t_ete
21.02.16, 00:43
Czy jesli ktos kiedykolwiek sciagal - i udowodnia mu to po latach ( Kowalski w trzeciej klasie na klasowce - przepisal cos z malej kartki) - to uniewaznia mu zdana pozniej mature, prace magisterska a moze i doktorat ?
Sciaganie to oczywiscie oszustwo. Niefajnie jest oszukiwac. No ale sie zdarzylo. I coz ?
Ukamienowac Kowalskiego ? Zburzyc uczelnie, ktora Kowalskiego przyjela ? Promotorowi za slaba czujnosc odebrac tytuly naukowe ?
To oczywiscie rozwazania na marginesie wszechobecnej dyskusji o Walesie. Im wiecej o tym czytam - tym bardziej czarny humor mnie dopada.
tete