xiazeluka
31.07.20, 08:55
Niewiarygodne, jak łatwo udało się reżimowi zmusić poddanych do kneblowania twarzy. Nie chodzi Mla tylko o posłuszne wkładanie na buzie kagańców, lecz czujną bolszewicką gotowość do przyklaskiwania tej szykanie. Pojawił się wysyp posłusznych niewolników, miotających klątwy na tych, którzy nie ulegli koronapanice i chodzą z dumnie odsłoniętą twarzą. Nienawidzą LiN, lecz w tej kwestii bronią stanowiska krwawej dyktatury jak własnych pieniędzy.