Dodaj do ulubionych

Blowin in The Wind

      • ada08 Re: Jacek Kaczmarski - epitafium dla Boba Dylana 14.10.16, 07:04
        Literacki nobel uwzględnia coraz szersze kręgi piszących. W ubiegłym roku nagrodę dostała reporterka. W tym Dylan. Obstawiam: za rok może to będzie autor(ka) popularnych kryminałów.

        Dylana nie słucham, bo ma on - jak to ktoś określił - głos starej kozy smile
        A'propos obstawiania typowałam, że będzie to:

        - mężczyzna
        - spoza Europy
        - poeta

        pomyliłam się tylko co do nazwiska smile, miałam na myśli syryjskiego poetę Adonisa. Ale i tak wygrałam 50 zł, bo strzelałam najdokładniej z całego towarzystwa. Za wygraną kupiłam butelkę wina, które niezwłocznie wypilim, wysoki sądzie smile
        a.

        • oleg3 Re: Jacek Kaczmarski - epitafium dla Boba Dylana 14.10.16, 09:30
          Prestiż i ranga literackiego Nobla od lat spada. Akademia może sobie eksperymentować od czasu do czasu, ale ciągła pogoń za ekscentrycznością niszczy sens tej zabawy. Werdykty interesowały mnie w latach 70-tych i 80-tych. Teraz tylko wzruszam ramionami, co jest też skutkiem mojego odejścia od fascynacji literaturą. Bob Dylan to jest dobry wybór, choć niekoniecznie zgodny z testamentem Ojca Założyciela.
        • dachs Dylan i Dario Fo 14.10.16, 09:37
          A wiesz Ado, w hotelu - bo ja właśnie w Świeradowie kości kuruję - towarzyszka przy stoliku śniadaniowym kręciła nosem, że niby kto to taki ten Dylan, żeby zaraz Nobla.
          Spytałem, czy wie kto to Dario Fo.
          Nie wiedziała.
          Cieszę się dla Dylana, a Ciebie najserdeczniej pozdrawiam.
          • ada08 Re: Dylan i Dario Fo 14.10.16, 12:28
            dachs napisał:

            > Spytałem, czy wie kto to Dario Fo.
            > Nie wiedziała.
            > Cieszę się dla Dylana, a Ciebie najserdeczniej pozdrawiam.
            >

            Pamiętam jaka była awantura, gdy Dario Fo dostał.

            A On wziął i wczoraj umarł. Można rzec - miał wyczucie chwili. Dramaturg. Dowcipniś wink

            Ja Ciebie również pozdrawiam, Borsuku w tym Świeradowie. I Twoje kości smile
            a.
    • t_ete Re: Blowin in The Wind 14.10.16, 08:43
      Ciesze sie. Zawsze byl mi bliski.

      tete

      • oleg3 Re: Blowin in The Wind 14.10.16, 09:33
        To ważna postać dla mojego pokolenia. Od lat go nie słucham, ale pamiętam.
    • jenisiej Fo, Jelinek, Dylan... Ech... 14.10.16, 21:41
      Gdzie te czasy, kiedy Nobla dostawali tacy pisarze, jak np. mój ukochany Elias Canetti?

      Chyba się starzeję, bo nie doświadczam euforii, choć słuchałem Laureata pacholęciem będąc. Ale, jak to bywa, z biegiem lat, z biegiem dni nabrałem nieco dystansu do dziedzictwa tamtej kontrkultury...

      Podobno nie mogą się do niego dodzwonić. Może wywinie taki numer, jak Sartre, który nie przyjął nagrody? To byłby bardzo stylowy powrót do przeszłości wink
      • ada08 Re: Fo, Jelinek, Dylan... Ech... 15.10.16, 14:34
        jenisiej napisał:

        > Gdzie te czasy, kiedy Nobla dostawali tacy pisarze, jak np. mój ukochany Elias Canetti?

        Zdaje się, że te czasy odeszły bezpowrotnie.
        Teraz jeszcze nie jest tak źle, ale już za dwa lub trzy lata literacką nagrodę Nobla otrzyma najlepszy literacki blog internetowy.
        Albo książka kucharska. Albo poradnik z cyklu "Jak żyć i dać żyć innym."
        .
        >
        > Podobno nie mogą się do niego dodzwonić. Może wywinie taki numer, jak Sartre, k
        > tóry nie przyjął nagrody? To byłby bardzo stylowy powrót do przeszłości wink
        >

        No ale ja słyszałam (lub czytałam), że Sartre nie przyjął nagrody w sensie zaszczytu, ale po nagrodę w sensie kasy zgłosił się.
        Ale może to tylko ploty zawistnych literatów.
        a.



    • qwardian Re: Blowin in The Wind 14.10.16, 22:01

      Pozbył się w procesie popularyzowania narkotyków całego zastępu konkurentów w branży muzycznej, dlatego proponowałbym mu jednocześnie Nobla w dziedzinie chemii...
      • dicksmith Re: Blowin in The Wind 16.10.16, 01:39
        Jakoś sobie radził idąc przez życie. Wychował 6-cioro zdrowych dzieci. Ciężki ćpacz Neil Young dla odmiany dorobił się 2-ch synów. Obu z nich zafundował Downa.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka