24.08.09, 18:37
Witajcie,poszukuje odpowiedzi na pytanie w jaki sposób można wykryć
komórki nowotworowe? Czy samo badanie krwi wystarczy?
Obserwuj wątek
    • filistynka Re: Nowotwór 24.08.09, 23:54
      Robiąc podstawowe badanie krwi widzisz ogólny stan organizmu. Jeżeli morfologia wychodzi dobrze, nie ma znacznych odchyleń od normy (jeżeli odchylenia to 1 czy 3% nie ma absolutnie powodu do paniki) to prawdopodobieństwo, że człowiek ma nowotwór jest raczej znikome. Rak jest chorobą, która bardzo silnie oddziaływuje na całe ciało więc i na krew, więc trudno jest go ukryć. Jest specjalistyczne badanie, które nazywa się marker nowotworowy ale raczej nie robi się go bezpdstawnie bo ktoś chce się upewnić czy nie ma żadnego nowotworu. Po pierwsze badanie jest drogie a po drugie musisz wiedzieć jaki marker badać (inaczej bada się kogoś z podejrzeniem raka jelita a inaczej np z podejrzeniem raka jajnika czy białaczki.
      Masz jakieś podejrzenia, źle się czujesz, coś Ci dolega czy po prostu dopadła Cię faza, że jesteś chora? Napisz coś więcej, będzie łatwiej doradzić:)
      Pozdrawiam
      • b_a_l_b_i_n_k_a Re: Nowotwór 25.08.09, 09:28
        Niestety to nie jest takie proste, bo istnieje spora grupa osob,
        ktore mimo zaawansowanej choroby nowotworowej maja swietna
        morfologie.
        To samo dotyczy markerow, ktorych podwyzszony poziom pozwala
        monitorowac rozwoj choroby i ewentualna skutecznosc podjetego
        leczenia, natomiast poziom markerow w normie wcale nowotworu nie
        wyklucza.

        • filistynka Re: Nowotwór 25.08.09, 10:06
          istnieje spora grupa osob,
          > ktore mimo zaawansowanej choroby nowotworowej maja swietna
          > morfologie.

          Tak? No ja się nie spotkałam... I lekarze, z którymi rozmawiałam na ten temat wielokrotnie zawsze mówili, że jeżeli morfologia wychodzi ok, ob wychodzi ok to w 99% przypadków nie ma się czym martwić. Poza tym jeżeli jest tak jak mówisz, że ani markery ani morfologia to oznacza to, że nowortów jest niewykrywalny? Badania w normie i nagle zgon? Nie słyszałam o takich przypadkach...A w każdym razie nie są one masowe...
          • filistynka Re: Nowotwór 25.08.09, 10:08
            Nie twierdzę, że takich przypadków nie ma ale chyba przyznasz, że nie są częste. Poza tym skoro jest tak jak mówisz (ja nie jestem lekarzem) to jakie badanie zrobić, żeby się przekonać, że nie jest się chorym na raka?
            • b_a_l_b_i_n_k_a Re: Nowotwór 25.08.09, 10:50
              Nie istnieje badanie, ktore wyklucza u danej osoby obecnosc komorek
              nowotworowych.
              Z reguly diagnostyke zaczyna sie przeprowadzac w momencie, kiedy
              pojawiaja sie jakies objawy, ktore nie mijaja po dwoch tygodniach
              standardowego leczenia n.p. kaszel czy nie gojace sie owrzodzenie. W
              przypadku kilku nowotworow mozna przeprowadzac badania przesiewowe
              typu cytologia, RTG pluc czy kolonoskopia.
              Ale przeciez nikt nie robi dorocznego rezonansu czaszki zeby
              sprawdzic, czy w mozgu nie rozwija sie przypadkiem glejak, prawda?
              • filistynka Re: Nowotwór 25.08.09, 11:52
                Wiesz, mimo wszystko wydaje mi się, że człowiek, który co określony czas robi podstawowe badania kontrolne może być spokojny. Nie mówię oczywiście, że zawsze i każdy rak w stadium początkowym wyjdzie na pewno ale mogę z pełną odpowiedzialnością powiedzieć, że jest ZNACZNIE większa szansa. Oczywiście są kobiety, które nie robiły cytologii od 20 lat ale dla mnie one fundują sobie raka na własne życzenie... Oporne na profilaktykę, na akcje społeczne, na hasła, że wcześnie wykryty jest uleczalny...
                No i oczywiście należy brać pod uwagę, że większość nowotworów rzadko przebiega bezobjawowo. A co glejaka to jak na pewno wiesz, daje on dość poważne objawy, których trudno nie zauważyć albo zignorować je. Poza tym zwiększa ciśnienie wewnątrzczaszkowe, co wykrywane jest w standardowym badaniu dna oka, które robi każdy okulista. Zgodzę się więc z Tobą, że nie ma jednego badania na wszystkie nowotwory ale z pewnością dbając o badania kontrolne i obserwując swoje ciało możemy być w miarę spokojni. I jednak większość z nich (nie tylko białaczka) wychodzi w podstawowej morfologii. To znaczy oczywiście trudno wyczytać, że to rak i czego, ale mamy obraz, że coś w organizmie dzieje się nie tak. I to jest podstawa do dalszych badań. Dlatego poprosiłam autorkę postu żeby napisała dokładnie o co chodzi to wtedy łatwiej poradzić prawda?
                • b_a_l_b_i_n_k_a Re: Nowotwór 25.08.09, 12:36
                  > Wiesz, mimo wszystko wydaje mi się, że człowiek, który co
                  określony czas robi p
                  > odstawowe badania kontrolne może być spokojny.

                  Zasadniczo tak, choc dotyczy to tylko niektorych chorob. Moim
                  zdaniem przede wszystkim trzeba obserwowac swoj organizm i reagowac,
                  kiedy nawet banalne objawy trwaja dluzej niz dwa tygodnie. Pisze to,
                  bo na moim forum sa dziesiatki historii osob, ktore dlugo, mimo
                  znakow choroby, uspokojone dobra morfologia czy RTG, przestawaly
                  szukac przyczyn kaszlu czy problemow zoladkowych.

                  > lnością powiedzieć, że jest ZNACZNIE większa szansa. Oczywiście są
                  kobiety, któ
                  > re nie robiły cytologii od 20 lat ale dla mnie one fundują sobie
                  raka na własne
                  > życzenie...

                  Niestety jakosc badan profilaktycznych pozostawia w Polsce wiele do
                  zyczenia. Moja matka robila cytologie co roku i pod okiem lekarzy
                  dorobila sie zaawansowanego raka szyjki m. To samo dotyczy
                  jezdzacych po polskich miastach mammobusow, wartosc diagnostyczna
                  robionych w nich mammografi jest bliska.
                  • filistynka Re: Nowotwór 25.08.09, 23:12
                    Balbinko, zasadniczo zgadzam się z tym co piszesz, jednak też nie można popadać w paranoję. Po pierwsze musisz przyznać, że poza niektórymi przypadkami, gdzie zawinili lekarze (jak u Twojej Mamy) to większość zaawansowanych raków szyjki macicy to niestety wyniki zaniedbania. Co do innych chorób to oczywiście trzeba się badać ale też trzeba to racjonalizować. Inaczej popadlibyśmy w psychozę, gdyby każda dolegliwość miała być od razu nowotworem. Ja mam kaszel 12 lat. RTG, morfologia, mocz, spirometria zawsze w normie, Tymczasem okazało się, że powód mojego kaszlu jest prozaiczny, ma 4 nogi i ogon.
                    Natomiast jedno jest w naszym społeczeństwie tragiczne- ludzie nie robią badań kontrolnych! Bo im się nie chce, bo nie mają czasu, bo są ważniejsze sprawy. Miałam (niestety) koleżankę, która źle się czuła przez 3 lata. Do lekarza nie chodziła, bo po co. Jak trafiła do szpitala było za późno. Zmarła na białaczkę w wieku 22 lat...Lekarze powiedzieli wprost - przyszła za późno... Od tamtej pory wiem, że badania kontrolne to podstawa. Nie mówię, że diagnozują w 100%. Ale w 90 tak. A to i tak dużo.
          • b_a_l_b_i_n_k_a Re: Nowotwór 25.08.09, 10:53
            filistynka napisała:

            > istnieje spora grupa osob,
            > > ktore mimo zaawansowanej choroby nowotworowej maja swietna
            > > morfologie.
            >
            > Tak? No ja się nie spotkałam...

            No a ja sie spotkalam, u mnie na forum co jakis czas sa takie osoby
            i mam wrazenie ze nie stanowia 1% chorych.
            • japanka123 Re: Nowotwór 26.08.09, 16:40
              Chodzi o mojego dziadka,który stracił przytomność z powodu wysokiego
              poziomu cukru, trafił do szpitala na oddział wewnętrzny, lekarze
              zrobili podstawowe badania-jakie dokładnie nie wiem, ale stwierdzili
              po badaniu krwi,że dziadek ma raka wątroby z przerzutami na płuca i
              dodatkowo prostatę. Dopiero po kilku dniach od postawienia diagnozy
              zrobili badanie usg. Dodam, że nie było wykonywanej biopsji.
              • filistynka Re: Nowotwór 26.08.09, 23:23
                Jeżeli tak dokładnie określili schorzenia to musieli zrobić dość szczegółowe badania. Tylko z tego co piszesz to jakoś tak...ekspresowo...tę diagnozę postawili. Najlepiej zapytaj lekarzy jakie zrobili badania, może coś źle zrozumiałaś a może zrobili badania bardzo szczegółowe? Chyba, że Twój Dziadek miał te choroby stwierdzone wcześniej ale z tego co piszesz to nie wynika.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka