Dodaj do ulubionych

Woda sodowa

22.07.15, 10:39
Kilkadziesiat lat temu stawialem sie memu niemieckiemu szefowi firmy bo bylem potrzebny dla firmy a przeciez "nie bedzie Niemiec plul nam w twarz". I jak tylko pomyslnie skonczylem rozwoj produktow firma nie widziala dla mnie nowej funkcji i pozostalo mi odejsc w chwale i z ladnym swiadectwem ale odejsc. Do dzisiej zaluje i tej pracy i tego kraju, ktory, z perspektywy, jest rajem dla politechnikow.

W tych samych czasach, jeden z moich kolegow z Kielc dostal pozycje w Stony Brook University w Nowym Jorku w takim laboratorium gdzie mozna rosnac i miec bardzo duzo do powiedzenia w naszym fachu. Zostal tylko rok czy dwa i musial odejsc. Pytalem sie dlaczego musial? Powiedziano mi, ze "sie bral za kogos wiekszego niz byl". Dzisiaj szefem laboratorium jest Hindus, ktory przyjechal do Stanow w tym samym czasie.

Kilka lat temu przyszedl do tenisowego swiatka Jerzy Janowicz: wysoki, o dobrej technice i bardzo szybko wszedl to pierwszej dwudziestki (o ile pamietam) najlepszych tenisistow swiata. Bardzo szybko jednak przestal swoj poziom gry poprawiac i uznal sie za Zeusa tenisa a swoje przegrane mecze przypisal temu, ze sie polska federacja mu wcale nie pomagala. Dzisiaj jest 50 tenisistow lepszych od niego na swiecie i nie potrafi wygrac waznych meczow.

W koncu, mielismy niezlego ministra spraw zagranicznych Radka Sikorskiego. Umial powiedziec to co wazne tym co trzeba, ale funkcje stracil. A po jej straceniu zaczal zabierac glos jakby nim jeszcze ciagle byl. Az w koncu zaczal klamac, ze go partia popiera przy wyborach w Bydgoszczy a partia go wcale nie popierala.

Po tym przydlugim wstepie, pytanie, co maja ci ludzie ze soba wspolnego? Ano sa Polakami z roznych srodowisk i z ostatnich 40 lat. Laczy ich zupelna nieumiejetnosc administrowania swoja kariera i uderzanie wody sodowej do glowy.

Z czego to wynika? I jak mozna tego oduczyc?

These are the questions!

PF
Obserwuj wątek
    • andrzejg Re: Woda sodowa 22.07.15, 10:52
      polski_francuz napisał:

      > Z czego to wynika? I jak mozna tego oduczyc?
      >

      Nie oduczysz. I tak jesteś wyjatkowym przykładem człowieka, który rozumie przyczyny swoich niepowodzeń. Z reguły ludzie nie potrafia do nich dojśc, a przyczyny widzą raczej na zewnątrz.

      Jesteś pewien, że to było niepowodzenie? Może otworzyły sie nowe perspektywy?

      A.
      • polski_francuz Re: Woda sodowa 22.07.15, 11:11
        To prawda, ze uczenie na wlasnych bledach to wazna sprawa. Ale, powiedzmy, osobista i zalezy od kazdego z nas. A jak spoleczenstwo dobrze funkcjonuje, to pewne postawy sa po prostu odrzucane. Bo sa nieskuteczne i nie maja sensu.

        Dlaczego takiego nacisku spolecznego brakuje?

        PF

        • jerycho666 handele 22.07.15, 12:00
          polski_francuz napisał:

          > Dlaczego takiego nacisku spolecznego brakuje?

          Bo twoja postawa jest wygodniejsza dla "spoleczenstwa" Bolanda. Przynajmniej przez 700 lat nie konkurowales z patrycjatem gmin zydowskich.
    • wikul Re: Woda sodowa 22.07.15, 11:44
      polski_francuz napisał:

      > Kilka lat temu przyszedl do tenisowego swiatka Jerzy Janowicz: wysoki, o dobrej
      > technice i bardzo szybko wszedl to pierwszej dwudziestki (o ile pamietam) najl
      > epszych tenisistow swiata. ...

      Mała korekta. Janowicz nie wspiął się bardzo szybko. Raczej powoli. Ale uwaga o wodzie sodowej w jego przypadku jest trafna. www.jerzy-janowicz.com/kariera

      > W koncu, mielismy niezlego ministra spraw zagranicznych Radka Sikorskiego. Umia
      > l powiedziec to co wazne tym co trzeba, ale funkcje stracil. A po jej straceniu
      > zaczal zabierac glos jakby nim jeszcze ciagle byl. Az w koncu zaczal klamac, z
      > e go partia popiera przy wyborach w Bydgoszczy a partia go wcale nie popierala.

      Wszyscy wiemy co zaszkodziło Sikorskiemu w kontynuowaniu kariery. W każdym razie nie "kłamanie". Po prostu Kopaczowa nie widziała go w swoim rządzie a na funkcji marszałka też jej przeszkadzał. Udział w "aferze podsłuchowej" też mu zaszkodził. Wymiglancowała więc go na out. Mógłby startować jeszcze w wyborach ale jest za ambitny na miejsce nie na pierwszej pozycji. Myślę że to nie jest koniec jego kariery politycznej. Chyba jeszcze wróci.

      > Po tym przydlugim wstepie, pytanie, co maja ci ludzie ze soba wspolnego? Ano sa
      > Polakami z roznych srodowisk i z ostatnich 40 lat. Laczy ich zupelna nieumieje
      > tnosc administrowania swoja kariera i uderzanie wody sodowej do glowy.

      Sądzę że zastosowałeś kilka uproszczeń a ww. przypadki nadają się do głębszej analizy.
      Zarzut do Sikorskiego że nieumiejętnie zarządza swoją karierą uważam za nietrafiony.
      Pomimo nieustannej pisowskiej presji wytrwał na stanowisku ministra s.z. długie lata ciesząc się w Europie i na świecie zasłużonym szacunkiem.
    • jerycho666 jak nie wiesz jak sie zachowac, to zachowaj sie... 22.07.15, 11:47
      ... porzadnie.

      polski_francuz napisał:

      > Z czego to wynika? I jak mozna tego oduczyc?

      Wynika z katechizowania od zlobka wysokim poczuciem godnosci. Lepiej formowani wiedza, ze w ich osobistym interesie jest zeszmacic sie tak aby podejsc jak najblizej i wsadzic noz w plecy.

      Ja jestem formowany godnie. I nawet jest mi dobrze, ze zachowalem czyste rece, nie ubabrane po lokcie we krwi. Chcialbym sie tego oduczyc ale nie mam na kim cwiczyc. Moge liczyc na ciebie PFie?
      • polski_francuz Ordentlicher Mensch 22.07.15, 12:03
        i dla mnie to pierwsze przykazanie ...logu. I mozesz na mnie liczyc.

        PF
        • jerycho666 Re: Ordentlicher Mensch 22.07.15, 12:38
          polski_francuz napisał:

          > i dla mnie to pierwsze przykazanie ...logu. I mozesz na mnie liczyc.

          Jak bede na tobie cwiczyl wbijanie noza w plecy to poczuje sie samotny. Przemysl to jeszcze raz.
          • polski_francuz Re: Ordentlicher Mensch 22.07.15, 13:06
            Jeslis ordentlich to bedziesz mi wbijal noza w plecy. Co tu myslec?

            PF
            • prudernik Re: Ordentlicher Mensch 22.07.15, 13:19
              forum.gazeta.pl/forum/w,13,158256764,158257041,_fraka_nie_zapomne_mu_rozgrywek_personalno_agen.html
      • prudernik POkorne CIELĘ dwie krowy ssie...do czasu. 22.07.15, 12:07
        Bo:
        Co się źle nabędzie, rychło się pozbędzie.

        Grzechy jakie popełniła POLSKA na etapie III RP OStołowej:

        Chcesz mieć pracę na rok - zasiej ziarno; chcesz mieć pracę na jedno dziesięciolecie - zasadź drzewo; jeśli chcesz pracować przez całe życie - zajmij się wychowaniem ludzi.
        Dobre czyny zostają nieznane, złe - biegną przez wszystkie ulice.
        Wykop studnię zanim będziesz spragniony.
        Żaden człowiek nie jest na tyle bogaty, aby nie potrzebował sąsiada.
        Nie trzeba posiadać wiele, aby móc dzielić się z innymi. .
      • prudernik Pytia! Albo Bolek. 22.07.15, 12:17
        Chcialbym sie tego oduczyc ale nie mam..

        I tak to leci od lat. Brak zdecydowania czy Blida jest świętą czy zła i naiwną?
        Należy sie zachować honorowo i przyzwoicie. I to wszędzie cenią.

        WSZĘDZIE BEZ WYJĄTKÓW
        Nigdy mnie taka postawa nie zawiodła.
        P.S.
        Radek to zwyczajna człowiek- szmata od studiów gdzie...łatwo znaleźć w Internecie po...
        dziś od dawna wszystko widać jak na dłoni
        jeśli "pogląd" obrazu komuś nie przesłoni.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka