cepekolodziej
04.01.17, 20:47
piękne, i nadal wzrusza:
Вечер на рейде
poiskm.org/show/%D0%BA%D1%83%D0%B1%D0%B0%D0%BD%D1%81%D0%BA%D0%B8%D0%B9-%D0%BA%D0%B0%D0%B7%D0%B0%D1%87%D0%B8%D0%B9-%D1%85%D0%BE%D1%80?page=3
Молитва матери
Трава, моя трава
Прощание славянки
Зоре моя вечiрняя
роспрягайте хлопци коней
Боже Всесильний, дай менi крила
Ах, ты, степь широкая, степь раздольная!
Девушка пела в церковном хоре
Буря Мглою Небо Кроет
i jeszcze ostatnia, słuchałem z tysiąc razy, takie były czasy - i nadal się wzruszam:
Выходила на берег Катюша
[Wystarczy wpisać skopiowany tytuł do Googla, i już mnóstwo mp3; ale najlepsze ma Кубанский казачий хор]
------------------------------------------------------
Rozpowszechnianie bezmyślne bezmyślnej antyrosyjskości. Nie mogę tego znieść. Mam w historii rodziny straszny epizod - gwałt na bliskiej kobiecie, ciężko chorej.
Ale to jeszcze nie powód, żeby nie doceniać, nie powód, żeby lekceważyć, nie powód, żeby nienawidzieć.
W końcu lat 80. Literatura na Świecie rozpisała konkurs na przekład "Golden Gate" Vikrama Setha.
en.wikipedia.org/wiki/The_Golden_Gate_(Seth_novel)#Themes
www.goodreads.com/book/show/768496.The_Golden_Gate (tu fragmenty)
Jedyny warunek - ma być wiersz puszkinowski, wiesz - "skażi-ka diadia wied' niedarom..."
Zrobiłem fragment - ale zanim zabrałem się do dalszego ciągu, z konkursu zrezygnowano; nadal nie ma polskiego przekładu Setha.
Tu:
Zabijanie to śmierć. I treści
Mistycznych brak w równaniu owym.
Jest naga prawda. Ta świata część
Wojnę za wyczyn ma sportowy.
Nasz kraj nie zaznał okupacji
(Od bomb ginęły "inne" nacje),
Cóż wiemy o rosyjskim strachu
Przed wojną, o milionach w piachu?
Byliśmy dumni z przyśpieszenia,
Z ciągłego wyprzedzania wroga;
Dziś, gdy stoimy już na progu
Obopólnego wyniszczenia,
Kontemplujemy wciąż spokojnie
"Ciosy" w "ograniczonej wojnie".
A potem już były przemiany ustrojowe, i całkiem inne priorytety.
Projekt zamarł. Collapsus.
I tak to.