PiS-owski pomysl glosowania korespondencyjnego dla osob 60+
oraz osob przebywajacych na kwarantannie lub w izolacji domowej
zostal skrytykowany z kilku powodow :
- poniewaz sam proces przygotowania wyborow w czasie epidemii
moze byc dla ewentualnych czlonkow komisji wyborczych 'zakazajacy',
- sposob dostarczania 'pakietow wyborczych' i odsylania ich - jest dyskusyjny
a w przypadku kwarantanny - niemozliwy
- lokale wyborcze w dniu wyborow - moglyby stac sie 'wylegarnia' zakazen i dla
czlonkow komisji wyborczych, i dla wyborcow
- przeznaczanie srodkow finansowych na ochrony osobiste dla ludzi zaangazowanych
w przygotowanie i przeprowadzenie wyborow - gdy tak bardzo brakuje ich w szpitalach
- i ... last but not least : dlaczego ograniczono mozliwosc glosowania korespondencyjnego
innym wyborcom ?
PiS 'mocno sie przejal' krytyka pomyslu.
Jakis madrala sprytnie podsunal Bawarie, w ktorej w ostatnia niedziele
(mimo epidemii) odbyla sie II tura wyborow - przeprowadzona korespondencyjnie.
Roznica pomiedzy 'bawarska procedura korespondencyjna' a PiS-owskim
olsnieniem polega na tym, ze :
w Bawarii glosowano WYLACZNIE korespondencyjnie.
To nie byla swobodna decyzja : pojsc osobiscie czy zaglosowac
korespondencyjnie - a
jedyna mozliwosc glosowania.
Z powodu epidemii.
W I turze bawarskich wyborow komunalnych - wirus poszalal.
Sa konsekwencje.
Dlatego w II turze (tam gdzie to bylo konieczne bo zaden z kandydatow nie osiagnal wiekszosci,
wiec w II turze wystepowalo dwoch kandydatow z najwieksza iloscia glosow)
- nie bylo lokali wyborczych, komisji, podpisywania sie na liscie, wrzucania kartek
do urn. Ludzie nie gromadzili sie w lokalach wyborczych ...
Wszyscy uprawnieni do glosowania otrzymali wyborczy 'pakiet' i - jesli chcieli
wziac udzial w wyborach - odeslali koperte.
.........Slucham komentarzy do PiS-owskiego pomyslu
- i NIKT - na haslo ' wybory w Bawarii' nie podnosi
tego argumentu.
Z niedouctwa ? Niechlujstwa ? Braku wyobrazni ?
PiS-owski genialny pomysl polega na tym, ze 'zrobimy jak w Bawarii'
ale nie calkiem.
- korespondencyjnie bedzie glosowal kto chce - dlatego jakas firma bedzie
musiala wydrukowac 'wyborcze pakiety' - albo w liczbie zgloszonej na
2 tygodnie przed dniem wyborow (tudno przewidziec czy bedzie to
200 tys ... 1 mln ... 6 mln czy wiecej pakietow ?) a listonosze
beda je musieli dostarczyc - za podpisem osobistym uprawnionego do glosowania ...
Listonoszy zal .... a moze wojsko bedzie dostarczac te pakiety ? kolbami w drzwi zalomoca ?
- poza tym wszystko bedzie -
nie jak w Bawarii - ale jak w normalnych wyborach
... rekrutacja do komisji wyborczych ... szkolenie ... przygotowanie lokali
wyborczych ... podpis na liscie ... wrzucanie kartki do urny ... liczenie glosow
maseczki+ .... rekawiczki+.... plyny dezynfekcyjne+
Ciekawe czy ktos z PiS-u wpadnie na mysl by zrobic DOKLADNIE jak w Bawarii
- czyli wydrukowac 30 mln 111 tys pakietow wyborczych i dostarczyc je
uprawnionym do glosowania ?
tete