Dodaj do ulubionych

Polska, Česko, Magyarország, nie jakieś republiki.

14.04.16, 17:45

wyborcza.pl/1,75477,19915851,czechy-chca-zmiany-nazwy-dzis-w-palacu-prezydenckim-ma-zapasc.html
Wypad z robotem politycznym, my jesteśmy Polakami.
Obserwuj wątek
    • dicksmith Czechia, Lechia 16.04.16, 02:34
      Tak powinny nazywać się nasze kraje.
      • qwardian Re: Czechia, Lechia 16.04.16, 20:46

        Na stadionie narodowym słyszy się Polska, nie jakaś rzeczpospolita, czy republika. Owszem na lokalnym stadionie przy Bułgarskiej lud lechicki przypomina o protoplastach naszej wspólnej rodziny..
        • dicksmith Re: Czechia, Lechia 16.04.16, 23:44
          Lechia i Czechia to było jedno państwo, w kronice Fredegarda (Franków) nazywane Państwem Samona, w którego granicach wyodrębniły się feudalne państwa Bohemów i Polaków, których feudalni władcy byli najczęściej skłóceni ze sobą, jak to feudałowie. Były momenty gdy Bohemią rządzili feudałowie polscy, a Polską feudałowie bohemscy. Oczywiście nie obywało się bez lokalnych wojen. Bolesław Chrobry określał się władcą "Sklawenów, Gotów czyli Polaków". Goci to zapewne Bohemi (Boh to kalka Gota), a Sklaweni to niegdysiejsi Wandale (Wanda nie chciała Gota czyli Bohema; Niemiec pojawił się w legendzie później). Bolesław Chrobry rościł sobie pretensje do ziem bohemskich (po matce mu się coś tam należało), a feudałowie bohemscy do Krakowa i Śląska (części składowych Państwa Samona). Kazimierz Wielki rozstrzygnął ten spór, oddając Bohemom Dolny Śląsk i zatrzymując Kraków. Dziś połączenie Polski, Czech i Słowacji w jedno państwo jest historycznie i logicznie uzasadnione. Natomiast z Węgrami tylko jeden problem jest - bariera językowa.
          • qwardian Re: Czechia, Lechia 19.04.16, 18:48

            dicksmith napisał:

            > Dziś połączenie Polski, Czech i Słowacji w jedno państwo jest historycznie i
            > logicznie uzasadnione. Natomiast z Węgrami tylko jeden problem jest - bariera j
            > ęzykowa.


            Ja bym nie chciał, bo szanuję ich odmienność kulturową i również obawiałbym się kolejnej defenestracji praskiej. Przypuszczam, że nie przeżyłbym upadku z okna zamku na Hradczanach...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka