manny-jestem
09.12.15, 20:16
W ololicy gdzie mieszkam prywatne zlobki, ktore sie zajmuja dziecmi w wieku od urodzenia do wieku szkolnego kosztuja okolo 20000 dolarow rocznie. Nianie sa jeszcze drozsze a zlobkow publicznych bardzo malo.
20000 dolarow to jest kupa forsy. Zwykle mniej niz to co zarabia jeden z rodzicow wiec nie oplaca sie aby rzucic prace dla opieki, ale wielu domostw jest nie cena okutnia wrecz. Jak moj synek byl maly to przyznam ze z tego powodu bylo nam bardzo ciezko dopoki nie mogl isc do przedszkola.
Wiec chcialbym abyscie mnie przekonali dlaczego nie jest to dobry pomysl aby popierac projekt wprowadzenia szerszego dostepu do panstwowych zlobkow. Jesli prywatny zlobek kosztuje 1500 miesiecznie a podatki ktore oplacilby rozszerzenie programu zlobkow publicznych kosztowalyby moze gora 200 albo anwet mniej dlaczego zwykly zjadacz cheleba mialby nie popierac takiego rozwiazania? 1300 dolcow miesiecznie do keiszenie to ogromna roznica. Roznica ktora pstawilaby na nogi bardzo wiele rodzin w mojej okolicy.
Dlaczego wiec konserwatysta ktory wspiera rodzine, ktory bieduje nad problemem demograficznym zachodniego spoleczenstwa, ktory uwaza ze dzieci to podstawa rozwoju zrowego spoleczenstwa, mialby nie poprzec projektu fundujacego szerszy program zlobkow publicznych?
Prosze o rozsadna argumentacje. Zakaldam z gory ze wszyscy bedzie chciecie przywalic mi od komunistow i tak dalej.