piq
17.03.16, 03:09
...obserwuję ja mianowicie z przerażeniem politykę zagraniczną Poputczyków i Sprzedawczyków, począwszy od przesławnego wygłupu Dudy/Szczerskiego w sprawie Ukrainy, za który ruscy pewnie by ten tandemik wyściskali.
O antagonizowaniu Niemiec poprzez idiotyczne wywrzaskiwanie idiotycznych stwierdzeń przez PiSich funkcyjnych - co nie ma nic wspólnego z prowadzeniem polityki - wiadomo, co sądzę. Kiedy publicznie wypowiada się jakieś kwestie, to opinia publiczna nie tylko w Polsce to słyszy, a demokracja polega na tym, że elektorat ma zawsze rację. Przeto jakiekolwiek dobre kontakty polsko-niemieckie są teraz wykluczone, a trzeba pamiętać, że to główny partner technologiczny polskiej zbrojeniówki i zaplecze logistyczne polskiej armii, najbliższy Polsce duży kraj NATO.
A zatem w Niemczech mamy przesrane. Ale furda, wszak republikanie w USA to najlepsi koledzy Paskudztwa i Swołoczy, więc nakichś niemiaszków nakryjemy czapkami krakuskami. I co ja czytam w "politico", mocno związanym z partią republikańską?
www.politico.eu/article/nato-poland-obama-kaczynski-russia-putin-venice/
Omówienie po polsku:
www.rp.pl/Media/160319602-Politico-Sojusz-USA-z-Polska-jest-zagrozony.html
Ale za to Polskę PiSią popiera Milosz Zeman, z Czech. Ale oto co PiSała o tymże Zemanie niecały rok temu PiSia beobachter "nieżelazna.prl":
niezalezna.pl/66077-czesi-chca-usuniecia-prezydenta-zemana-za-zdrade-kraju
Albowiem Zeman jest skrajnie i otwarcie prorosyjskim komunistą.
Dodatkowo PiSie zawarli pakt z Orbanem, który próbuje już od jakiegoś czasu wypchnąć Polskę z roli lidera regionu. Tenże Orban uzależnił swój kraj w sferze produkcji energii elektrycznej od Rosji w... 80%, oddając im faktyczną kontrolę nad elektrownią atomową w Paks. Nie posunął się wprawdzie do świętowania 9 V w Moskwie, bo by go własny elektorat zayebał ("wyzwalanie" Węgier 1945 i 1956 Węgrzy pamiętają). Ale dał Rosji coś lepszego.
Dzisiaj kongres USA nie dałby już Polsce pozwolenia na zakup JASSMów. Wystarczy kongresmenom podrzucić doniesienie z "politico", co publicznie walnął tawariszcz Matieriewicz na temat amerykańskiej demokracji (jest wybite dużymi literami na środku tekstu!!!) oraz co sądzą rządzący Polską na temat władzy sądowniczej i jej znaczenia w ustroju państwa. Nie demokracji, tylko ustroju w ogóle. Oświadczenia PiSich c h u j ó w - niemyjów na temat prymatu woli politycznej nad prawem są z gruntu bolszewicko-nazistowskie. Z tychże powodów w Polsce nie wylądują żadne bazy amerykańskie, bo jak kongresowi wytłumaczyć, że Polsce tawariszcziej Macierewicza i Kaczyńskiego, dzikiemu postkomunistycznemu barbarzyńskiemu krajowi, trzeba cokolwiek zapewnić - zwłaszcza bezpieczeństwo - za amerykańskie pieniądze?
To już nie są żarty, tylko zdrada główna. Sojusze, które nam do jakiegoś stopnia chronią dupę, są podważane. I nie chodzi już o te nieszczęsne Niemcy, tylko o NATO, bo NATO to USA.
Przetarg na helikoptery ma być od nowa, jak grozi tawariszcz Anton wraz z tawariszczem Kownackim (czyli nie będzie maszyn w linii, bo mi-8 kończy się resurs). Obrona Terytorialna ma być tylko na wschodzie w formule... brygad, czyli związków operacyjnych. A zatem odwrotnie, niż w trąbce, gdyż brygady są na nic w wojnie hybrydowej, a OT sprawdza się rzeczywiście dobrze w formie najwyżej kompanii, a i to trochę dużo, gdy trzeba się zaopatrzyć z lokalnych źródeł. No i nic nie słychać, żeby OT miało ćwiczyć z bronią. Widać na pierwszy rzut oka, że ważne rzeczy dla siły wojska idą do śmieci. Nie chce mi się pisać więcej.
Za to MON zajmuje się udowodnieniem, że w Smoleńsku był rosyjski zamach terrorystyczny, co urzędujący minister ON RP oświadczył znów publicznie. MINISTER OBRONY NARODOWEJ.
Widać na pierwszy rzut oka, że niegdysiejsze stwierdzenie JKM, że woli złodziei z PO od rosyjskich agentów z PiS ma swoje na bieżąco weryfikowane przez PiSich zdrajców uzasadnienie.