Dodaj do ulubionych

Ogladałem dyskusję Bush-Kerry w TV

01.10.04, 04:44
To znaczy, jedliśmy obiad, a telewizor był włączony, więc mogłem słyszeć. Bo
ja przed telewizorem to nigdy nie siadam z zasady
Obserwuj wątek
    • Gość: n0str0m0 ??? IP: 202.172.58.* 01.10.04, 04:47
      znaczy by chciales miec
      liste pytan i odpowiedzi do wgladu na trzy dni
      przed zamieszczeniem postu o cioci?

      nostromo
      • cs137 Uszczypliw posty o cioci z Nostromohemoroidów... 01.10.04, 04:52
        ..tudziez o Kasi i braku merytoryczności w moichjh postach to Ty masz zamie-szczać
        (szczać, sczczać), a nie ja. Bierz się do roboty, leniuchu, obiboku,
        patałachu!!! Już piątek i co?!! Do tej pory nic nie było! Za co Ci płacą, łajzo
        rozlazła, ja się pytam? Natychmiast prosze walnącć mi tutaj złośliwy post o
        cioci itp.!
        • cs137 Zamiast o cioci ewentualniae może być o wujku... 01.10.04, 04:56
          .. z Powiększonejprostatynostromo albo ze Zrakowaciałychnostromomoczowodów.
        • Gość: n0str0m0 Re: Uszczypliw posty o cioci z Nostromohemoroidów IP: 202.172.58.* 01.10.04, 04:59
          "Dlaczego musimy sobie bez przerwy tutaj wymyślać od idiotów?"

          jaki pan taka maca

          o merytorycznosci swojego postu
          sam dajesz sobie rade
          szczelac w palce od nogi

          "co do argumentow sie wypowiadac nie bede, bo nie sluchalem, ale dyskusja WSPANIALA"

          czy nazwalem cie juz kiedys kretynem?

          nostromo
          • cs137 Re: Uszczypliw posty o cioci z Nostromohemoroidów 01.10.04, 05:34
            Gość portalu: n0str0m0 napisał(a):

            > "Dlaczego musimy sobie bez przerwy tutaj wymyślać od idiotów?"
            >
            > jaki pan taka maca
            >
            > o merytorycznosci swojego postu
            > sam dajesz sobie rade
            > szczelac w palce od nogi
            >
            > "co do argumentow sie wypowiadac nie bede, bo nie sluchalem, ale dyskusja
            WSPANIALA"

            Nie WSPANIAŁA, tylko BEZ BLUZGÓW!!!!! O to mi chodziło!

            > czy nazwalem cie juz kiedys kretynem?

            Nazwałeś mnie już bydlakiem, i to już po tym, jak Ci posłałem miła kartkę na
            Święta. Mozesz mnie nazywać, jak chcesz. Nie możesz mnie obrazić, Nostromo.
            Podobnie nie obrazi mnie pijany woźnica, warszawski taksiarz, czy menel z
            warszawskiego śmietnika.
            >
            > nostromo
            • Gość: n0str0m0 Re: Uszczypliw posty o cioci z Nostromohemoroidów IP: 202.172.58.* 01.10.04, 05:56
              czesiu

              przykro mi sie zrobilo po przeczytaniu twojego postu
              bo ja tyle gaf popelniam
              sam nie wiedzac co jest w tonie dobrym a co jest fuj

              > Nazwałeś mnie już bydlakiem, i to już po tym, jak Ci posłałem miła kartkę na
              > Święta

              wychodzi na to
              ze prawdy powiedziec nie mozna
              po nieudanej probie przekupstwa?
              poprawie sie i zaczne przyjmowac lapowki

              > > "...dyskusja byla
              > WSPANIALA"
              >
              > Nie WSPANIAŁA, tylko BEZ BLUZGÓW!!!!! O to mi chodziło!

              a tu ja cie poprowadze przez menadry salonowych uwiklan
              nagraj se "dyskusje bez bluzgow"
              puszczaj codziennie
              i staraj do niej dorosnac

              po miesiacach paru
              nie zaczniesz rozmowy od "hemoroidow"
              a po roku lub trzech
              nawet "menel ze smietnika" znikna z twego wokabularza

              a teraz spierdalaj
              tradycyjnie

              nostromo
              • cs137 Re: Uszczypliw posty o cioci z Nostromohemoroidów 01.10.04, 07:22
                Gość portalu: n0str0m0 napisał(a):

                > a teraz spierdalaj
                > tradycyjnie

                A Cees tradycyjnie udał, że się okropnie tym przejął, myśląc sobie przy tym, jak
                zwykle: "A co mam nie udać, że strasznie się tym przejąłem
    • Gość: Emily Kerry wygral debate z przewaga 20 punktow! IP: *.dc.dc.cox.net 01.10.04, 04:53
      • cs137 Wiesz, Emily, ja się nie znam na koszykówce.... 01.10.04, 04:58
        Trudno mi cokolwiek w związku z tym ocenić. Czy ta drużyna, o której mówisz, to
        członek NBA?
        • pan_kran Aha, tak wygladala ta debata. 01.10.04, 05:03
          Ciekawe formy dyskusji tu chcesz wprowadzic. Podaj tylko, czy teraz
          pokazywales, jak dyskutowal Bush czy jak dyskutowal Kerry.
        • Gość: Emily jaka druzyna? IP: *.dc.dc.cox.net 01.10.04, 05:11
          ja mowie o sondazu, ktory pokazal natychmiastowe wrazenia Amerykanow. Jak to
          wplynie na wybory, tylko unitarny Bog-Kosmos raczy wiedziecwink), ale jesc
          kolacje podczas debaty, to profanacjawink
      • Gość: chala 20 punktow CZEGO? W Skali Celsjusza? IP: *.rdu.bellsouth.net 01.10.04, 05:00
        kto, co i jak liczyl?
        • Gość: n0str0m0 Re: 20 punktow CZEGO? W Skali Celsjusza? IP: 202.172.58.* 01.10.04, 05:06
          widzialem jak dzieci graly w pinponga
          jedno z nich stale wolalo
          "zero-zero, ja wygrywam!"

          cala ta dyskusja
          z kandydatami ROWNEGO wzrostu
          i zaaprobowanymi pytaniami
          to takie pingpongowe podrzucanie gowna na patyku

          a kretyni co kerremu przypna "globalny test"
          nie zrozumieja nigdy
          ze myslec mozna ponad latwe do zapamietania slogany

          nostromo
          • Gość: Emily 20 punktow w skali ciemnej energii;)) IP: *.dc.dc.cox.net 01.10.04, 05:21
            ziemnej materii, czarnych dziur tudziez wszelkich innych kosmicznych realiow
            ziemskiego, a wiec i amerykanskiego zycia. Ale sondaz byl wsrod sluchaczy
            debaty. Ze Kerry mial przewage, to bylo oczywiste jak slonce, ktore jutro
            wzejdzie -
    • Gość: felusiak Booooring IP: *.nyc.rr.com 01.10.04, 05:23
      Debata??? byla bardzo nudna. Ani Kerry nie wygral ani Bush nie przegral.
      Nawet jednego momentu do zapamietania.
      W nastepny piatek to chyba pojdziemy do knajpy wraz z milionami amerykanow
      zeby miec good time.
      Ciekaw jestem jak debaty wplywaja na rozklad glosow. Osobiscie watpie aby
      byli jeszcze niezdecydowani. Mysle, ze tak naprawde to niezdecydowani juz dawno
      zdecydowali a teraz szukaja jedynie potwierdzenia na slusznosc inklinacji.
      W zyciu nie glosowalem na demokrate i watpie abym kiedys glosowal.
      W zasadzie nic nie powstrzyma mnie od glosowania na Busha.
      Mysle ze podobnie dzieje sie w przeciwnym obozie. Nie wyobrazam sobie aby gafa
      Kerry'ego sklonila ktoregos z jego zwolennikow do glosowania na Busha.
      • andrzejg Re: Booooring 01.10.04, 05:26
        nie ogladałem i nie wiem co to za gafa
        możesz powiedziec zanim napisza w naszych sewisach?

        A.
        • Gość: Emily Re: Booooring IP: *.dc.dc.cox.net 01.10.04, 05:39
          nie bylo zadnej gafy, to tylko teoretyczne rozwazania felusiaka. Kerry byl
          super!
          • Gość: lesio Re: Booooring IP: *.hlcrs201.al.comcast.net 01.10.04, 14:24
            A teraz idz zmien majteczki Emilko.
      • Gość: Emily Re: Booooring IP: *.dc.dc.cox.net 01.10.04, 05:38
        chodzi o tych pare % niezdecydowanych, bo kraj jest podzielony z grubsza
        50:50. Nawet jesli nigdy nie glosowales na demokrate, to teraz powinienes,
        jesli losy USA i swiata leza ci na sercu. GB to grob dla USA.
      • Gość: lesio Re: Debata IP: *.hlcrs201.al.comcast.net 01.10.04, 13:59
        Nie zgadzam sie z Toba, felusiak. Bush przegral sromotnie. Glownie dlatego, ze
        nie dotarlo do niego, ze ta debata to byl dluzszy reklamowy spot, gdzie
        nalezalo sie zaprezentowac. Kerry to zrobil - wszystkie jego wypowiedzi,
        niezaleznie od tego czy prawdziwe czy nie (zauwazylem przynajmniej kilka
        niescislosci i naciagania faktow) brzmialy dobrze i sprawial on wrazenie
        opanowanego faceta, ktory "odrobil lekcje". Bush natomiast bronil sie
        slabiutko. Jesli juz ripostowal (czego nie powinien byl robic), to wygladalo,
        ze sie platal. Do tego byl wyraznie zdenerwowany, a chwilami wrecz wsciekly no
        oponenta.
        Malo prawdopodobne, zeby zdecydowani zmienili zdanie, ale niezdecydowanych jest
        sporo i zobaczysz jak po tej klesce Busha kampania Kerry'ego dostanie kopa.
    • cs137 Jeśli nie napisałem jasno: chodziło mi o.... 01.10.04, 05:41
      ...cywilizowany sposób wymiany poglądów. A nasze forum to dzicz, tania piwiarnia
      w lumpenproletariackim slumsie, w której ton nadają podpici woźnice, handlarze
      koni i przekupki z pobliskiego rynku.
      • Gość: Emily Re: Jeśli nie napisałem jasno: chodziło mi o.... IP: *.dc.dc.cox.net 01.10.04, 05:47
        prawda cesiu, ale choc mu podnosimy nieco poziom dyskusji i niesiemy przed tymi
        woznicami oswiaty kaganiecwink)). czyz nie?
        pozdrowienia
      • Gość: felusiak Re: Jeśli nie napisałem jasno: chodziło mi o.... IP: *.nyc.rr.com 01.10.04, 05:55
        Apropos piwiarni i woznicow.
        Napisal byl sam Mistrz Melchior jak to w Moskwie pozna noca dorozkarz nie chcial
        go do domu zawiezc. Wtedy mistrz powiedzial mu: "A zeby ci gorace zelazo
        nierozzarzonym koncem w dupe wlozyli". Dorozkarz zatrzymal konia i z
        zaciekawieniem spytal: "Dlaczego nierozzarzonym?. Wtedy mistrz mu na to: "Zeby
        nikt nie mogl wyjac". Dorozkarz z uznaniem skinal glowa mowiac "Sadities' barin,
        darem powiezu."
        Gdzie podziala sie umiejetnosc uznania porazki?

        PS. Emily, ten kraj przetrwa bez szwanku niezaleznie od tego czy prezydentem
        bedzie Kerry czy Bush. Twoje wezwanie do ratowania USA poprzez glosowanie na
        Kerry'ego jest warte dokladnie tyle samo co nawolywanie do glosowania na Busha w
        celu ratowania kraju. Moj poglad jest znacznie mniej skomplikowany,
        powiedzialbym praktyczny. Przez las wole isc z mysliwym z gwintowka niz z
        prawnikiem, ktory obiecuje mi, ze poda do sadu nadlesnictwo jesli zagryza mnie
        wilki.
        • gradus2004 Re: Jeśli nie napisałem jasno: chodziło mi o.... 01.10.04, 11:22
          Gość portalu: felusiak napisał(a):

          > Przez las wole isc z mysliwym z gwintowka niz z
          > prawnikiem, ktory obiecuje mi, ze poda do sadu nadlesnictwo jesli zagryza mnie
          > wilki.

          a jesli ten mysliwy bedzie strzelal w szale gdzie popadnie, mimo ze wilkow w
          poblizu nie widac??? Przy okazji moze trafic tez i Ciebie...
        • Gość: Emily kto lepszy dla USA IP: *.dc.dc.cox.net 01.10.04, 16:34
          Przez las wole isc z mysliwym z gwintowka niz z
          > prawnikiem, ktory obiecuje mi, ze poda do sadu nadlesnictwo jesli zagryza mnie
          > wilki.
          ======
          nie ma nic gorszego, niz mysliwy, ktory nie odroznia wilka od zajaca, ale
          generalnie, mysliwi to kryminalisci, ktorzy morduja dla przyjemnosci niewinne
          zwierzeta. Nie uwazasz? I mylisz sie, ze USA przetrwaja jako potega, choc na
          pewno jakos przetrwaja. Potega USA brala sie z importu zdolnych,
          wyksztalconych, pomyslowych ludzi, ktorych same USA nie byly w stanie
          wyprodukowac, bo tutejsze szkoly na ogol ksztalca analfabetow, teraz przez GB
          to sie skonczylo. Buszyci i korpracyjne mafie zniszczyli gospodarke USA, i
          sprawili, ze USA staly sie przedmiotem wrogosci/nienawisci calego swiata. GB
          nie jest w stanie naprawic swoich bledow, bo on ich nawet nie widzi, dlatego
          konieczna jest zmiana sternika. Jest takie przyslowie, lepiej z madrym zgubic,
          niz z .... znalezcwink. GB kocha Teksas i tam jego miejce, na ranczo. Zycze mu
          udanych i bardzo dluuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuugich wakacji.
      • Gość: Kolega Forum jest otwarte dla wszystkich. Nie podoba IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 01.10.04, 06:15
        ci sie tu .... zawsze mozesz odejsc.
    • rycho7 nadreprezentacja takich osobnikow 01.10.04, 08:22
      cs137 napisał:

      > Dlaczego musimy sobie bez przerwy tutaj wymyślać od idiotów?

      Na forum reprezentowane jest cale spoleczenstwo z wylaczeniem zbyt biednych aby
      mogli korzystac z internetu. Proporcje sa zachwiane z nadreprezentacja
      dewiantow. Powiedzenie prawdy o dyskutancie czasami jest konieczne.

      > ..specjalnie nie przysłuchiwałem się argumentom

      Taki juz jestes. Wielu dawno to zauwazylo.
    • Gość: adamm Cześć ceesie, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.04, 10:30
      Zgadzam się z tym, co piszesz. Ale tu na forum byloby nudno gdybyśmy tak
      dyskutowali. Chociaż może rzecz idzie o proporcje - moze niech sobie te 10-20%
      będzie bluzg dla rozrywki, ale 80% niech bedzie na poziomie. Taki złoty środek,
      nie sadzisz?

      Z innej beczki: Czytałem, ze USA trochę sobie sama pętlę założyła na szyję bo
      od 30-70% spadly nabory foreign students do USA universities. I podobno to może
      źle odbic sie na poziomie nauki w ogole (w USA) bo i dużo wkładu
      intelektualnego i czysto fizycznej harówy w labs to zasługa foreign students,
      graduates and postdoctorals. Tak tylko piszę, jako ciekawostka. Ale i tak nasze
      uniwerki w Europe stasznie cienko wypadly. Tylko OxCam + Utrecht jako tako się
      liczą.

      Pozdrawiam

      A.

      Pozdrawiam

      A.
    • indris Thank you Mr Kerry ! 01.10.04, 11:51
      Dziękuję za POMINIĘCIE Polski jako współuczestnika zbrodni przeciw pokojowi z
      20.III.2003. Było to chyba niezamierzone, ale zgodne z opiniami zdecydowanej
      większości Polaków.
      • Gość: X Re: Thank you Mr Kerry ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.04, 12:25
        Ty jednak indrys jesteś po prostu zdrowo walnięty!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        Napisz w końcu co sądzisz o obcinania głów cywilom w Iraku przez twoich
        islamskich pupilów!!!!!!!!!!!!!!!
        • indris Co sądzę... 01.10.04, 12:31
          ...o obcinaniu głów w Iraku ? Sądzę, że jest to barbarzyństwo, WYWOŁANE
          przez "politykę" Busha. To samo sądzę o okrucieństwach hiszpańskich gerylasów
          (katolików!) w 1809, czy jeszcze większych okrucieństwach haitańskich Murzynów
          w latach 1802-4.
          • Gość: X Re: Co sądzę... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.04, 14:10
            Skoro tak, no to pójdźmy dalej.
            Co sądzisz o Iraku SADDAMA. O łamaniu praw człowieka. O torturach uprawianych
            przez jego aparat bezpieczeństwa np. sadzanie nieszczęśnika na trotylu i
            wysadzanie go na żywca. Lont palił się b. długo.
            Jak się ustosunkujesz do tej kwestii to następnie bądź uprzejmy wypowiedzieć
            się n/t interwencji militarnych w krajach łamiący prawa człowieka. Następnie
            prosiłbym o odpowiedź na pytanie czy w trosce o bezpieczeństwo energetyczne
            świata co za tym idzie gospodarki i dalej w konsekwecji bezpieczeństwo
            ludzkości należy interweniować czy nie jeśli jest ono zagrożone. To na razie na
            tyle jak mawiał prof. Stanisławski
            • rycho7 "sprawiedliwy rabunek" 01.10.04, 14:30
              Gość portalu: X napisał(a):

              > prosiłbym o odpowiedź na pytanie czy w trosce o bezpieczeństwo energetyczne
              > świata co za tym idzie gospodarki i dalej w konsekwecji bezpieczeństwo
              > ludzkości należy interweniować czy nie jeśli jest ono zagrożone.

              Sadze, ze wobec ograniczonych zasobow jest wrecz potrzebna boska interwencja.
              Gdy interweniuja ludzie to sa w stanie jedynie jedni zabrac drugim. To jest
              wedlug USAncow "sprawiedliwy rabunek". Przejaw humanizmu, demokracji i wolnego
              rynku.
              • Gość: X Re: "sprawiedliwy rabunek" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.04, 14:42
                Rycho nie pierdol głupot.
                • Gość: Ktos Bravo X. Super inteligentna riposta. IP: 131.137.69.* 01.10.04, 15:21
    • dokowski My też mieliśmy taką debatę: Wałęsy i Kwacha 01.10.04, 16:19
      cs137 napisał:

      > Ale jedna myśl mnie nachodziła co chwila: "SZKODA, KURCZĘ, ŻE NA NASZYM FORUM
      > DYSKUSJE NIE MOGĄ SIĘ ODBYWAĆ W TEN SPOSÓB..."
      >
      > Dlaczego musimy sobie bez przerwy tutaj wymyślać od idiotów?

      KIedy Kwach wyciągnął rękę to Wałęsa powiedział, że Kwachowi ręki nie poda,
      może mu co najwyżej podać nogę (czy jakoś tak). Trzeba być idiotą, żeby stanąć
      do debaty poublicznej przeciwko komuś, kogo się aż tak bardzo nienawidzi.
      Wyobraźcie sobie sportowca, np. z Kuby, który zdobywa złoty medal w boksie,
      staje na najwyższym stopniu podium, a tam niżej ma np. bosera amerykańskiego,
      który wyciąga do niego rękę z gratulacjami a ten zamiast podać mu rękę daje mu
      kopa.

      Niech to będzie nawet sytuacja odwrotna, złoty medal ma Amerykanin kubańskiego
      pochodzenia, a rękę z gratulacjami wyciąga Kubańczyk, a Amerykanin chce popisać
      się swoim antykomunizmem, więc daje mu kopa.

      Dobrze, że Wałęsa nie był bokserem, bo by skompromitował Polskę jeszcze
      bardziej niż jako prezydent.

      Powiedz teraz, jaki styl dyskusji muszą preferować osoby, które szanują Wałęsę?
      A takich jest na tym forum sporo. Skoro Wałęsa chciał niesprowokowany kopać
      Kwacha na oczach całego świata, to z jaką łatwością przyszłoby mu kopanie
      dyskutantów tutaj. A weź teraz pod uwagę, że wśród lewicowców jest jeszcze
      więcej chamstwa.
    • Gość: wikul Re: Ogladałem dyskusję Bush-Kerry w TV IP: *.acn.waw.pl 02.10.04, 02:18
      Nudy na pudy. W Polsce TVN24 też nadawała na żywo. Wolałem iść spać.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka