Dodaj do ulubionych

100 dni Trumpa

09.04.17, 13:37
https://a57.foxnews.com/images.foxnews.com/content/dam/fox-news/images/2017/01/17/hundred-2.png.img.png/613/294/1484923533658.png?ve=1&tl=1
www.foxnews.com/politics/trump-100-days.html

"We will once more have a government of, by and for the people.” - Donald J Trump

Prezydent Trump znajduje sie w trudnej sytuacji. Go gnebia demokraci, prasa, banki i rusofobskie skrzydlo republikanow, na czele z McCain'em. Jego dekrety blokuja sedziowie. Sluzbe specjalne prowadza przeciwko niemu aktywna walke. Pare dni temu w amerykanskich mediach ex-agent CIA John Schindler obiecal, ze Trump wyladuje w wiezieniu, jako rosyjski szpieg. Wszysci ci,kto wystepuje przeciwko Trumpowi,chca wojny z Rosja,lub,jako minimum,pokazac wszystkim,ze to USA rzadza Swiatem i nikt nie ma prawa nim podskoczyc.
W tej sytuacji prezydent najwyrazniej postanowil, ze musi ratowac wlasna skore. On zwolnil Stephena Bannona – swego doradcy, stojacego za przyjazn z Rosja, ktorego nienawidzili demokraci i prasa. Nastepnym krokiem byl atak rakietowy na Syrie. Mialem nadzieje,chociaz i dosc nikla,ze Trumpowi uda sie zmienic polityke USA,ze on potrafi przeciwstawic sie systemowi,no niestety,nie udalo sie,pomimo jego szczerych checi,ktore na pewno byli.Zbyt wiele sil dazy do wojny,zbyt potezne sily chca utrzymac status quo.Trump okazal sie zbyt slaby,on zbyt silnie kocha siebie. Pan Bog widzi,ze ja sympatyzowal i sympatyzuje Trumpowi nadal,pomimo wszystko,ale sympatii to jedno,a realnosc jest czyms innym.
Sytuacja jest bardzo skomplikowana,ale jest duza szansa na to,ze III WS da sie uniknac. Ale nie przez to,ze Rosja ustapi,a wrecz przeciwnie. Nadszedl czas na asymetryczna odpowiedz Rosji,a jak wiemy dobrze,Putin jest mistrzem takich posuniec.
Obserwuj wątek
    • igor4.uk Czy ten obrazek stanie symbolem rzadow Trumpa? 09.04.17, 22:22
      https://cont.ws/uploads/pic/2017/4/C848bzcXcAEchZC.jpg
      • eva15 Re: Czy ten obrazek stanie symbolem rzadow Trumpa 09.04.17, 22:30
        Czy on na tym obrazku pokazuje broń chemiczną Assada w Syrii, tak jak Powell pokazywał odnośnie Iraku?
        • monalisa2016 Re: Czy ten obrazek stanie symbolem rzadow Trumpa 09.04.17, 22:33
          To jest fotomontaż, przecież Trump nie występował jako prezydent na forum ONZ do tego sa ambasadorowie.
          • igor4.uk Re: Czy ten obrazek stanie symbolem rzadow Trumpa 09.04.17, 22:42
            monalisa2016 napisał(a):

            > To jest fotomontaż, przecież Trump nie występował jako prezydent na forum ONZ d
            > o tego sa ambasadorowie.

            Lisa,nie sadze,zeby Ewa tego nie wiedziala.
          • eva15 Re: Czy ten obrazek stanie symbolem rzadow Trumpa 09.04.17, 22:45
            Oczywiście, że fotomontaż, ale pyłam, czy chodzi o to samo. Inna rzecz, że pytałam głupio, bo to wiadomo.
            • eva15 Re: Czy ten obrazek stanie symbolem rzadow Trumpa 09.04.17, 22:46
              sorry:
              pytałam
        • igor4.uk Re: Czy ten obrazek stanie symbolem rzadow Trumpa 09.04.17, 22:41
          eva15 napisała:

          > Czy on na tym obrazku pokazuje broń chemiczną Assada w Syrii, tak jak Powell po
          > kazywał odnośnie Iraku?

          Bez zadnych watpliwosci smile
    • eva15 Re: 100 dni Trumpa 09.04.17, 22:44
      System neokonserwatywny utwierdzał się, umacniał przez ostatnie 30 lat. Tak skutecznie, że dziś jest jak skała, którą bardzo trudno rozsadzić. Trzeba: 1) ogromnej inteligencji, sprytu, przebiegłości i 2) wierności znacznej części służb, by tego dokonać.

      Co do 1): Trump tej inteligencji, sprytu, prezbiegłości najwyraźniej nie posiada. On raczej sądził, że rządzenie państwem jest jak rządzenie własnymi firmami. Tymczasem we własnych firmach to on był szefem/właścicielem/bogiem, a jako prezydent jest tylko zatrudnionym na etacie najwyższym urzędnikiem, który w dodatku, co ciekawe, ma wykonywać polecenia nie tych, którzy go wybrali lecz tych, którzy rzeczywiście trzymają stery w ręku.

      2) Aby zmienić tak zabetonowany system, aby wysadzić tak twardą skałę, trzeba mieć wsparcie w części struktur władzy, zwłaszcza w służbach. Aby je mieć, trzeba być jednym z nich.
      • igor4.uk Re: 100 dni Trumpa 09.04.17, 22:50
        eva15 napisała:

        > System neokonserwatywny utwierdzał się, umacniał przez ostatnie 30 lat. Tak sku
        > tecznie, że dziś jest jak skała, którą bardzo trudno rozsadzić. Trzeba: 1) ogro
        > mnej inteligencji, sprytu, przebiegłości i 2) wierności znacznej części służb,
        > by tego dokonać.

        Ja dodalbym jeszcze trzecie:
        3. Osobista odwage i charyzme,dzieki ktorej potrafi poderwac narod w obronie wlasnego wyboru.
        • eva15 Re: 100 dni Trumpa 09.04.17, 23:41
          3) to prawda, ale najwyraźniej charyzma podziwianego cwaniaka- przedsiębiocy, który dorobił się kasy jednak nie wystarczy, by skutecznie poderwać naród. Czyli - potrzebne są inne cechy charakteru, których Trump raczej nie posiada.

          Zresztą - system pracuje nad tym, by oderwać Trumpa od jego własnych wyborców.
          Ja myślę, że popierająca go część narodu liczyła na to, że skoro jest tak bogaty, to będzie niezależny. Im bardziej Trump okaże się jednak zależnym (vide atak na Syrię), tym bardziej straci swój elektorat.
          A wtedy pozostanie mu tylko pójście ścieżką Obamy, który na początku też cuda obiecywał.
      • eva15 Re: 100 dni Trumpa 09.04.17, 22:54
        Czytałam swego czasu życiorys Trumpa, wynikło z niego, że ze wszystkich (bodaj 5-ciu czy 6-ciu )plajt wychodził zawsze (dzięki obrotnym adwokatom) obronną ręką, a na koniec największe interesy robił na tym, że sprzedawał swoje nazwisko jako label/markę i za to brał kasę.
        Słowem - facet sprzedawał puste powietrze i na tym się dorabiał kasy.
        • monalisa2016 Re: 100 dni Trumpa 09.04.17, 23:56
          yournewswire.com/trump-rothschilds-world-war-3/

          to samo w j. niemieckim
          1nselpresse.blogspot.de/2017/04/dritter-weltkrieg-trump-zahlt-den.html
          • eva15 Re: 100 dni Trumpa 10.04.17, 00:17
            Ostatnim chyba, który nie był częścią systemu, był Kennedy.
            • blueelvic2 Do jakiego systemu nalezal Jimmy Carter... 10.04.17, 00:48
              Czy ktos moze to wyjasnic?

              Byc moze nalezal do antyizraelskiego lobby, ... a moze do wszechobecnego lobby plantatorow orzeszkow ziemnych? Gerald Ford byl zapewne rowniez prezydentem z rozdzielnika systemu... Lobby farmaceutyczne?

              Czyzby znowu Rothschildowie maczali w tym swoje paluchy?
              • igor4.uk Re: Do jakiego systemu nalezal Jimmy Carter... 13.04.17, 16:42
                blueelvic2 napisał(a):

                > Czy ktos moze to wyjasnic?

                Chyba do zadnego,wlasnie dlatego rzadzil tylko jedna kadencje.Chyba pamietasz jakie byli stosunki prezydent (demokrat) - kongres ( wiekszosc demokraci).


                > Byc moze nalezal do antyizraelskiego lobby, ... a moze do wszechobecnego lobby
                > plantatorow orzeszkow ziemnych? Gerald Ford byl zapewne rowniez prezydentem z
                > rozdzielnika systemu... Lobby farmaceutyczne?
                >
                > Czyzby znowu Rothschildowie maczali w tym swoje paluchy?
                • blueelvic2 Do zadnego - zgadza sie... 13.05.17, 22:37
                  Ale to wcale nie oznacza, ze to mialo wplyw na jego prezydenture.
    • blueelvic2 System, system i jeszcze jeden system... 10.04.17, 00:24
      Kto nalezy do tego systemu i jakie sa jego konkretne cele?

      • maksimum Re: System, system i jeszcze jeden system... 10.04.17, 00:42
        blueelvic2 napisał(a):

        > Kto nalezy do tego systemu i jakie sa jego konkretne cele?

        To jest typowe pokretne myslenie niedorozgarnietych ruskich.

        System to jest sila niszczaca,niezalezna od ludzi.
        Cale zlo kapitalistyczne i krwiozercza prawica(republikanie) tworza system,ktory niszczy ludzi i "demokraci" nie moga tego systemu zmienic.

        Mowiac krotko wszystkie sily nieczyste-to jest system i zaden prezydent nie jest w stanie zmienic systemu.
        ----------------
        Oczywiscie to jest kretynskie rozumowanie ludzi o intyeligencji pantofelka,bo kazdy rozgarniety czlowiek wie,ze to LUDZIE tworza system i jest to zapisane w konstytucji.
        "We the people"

        constitutionus.com/
        Byli demokraci u wladzy i stworzyli bardzo syfiasty system,ktorego Trump nie jest w stanie zmienic calkowicie w krotkim okresie czasu,tak jak PIS nie jest w stanie zmienic calego syfu nagromadzonego za czasow 8 letnich rzadow PO,wiec zmienia sie system krok po kroku.
        System to prawo,wiec zmienia sie prawo.
        PIS nie ma wiekszosci konstytucyjnej,wiec zmienia prawo tylko tam gdzie moze,choc potrzebna jest nowa konstytucja.
        To samo w USA.Trump robi co moze,ale calego syfu demokratycznego jeszcze nie odkrecil,ale odkreci choc na to potrzeba czasu.
        PIS zrobil bardzo duzo i dlatego PO i Nowoczesna tak sie buntuja,ze nie moga juz krasc jak za czasow PO.

        W Rosji oczywiscie jest raj,bo Putin jest najlepszym przywodca na swiecie i jak to w Rosji car Putin -to jest wlasnie system.
        Jak kogos nie lubi to go zabije a w najlepszym wypadku wsadzi do wiezienia i w ten sposob juz 17 lat prowadzi ruska ciemnote do raju.
        Chociaz od 3 lat jest kryzys w raju,ale raj maja obiecany przez cara.
        • blueelvic2 Dokladnie... 10.04.17, 00:54
          Ja to nazywam ukladem. Ludzie polaczeni interesem, znajomosciami, zyciem towarzyskim...

          Tak jest wszedzie. Aby rozmontowac taki uklad potrzeba czasu.
          • blueelvic2 Nie biedni ani bezdomni tworza uklady... 10.04.17, 00:58
            Jedna decyzja Trumpa przekreslila oczekiwanie pewnej grupy? Pomylili sie tylko ci, ktorzy sadzili, ze maja Trumpa w garsci.
            • maksimum Re: Nie biedni ani bezdomni tworza uklady... 10.04.17, 02:35
              blueelvic2 napisał(a):

              > Jedna decyzja Trumpa przekreslila oczekiwanie pewnej grupy? Pomylili sie tylko
              > ci, ktorzy sadzili, ze maja Trumpa w garsci.

              Ruscy mysleli,ze maja go w kieszeni,a okazalo sie ze on ma ruskich w doopie.
            • igor4.uk Re: Nie biedni ani bezdomni tworza uklady... 13.04.17, 17:12
              blueelvic2 napisał(a):

              > Jedna decyzja Trumpa przekreslila oczekiwanie pewnej grupy? Pomylili sie tylko
              > ci, ktorzy sadzili, ze maja Trumpa w garsci.

              Czy tobie chodzi o McCaina i spolke,ktore pomylili sie?
    • starywro-bel 100 dni naiwniakow, pismakow i politykierow 10.04.17, 05:31
      na forum.
      Stary wrobel to wiedzial bo stary wrobel sie na plewy nie da juz nabrac.
      No ale cozescie sobie popolitykierowali to wam juz woda nie zabierze.
      Pytanie do igora: To kto rzadzi tym swiatem, Putin, Trump czy zio.naziole?
      Stary wrobel wie ale wy naiwniacy nie chcecie wiedziec.

      Pozdrawiam.
      • boavista4 Re: 100 dni naiwniakow, pismakow i politykierow 10.04.17, 07:58
        w tej chwili nastepuje polaryzacjaq Ameryki i trudno przewidziec cokolwiek. Ameryka stala sie cesarstwem Napoleonskich Neokonow, ktorzy wybieraja sie na Waterloo. Tak jak wtedy wszyscy sojusznicy to banda oportunistow zdolna do zdrady swojego pana, Nawet Ameryka nie jest w najlepszym stanie wewnatrz, konflikr rasowy, zadluzenie, moralnosc, wszystko gotowe jest do rozkladu. Trumpa atuty : piekna Melania, sprytna Ivanka z bracmi, INFOWARS, nie na wiele sie przydadza. Obalenie Trumpa spowoduje jeszcze bardziej oslabienie supermocarstwa. Uzycie broni masowej zaglady tez na wiele sie nie przyda, poniewaz Chiny i Rosja taka bron tez maja, a armia amerykanska nie jest w stanie administrowac podbite narody takie jak Irak czy Afganistan. Jak powiedzial Brzezinski, zbombardowac i zniszczyc kraj jest bardzo latwo, ale co potem?
        Rosja jest ogromnym krajem i yo wcale nie biednym jezeli ja ocenic wedlug realnej wartosci , a nie dolara. W Ameryce na zycie potrzeba kilkudziesieciu tysiecy dolarow, na Syberi czy na Amazonce dolar jest niepotrzebny.
    • igor4.uk Sprobuje usprawiedliwic Trumpa :-) 13.04.17, 17:08
      Wydajac rozkaz ataku,Trump wykazal sie pragmatyzmem,ktory tak cenilem w nim w trakcie jego kampanii wyborzczej.
      Jakie Trump mial wyjscie,gdy cala Ameryka ubolewala nad ciezkim losem ofiar chemicznego ataku,przeprowadzonego przez niby Asada?
      Sprobowac dogadac sie z Rosja? Zarzadac niezawislego sledztwa? Przeciez go od razu zezraliby hieny,zerujace na nieszczesciach calego swiatu,i nie watpie,ze juz teraz ruszylaby procedura impeachmentu. Wydajac rozkaz ataku,uprzedzajac za wczas o nim Rosje,a znaczy i Asada,Trump niczym osobiscie nie ryzykowal.Co on pierwszy z Prezydentow USA lamie miedzynarodowe prawo,czy amerykanska konstytucje?Zaden z jego poprzednikow nie byl sadzony za rozwiazana kolejna wojne,czy rujnowanie kolejnego panstwa.Wiekszym przestepstwem w Ameryce jest pozamalzenski seks oralny,niz zabicie setek tysiecy jakichs dzikusow,ktore mieszkaja w odleglych krajach. Trump wszystko skalkulowal,i wyszlo mu,ze atakujac Syrie,za powiedzmy cicha zgoda Putina,on o wile mniej ryzykuje,nic nie zrobilby nic.
      Morealna ocene tego dzialania nie daje,poniewaz moral w polityce,tym bardziej amerykanskiej,nie istnieje,ona a priori jest niemoralna.
      Sadzac po temu,ze Putin zgodzil sie spotkac sie z sekretarzem stanu USA Rexem Tillersonem i omowic dalsze dzialnia,nie wszystko jest stracono.

      Trump says 'things will work out fine' between U.S. and Russia

      www.reuters.com/article/us-usa-trump-russia-idUSKBN17F1R9

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka