O ile współczesne jest na pewnym poziomie wiarygodności o tyle owe 30% nie wiadomo skąd się wzięło. W czasach pańszczyźnianych nie było stałych podatków i mogły być one podnoszone w miarę potrzeb. Jeżeli przyjąć że owo obciążenie wahało się od 15% do 45% porównanie już tak różowo nie wyglądało, biorąc pod uwagę fakt, że podatki ustalała szlachta i kościelni, którzy dla siebie ustalali to co najniższe i najwygodniejsze. Chłopi znajdowali się w grupie najbardziej obciążonych opłatami.
      • prudernik Re: Historii gospodarczej nauki... 12.06.15, 14:06
        Chłop od pana pożyczał zboże na siew w pojemnikach na płask a oddawał z górką i tyle.
        • hymenos Re: Historii gospodarczej nauki... 12.06.15, 14:17
          prudernik napisał(a):

          > Chłop od pana pożyczał zboże na siew w pojemnikach na płask a oddawał z górką
          > i tyle.

          O ile był to pan a nie biskup. Ile górka wynosiła? 3-6 dni roboczych w tygodniu?
    • dicksmith chłop panem był i basta 12.06.15, 14:24
      przez póltora roku pracowałem na kontrakcie w superduper firmie w Australii zanim przypadkowo odkryłem że płacili mi tylko 40% tego co ich kosztowałem, bo 60% zabierał agent. Od tych 40% potrącali mi jeszcze podatek, jakieś 15-20%, dokładnie nie pamiętam. To się nazywa cywilizacja!
      • hymenos Czyżbyś kreował się na durnia? 12.06.15, 14:40
        dicksmith napisał:

        > przez póltora roku pracowałem na kontrakcie w superduper firmie w Australii zan
        > im przypadkowo odkryłem że płacili mi tylko 40% tego co ich kosztowałem, bo 60%
        > zabierał agent. Od tych 40% potrącali mi jeszcze podatek, jakieś 15-20%, dokła
        > dnie nie pamiętam.

        Chłop musiał, a Ty nie miałeś pojęcia o tym, że agent zarabia na pośrednictwie, znaczy się na Tobie?
        • dicksmith Re: Czyżbyś kreował się na durnia? 13.06.15, 02:51
          nie przypuszczałem że można kraść aż tyle, to nie było nawet 50/50.
    • piq czarna legenda złego pana,... 12.06.15, 15:02
      ...rozpowszechniała się dość szeroko od połowy XIX wieku, żeby wymusić zmiany w sytuacji chłopstwa. Czytałem kiedyś bodaj na arcyciekawym portalu źródłowym:
      www.slownik.ihpan.edu.pl/index.php
      (polecam!) lub gdzie indziej, już nie pamiętam, inwentaryzację majątku szlacheckiego, w której stało jak byk: Bartoszowi trzeba chałupę wyremontować, bo dach już przegnił, Staszkowi, czy tam innemu Jaśkowi dodać furę opału na zimę, bo jest od wietrznej strony, jakiemuś tam krowę, bo stara zdechła.

      Szlachcic jako gospodarz myślał po przedsiębiorcowemu, czyli tak jak dużo później w USA, gdy odkryto 8-godzinny dzień pracy. W istocie doszło do tego, bo badania i praktyka wykazały, iż wydajność i jakość pracy robotnika gwałtownie spada po 8 godzinach, więc lepiej żeby szedł do domu i wypoczął, a przyszedł na zmianę nowy wypoczęty. Zatem u porządnego pana dość dbano o włościan w imię interesu ekonomicznego, a i powinności społecznej. Co zdolniejsze chłopskie dzieci opłacało się nawet panu wykształcić i pobierać opłaty za ich usługi.

      Ładnym przykładem jest choćby Klemens Janicki, wybitny łacińskojęzyczny pisarz i poeta polski, który był chłopskim synem. Gdy się przejrzy np. absolwentów Akademii Lubrańskiego w Poznaniu, to wyjdzie na to, że całkiem sporo tam było nieszlachciców i ludzi niemajętnych.

      Polski dwór był poza tym w dużej części instytucją patrirachalną, w miejscach, gdzie został dawny lokator funkcjonującą społecznie jeszcze do połowy lat 1960. Pamiętam z dzieciństwa, jak - gdy coś się stało we wsi - pierwszym miejscem szukania pomocy był walący się "dwór" mojej babci, choć nie było tam ani telefonu, ani auta. Takie było przyzwyczajenie okolicznego chłopstwa.
      • hymenos Re: biała legenda dobrego pana,... 12.06.15, 15:33
        Z podanego źródłą

        Kmiecie pracują od śródpościa do ś. Marcina po 4 dni tyg., a od ś. Marcina do śródpościa po 3 dni tyg., zagr. po 3 dni tyg. piechotą, zagr. połowni i chał. po 2 dni tyg. pieszo, komor. po 1 dniu tyg. Wszyscy odrabiają 4 dni pomocnego w „lecie i kaczmarce” (ib. 10, 16, 17-7v);


        To tylko fragment należności. Pan, przedsiębiorca, właściciel dbał o swoich niewolników ale świat poszedł do przodu i doszedł do wniosku, że najlepiej będzie, gdy pracownik najemny będzie zarabiał tyle, żeby samodzielnie mógł sobie wyremontować chałupę, wywczasować się na plażach w ciepłych krajach, zagwarantować sobie i swoim dzieciom rozrywkę i taką szkołę jaka im i jemu odpowiada.
        • piq a czynsz za ziemię oczywiście uiszczali... 12.06.15, 16:22
          ...gotówką? Jeśli nie, to trza było odpracować. Chyba że wychodzisz z założenia, iż czynsz za mieszkanie odrabia się poprzez mieszkanie w tym mieszkaniu.

          Dzisiaj, chłopie, pracując w korpo przy nieswoim biurku przed nieswoim komputerem, przez 4 dni pracujesz na zysk pana, a przez jeden - na swój zarobek. Czy jest jakaś różnica? Taka, owszem, że możesz zmienić pracę. Na podobną.
          • hymenos Re: a czynsz za ziemię oczywiście uiszczali... 12.06.15, 16:44
            No to szerszy fragment z tego samego źródła.

            1650 konw. święt. daje pobór z 17 domów i 1,5 ł. (AG nab. 936 9v); 1651 należy do stołu konw., dwór [?], 6 kmieci, 6 półrol., 4 zagr., 6 chał., 5 komor., karczma. Wszyscy płacą czynsz na ś. Marcina [11 XI], kmiecie po 9 gr, półrol. po 4,5 gr, zagr. po 3 gr, chał. po 1 gr, karczmarz 24 fl., oraz za robotę i stróżę dalsze 24 fl. Kmiecie dają po 30 jaj, 3 kapłony, 6 mat, 3 łokcie przędzy konopnej, 2 łokcie zgrzebnej i 1 łokieć poczesnej, 1 kor. chmielu, 2 kor. żołędzi, półrol. po 1 kapłonie, 3 maty, 0,5 kor. chmielu, 1 kor. żołędzi, zagr. po 20 jaj, chał. po 1 kor. żołędzi, a komor. po 0,5 kor. żołędzi. Kmiecie pracują od śródpościa do ś. Marcina po 4 dni tyg., a od ś. Marcina do śródpościa po 3 dni tyg., zagr. po 3 dni tyg. piechotą, zagr. połowni i chał. po 2 dni tyg. pieszo, komor. po 1 dniu tyg. Wszyscy odrabiają 4 dni pomocnego w „lecie i kaczmarce” (ib. 10, 16, 17-7v); 1662 pogłówne od dzierż. Melchiora Bleszczowskiego z żoną oraz 72 czeladzi folw. i poddanych (ib. I/67 102); 1673 pogłówne od zarządcy Młodkowskiego z żoną, 11 czeladzi folw., 73 mkw wsi oraz od Lignawskiego z żoną, matką i 2 osób familii (ib. 270); 1674 w B. mieszka prokurator klaszt. (Gacki 282); 1693 → Bronowice, p. 5; 1786 dwór w B. (Perthées); 1787 liczy 245 mkw (Spis I 394; II 114); 1789 własn. kl. święt., daje 9744/2 zł dochodu (Osad.rad. II 249);

            Oprócz pańszczyzny, czyli pracy na nie swoim za to swoimi narzędziami płacił dziesięcinę, pogłówne i pił w karczmie alkohol obłożony akcyzą itd. A o ile trudno znaleźć przykłady napraw chłopskich chałup to dużo łatwiej znaleźć przykłady batożenia chłopstwa nawet na śmierć za różnego rodzaju "przewiny". Jak tylko mogło chłopstwo uciekało z folwarków, chociażby na wschód, bo im się wydawało, ze tam będzie lepiej. Symptomatyczne jest również to, że w czasach zaborów, chłopi nie popierali żadnych ruchów wyzwoleńczych, bo ich zdaniem pod zaborami żyło im się lepiej. Podczas II wojny było już inaczej.

            piq napisał:

            > Dzisiaj, chłopie, pracując w korpo przy nieswoim biurku przed nieswoim komputer
            > em, przez 4 dni pracujesz na zysk pana, a przez jeden - na swój zarobek. Czy je
            > st jakaś różnica? Taka, owszem, że możesz zmienić pracę. Na podobną.

            Podałeś złe proporcje. Zysk pana to nie tylko praca zatrudnionego przez niego pracowników. Różnica jest w wielu innych miejscach, których nie chcesz dostrzec. Jeszcze się taki nie narodził, który potrafiłby stworzyć społeczeństwo składające się z samych właścicieli.
            • piq pogłówne płacił właściciel,... 12.06.15, 17:15
              ...o ile się nie mylę, bo podatek płaciło się od majątku.
              • hymenos Od 1622 roku wszyscy oprócz dzieci do 10 lat i 12.06.15, 17:41
                starców powyżej 60 lat. W miarę upływu czasu podatek ten był coraz wyższy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka