cepekolodziej
10.01.17, 11:47
Osobno, bo może nie zauważył:
<<Nareszcie zdechło to czerwone ścierwo>>
No, nareszcie wyraźnie powiedziane.
Poważnie. Jeśli poważnie traktujesz swą misję Ostatecznego-Łowcy-Komuchów, musisz wziąć pod uwagę trudność, taką bardziej statystyczną. Do PPR-u/PZPR-u (wraz z przybudówkami) należało w ciągu ostatniego ponad-półwiecza dobrych kilka, czy raczej może nawet kilkanaście milionów Polaków.
Co z nimi? Czy po śmierci każdego pana Józka czy pani Krysi mówisz: nareszcie zdechło to czerwone ścierwo? Nie biorąc pod uwagę, że p. Józek narażał dupę, uczestnicząc w komitecie strajkowy, a pani Krysia działała w parafialnym komitecie pomocy sąsiedzkiej?
Kumał się w jakimś etapie życia z komuchami, wspierał ich, działał na rzecz ich partii - zatem do konca zycia zostaje czerwonym ścierwem?
To ile w takim razie czerwonych ścierw żyje jeszcze w naszym kraju?
Szanowny Predatorze, sam zajrzałem do listy Wildsteina, przeraziłem się, bo - głupi - nie zdawałem sobie sprawy, ilu z szanowanych ludzi nauki działało. Rónież wśród moich znajomych i autorytetów.
Ale - chcę mieć Twoją odpowiedź - jeśli ktoś był swego czasu TW, to mam uznać, że jego książka o pasożytach jamy gębowej koni czy o śladach neolitycznej ceramiki wstęgowej rytej na obszarze Podhala winna być odrzucona - jako produkt czerwonego ścierwa?
Czy prace wybitnego socjologa Baumana winny być odrzucone - jako produkt czerwonego ścierwa?
W oparciu o materiały IPN-u należałoby sporządzić listę uczonych zaangażowanych ongiś w program tzw. budownictwa socjalistycznego, niekoniecznie TW, zwyczajnych partyjniaków. Zgromadzić ich książki - i publicznie spalić? Burząc przy okazji Pałac Kultury?
Apeluję - zrezygnuj na chwilę z ciskania gnidami, ścierwami i komuchami i zmierz się z tym problemem, tu na tym Forum.
Nareszcie będzie jakiś ciekawy wątek. Pole do poważniejszych refleksji.