v.ci
13.10.04, 13:45
Szczęśliwie uwzględnieni...
Afera wybuchła przed miesiącem, kiedy ujawniliśmy, że prezes gdańskiego sądu
okręgowego Wojciech Andruszkiewicz poparł listami referencyjnymi troje dzieci
sędziów. Dziś już wiemy, że cała trójka jest na liście przyjętych z odwołań.
Pozytywne opinie o dzieciach członków palestry pisał też dziekan Okręgowej
Rady Adwokackiej Jerzy Lipski. Zaprotegował uczelni pociechy wziętych
adwokatów Piotra Mańki-Winieckiego i Hanny Linnetej-Thrun. Skutecznie.
Kolejna przyjęta z odwołania to córka Józefa Fedosiuka, prokuratora
okręgowego.
Indeks z odwołania ma syn Juliana Skelnika - honorowego konsula Danii w
Gdańsku. - Nie pamiętam, ile miał punktów - mówi Skelnik. - Bardzo dobrze
uczył się w renomowanym liceum, w czasie egzaminu zachorował. Potem złożył
odwołanie, które zostało szczęśliwie uwzględnione.
... i nieszczęśliwie odrzuceni
Takiego fartu nie miały liczne osoby, którym do uzyskania indeksu na prawo
zabrakło zaledwie punktu. Uczelniana Komisja Rekrutacyjna odrzuciła astmatyka
mającego 53 pkt. (przyjmowano od 54) - nie dostał się, choć dwukrotnie pisał
odwołania. Punktu zabrakło też dziewczynie, która ma pięcioro rodzeństwa,
matkę nauczycielkę i bezrobotnego od sześciu lat ojca. Dziewczyna złożyła
odwołanie z prośbą o przyjęcie "ze względu na trudną sytuację rodzinną".
Uczelnia odmówiła.
źródło : "GW"