Dodaj do ulubionych

Co narod to demokracja

22.11.15, 09:56
Dojscie do wladzy PiSu i przywlaszczanie sobie w przyspieszonym tempie roznych elementow panstwa, ktore bedzie rzadzone z Zoliborza odpowiada w jakis sposob polskiej mentalnosci. Wystarczy sobie przypomniej innego wodza, ktory sie zaszyl w Sulejowku zanim do wladzy triumfalnie, chociaz niedemokratycznie, powrocil.

Nie wszystkim Polakom ten model sie podoba ale w demokracji wystarczy wiekszosc do przejecia wladzy.

Jakie sa tego modelu wady? Ano, glowna jest taka, ze to lojalnosc dla szefuncia a nie kompetencje sa kryterium, ktore promuja kariere.

Ten model, juz w niedemokratycznej lub mniej-demokratycznej wersji, panuje na wschod od Polski. Niemcy, ktory tez marza przy Stammtischach i przy piwie o "silnej rece" u wladzy zostaly tak wyrychtowane przez Amerykancow po 2 ws, ze sie uczyly i nauczyly sie modelu anglosaskiego demokracji. Jeden z ostatnich "prawdziwych szefow", Helmut Schmidt, zmarl niedawno otoczony powszechnym szacunkiem.

Zapytacie, czy Francja lepsza? Ano, chyba nie lepsza. Elity koncza szkole administracji i wybieraja taka partie, ktora akurat werbuje. I tak politycy nie maja zadnych przekonan oprocz tych, ze my to dobrze a przeciwnicy to zle. A problemow istotnych panstwa jak deficyt budzetowy czy nieudana asymilacja emigracja islamska nikt nawet nie probuje atakowac. Dlaczego nie? Ano, dlatego ze trzeba wielu lat by takie problemy rozwiazac. A zatem trzeba by przeciwnicy polityczni glownie linie polityki kontynuowali. A polityka polega na tym by sie tylko krytykowac na ogol niekonstruktywnie.

A gdzie jest synteza powiecie? Ano jestem dopiero na etapie analizy ktora prowadzi do tezy. I na synteze trzeba troche czasu.

PF
Obserwuj wątek
    • pro100 Re: Co narod to demokracja 22.11.15, 10:40
      polityka szkopków imperialna od planu marszala. tyle tylko, że obecnie durny szulc wali to co w rozumie (dość skromnym zresztą) to na jęzorze. w uni ze szkopkami to mamy szanse na kartoflisko i parobków dla niemieckiego majstra. w końcu to partyja pruska u władzy przez 8 lat realizowała "polska to nienormalność" a wespół z partyją ruską kompetencje jedynie do okradania kurników. jak 10% z poniższego prawdą to niechta ich kebaby wyrżną do ostatniego
      journal-neo.org/2015/05/03/so-much-more-than-nuclear/
      • polski_francuz Re: Co narod to demokracja 22.11.15, 13:11
        Badz optymista. Jesli homos mogl sie wybic na burmistrza w kraju katoli to i Polska moze sie wybic na mocarstwo ekonomiczne. Zdolnosci organizacyjnych i pracowitosci nam nie brakuje.

        Moze charaktery sa ciut zbyt zawistnesmile

        PF
        • pro100 powiew optymizmu? 23.11.15, 07:33
          polski_francuz napisał:

          > Badz optymista.

          makrela, paszła won!
          wpolityce.pl/swiat/272684-niemcy-miala-byc-minuta-ciszy-dla-ofiar-zamachow-w-paryzu-zamiast-tego-kibice-krzyczeli-precz-z-merkel-zobacz-wideo
          osobiście wątpię. wyciągną nowego toarzysza ze sztazi
    • qwardian Re: Co narod to demokracja 22.11.15, 12:19

      Piłsudski nigdy nie wygrał wyborów w swojej karierze. Był wojskowym. Ale za rządzenie nikt mu zarzutów nie robił zważywszy jakie spustoszenie sprawiła Republika Weimarska za miedzą...
    • jerycho666 fasada demokracji 22.11.15, 12:24
      polski_francuz napisał:


      > Co narod to demokracja

      Tytul fatalny. Calkowicie sie z nim nie zgadzam. Tak jak w inzynierii sa normy (standarty) tak demokracja ma tez zespol podstaw. Demokracja polska moze byc chyba jedynie szlachecka, a chyba nie to miales na mysli. Mnie na przyklad wzdraga na taka mysl.

      Jak mawial podobno klasyk, demokracja to bardzo zly ustroj ale lepszego nie wymyslono. Mowa trawa. Po pierwsze primo nie mamy demokracji lecz jej fasade. Rzadzi kapital. My glosujemy ktora marionetke chcemy ogladac.

      Co do wymyslania lepszych ustrojow to nie jestem az takim idiota aby propagowac ustroje totalitarne i isc do pierdla. Kazdy, lawet lepszy ustroj, da sie wprowadzic jedynie krwawo. Ewentualnie wzorem Timura Kulawego zasypac wrogow zywcem w dole, wtedy jest bezkrwawo. Ale podobno znowu totalitarnie.

      Wymyslanie lepszych ustrojow nalezy zlecic pacjentom psychuszek. Im jest wszystko jedno.

      > Dojscie do wladzy PiSu i przywlaszczanie sobie w przyspieszonym tempie

      Nie da sie ukryc, ze PiS dziala w pelni fasado demokratycznie. Standartow nie spelnia ale poprzednicy stawali wrecz na glowie aby standartow tez nie spelniac. No bo kto by sobie zawracal glowe bzdurami inzynierii spolecznej. Abosmy to jacy tacy... Jakos to bedzie...

      > A gdzie jest synteza powiecie?

      Synteza jest calkiem prosta. Demokratycznie pokojowo z Miloscia Blizniego noca dlugich nozy mozna przywrocic demokracje. Zgodnie z PiSowskimi standartami demokracji. Ale wtedy bylibysmy tacy jak oni. W zwiazku z tym nie przywrocimy i tak nam dopomoz Panie Boze Wszechmogacy.

      Ja twierdze, ze nasza cywilizacja upadnie wraz z naszymi dobroserduszkowymi urojeniami. Nie mamy dostatecznie twardych dup aby siedziec na bagnetach. Trzeciej drogi nie bedzie.

      Swiat post-Apokaliptyczny jawi mi sie calkiem optymistycznie. Swieta Ksiega twierdzi, ze dostanie sie do niego 144 000 ludzi. Dlatego ten fragment jest skrzetnie ukrywany. W mojej wizji nie jest ani tak dokladnie ani tak rygorystycznie. Nie nadaje sie to jednak takze do rozpowszechniania. Po co przekonywac demokratyczna wiekszosc, ze zniknie wraz z potomstwem? Lepiej wspolfinansowac przez budzet panstwa szalbierzy zycia pozagrobowego.

      Obecna rzeczywistosc to same fasady. Wystarczy chciec i pomyslec. Aby byc zdrowym trzeba obejsc fasade tak zwanej sluzby zdrowia. Kasy nam nie zwroca.
      • polski_francuz Re: fasada demokracji 22.11.15, 13:09
        "Tytul fatalny"

        Ale cios i to juz w pierwszym zdaniu. Meczylem sie nad tym tytulem, to prawda. Bo wiem, ze tytul jest wazny. I musi mojemu osobistemu Pentalogowi odpowiadac. Niech bedzie, ze sie nie udal. Na usprawiedliwienia dam, ze mam glowe gdzie indziej i pracuje caly weekend: bo mam i konferencje, ktora wkrotce organizuje i bardzo duzo zajec, ktorym tubylcy sie pewnie mszcza na emigrantach.

        "Wymyslanie lepszych ustrojow nalezy zlecic pacjentom psychuszek"

        Pelna zgoda. Nasza generacja przezyla juz jeden ustroj. Uwierzyla, ze jest be. I zaczela zyc w innym. To ze ten inny jest tez be, to juz za duzo, za szybko i bez sensu.

        " Swiat post-Apokaliptyczny jawi mi sie calkiem optymistycznie"

        Juz zrozumielem, ze zechcesz sie gdzies, jakos, schronic przed tym co nadchodzi. Problem mam z tym gdzie? Na wyspie jakiejs? Milionerzy kupuja wyspy. Masz srodki na wyspe? I jakos? Doplyniesz na te wyspe Arka Noego, znaczy sie jakims jachtem znaczysie. I znow wracamy do srodkow.

        Moze kopiesz schron w ogrodku? To mi sie juz bardizej prawdopodobne wydaje. Kilka metrow pod ziemia, troche betonu i szafa gra. Zapasy na kilka lat i bedziesz wsrod 144 000 wybranych.

        Sadze, ze jestes pesymista. Wiedza nie powinna prowadzic do pesymizmu.

        Pozdro

        PF
        • jerycho666 90 centymetrow 22.11.15, 13:45
          polski_francuz napisał:

          > Moze kopiesz schron w ogrodku?

          Nie nie kopie. Ale rozgladam sie ze miejscem do kopania. Wyspy nie kupuje.

          > Kilka metrow pod ziemia

          Na opad radioaktywny wystarcza 90 cm nad drewnianymi belkami. Krotki okres polrozpadu. Po 5 tygodniach ogladasz nowy wspanialy swiat albo szukasz sobie innej planety.

          > Sadze, ze jestes pesymista. Wiedza nie powinna prowadzic do pesymizmu.

          Jestem dobrze poinformowanym optymista. W elektronice stosuje sie prawo Murfiego, jak cos sie moze popsuc to sie popsuje. To dzialalo jeszcze przed rzadami ksiegowych. Oni podmienili moze na musi.

          Samo szukanie parceli na schron moze byc wielce optymistyczne. Dzieki internetowi caly swiat jest w zasiegu reki. I jaki piekny on jest.

          Schron to nie wszystko. Najciekawsze zaczyna sie jak zombi zredukuja sie do zera. Odtworzenie cywilizacji. Chyba, ze wybierasz opcje kupienia w kazdym sklepie z cywilizacjami. Wtedy sie zapetlasz jedzac swoj ogon.

          W twoim przypadku wlasny ogrodek moze byc optymalny. O ile mieszkasz tam gdzie mysle. Najwazniejsze jest jakie masz relacje z zombi. Trzeba byc przezroczystym bo cie zjedza. Ja zakladam, ze takich jak my nie stac na naboje na wszystkich zombi.

          Ewentualnie mozesz liczyc na apokaliptyczna demokracje. Wtedy jako obcy bedziesz na pierwszej pozycji menu. Poczuj sie wybranym, jak narod.
          • polski_francuz Re: 90 centymetrow 22.11.15, 15:55
            Na Psim Polu wystarczy 24 cmsmile

            Mam, w rzeczy samej ogrodek. Bede mial wkrotce czas do jego obrobki. Pytanie tylko czy bede mial ochote? Jak mnie wywala z forum (to juz rychle) i z pracy (jeszcze kilka lat), to chyba jakis start-up zaloze. Miales racje, ze additive manufacturing to niezla dzialka.

            Mam dosc, ide sie dotlenic, bo juz glupieje od tego gapienia sie w ekran kompa.

            PF
            • jerycho666 Re: 90 centymetrow 22.11.15, 16:05
              polski_francuz napisał:

              > Jak mnie wywala z forum (to juz rychle)

              Forum to najwyzej przeniosa na Czerska do Tel Awiwu. Jak im pokaza silne panstwo biurw (to juz rychle). Take forum to gieszeft.

              > Miales racje, ze additive manufacturing to niezla dzialka.

              Lepiej mi napisz jak zejsc z cena "tonerow". Bo to jest biznes czyli robia nas w konia.
              • andrzejg Jak Wam to delikatnie zasygnalizować? 22.11.15, 17:02
                Swoje podziemne schrony będziecie mieli szybciej od apokalipsy, ten wymarzony metr ziemi nad sobą
                • jerycho666 Re: Jak Wam to delikatnie zasygnalizować? 22.11.15, 17:58
                  andrzejg napisał:

                  > Swoje podziemne schrony będziecie mieli szybciej od apokalipsy, ten wymarzony m
                  > etr ziemi nad sobą

                  Dwa metry, przynajmniej ja tak to slyszalem.

                  Wrocmy wiec do poczatku. To, ze Yellowstone wybuchnie jutro jest bardzo malo prawdopodobne. Ze w ogole wybuchnie pewne. Inny taki jest ciut na zachod od Koblencji.

                  Wykupujesz ubezpieczenie, na samochod, zdrowotne, emerytalne. A przeciez wielu nie dozywa emerytury.

                  Ja nie pisze, ze domagam sie aby z twojej kieszeni panstwo budowalo schrony dla wszystkich. Mnie interesuje kontakt z osobami, ktore same chca zadbac o przyszlosc swoja i swoich rodzin. Ktorzy maja wyobraznie, ze mozna i warto byc przygotowanym na spedzenie 5 tygodni pod ziemia. Nie jest to w rzeczywistosci ani nadzwyczajnie trudne ani drogie.

                  Chcesz empirycznie to kup worek cementu, zamknij sie w pokoju i cement rozpylaj wentylatorem jedna zmiane, 8 godzin. Tak bedzie po erupcji superwulkanu. Reklamacji nie przyjmuje.

                  Jedz na granice Syrii i Iraku zaznac zombi.

                  Pisalem wczesniej o chaosie. Bo po co przekonywac? Nie chcesz, nie potrzeba.
              • polski_francuz Re: 90 centymetrow 22.11.15, 20:08
                Toner to jest zwyczajny trick handlowy uzywany w kazdej branzy. Cala maszyna kosztuje o wiele mniej niz czesci zamienne. Roznica jest taka, ze teraz juz wszystkie branze nauczyly sie tak handlowac, m.in. dostawcy kawy/slodkosci na moja konferencje. Bez soku pomaranczowego wyglada to bardzo tanio a z sokiem staje sie nie-do-zaplacenia.

                Mam nadzieje, ze Andrzej taki nie jest i nie bedziesmile

                PF
      • jenisiej Apokalipsa wg Okudżawy: 24.11.15, 02:43
        rycho napisał:

        Swiat post-Apokaliptyczny jawi mi sie calkiem optymistycznie. Swieta Ksiega twierdzi, ze dostanie sie do niego 144000 ludzi.


        Święty Jan (Rev 7:2-7:4):

        I widziałem anioła wstępującego od wschodu słońca, mającego pieczęć Boga żywego, który wołał głosem wielkim ku czterem aniołom, którym dano jest szkodzić ziemi i morzu.
        Mówiąc: Nie szkodźcie ani ziemi, ani morzu, ani drzewam, aż zapieczętujemy sługi Boga naszego na czelech ich.
        I słyszałem liczbę zapieczętowanych: sto i czterdzieści i cztery tysiące były zapieczętowane z wszelkiego pokolenia synów izraelskich.



        Nieświęty, ale życie znający Bułat O.:

        Więc by się czerwienić nie musiał kto kiep,
        By mógł rozpoznawać swój swego,
        Każdemu mądremu stempelek na łeb
        Przybiło się razu pewnego.

        Od lat te stempelki w użyciu są i
        Ten system i później się przyda.
        Bo mądrym dziś mówią - ech, durni żesz wy,
        A głupich, jak zwykle, nie widać.



        No dobra, spójrzcie w lustro. Kto się pochwali tym znaczkiem na czole?

        wink
    • benek231 Czy bardziej podoba ci sie model amerykanski? :O) 22.11.15, 17:18
      zatem?

      • jerycho666 Re: Czy bardziej podoba ci sie model amerykanski? 22.11.15, 18:00
        benek231 napisał:

        > zatem?

        Guantanamo.
        • jaceq Re: Czy bardziej podoba ci sie model amerykanski? 23.11.15, 08:17
          > Guantanamo

          Na bliskim wschodzie da się wprowadzić demokrację. Jedyną znaną skuteczną metodą jest Abu Ghraib. Nie obalanie dyktatorów, tylko Abu Ghraib.
      • polski_francuz Re: Czy bardziej podoba ci sie model amerykanski? 22.11.15, 18:22
        Ameryce ten model odpowiada. Z daleka i mnie tez. Z bliska to pewnie i ten model niepiekny bo lobbysci maja duzo za duzo do gadania.

        PF
        • benek231 Re: Czy bardziej podoba ci sie model amerykanski? 22.11.15, 22:08
          polski_francuz napisał:

          > Ameryce ten model odpowiada. Z daleka i mnie tez. Z bliska to pewnie i ten mode
          > l niepiekny bo lobbysci maja duzo za duzo do gadania.
          ****
          Ze znakomitej wiekszosci znanych mi studiow lobbowania wynika, ze wplywy lobbystow zazwyczaj sie rownowaza. Ponadto lobbysci zatrudniaja armie przroznych ekspertow, co w konsekwencji pozwala reprezentantom na znacznie glebsze wejscie w problematyke, i zrozumienie jej lepiej, niz bez udzialu lobbystow.

          Juz kiedys o tym mowilem, i to nieraz zapewne, ale pozwol, ze jeszcze przynudze. Zatem gdy mowa jest o modelu demokracji zwyklem pytac czemu ten model ma sluzyc. Czy np. chodzic ma o tzw. modelowa demokracje, to znaczy najlepsza z dostepnych w danym momencie, czyli o wzorzec do nasladowania? Bo ja wlasnie taka demokracje mam zawsze na mysli. A jak na teraz jest to demokracja amerykanska - liberalna demokracja oczywiscie, gdyz bez liberalnych filarow (wolnosc slowa, mediow, zrzeszania sie, manifestowania pogladow, obowiazek udowodnienia winy a nie niewinnosci, panstwa neutralnego ideologicznie i zarazem bezstrannego przy rozstrzyganiu sporow ideologicznych... itp. itd.) to z czym mamy do czynienia nie jest juz demokracja i juz zaczyna byc dyktatura trybunow bezczelnie oglaszajacych sie Glosem Narodu jak teraz Duda, z Kaczorem (nawet pomimo tego, zauwaz, ze glosowalo na nich niecale 20 obywateli).

          • polski_francuz Re: Czy bardziej podoba ci sie model amerykanski? 23.11.15, 08:13
            No coz, idea watku bylo pokazania ze demokracja ma jakos pasowac do narodu.

            Polacy sa dosc "macho", wierza w lidera ktory potrafi wszystko lepiej zrobic. I jesli lider pogoni Ruskich na ten przyklad to mu juz wszystko wybacza. Ciagla blaka sie w naszej swiadomosci walka o wolnosc i niebezpieczenstwo jej utracenia.

            Amerykanie, chyba zaczeli od religiantow ktorych nie chciano w Europie. Potem nie chcieli Angoli a i w koncu kraj byl taki duzy i ze kazdy musial sa walczyc o swoje prawa. Reguly zycia spolecznego byly wiec mozliwie proste i wiele wladzy pozostalo w rekach wyborcy.

            Mowisz o modelu amerykanskim demokracji. Ten model narzucono Niemcom i sie dalo, bo kultury byly dosc bliskie. Proby ich narzucenia w Iraku sie nie powiodly. Bo tam musza miec tez szefuncia, co bije czy gazuje przeciwnikow, inaczej nie wiedza co robic.

            Co do lobby, to pewnie to zbrojeniowe jest za tym by gdzies tam wojne prowadzic, by ludzi na bruk nie wyrzuca z braku zamowien.

            W koncu, mojemu pokoleniu Ameryka sie bedzie podobala az do grobowej deski. Problem raczej z tym co mysla o niej mlodzi.

            PF
            • benek231 Re: Czy bardziej podoba ci sie model amerykanski? 23.11.15, 08:52
              Gdyby Stany pozwolily Niemcom by sobie same zrobily demokracje to efekt bylby taki sam jak I wojnie swiatowej - pomimo kulturowych podobienstw. Najwieksze prolemy z demokracja mialaby oczywiscie katolicka Bawaria.
              No ale zaraz zaraz, przeciez raczej trudno doszukac sie podobienstw kulturowych pomiedzy Japonia a Stanami, i co? Pomimo skrajnie odmiennych tradycji musieli Japonczycy wdrozyc u siebie demokracje parlamentarna. Bo nie mieli nic do gadania. Gdyby mieli to efekt bylby podobny do niemieckiego (po I w.sw.).
              W jednym i drugim przypadku demokracja wybitnie nie pasowala ponoc do narodu, i ponoc nie miala prawa dzialac, a jednak sie przyjela. Lepiej czy gorzej, ale niemniej.

              W Iraku zrobili im system parlamentarny, ale Amerykanie musieliby tam siedziec z 50 lat, by to w koncu zadzialalo. Islam nie uznaje czegos takiego jak demokracja i jest jej znacznie bardziej wrogi niz katolicyzm.
              • wikul PiS ma swoisty model demokracji 23.11.15, 10:10
                Oto jego wybitny przedstawiciel, minister kultury czy raczej minister "kultury".

                Nowy minister kultury już czuje się w telewizji publicznej jak na swoim. A na swoim to on dyktuje warunki, nie prowadząca program. Ta ostatnia, już po kilku godzinach od burzliwej rozmowy z Piotrem Glińskim, została zawieszona przez prezesa TVP.

                wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,19230204,czegos-takiego-w-telewizji-jeszcze-nie-bylo-glinski-minister.html#MT

                Czy we Francji byłoby to możliwe?
              • jerycho666 samosprawdzajaca sie przepowiednia 23.11.15, 12:01
                benek231 napisał:

                > Gdyby Stany pozwolily Niemcom by sobie same zrobily demokracje

                Wieszcze slowa Krzysztofie. Oczywiscie nie przyszlo ci do glowy przed napisaniem a co bedzie gdy pojawi sie mozliwosc wice wersa.

                Takie stawianie sprawy wrecz prowokuje umozliwienie wice wersa. W postaci Al Kaidy i takich tam.

                Pycha kroczy przed kleska.
            • t_ete Re: Czy bardziej podoba ci sie model amerykanski? 23.11.15, 11:05
              polski_francuz napisał:

              > Ciagla blaka sie w naszej swiadomosci walka o wolnosc i niebezpieczenstwo jej utraceni
              > a.

              A ja mam watpliwosci czy Polacy rzeczywiscie cenia wolnosc (i co za tym idzie - doceniaja tych, ktorzy sie do uzyskania wolnosci przyczynili). Czy Polacy rozumieja czym jest wolnosc ?
              Nie sadze. Czy potrafia dostrzec gdzie sa granice wlasnej wolnosci - tak by nie naruszac granic wolnosci drugiego czlowieka ? Jestem pewna, ze nie.

              Chyba wiele lat nauki przed nami. Ale czy zechcemy sie uczyc ?

              tete

              • polski_francuz Re: Czy bardziej podoba ci sie model amerykanski? 23.11.15, 22:30
                "A ja mam watpliwosci czy Polacy rzeczywiscie cenia wolnosc"

                Cenia wolnosc. Ale najbardziej wtedy jak ja straca.

                Pozdro

                PF
                • jerycho666 o moj ty centrum obwazanka 23.11.15, 23:03
                  polski_francuz napisał:

                  > Cenia wolnosc. Ale najbardziej wtedy jak ja straca.

                  Litewska retoryka.
                  • polski_francuz Re: o moj ty centrum obwazanka 24.11.15, 06:59
                    Cus w tym jest. Poczuwam ciagle wielki szacunek dla Polski. I sadze, ze ma to cos wspolnego wlasnie z Litwa.

                    PF
                • t_ete Re: Czy bardziej podoba ci sie model amerykanski? 24.11.15, 09:01
                  polski_francuz napisał:

                  > Cenia wolnosc. Ale najbardziej wtedy jak ja straca.

                  Tak Drogi Francuzie.
                  Klopot w tym, ze nie cenia wolnosci - gdy ja maja. Gorzej : obwiniaja wolnosc (czy to nie absurdalne ?) - wzdychajac do czasow gdy byla 'reglamentowana' ....

                  tete

                  • qwardian Re: Czy bardziej podoba ci sie model amerykanski? 24.11.15, 09:58

                    t_ete napisała:

                    > Klopot w tym, ze nie cenia wolnosci - gdy ja maja.


                    To wina dwóch stuleci pod butem zaborców, okupantów i komunistów. Za I Rzeczpospolitej Prezydent Duda przywiązałby do konia byłego działacza PZPR i II sekretarza POP w Instytucie Profilaktyki Społecznej i Resocjalizacji Uniwersytetu Warszawskiego, Andrzeja Rzeplińskiego i włóczył po dziedzińcu zamkowym.
                    • t_ete Re: Czy bardziej podoba ci sie model amerykanski? 24.11.15, 11:53
                      qwardian napisał:

                      > To wina dwóch stuleci pod butem zaborców, okupantów i komunistów. Za I Rzeczpos
                      > politej Prezydent Duda przywiązałby do konia byłego działacza PZPR i II sekreta
                      > rza POP w Instytucie Profilaktyki Społecznej i Resocjalizacji Uniwersytetu Wars
                      > zawskiego, Andrzeja Rzeplińskiego i włóczył po dziedzińcu zamkowym.

                      O wszystkim mozna powiedziec, ze to wina "zaborców, okupantów i komunistów". Kazdy blad i kazda glupote - mozna sobie w ten sposob gladko - "odpuscic".
                      W niewoli, pod butem - ludzie zachowywali sie roznie. Niektorzy - az wstyd. Moze wiec nie dziwne, ze niczego o upragnionej wolnosci ani staran o nia - nie potrafili przekazac swoim dzieciom i wnukom. Bo moze wcale tej wolnosci tak bardzo nie chcieli, a skoro nie chcieli - to i nie zabiegali o nia ?
                      Aktualnie - jedynym 'wolnosciowym wzorcem' dla najmlodszego pokolenia - stali sie - powstancy warszawscy i zolnierze niezlomni... Czy to nie kuriozalne ? Narodowa Krolewna Sniezka zdrzemnela sie na klkadziesiat lat ...
                      W politycznych, doraznych sporach - ukatrupiono tych, ktorzy wsrod 'radzacej sobie w peerelu' wiekszosci - jednak probowali zachowac przyzwoitosc, bywalo, ze ryzykowali, placili za to ...

                      "Przywiazalby do konia" ... no tak, to zawsze dziala na wyobraznie, szczegolnie mloda wink


                      tete





                      • pro100 bez głowy trudno mysleć o czymkolwiek 24.11.15, 12:06
                        i jedni i drudzy okupanci zgodnie wymordowywali elity narodowe. zanim z kadłuba (co tylko o żarciu i ciepłej wodzie w kranie myśli) wyemanuje nowa głowa trochę czasu musi minąć.
                        • t_ete Re: bez głowy trudno mysleć o czymkolwiek 24.11.15, 12:35
                          pro100 napisał:

                          > i jedni i drudzy okupanci zgodnie wymordowywali elity narodowe. zanim z kadłuba
                          > (co tylko o żarciu i ciepłej wodzie w kranie myśli) wyemanuje nowa głowa troch
                          > ę czasu musi minąć.

                          Prawda i nieprawda. Cos tam - oprocz kadluba - pozostalo.

                          tete
                          • pro100 Re: bez głowy trudno mysleć o czymkolwiek 24.11.15, 13:33
                            t_ete napisała:

                            > pro100 napisał:
                            >
                            > > i jedni i drudzy okupanci zgodnie wymordowywali elity narodowe. zanim z k
                            > adłuba
                            > > (co tylko o żarciu i ciepłej wodzie w kranie myśli) wyemanuje nowa głowa
                            > troch
                            > > ę czasu musi minąć.
                            >
                            > Prawda i nieprawda. Cos tam - oprocz kadluba - pozostalo.
                            >
                            marcowi docenci?
                            • t_ete Re: bez głowy trudno mysleć o czymkolwiek 25.11.15, 17:09
                              pro100 napisał:

                              > marcowi docenci?

                              Az tak zle bylo w Twoim otoczeniu ? To przykre.
                              W moim nie.

                              tete

    • krates-8 "odpowiada... polskiej mentalności" 8) 25.11.15, 00:35
      odpowiada czyjemu? czemu?
      jeśli to coś co napisałeś zbadamy dokładnie,
      rozwiążemy problem polski odwieczny
      jednak zacząłbym od mentalności innych nacji
      z boku lepiej widać
      szukałbym pierwiastka który pozwala obywatelom
      zaufać poczynaniom swojego państwa
      w rezultacie zaakceptować je w minimalnym choćby stopniu
      wystarczającym do tego by zająć się swoimi sprawami przez większość żywota
      niemcy zdaje mi się wciąż wierzą, że państwo jest mądrzejsze od nich
      i nie jest im potrzebne rozumienie czy ocenianie jego poczynań
      może maja zakodowaną implikację: skoro państwo to robi to znaczy że to jest dobre i pożyteczne a już na pewno konieczne a co jest dobre, pożyteczne i konieczne dla państwa jest dobre, pożyteczne i konieczne dla mnie.
      to oczywiście bardzo ułatwia zorganizowanie niemców ale tez może ich doprowadzić (i doprowadzało) dowolnie daleko w dowolnym, także fatalnym, kierunku
      rosjanie zdaje mi się wciąż wyznają prymat siły, państwo nie musi być ani mądre, ani pożyteczne ani jakiekolwiek inne bo władza ma siłę a ten kto ma siłę może robić co chce
      może maja zakodowany schemat: skoro państwo to robi to znaczy że ma siłę by realizować swoją wolę i nie ma znaczenia czy to jest dobre czy pożyteczne dla mnie bo i tak zawsze będę musiał podporządkować się sile, jedyne co mogę zrobić to stanąć po stronie tej siły
      to oczywiście bardzo ułatwia zorganizowanie rosjan ale tez wymaga ciągłego okazywania a często stosowania siły
      jeśli przestaną się bać władzy, nie będą jej ani szanować ani się jej nie podporządkują i wszystko się rozsypie
      co do polaków, no nie wiem...
      wydaje mi się że są podzieleni a rozziew pomiędzy dwoma (czy tylko dwoma?),
      zupełnie różnymi sposobami widzenia siebie w relacji do społeczeństwa
      i (w konsekwencji) do państwa,
      wciąż się powiększa
      nie sądzę by schemat niemiecki albo rosyjski mógł u nas funkcjonować
      zresztą żadna z dwóch polskich podnacji nie odpowiada ani profilowi niemieckiemu ani rosyjskiemu

      btw pf-ie
      czy zetknąłeś się z teorią i typologią cywilizacji konecznego?
      wg niego polacy przynależą do cywilizacji łacińskiej
      niemcy do bizantyńskiej a rosjanie do turańskiej
      jeśli tak, to brakuje nam franciszka józefa i cesarstwa austrowęgierskiego
      zrestytuujmy je i odnajdziemy naszego graala 8)
      • polski_francuz Re: "odpowiada... polskiej mentalności" 8) 25.11.15, 07:31
        Konecznego i jego prac nie znalem ale, dzieki Tobie, poznalem. Teoria cywilizacji jest bardzo interesujaca i syntetyzuje niezle empiryczna wiedze. I zgadzam sie, ze Polska jest dosc podzielona i ze PO i PiS sa tego podzialu przykladem.

        PF
        • krates-8 neohabsburgia 25.11.15, 11:30
          może dzięki ekspansji chińczyków
          uda się habsburgii
          wyemancypować nieco
          spod niemców i rosjan
          • polski_francuz Re: neohabsburgia 25.11.15, 14:17
            Niestety duze zmiany przychodza na ogol krwawo. Radze Ci ( i sobie zreszta tez) zaczac budowac schron zgodnie z radami Rychasmile

            Pozdro

            PF
            • jerycho666 pokornie podazam za lepszymi 25.11.15, 20:34
              polski_francuz napisał:

              > zaczac budowac schron zgodnie z radami Rycha

              Nie napisze, ze plagiatuje, poniewaz specjalisci chca aby ich zalecenia upowszechniac. To co wiem znajduje sie (jeszcze) w internecie. Podobno Rosjanie jeszcze od czasow sowieckich maja przygotowane lopaty i pily dla ewakuowanych z miast. To wskazuje na to, ze beda wiedzieli na kilka dni wczesniej zanim nacisna (prewencyjnie) na guzik atomowy.

              Warszawiacy dowiedza sie 3 minuty przed wybuchem, ze 20 minut wczesniej Iskandery wystartowaly z Kaliningradu. Te 20 minut rzad wykorzysta na ratowanie swych tobolkow w Zaleszczykach. Obrona Cywilna nie bedzie miala srodkow aby stracic rzadaowe helikoptery. Ruskich helikopterow i czolgow tez nie sprofanuje.
            • krates-8 szybciej zacznę lepić atomowego krasnala 25.11.15, 22:33
              z chińskim budzikiem w łapce
              żeby ładnie witał nieproszonych gości
          • jerycho666 okiem husyty 25.11.15, 16:34
            krates-8 napisał:

            > uda się habsburgii
            > wyemancypować nieco
            > spod niemców i rosjan

            Papizm to interesy Belzebuba z Watykanu. Nie uwazam za "Konieczne" drobienia naszej wspolnej cywilizacji bialego czlowieka na religijne dzielnice Krzywoustego. Zjednoczeni jestesmy silniejsi.

            Habsburgia przymuszala sila do papizmu. Zemsta nastapi w odpowiednim czasie. Dynastia hiszpanskich manipulatorow upadla. Ty jasno pokazujesz, ze aby pokonac Belzebuba konieczny jest Armageddon. Przyjalem do wiadomosci.
            • krates-8 habsburgia nieprzymuszająca v.1 25.11.15, 22:29
              gromadność przez ciebie przemawia
              "zjednoczeni jesteśmy silniejsi"
              nie ty nie ja nie my nawet, tylko jakieś zjednoczenie jest silniejsze
              moim, twoim, naszym kosztem
              aby jedność była wszędzie bo w jedności tylko siła żeby tylko jedna była jedna świnia jedna krowa jedna dupa jedna głowa
              belzebub jest w twojej głowie
              karmi się dogmatami "albo my ich zeżremy albo oni nas"
              a ile ma dywizji?
              wystarczy go olać
              jak nasi przodkowie - szanowali wiarę ojców a nie klechów
              klechów mieli w rzyci
              • jerycho666 Re: habsburgia nieprzymuszająca v.1 26.11.15, 09:04
                krates-8 napisał:

                > jak nasi przodkowie - szanowali wiarę ojców a nie klechów
                > klechów mieli w rzyci

                pl.wikipedia.org/wiki/Reakcja_poga%C5%84ska
                pl.wikipedia.org/wiki/Wojny_husyckie
                Ja szanuje ojcow.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka