Gość: S&M
IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl
27.08.01, 16:19
Burza przeszła już nad Łodzią. Niebo się wypogadza, ciepło dalej chyba będzie.
Siedzimy z Miriam w Gminie, nad kieliszkiem absyntu. Wkrótce pewnie absynt się
skończy i wyskoczę po pejsachówkę. Będzięmy nią pili za przyjaźń (polsko-
żydowską też). Aż się skończy.(pejsachówka). Szampanem wypijemy zdrowie
Arystokacji.
Potem zjemy kolację. Ja kotlet mielony. Miriam gefilte fisz (karp po żydowsku)
Dla chętnych mamy ostrygi w szampanie.
Pozdrawiam - Scan
Siedzimy przy długim chasydzkim stole i pijemy L’chaim oraz na zdrowie za i dla
wszystkich, którzy napisali do mnie, po tym feralnym dla mnie dniu. Za
wszystkich, którzy napisali do mnie listy. Za wszystkich, którzy wysyłali sms-
y, za wszystkich Przyjaciół. Trzymajmy się i nie dajmy się prowokacyjnym
wątkom, telefonom, sms-om, e-mailom. Co Wy na to?
Całuję - Miriam