Dodaj do ulubionych

Niesamowity umysł profesora

22.11.21, 15:55
Adam Rotfeld: Kryzys na granicy świadomie zaprogramowany

Były szef MSZ Adam Rotfeld o polskich działaniach, empatii, telefonie Merkel, agendzie Kremla, lękach Europejczyków.


Mogę oceniać to, co jest jawne. Rozwiązania tego typu kryzysów wymagają dyskrecji i profesjonalizmu. Nie służy temu toczenie publicznych debat w czasie podejmowania wysiłków dyplomatycznych. Przypuszczam, że o podjętych wysiłkach po prostu nie wiem. Zapewne rozmowy takie podjął premier Morawiecki w kontaktach z trzema krajami bałtyckimi i innymi państwami Unii.

Powiedzmy, że dzwoni do pana prezydent Andrzej Duda i prosi o radę. Co by pan powiedział?

Nie jestem doradcą prezydenta. W hipotetycznej rozmowie powiedziałbym, że trzeba pomyśleć, do czego zmierza Aleksander Łukaszenko i ci, co za nim stoją, choć publicznie się od niego dystansują. Nadmierna ilość zaprzeczeń w dyplomacji jest często odbierana jako potwierdzenie. Prezydent Putin kilkakrotnie w czasie jednego z wywiadów podkreślał, że „my zdieś ni pri cziom”, czyli nie mamy z tym nic wspólnego. Skoro tak to akcentował, to wolno sądzić, że Rosja jest „pri cziom”. Łukaszenko nie podjąłby takich działań, gdyby nie miał rosyjskiego parasola. Jednak agenda, jaką sobie określił Łukaszenko, nie odpowiada zapewne agendzie prezydenta Rosji. Rosja jest mocarstwem i nie jest to dla niej najważniejsza sprawa. Niewykluczone, że miała odwrócić odwagę od kluczowej dla Rosji kwestii dotyczącej przygotowywanego wojskowego nacisku na Ukrainę.

Zatem jaka jest agenda Łukaszenki?

Demokratyczna opozycja powinna mieć swój udział w rozwiązywaniu powstałego kryzysu
Myślę, że postawił przed sobą co najmniej trzy zadania: po pierwsze, dyskredytować zachodniego sąsiada, czyli Polskę, i destabilizować Unię Europejską. Po drugie, w zależności od tego, jak Polska zareaguje, podważać spoistość Unii. Po trzecie, wykorzystać kryzys jako instrument do przełamania bojkotu i samoizolacji Białorusi, do której doszło w wyniku sfałszowania wyborów w ubiegłym roku. W efekcie w oczach demokratycznego świata nie jest legalnie wybranym prezydentem, ale uzurpatorem. Na porządku dziennym stanął problem: skoro obecna władza ma charakter uzurpatorski, a ci, których uznajemy za rzeczywistych przedstawicieli społeczeństwa białoruskiego, są w więzieniach lub na emigracji, to przecież nie można wyobrazić sobie trwałego rozwiązania kryzysu bez nich, z ich pominięciem. Putin oświadczył w czwartek (18 listopada) na rozszerzonym kolegium MSZ Rosji, że strona białoruska, poszukując rozwiązania, powinna wziąć pod uwagę siły opozycji, które zostały całkowicie sparaliżowane. Autentyczni reprezentanci znacznej części społeczeństwa zostali wtrąceni do więzień. Andżelika Borys, Andrzej Poczobut, Maria Kalesnikawa, mąż Swiatłany Cichanouskiej Siarhiej Cichanouski i wielu innych. Demokratyczna opozycja powinna mieć swój udział w rozwiązywaniu powstałego kryzysu. Polskie społeczeństwo i władze życzliwie odniosły się i odnoszą do tych, którzy byli i są na Białorusi poddawani represjom
Putin zaleca, ale Łukaszenko może sobie wybrać swoich opozycjonistów. Nie będzie się przecież dzielił władzą z Cichanouską?
Rząd dystansuje się wobec Unii, składane są oświadczenia, że sami sobie poradzimy
Pyta mnie pan o poradę dla prezydenta Polski, a nie Białorusi czy Rosji. Nie wykluczam zresztą, że wśród tych, którzy jeszcze przed kampanią prezydencką zostali osadzeni w białoruskich więzieniach, Putin znalazłby lepszych ze swojego punktu widzenia reprezentantów społeczeństwa i państwa białoruskiego niż Łukaszenko. Po ponad 25 latach rządów, Łukaszenko zapewne jest przeświadczony, że jego pozycja jako przywódcy jest do utrzymania tylko wtedy, gdy zdoła przechytrzyć swego protektora. Z kolei Putin wielokrotnie w przeszłości dystansował się od swego protegowanego, mówił przed laty, że nie pozwoli, by białoruska mucha siadała na rosyjskim kotlecie, jakkolwiek uznaje Łukaszenkę za prezydenta Białorusi, który przez świat demokratyczny nie jest uznawany.
REKLAMA

Putin proponuje, by Łukaszenko rozmawiał z opozycją, a sam z rosyjską nie rozmawia.
Nie ma wątpliwości, że bardziej mu odpowiada Łukaszenko niż liberalno-demokratyczna opozycja białoruska. Ale wyznaczył sobie rolę mediatora. I to do niego się zwrócili przywódcy świata zachodniego. Niezależnie od tego, czy opowiada się po stronie Łukaszenki, czy się od niego dystansuje. Jedno jest pewne: bez wsparcia Rosji Łukaszenko nie odważyłby się na wywołanie tego kryzysu.
W kontekście hipotetycznych rad dla polskiego prezydenta, o które pytał pan, zwróciłbym uwagę też na to, że Łukaszenko podjął próbę pokazania Polski jako państwa demonstrującego brak empatii wobec nieszczęsnych ludzi, którzy znaleźli się w dramatycznej sytuacji na polsko-białoruskim pograniczu. Z formalnoprawnego punktu widzenia uchodźcy dotarli na Białoruś na podstawie wiz turystycznych. Często wystawiały je białoruskie konsulaty nie na terenie kraju, z których ci ludzie pochodzą, ale takich państw, do których musieli najpierw dotrzeć, jak Turcja czy Zjednoczone Emiraty Arabskie. Wizy, które dostali, do niczego poza turystyką nie uprawniają. I to jest problem odpowiedzialności państwa białoruskiego. Przecież to Białoruś zorganizowała dla nich transport, traktowała ich jak narzędzie do wywołania konfliktu, który miał ułatwić przełamanie jej międzynarodowej izolacji w taki sposób, by Łukaszenko stał się partnerem w rozmowach z UE. Natomiast z polskiego punktu widzenia istotne było i pozostaje nie tylko to, by umiędzynarodowić ten problem, bo przecież polska granica wyznacza rubieże wschodnie całej Unii, ale także powinniśmy wykorzystać naszą obecność w Unii i NATO. Nie ma potrzeby uzasadniać, jak bardzo wzmacnia nasze stanowisko to, że jesteśmy integralną częścią obu tych wspólnot. Na podstawie art. 4 traktatu waszyngtońskiego można było zainicjować debatę, jak zażegnać konfliktową sytuację. A podjęcie sprawy w UE mogłoby ułatwić rozwiązanie zgodne z angielskim powiedzeniem: „zjeść ciastko i mieć ciastko”, czyli utrzymać decyzje o sankcjach i izolowaniu autokratycznej dyktatury, a zarazem w sposób humanitarny pomóc uchodźcom, którzy stali się instrumentem brudnej gry. Trudno sobie wyobrazić rozwiązanie tego – marginalnego w skali globalnej – kryzysu bez udziału Unii i sojuszu.
Czytaj więcej
Premier Mateusz Morawiecki i premier Estonii Kaja Kallas
POLITYKA
Mateusz Morawiecki: Jesteśmy gotowi wywrzeć gospodarczą presję na reżim Łukaszenki
- UE powinna skoncentrować się na priorytetach - bezpieczeństwo na wschodzie, kryzys energetyczny i gazowy, ryzyka związane z Nord Stream 2. Musimy skoncentrować naszą uwagę na odcinku wschodnim i o tym rozmawiam z przywódcami europejskimi - mówił w Tallinie premier Mateusz Morawiecki.
Polska skorzystała z tego, że jest w UE i NATO?
W tym, co dociera do opinii publicznej, tego nie widać. Oficjalne stanowisko w sprawach Unii pozostaje niezmienne: w istocie rzeczy rząd dystansuje się wobec Unii, składane są oświadczenia, że sami sobie poradzimy. Co więcej, nawet wyspecjalizowana struktura Unii, Frontex, której, siedzibą – co było sukcesem – została Warszawa, też traktowana jest z dystansem. Jakby miała być utrudnieniem, a nie ułatwieniem.
REKLAMA

Kanclerz Merkel w dniu, gdy szefowie dyplomacji UE rozmawiali o dalszych sankcjach na Białoruś, zadzwoniła do Łukaszenki. Nie tylko w Polsce się to nie spodobało. Jak pan ocenia to po kilku dniach?
Myślę, że miała świadomość, co robi i jakie będą reakcje. O zamiar
Obserwuj wątek
    • polski_francuz Wstan z kolan 23.11.21, 10:19
      esteemiriam napisała:

      " Niewykluczone, że miała odwrócić odwagę od kluczowej dla Rosji kwestii dotyczącej przygotowywanego wojskowego nacisku na Ukrainę."

      Analiza Rotfelda wydaje sie byc potwierdzona przez Amerykancow. Tym, ze Lukaszenko sluzy jako zaslona dymna i odwracacz uwagi od mozliwej rosyjskiej agresji Ukrainy.

      I coz Miriam, troche logiki i zdrowego rozsadku wystarczy by do takich wnioskow dojsc. Nie musisz padac na kolana przed bylym polskim ministrem SZ. Amerykancy maja tez satelity i widza gromadzenie sie wojsk ruskich na granicy z Ukraina.

      Co do ciagu dalszego to zobaczymy. Dodalbym ze, ze lysawy blondyn z Kremla nie jest zapewne niezadowolny z polskiej wladzy. Skloconej z kim sie tylko da.

      PF
      • oleg3 Re: Wstan z kolan 23.11.21, 13:06
        polski_francuz napisał:


        > I coz Miriam, troche logiki i zdrowego rozsadku wystarczy by do takich wnioskow dojsc.

        No i zostałeś PF antysemitą.
          • polski_francuz Re: Wstan z kolan 23.11.21, 20:36
            polski_francuz napisał:

            " Kazdy popiera swoichsmile"


            Dodajmy, ze:

            a) Redfield jest, w rzeczy samej, inteligentny;
            b) ja ciagle hallakuje, bo wkurza mnie, ze szefuncio i krag jego wspolpracownikow inteligencja nie grzesza.

            PF
            • andrzejg Re: Wstan z kolan 23.11.21, 21:57
              polski_francuz napisał:

              > polski_francuz napisał:
              >
              > " Kazdy popiera swoichsmile"
              >
              > b) ja ciagle hallakuje, bo wkurza mnie, ze szefuncio i krag jego wspolpracownik
              > ow inteligencja nie grzesza.
              >
              > PF

              o tak będzie prawidłowo
            • boomerang Re: Wstan z kolan 24.11.21, 09:29
              > wkurza mnie, ze szefuncio i krag jego wspolpracownikow inteligencja nie grzesza

              Szefuńcio za to grzeszy dobrym sercem. Książkę pt "Koty" z jego autografem sprzedał na aukcji i cały dochód ze sprzedaży szefuńcio przeznaczył na szczytny cel ochrony zwierząt.
                • boomerang Re: Strawberry fields forever 24.11.21, 13:22
                  Zauważyłem w końcówce tego filmiku instrument przypominający moog, słynny syntezator dźwięku, którego The Beatles nigdy nie użyli. Moog zrobił karierę już po rozpadzie zespołu The Beatles, za sprawą Keitha Emersona, który użył go atrakcyjnie w piosence Lucky Man zespołu Emerson.Lake & Palmer.
                  Inżynier Moog jeden ze swoich pierwszych instrumentów posłał muzykowi jazzowemu Sun Ra, a ten go używał, ale nigdy za niego nie zapłacił.
      • perla_z_roztocza Re: Niesamowity umysł profesora 23.11.21, 23:12
        boomerang napisał:

        > ciekawe co by na to Einstein powiedział?

        widzisz bumerang, Einstein 90% w swoich pracach mylił się.
        No tak, opisał fizycznie Wszechświat.
        I dlatego jest uznawany za największego geniusza.
        Z tym, że co nam ludzkości z tego, że przestrzeń zakrzywia się przy czarnych dziurach?
        Praktycznym geniuszem to był Newton.
        To dzięki teoriom Newtona buduje się domy, drogi, koleje, czy lata się samolotem, a nawet na Księżyc.
        Teorie Einsteina w życiu codziennym nic nam nie dają.
        Natomiast bez teorii Newtona nie byłoby postępu cywilizacji na naszej planecie właśnie.
        • polski_francuz Re: Niesamowity umysł profesora 24.11.21, 08:48
          perla_z_roztocza napisał:

          " widzisz bumerang, Einstein 90% w swoich pracach mylił się."

          Mial za pîerwsza zone pania Dzokovicz, ktora mu troche pomagala. Ale potem ja pogonil egoista jeden.

          " Teorie Einsteina w życiu codziennym nic nam nie dają."

          Zaloz se ogniwa fotowlotaiczne to ci cos dadza. Tym bardziej, ze teraz macie w twoim regionie tania sile robocza.

          PF
          • oleg3 Re: Niesamowity umysł profesora 24.11.21, 11:41
            polski_francuz napisał:

            > perla_z_roztocza napisał:

            > Mial za pîerwsza zone pania Dzokovicz, ktora mu troche pomagala. Ale potem ja p ogonil egoista jeden.

            Robiła za Murzyna czyli liczydło. Einstein jest przeceniany. Wykorzystał dorobek innych. Teraz to byłby plagiat, a połowę Nobla musiałby oddać pani Dzokovicz. To była era supremacji męskich szowinistycznych świń.
            • polski_francuz Re: Niesamowity umysł profesora 24.11.21, 11:48
              oleg3 napisał:

              "Einstein jest przeceniany. Wykorzystał dorobek innych."

              Trudno mi to ocenic. W kazdym razie sztuki popierania swoich to sie Poljaki powinni uczyc of Zydow. I bysmy juz mieli wiecej nagrod Nobla. Tylko, ze w Polsce zazdrosc dominuje. I szefuncio jeszcze na tym sentymencie gra jak Paganini na skrzypcach...

              PF
            • boomerang Re: Niesamowity umysł profesora 24.11.21, 11:51
              > Einstein jest przeceniany. Wykorzystał dorobek innych.

              Tak zdaje się uważał inny Albert, noblista Michelson, urodzony w Strzelnie pod Poznaniem, który wyrzucił Einsteina za drzwi z przyjęcia u siebie, jako osobę non grata.
              • perla_z_roztocza Re: Niesamowity umysł profesora 24.11.21, 12:05
                boomerang napisał:

                > Tak zdaje się uważał inny Albert, noblista Michelson, urodzony w Strzelnie pod
                > Poznaniem, który wyrzucił Einsteina za drzwi z przyjęcia u siebie, jako osobę n
                > on grata.

                faktem jest, że Einstein sporo zerżnął z jego prac.
                Ale to wywalenie z chałupy mi tu nie pasuje.
                W tamtych czasach raczej właściwy byłby pojedynek na colty.
                Wyobrażasz to sobie bumerang?
                Dwóch naukowców w samo południe i na środku miasta właśnie.
      • esteemiriam Re: Niesamowity umysł profesora 24.11.21, 13:38
        Lubię Nicka Cave'a

        A sądzisz, że to było mało przewidywalne? Oj bum.

        Zabawno-smutne jest czytanie tej internetowej wiedzy, koszmarnie przekazywanej, np o Newtonie,
        Einsteinie. Uważają, że to NIE WIDAĆ, że nie "czyta się",
        że nie mają o tym bladego pojęcia.
        O zieleni Veronese - też napiszą, bo google. smile

        Posty pisane w Word i kopiowane tu na Forum... smile
        z tego, co widziałam.
        Z pieczołowitym zachowaniem podstawowych zasad interpunkcji
        (program Worda też im podpowiada) smile
        ale "byków" logicznych i merytorycznych nie zlikwiduje.

        Historia sztuki...Fizyka...
        Gdyby cokolwiek z tej dziedziny czytał, jeden, druga, inaczej pisaliby w ogóle
        tu na Forum. Bardziej swobodnie, DYSTRYBUCJA wiedzy, panie, zdradzi każdego.
        To oczywiste.
        Mnie to tylko, gdy zaglądam, rozbawić może smile

        Pogadajcie o "systemie temperowanym" , wrzućcie w Google, może
        A ja się pośmieję. Choć i na to, szkoda czasu.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka