Dodaj do ulubionych

3 Pytania...(Retoryczne)

IP: *.red.bezeqint.net 23.04.02, 06:58
A. Czy powstala jakas komisja zbadac mordy "kamikaz-bomby" kto winny i kto wydal
rozkazy ?
B. Czy powstala komisja zbadac co sie dzialo w Afganistanie?
C. Czy powstala komisja zbadac co sie dzialo w Kosowo?

Jest tylko jedyna odpowiedz: gdzie zabijaja innych i przewaznie Zydow to nikogo
nie obchodzi. Ale kiedy Zydzi bronia sie i zabijaja mordercow to robia komisje.
Ile krzyku i placzu bylo o masakrze w Dzeninie (co okazalo sie - jak zawsze
tylko propaganda palestynska)
Obserwuj wątek
    • Gość: U Re: 3 Pytania...(Retoryczne) IP: *.gis.net 23.04.02, 07:17
      Gość portalu: Mosze napisał(a):

      > A. Czy powstala jakas komisja zbadac mordy "kamikaz-bomby" kto winny i kto wyda
      > l
      > rozkazy ?
      > B. Czy powstala komisja zbadac co sie dzialo w Afganistanie?
      > C. Czy powstala komisja zbadac co sie dzialo w Kosowo?
      >
      > Jest tylko jedyna odpowiedz: gdzie zabijaja innych i przewaznie Zydow to nikogo
      >
      > nie obchodzi. Ale kiedy Zydzi bronia sie i zabijaja mordercow to robia komisje.
      > Ile krzyku i placzu bylo o masakrze w Dzeninie (co okazalo sie - jak zawsze
      > tylko propaganda palestynska)

      Mosze,zadam Ci pytanie,rowniez retoryczne,bo niema na nie odpowiedzi.

      Czy widzisz jakies zakonczenie,gdzie i Wy i Palestynczycy beda chodzic do siebie na
      pogawedke,przyjaznic sie,zawierac malzenstwa.zCzy jest nadzieja,ze w Israelu i na Zach,Brzegu pojawia sie
      grupy ludzi, wokol ktorych zaczna sie gromadzic inni ludzie dobrej woli,ktorzy rozwiaza ten konflikt po swojemu,po
      ludzku,podczas gdy piltykiery nie beda mialy nic do powiedzenia,Ja wiem,ze Tobie sie rowniez cos takiego sni.
      • Gość: Mosze Re: 3 Pytania...(Retoryczne) IP: *.red.bezeqint.net 23.04.02, 07:44
        Gość portalu: U napisał(a):

        > Mosze,zadam Ci pytanie,rowniez retoryczne,bo niema na nie odpowiedzi.
        >
        > Czy widzisz jakies zakonczenie,gdzie i Wy i Palestynczycy beda chodzic do siebi
        > e na
        > pogawedke,przyjaznic sie,zawierac malzenstwa.zCzy jest nadzieja,ze w Israelu i
        > na Zach,Brzegu pojawia sie
        > grupy ludzi, wokol ktorych zaczna sie gromadzic inni ludzie dobrej woli,ktorzy
        > rozwiaza ten konflikt po swojemu,po
        > ludzku,podczas gdy piltykiery nie beda mialy nic do powiedzenia,Ja wiem,ze Tobi
        > e sie rowniez cos takiego sni.

        Tak to bylo przed intyfada. Malzenstwa beda b. malo (sa dwie inne religie-albo
        przejsc na Judaizm - albo Islam)
        Tylko polityka przekrecila co teraz sie dzieje. Palestynczycy mieli prace,
        budowali hotele u siebie, mieli fabryki (nie tylko broni) itd.
        Jak chca miec swoje panstwo prosze bardzo-ale oni chca Caly zachodni brzeg (od
        Jordanu do morza) ... a ja nie umiem plywac !
        • Gość: U Re: 3 Pytania...(Retoryczne) IP: *.gis.net 23.04.02, 19:58
          Gość portalu: Mosze napisał(a):

          > Gość portalu: U napisał(a):
          >
          > > Mosze,zadam Ci pytanie,rowniez retoryczne,bo niema na nie odpowiedzi.
          > >
          > > Czy widzisz jakies zakonczenie,gdzie i Wy i Palestynczycy beda chodzic do
          > siebi
          > > e na
          > > pogawedke,przyjaznic sie,zawierac malzenstwa.zCzy jest nadzieja,ze w Israe
          > lu i
          > > na Zach,Brzegu pojawia sie
          > > grupy ludzi, wokol ktorych zaczna sie gromadzic inni ludzie dobrej woli,kt
          > orzy
          > > rozwiaza ten konflikt po swojemu,po
          > > ludzku,podczas gdy piltykiery nie beda mialy nic do powiedzenia,Ja wiem,ze
          > Tobi
          > > e sie rowniez cos takiego sni.
          >
          > Tak to bylo przed intyfada. Malzenstwa beda b. malo (sa dwie inne religie-albo
          > przejsc na Judaizm - albo Islam)
          > Tylko polityka przekrecila co teraz sie dzieje. Palestynczycy mieli prace,
          > budowali hotele u siebie, mieli fabryki (nie tylko broni) itd.
          > Jak chca miec swoje panstwo prosze bardzo-ale oni chca Caly zachodni brzeg (od
          > Jordanu do morza) ... a ja nie umiem plywac !


          Tzn-w czasie,kiedy Judaizm spotkal sie z Islamem,zycie toczylo sie normalnie i wszystko zaczelo sie walic,kiedy
          doszlo do spotkania Intifady z syjonizmem,ktore nie maja nic wspolnego z Bogiem,Zydami czy Arabami.

          Mosze,czytajac Twoje watki czyje relax. Probuje umiescic Cie w jakims fizycznym wydaniu.Czasem widze Cie jako
          zolnierza IDF,czasem jako dziennikarza,nauczyciela....czy mozesz napisac ile masz lat,co robisz,jakie powiazania
          rodzinne masz z Polska.To nie proba szpiegowania.Poprostu jestem zaciekawiony.
          Czy ogladales moze raport zrobiony przez pare Zydow - "Promises"?Jesli nie-zrob wszystko,zeby to zobaczyc.

          Ha-atu-hu-shelanu.Sha-alu Shalom Yerushalaim.(Te ostatnie slowa pamietam ze spotkan z rabinem Zola Levittem w
          TV.Zawsze Go ogladam.Ogladam takze "The House of Yahve".Pouczajace.Dwoch Zydow miedzy wielu
          innymi,ktorych zawsze bede szanowal)
    • tyu Re: 3 Pytania...(Retoryczne) Do Mosze 23.04.02, 07:59
      Gość portalu: Mosze napisał(a):

      > A. Czy powstala jakas komisja zbadac mordy "kamikaz-bomby" kto winny i kto wydal
      > rozkazy ?
      > B. Czy powstala komisja zbadac co sie dzialo w Afganistanie?
      > C. Czy powstala komisja zbadac co sie dzialo w Kosowo?
      >
      > Jest tylko jedyna odpowiedz: gdzie zabijaja innych i przewaznie Zydow to nikogo
      > nie obchodzi. Ale kiedy Zydzi bronia sie i zabijaja mordercow to robia komisje.
      > Ile krzyku i placzu bylo o masakrze w Dzeninie (co okazalo sie - jak zawsze
      > tylko propaganda palestynska)


      Mosze miły!
      Znów widzę Cię na Forum. Znów walczysz o zrozumienie dla Żydów, dla ich podejścia
      do walk z Palestyńczykami. Myślę, że wciąż bolą Cię pewne oceny i dlatego wciąż
      piszesz o tym samym.
      Czy pamiętasz nasze dyskusje w Twoim wątku "100,000 dlaczego???"
      Po tylu wydarzeniach - złych! - od tego czasu, myślę tak samo, jak wtedy: nie ma
      innego rozwiązania niż PRZERWANIE tych walk i tych nienawiści. Są one
      uzasadnione, ale są - w OBIE strony. Teraz to już w coraz większym stopniu
      vendetta: wzajemne oskarżanie się o DAWNE zbrodnie - i WZAJEMNE popełnianie
      NOWYCH. Ktoś (kto???) MUSI to przeciąć, choćby siłą.
      Sprawy, o których piszesz teraz:
      A. Kamikaze. Przypuszczam, że chodzi Ci o morderców-samobójców palestyńskich.
      Myślę, że to, o co pytasz, jest ważne - i ktoś kiedyś powinien być za to
      osądzony, ale znacznie ważniejsze jest to, by nie było CHĘTNYCH do tych
      samobójczych zamachów. Czyli - nie było AŻ takich nienawiści, by poświęcać życie,
      byle zabić kogoś z drugiej strony, bodaj kobietę czy dziecko. Ta nienawiść NIE
      POWSTAŁA z niczego...
      B,C. I te zbrodnie SĄ zbrodniami! Pytanie - kto na świecie odważy się formalnie
      oskarżyć jedynego obecnie światowego żandarma: USA... Tak, siła pomaga unikać
      sprawiedliwości, niestety.

      Na koniec: czytałeś pewnie ostatnio, m.in. na Forum, różne teksty, z których
      wynika, że ostatnie działania władz Izraela spowodowały nagły wzrost nienawiści
      do Żydów, spowodowały potępianie CAŁEGO narodu. Może czytałeś i moją opinię na
      ten temat.
      Potępiam takie stawianie sprawy, ale - to myślenie TEŻ nie wzięło się z niczego...
      Ludzie niestety mają tendencję do generalizowania.
      Poza tym - jest wiele głosów mówiących ODWROTNIE, niż Ty: że to Żydom wszystko
      wolno, że to ICH nikt nie osądził za popełnione zbrodnie. Widzisz więc, że są
      sprawy, które - oglądane z różnych stron - bardzo różnie wyglądają. Zwłaszcza,
      jeśli I JEDNA STRONA I DRUGA odczuwa ból, JEDNA I DRUGA uważa, że to ona została
      skrzywdzona.
      Życzę Tobie i Twoim rodakom z Izraela - i Żydom i Palestyńczykom - by spotkał ich
      cud: by wreszcie nastąpiło zbiorowe zapomnienie złej przeszłości. Tylko to.
      Reszta przyjdzie sama.

      Pozdrawiam Cię serdecznie!
      tyu
      • wild 1 Pytanie... Do Stalinowca Cheguewarysty Tyu 23.04.02, 08:11
        czy osoba która żąda likwidacji własnosci lub jej nacjonalizacji i zniszczenia (
        np. komunista, nazista, binladenowiec(?) polpotowiec...) dowolnej narodowosci to
        złodziej i terrorysta?
        ===============================================================================


        Najbardziej szkodliwą ideologią ostatnich kilkudziesięciu lat był syndykalizm
        Georga Sorela i jego entuzjazm dla "action directe". Stworzony przez
        sfrustrowanego francuskiego intelektualistę, syndykalizm wkrótce ujął literatów
        wszystkich krajów europejskich. Był głównym czynnikiem w radykalizacji wszystkich
        ruchów wywrotowych. Wywarł wpływ na francuski socjalizm, militaryzm i
        antysemityzm. Odegrał ważną rolę w ewolucji rosyjskiego bolszewizmu, włoskiego
        faszyzmu, niemieckiego ruchu młodzieżowego, który w końcu spowodował powstanie
        nazizmu. Doprowadził do przekształcenia się partii politycznych, pragnących
        zwycięstwa poprzez kampanie wyborcze, we frakcje, które oparły swą działalność na
        organizacjach uzbrojonych band. Również doprowadził do skompromitowania rządu
        reprezentatywnego i "burżuazyjnego społeczeństwa", głosił zasadę wojny domowej i
        wojny zagranicznej. Jego głównym sloganem było siła i jeszcze raz siła. Obecny
        stan w Europie jest w dużym stopniu wynikiem zwycięstwa nauczań Sorela.

        Intelektualiści przyjęli jako pierwsi idee Sorela i spopularyzowali je, mimo że
        ton sorelizmu był jaskrawo antyintelektualny. Sorel był przeciwny trzeźwemu
        myśleniu i rzeczowej dyskusji. Co się dla Sorela liczyło to jedynie czyn, a
        mianowicie akt siły w imię siły. Walczyć dla mitu, cokolwiek może to znaczyć.
        Jego wskazówką było: "Jeśli stawiasz siebie na gruncie mitów, stajesz się odporny
        na wszelkie zarzuty krytyczne" Co za wspaniała filozofia zniszczenia w imię
        zniszczenia. Nie mów nie rozumuj, bij! Sorel odrzuca "wysiłek umysłowy" nawet
        literackich mistrzów rewolucji. Podstawowym celem mitu jest "przygotować ludzi do
        walki dla zniszczenia tego co istnieje".

        Mimo to odpowiedzialność za rozprzestrzenienie destrukcyjnej pseudofilozofii nie
        spoczywa ani na Sorelu, ani na jego uczniach, Leninie, Musolinim, Rosenbergu, ani
        na tłumie nieodpowiedzialnych literatów i artystów. Katastrofa nastąpiła,
        ponieważ przez wiele dziesięcioleci prawie nikt nie podjął krytycznego badania i
        analizowania agresywnej mentalności szalonych fanatyków. Nawet ci autorzy, którzy
        powstrzymywali się przed przyjęciem bez zastrzeżeń idei beztroskiego używania
        siły, chętnie wynajdowali przychylne wytłumaczenia najgorszych okrucieństw
        dyktatorów. Pierwsze nieśmiałe zarzuty podniesiono rzeczywiście bardzo późno,
        dopiero wtedy, kiedy intelektualni współwinowajcy polityki okrucieństw zaczęli
        zdawać sobie sprawę, że nawet entuzjastyczne przyjmowanie ideologii totalitarnych
        nie chroni nikogo przed torturami i egzekucją.

        Dzisiaj istnieje "front antykomunistyczny". Ci ludzie, którzy nazywają siebie
        "liberałami * antykomunistycznymi", i których inni czasem nazywają
        "antykomunistami", dążą do komunizmu bez tych wrodzonych i koniecznych cech
        komunizmu, które są nadal nie do przyjęcia dla Amerykanów. Stosują złudne
        rozróżnienia pomiędzy komunizmem a socjalizmem i, paradoksalnie, szukają poparcia
        dla niekomunistycznego socjalizmu w dokumencie, który sami jego autorzy nazwali
        Manifestem Komunistycznym. Myślą, że dobrze określili zagadnienie, używając
        takich terminów zastępczych dla socjalizmu jak państwo planowania lub państwo
        opiekuńcze. Symulują odrzucanie rewolucyjnych i dyktatorskich aspiracji
        "czerwonych", a w tym samym czasie w książkach i czasopismach, w szkołach i na
        uniwersytetach, chwalą Karola Marksa, szermierza komunistycznej rewolucji i
        dyktatury proletariatu, jako jednego z największych ekonomistów, filozofów i
        socjologów, i jako czołowego dobrodzieja i oswobodziciela rodzaju ludzkiego.
        Chcieliby abyśmy wierzyli, że nietotalitarny totalitaryzm, rodzaj trójkątnego
        kwadratu, jest najlepszym lekarstwem na wszelkie choroby. Jeśli wysuwają jakieś
        zarzuty przeciw komunizmowi, to są one łagodne, natomiast gotowi są lżyć
        kapitalizm słowami zapożyczonymi ze strofującego słownictwa Marksa i Lenina.
        Podkreślają oni, że odczuwają znaczenie mocniejszy wstręt do kapitalizmu niż do
        komunizmu i tłumaczą wszystkie skandaliczne akty postępowania komunistów
        powołując się na "okropności nie do opisania " kapitalizmu. W skrócie - udają, że
        zwalczają komunizm, próbując przekonać ludzi do idei Manifestu Komunistycznego.

        Ci samozwańczy "liberałowie antykomunistyczni" zwalczają nie komunizm jako taki,
        ale system komunistyczny, w którym oni sami nie dzierżą steru. Chcieliby stworzyć
        system socjalistyczny, tzn. komunistyczny, w którym rządziliby oni sami lub ich
        najbliżsi przyjaciele. Gdybyśmy powiedzieli, że pali ich żądza likwidowania
        innych ludzi, byłoby to za dużo, oni po prostu sami nie chcą być zlikwidowani. W
        socjalistycznej wspólnocie tylko najwyżsi arystokraci i ich wspólnicy mogą mieć
        tę pewność.

        Ludwig von Mises Mentalność antykapitalistyczna
        • wild terror 23.04.02, 08:14
          wild napisał(a):

          > czy osoba która żąda likwidacji własnosci lub jej nacjonalizacji i zniszczenia
          > (
          > np. komunista, nazista, binladenowiec(?) polpotowiec...) dowolnej narodowosci t
          > o
          > złodziej i terrorysta?
          > ===============================================================================
          >
          >
          > Najbardziej szkodliwą ideologią ostatnich kilkudziesięciu lat był syndykalizm
          > Georga Sorela i jego entuzjazm dla "action directe". Stworzony przez
          > sfrustrowanego francuskiego intelektualistę, syndykalizm wkrótce ujął literatów
          >
          > wszystkich krajów europejskich. Był głównym czynnikiem w radykalizacji wszystki
          > ch
          > ruchów wywrotowych. Wywarł wpływ na francuski socjalizm, militaryzm i
          > antysemityzm. Odegrał ważną rolę w ewolucji rosyjskiego bolszewizmu, włoskiego
          > faszyzmu, niemieckiego ruchu młodzieżowego, który w końcu spowodował powstanie
          > nazizmu.


          kogo zabrakło? binladenowców i cheguewarystów, podpalaczy opon itd.?
        • wild "Nie mów nie rozumuj, bij! " taki MIT skina Che? 23.04.02, 08:19
          wild napisał(a):

          > Co się dla Sorela liczyło to jedynie czyn, a
          > mianowicie akt siły w imię siły. Walczyć dla mitu, cokolwiek może to znaczyć.
          > Jego wskazówką było: "Jeśli stawiasz siebie na gruncie mitów, stajesz się odpor
          > ny
          > na wszelkie zarzuty krytyczne" Co za wspaniała filozofia zniszczenia w imię
          > zniszczenia. Nie mów nie rozumuj, bij! Sorel odrzuca "wysiłek umysłowy" nawet
          > literackich mistrzów rewolucji. Podstawowym celem mitu jest "przygotować ludzi
          > do
          > walki dla zniszczenia tego co istnieje".
    • wild Kim byłby Che biegający nie w Boliwii a po Izraelu 23.04.02, 08:26
      Gość portalu: Mosze napisał(a):

      > A. Czy powstala jakas komisja zbadac mordy "kamikaz-bomby" kto winny i kto wyda
      > l
      > rozkazy ?
      > B. Czy powstala komisja zbadac co sie dzialo w Afganistanie?
      > C. Czy powstala komisja zbadac co sie dzialo w Kosowo?
      >
      > Jest tylko jedyna odpowiedz: gdzie zabijaja innych i przewaznie Zydow to nikogo
      >
      > nie obchodzi. Ale kiedy Zydzi bronia sie i zabijaja mordercow to robia komisje.
      > Ile krzyku i placzu bylo o masakrze w Dzeninie (co okazalo sie - jak zawsze
      > tylko propaganda palestynska)

      tym samym bohaterem? ilu takich bohaterów biegało tu i tam?
    • Gość: emilian Re: 3 Pytania...(Retoryczne) IP: *.radom.net / 192.168.200.* 23.04.02, 10:17
      Gość portalu: Mosze napisał(a):

      > (...)
      > Jest tylko jedyna odpowiedz: gdzie zabijaja innych i przewaznie Zydow to nikogo
      > nie obchodzi. Ale kiedy Zydzi bronia sie i zabijaja mordercow to robia komisje.

      Mosze, towoje porownanie Izraela z Jugoslawia jest co najmniej nie na miejscu.
      Co prawda Izrael przezywa teraz dokladnie to samo co Jugoslawia podczas wojny w
      kosowie, ale, do kurwy nedzy, zaden pierdolony Clinton nie wysyla swoich
      bombowcow na Tel Aviv (nie jestem pewien pisowni). Ani jedna pierdolona M.
      Albright nie nakazuja Izraelowi wydawac premiera na miedzynarodowe sady zajmujace
      sie przestepstwami przeciw ludzkosci.
      Wszyscy co najwyzej "wyrazaja oburzenie", al;e jest tez wielu takich ktorzy
      publicznie chwala polityke Izraela.
      Nie slyszalem aby ktos publicznie chcial pochwalic polityke Miloszewicza. Bylo by
      to chyba polityczne samobojstwo.

      Wiem, wiem, na tym swiecie nie ma sprawiedliwosci, jest tylko prawo dzungli, ale
      przeciez mam prawo sie nieraz wkurwic na ten swiat.

      Jak wiekszosc normalnych ludzi jestem przeciwko terrozyzmom, fundamentalizmom czy
      faszyzmom ale to co "spolecznosc miedzynarodowa" zrobila z Jugoslawia, z jej
      mieszkancami, wioskami, miastami i cala infrastruktura a czego nie robi teraz w
      Izraelu jest jawna niekosekwencja.
      Przypomne moze ze Miloszewicz takze walczyl z islamskimi bandytami ktorzy dlatego
      wystapili przeciw niemu aby miec jeszcze wieksza swobode w handlu bronia,
      narkotykami czy zywym towarem.

      Owszem, rezim Miloszewicza tez nie jest bez winy, ale czy bez winy sa tez Twoi
      przywodcy?

      U nas w Polsce jest takie powiedzenie "kazdy ma taka wladze na jaka sobie
      zasluzyl", idac dalej za tym rozumowaniem mozna powiedziec ze kazdy ma taka
      sytuacje jaka sobie wypracowal .... wiec czy potrafisz powiedziec z "czystym
      sumieniem"
      - ze Wy Izraelici zawsze i we wszystkim byliscie dobrzy a tylko inni sie na was
      uwzieli
      - ze obecna sytuacja nie jest wynikiem waszej wlasnej glupiej polityki a tylko
      przypadku fczy polityki innych

      Pamietaj jeszcze o jednym: latwiej zauwazyc drzazge w oku blizniego nizli belke
      we wlasnym oku.
      • Gość: Mosze ILE RAZY...? IP: 5.2.1R1D* / 62.90.175.* 23.04.02, 11:00
        Gość portalu: emilian napisał(a):

        > Wszyscy co najwyzej "wyrazaja oburzenie", al;e jest tez wielu takich ktorzy
        > publicznie chwala polityke Izraela.
        > Nie slyszalem aby ktos publicznie chcial pochwalic polityke Miloszewicza. Bylo
        > by
        > to chyba polityczne samobojstwo.
        >
        > Przypomne moze ze Miloszewicz takze walczyl z islamskimi bandytami ktorzy dlate
        > go
        > wystapili przeciw niemu aby miec jeszcze wieksza swobode w handlu bronia,
        > narkotykami czy zywym towarem.
        >
        > Owszem, rezim Miloszewicza tez nie jest bez winy, ale czy bez winy sa tez Twoi
        > przywodcy?
        >
        > U nas w Polsce jest takie powiedzenie "kazdy ma taka wladze na jaka sobie
        > zasluzyl", idac dalej za tym rozumowaniem mozna powiedziec ze kazdy ma taka
        > sytuacje jaka sobie wypracowal .... wiec czy potrafisz powiedziec z "czystym
        > sumieniem"
        > - ze Wy Izraelici zawsze i we wszystkim byliscie dobrzy a tylko inni sie na was
        >
        > uwzieli
        > - ze obecna sytuacja nie jest wynikiem waszej wlasnej glupiej polityki a tylko
        > przypadku fczy polityki innych
        >
        > Pamietaj jeszcze o jednym: latwiej zauwazyc drzazge w oku blizniego nizli belke
        >
        > we wlasnym oku.

        Drogi Emilian,
        Teraz, jak byla ta operacja w Zachodnim brzegu-to mial juz dawno Arafat zrobic
        ale jak wiadome nie zatrzymowal nikogo i jeszcze tylko dal ukrycie i ostrzegal
        mordercow ze ich szukamy...
        • Gość: emilian Re: ILE RAZY...? IP: *.radom.net / 192.168.200.* 23.04.02, 11:13
          Gość portalu: Mosze napisał(a):

          > Drogi Emilian,
          > Teraz, jak byla ta operacja w Zachodnim brzegu-to mial juz dawno Arafat zrobic
          > ale jak wiadome nie zatrzymowal nikogo i jeszcze tylko dal ukrycie i ostrzegal
          > mordercow ze ich szukamy...

          Drogi Mosze,
          Musze przyznac ze nie orientuje sie wcale w tych wydazeniach ani nawet nie staram
          sie ich sledzic. Niemniej jednak cos nieraz niechcacy uslysze w telewizji i o ile
          pamietam to:
          - Arafat przebywal w areszcie domowym
          - Arafat nie jest partnerem do rozmow pokojawych na bliskim wschodzie, z czego
          wnioskuje ze nie ma realnej wladzy wplywania na calosc zamachow terrorystycznych.

          • Gość: # Re: ILE RAZY...? IP: *.wroclaw.tpnet.pl 23.04.02, 11:25
            > - Arafat przebywal w areszcie domowym
            > - Arafat nie jest partnerem do rozmow pokojawych na bliskim wschodzie, z czego
            > wnioskuje ze nie ma realnej wladzy wplywania na calosc zamachow terrorystycznyc
            > h.

            Pamietam, w jednym dniu Izrael oskarzal policje palestynska
            o niedostateczna aktywnosc ale jednoczesnie bombardowal i ostrzeliwal
            jej posterunki, zabijajac policjantow, i uwalniajac
            tym samym przetrzymywanych terrosrystow...

            Stwarza sie fakty dokonane pod wlasna teze ...???
            Jak to wytlumaczysz ? To samo z Arafatem.
            Izoluje sie go. A jednoczesnie udowadnia, ze nie jest efektywny.

            Cos mi to przypomina w Polsce. Cyz pytales mlodych wycieczkowiczow
            z Izraela do Auschwitz, ze to nie Niemcy a Polacy Was tu mordowali ?

            Czy nie mozna odwolac sie po prostu do prawdy ?

            • Gość: Mosze Od kiedy jest on izolowany ? IP: 5.2.1R1D* / 62.90.175.* 23.04.02, 12:13
              Gość portalu: # napisał(a):

              > > - Arafat przebywal w areszcie domowym
              > > - Arafat nie jest partnerem do rozmow pokojawych na bliskim wschodzie, z c
              > zego
              > > wnioskuje ze nie ma realnej wladzy wplywania na calosc zamachow terrorysty
              > cznyc
              > > h.
              >
              > Pamietam, w jednym dniu Izrael oskarzal policje palestynska
              > o niedostateczna aktywnosc ale jednoczesnie bombardowal i ostrzeliwal
              > jej posterunki, zabijajac policjantow, i uwalniajac
              > tym samym przetrzymywanych terrosrystow...
              >
              > Stwarza sie fakty dokonane pod wlasna teze ...???
              > Jak to wytlumaczysz ? To samo z Arafatem.
              > Izoluje sie go. A jednoczesnie udowadnia, ze nie jest efektywny.
              >
              > Cos mi to przypomina w Polsce. Cyz pytales mlodych wycieczkowiczow
              > z Izraela do Auschwitz, ze to nie Niemcy a Polacy Was tu mordowali ?
              >
              > Czy nie mozna odwolac sie po prostu do prawdy ?
              >

              Do Grudnia 2001r Arafat byl wolny i co on zrobil, zatrzymal jednego?
              Teraz podaja ze kilka mnichow i ksiedzow ucieklo z Bazyliki w Betlejem. Oni
              opiedzaja ze w nocy "bohaterzy" palestyskie weszli do kosciola i ukradli zlote
              figury i zabrudzili Swiete Miejsce...
              Jestem ciekawy kiedy posadza Izrael a taka zbrodnie.. !!
              • Gość: # Re: Od kiedy jest on izolowany ? IP: *.wroclaw.tpnet.pl 23.04.02, 12:22
                Potepiam terroryste Arafata.
                Potepiam palestynskie zamachy na cywilow.
                Ale czy aby wszyscy cywile w Izraelu potepiaja
                terroryzm panstwowy, ktory uzywa sil zbrojnych
                do wyburzania miast innych cywilow ?
                I czy potepiaja utrzymywanie we wladzach oskarzonych
                o terroryzm przez miedzynarodowy trybunal?
                Czy nie moglibys tez potepic ukrywanie np. Morela ?
                Zycze Ci pokoju. Nie za wszelka cene.
                Za cene przyjecia racji obu stron.
                I zgody na kontrole miedzynarodowa.
              • Gość: Mosze Betlejem !!! IP: 5.2.1R1D* / 62.90.175.* 23.04.02, 14:39
                Gość portalu: Mosze napisał(a):

                > Gość portalu: # napisał(a):
                >
                > > > - Arafat przebywal w areszcie domowym
                > > > - Arafat nie jest partnerem do rozmow pokojawych na bliskim wschodzie
                > , z c
                > > zego
                > > > wnioskuje ze nie ma realnej wladzy wplywania na calosc zamachow terro
                > rysty
                > > cznyc
                > > > h.
                > >
                > > Pamietam, w jednym dniu Izrael oskarzal policje palestynska
                > > o niedostateczna aktywnosc ale jednoczesnie bombardowal i ostrzeliwal
                > > jej posterunki, zabijajac policjantow, i uwalniajac
                > > tym samym przetrzymywanych terrosrystow...
                > >
                > > Stwarza sie fakty dokonane pod wlasna teze ...???
                > > Jak to wytlumaczysz ? To samo z Arafatem.
                > > Izoluje sie go. A jednoczesnie udowadnia, ze nie jest efektywny.
                > >
                > > Cos mi to przypomina w Polsce. Cyz pytales mlodych wycieczkowiczow
                > > z Izraela do Auschwitz, ze to nie Niemcy a Polacy Was tu mordowali ?
                > >
                > > Czy nie mozna odwolac sie po prostu do prawdy ?
                > >
                >
                > Do Grudnia 2001r Arafat byl wolny i co on zrobil, zatrzymal jednego?
                > Teraz podaja ze kilka mnichow i ksiedzow ucieklo z Bazyliki w Betlejem. Oni
                > opiedzaja ze w nocy "bohaterzy" palestyskie weszli do kosciola i ukradli zlote
                > figury i zabrudzili Swiete Miejsce...
                > Jestem ciekawy kiedy posadza Izrael a taka zbrodnie.. !!


                w w w . h a a r e t z d a i l y . c o m


                --------------------------------------------------------------------------------

                Talks on standoff at Bethlehem's Church of Nativity end
                A meeting between Israeli and Palestinian officials over the standoff at the
                Church of the Nativity in Bethlehem ended Tuesday afternoon several hours after
                they began, with varying reports of their success.

                "The Palestinians outlined their position, as did we," said IDF spokesman Olivier
                Rafkowicz. "It is too early to assess what was achieved. The talks will resume in
                the near future."

                A Palestinian official at the meeting, however, described the talks
                as "constructive."

                "The talks were constructive," Bethlehem mayor Hanna Nasser said. "We heard many
                offers. They will be materialized at 6 o'clock [15:00 GMT]," he added without
                elaborating.

                Meanwhile, reports emerged of the growing distress of clerics inside the church.

                Two monks managed to climb onto one of the roofs inside the church compound
                earlier in the day, and raised a sign saying "Please Save Us."

                IDF sources said Tuesday that three Armenian monks who escaped the compound
                described "shocking scenes" from within the church. They said that Palestinian
                gunmen had begun beating some of the monks Monday night and had stolen a number
                of gold artifacts from the church.

                A press conference scheduled for Tuesday afternoon, in which the three monks were
                expected to participate, was later cancelled due to the monks' fatigue.

                Tuesday's meeting is aimed at brokering a compromise over the standoff between
                IDF forces and the Palestinian gunmen holed up inside the church. The meeting was
                originally set for last Thursday, but was canceled by Palestinian Authority
                Chairman Yasser Arafat at the last minute.

                Israeli officials said Monday that the Palestinians had tried to introduce a
                third party into the negotiations, and had invited the Swiss ambassador to
                participate in the talks without consulting Israel.

                "There will be no third party. It is strictly an army matter," said IDF Colonel
                Aviv when asked to explain Israel's objections.

                "The situation is getting steadily worse," Canon Andrew White, an envoy sent by
                the Anglican Church, said Monday. "There is no food. The people are getting water
                from a well. The sanitary conditions are terrible. Several people are sick and
                some are injured."

                White said the 35 priests and nuns in the church were staying on voluntarily to
                ensure no harm came to the shrine, built over Jesus' traditional birth grotto.

                The Palestinians had said that they would not begin truce talks until IDF forces
                had left all Palestinian-run areas in the West Bank. Prime Minister Ariel Sharon
                has said that troops surrounding the church will not budge until the gunmen
                inside surrender to IDF troops. He has said that they can choose to be tried in
                Israel or to be deported.ose to be tried in Israel or to be deported.

                By Anat Cygielman, Ha'aretz Correspondent and agencies


                --------------------------------------------------------------------------------

                /hasen/objects/pages/PrintArticleEn.jhtml?itemNo=155004

                close window
    • sceptyk Re: 3 Pytania...(Retoryczne) 23.04.02, 12:36
      Ja, poniewaz jestem sceptyk, to twierdze, ze ten konflikt nigdy nie wygasnie do
      konca. Niektore konflikty zanikaja przy zmianie pokoleniowej. Blisko-wschodni
      nie. Tam od malego juz sie wszyscy ucza tluc i nienawidziec. I na wzajem
      podejrzewac o najgorsze rzeczy. A moze slusznie? Jak bym byl Izraelskim Zydem,
      to bym za grosz nie uwierzyl w intencje arabskie. Jak Mosze slusznie zauwazyl -
      plywac nie umie. Ale jak bym byl Palestynczykiem, to bym chcial miec, kurcze,
      swoje panstwo. I nie byc okupowanym.

      Zescie sie tak zaplatali, ze konflikt jest nie do rozwiazania. Mozna wyciszyc,
      przytlumic. Ale tylko chwilowo (no, chwila moze trwac i 10 lat).

      Jedyne co Was moze trwale zblizyc to cud. Czego serdecznie obu stronom zycze.
      • Gość: Jondrus Re: 3 Pytania...(Retoryczne) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 23.04.02, 20:46
        sceptyk napisał(a):

        > Jedyne co Was moze trwale zblizyc to cud. Czego serdecznie obu stronom zycze.

        Nie wierzę w cuda.Tym bardziej ,że zamieszaniem
        i zniszczeniem Izraela są zainteresowani nie tylko Palestyńczycy.
        Jest wielu podżegaczy z krajów arabskich

        Andrzej

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka