www.foxnews.com/politics/trump-100-days.html
"We will once more have a government of, by and for the people.” - Donald J Trump
Prezydent Trump znajduje sie w trudnej sytuacji. Go gnebia demokraci, prasa, banki i rusofobskie skrzydlo republikanow, na czele z McCain'em. Jego dekrety blokuja sedziowie. Sluzbe specjalne prowadza przeciwko niemu aktywna walke. Pare dni temu w amerykanskich mediach ex-agent CIA John Schindler obiecal, ze Trump wyladuje w wiezieniu, jako rosyjski szpieg. Wszysci ci,kto wystepuje przeciwko Trumpowi,chca wojny z Rosja,lub,jako minimum,pokazac wszystkim,ze to USA rzadza Swiatem i nikt nie ma prawa nim podskoczyc.
W tej sytuacji prezydent najwyrazniej postanowil, ze musi ratowac wlasna skore. On zwolnil Stephena Bannona – swego doradcy, stojacego za przyjazn z Rosja, ktorego nienawidzili demokraci i prasa. Nastepnym krokiem byl atak rakietowy na Syrie. Mialem nadzieje,chociaz i dosc nikla,ze Trumpowi uda sie zmienic polityke USA,ze on potrafi przeciwstawic sie systemowi,no niestety,nie udalo sie,pomimo jego szczerych checi,ktore na pewno byli.Zbyt wiele sil dazy do wojny,zbyt potezne sily chca utrzymac status quo.Trump okazal sie zbyt slaby,on zbyt silnie kocha siebie. Pan Bog widzi,ze ja sympatyzowal i sympatyzuje Trumpowi nadal,pomimo wszystko,ale sympatii to jedno,a realnosc jest czyms innym.
Sytuacja jest bardzo skomplikowana,ale jest duza szansa na to,ze III WS da sie uniknac. Ale nie przez to,ze Rosja ustapi,a wrecz przeciwnie. Nadszedl czas na asymetryczna odpowiedz Rosji,a jak wiemy dobrze,Putin jest mistrzem takich posuniec.