Dodaj do ulubionych

Rady programowe ministra kultury

IP: *.warszawa.ppp.tpnet.pl 13.02.01, 22:14
Minister Ujazdowski zapowiada powołanie rad programowych dla CSW i Zachęty. Takie rady przy instytucjach kulturalnych na świecie nie są organami cenzury/kontroli, zapewniającymi ideologiczną poprawność "kontrowersyjnych" instytucji kultury, lecz ciałami wspierającymi i doradczymi, zapewniającymi odpowiedni prestiż instytucjom, którym radzą. Również zupełnie inaczej niż większość cywilizowanego świata rozumie Minister pojęcie "narodowej" instytucji kultury. Dla niego jest to instytucja, która powinna realizować politykę Ministra. Minister ma jednak i zaletę - jako urzędnik państwowy, nie jest na zawsze...
Obserwuj wątek
    • Gość: jerzy Re: Rady programowe ministra kultury IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 13.02.01, 22:17
      A ile to będzie kosztowało i dokładnie kogo. Bo ja nie mam zamiaru pompować w biurokrację.
    • Gość: kab Re: Rady programowe ministra kultury IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 15.02.01, 20:27
      Czy ktos pamieta jak nazywal sie minister Kultury we Francji za czasow Moliera. Ujazdowski przypomina mi ministra Motyke (tez od kultury za PRL-u)!
    • Gość: paweł Re: Rady programowe ministra kultury IP: 217.8.168.253, 213.186.65.* 16.02.01, 11:13
      - na jakiej podstawie Adam stwierdza, że rada Zachęty będzie zapewniała ideolgiczną poprawność?
      - czy bliższe "swiatowemu" rozumieniu określenia "narodowa" jest jakiś nonsens z obieraniem ziemniaków itp brednie?
      - mam nadzieję, że Min. Ujazdowski przetrwa dłużej niż Kozyry i inne podobne osoby, nie wiedzieć z jakiego powodu czasami określane mianem artystów.
      • Gość: Adam Re: Rady programowe ministra kultury IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.02.01, 11:16
        Pawle
        chętnie odpowiadam: jeżeli minister wpada na pomysł powołania "Rad" w kontekście ostatnich wydarzeń w Galerii Zachęta (której nb. jeden z poprzednich ministrów odjął słówko "narodowa" z nazwy), to naiwnoscią jest sądzić, że celem takich rad ma być doradzanie. Poza tym, tłumiona agresja tkwiąca w Twoim ostatnim pytaniu, charakterystyczna też dla osób pokroju Ujazdowskiego, wskazuje na fakt, że pod zasłoną dymną poprawnych politycznie decyzji politycznych ("powołajmy Rady") Minister dąży do oczyszczenia Zachęty z osób pokroju Kozyry, co jak się zdaje pokrywa się również i z Twoimi skrytymi marzeniami. A jeśli chodzi o "jakiś nonsens z obieraniem ziemniaków", to ich spożywanie może wydawać się - z pewnego punktu widzenia - równie nonsensowne, jak ich publiczne obieranie w narodowej galerii. Rzecz smaku. Zresztą ziemniak zawsze stanowił podstawę wyżywienia Polaka, więc w czym problem?
        • Gość: jerzy Re: Rady programowe ministra kultury IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 18.02.01, 11:53
          Ziemniak jest tutaj spożywany dopiero od stu czy dwustu lat . I z tego powodu być może wszystkie nasze niepowodzenia narodowe.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka