Gość: zebi
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
12.11.04, 21:37
jestem osobą wierzącą i nie chcę aby kościół czy tym bardziej jasna góra
zajmowała się sprawami sponsorigu, czy mało im jeszcze kasy? niech poczują
potrzebe przekazywania słowa.czy nie wiedzą co z robić z nadmiarem czasu. to
ja mam pomysł niech zajmą się dawaniem a nie braniem. nara