Dodaj do ulubionych

To nie temat

01.05.02, 21:25
Czy grupa ludzi nieznanych sobie może stać się wspólnotą, „domem”, punktem
odniesienia?
Z mojej krótkiej jeszcze bytności na forum przekonałam się, że czegoś takiego
szukamy.
Szukamy namiastki pewnej wspólnoty, bo dotychczasowe się rozsypały lub ich
nigdy nie było.
Mam na myśli wspólnoty, które przez stulecia były ostoją człowieka. Świat
współczesny ze swoim pędem do nieograniczonego rozwoju niszczy lub już
zniszczył znane nam wspólnoty takie jak: religijne, polityczne, rodzinne,
sąsiedzkie, zawodowe, współpracownicze, współklasowe itp. itd.
Człowiek jednak ze swej natury jest istotą stadną z jednej strony, a
indywidualną z drugiej.
Te dwie skrajne potrzeby współczesny świat nie jest w stanie zapewnić bez
naszego współudziału.
Szukamy więc dróg wyjścia. Współczesna technika daje takie możliwości i
internet właśnie może pomóc ludziom w stworzeniu innych, ale niekoniecznie
mniej znaczących więzi.
Myślę, że my wszyscy uczestnicy tego FORUM świadomie lub mniej świadomie tego
oczekujemy.
Tylko czy musimy przenosić złe nawyki ze świata realu w tworzący się świat
więzi internetowych? To co ostatnio dzieje się na forum nie nastraja zbyt
optymistycznie.
Czy tu też musimy przenosić antagonizmy wynikające ze sztucznych podziałów z
realu?
Przecież tylko tu mamy możliwość występowania indywidualnie i kreowania siebie
według własnych oczekiwań i możliwości. Jest to jedyna i niepowtarzalna
możliwość.
A przecież jest w nas ciche oczekiwanie, że właśnie tu, na forum, będzie
inaczej, przyjaźniej, bezpieczniej. Może to tylko ja tak myślę i ja tego
oczekuję?
Jeszcze tyle może być przed nami miłych spotkań, wymiany myśli, wzajemnego
ubogacania, poszerzania horyzontów i wiedzy.
Czy Wam drodzy forumowicze tego nie żal? Nie jest żal niespełnionych oczekiwań?
Mnie jest żal!
LIMAKU
Perło
Miriam
i inni
Chętnie z wami porozmawiam, ale tu, na forum.
Przyjaźnie pozdrawiam
d_nutka
Obserwuj wątek
    • Gość: Andrzej Przyjaźnie nastawiony Andrzej IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 01.05.02, 21:31
      I co z tego?
      Zaaz coś znajdziesz

      Andrzej(Jondrus, AndrzejG)
      • Gość: kuzmiak Re: Przyjaźnie nastawiony Andrzej IP: *.gdansk.sdi.tpnet.pl 01.05.02, 21:36
        jestes czerwona, czy tylko masz inteligentny wyraz twarzy?
      • Gość: d_nutka Re: Przyjaźnie nastawiony Andrzej IP: 2.4.STABLE* / 193.91.10.* 01.05.02, 22:15
        Co niby mam zaraz znaleźć?
        nadal przyjazna
        d_nutka
        • Gość: Andrzej Re: Przyjaźnie nastawiony Andrzej IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.05.02, 14:20
          Gość portalu: d_nutka napisał(a):

          > Co niby mam zaraz znaleźć?
          > nadal przyjazna
          > d_nutka

          Nie wiem.Gdybym wiedział to umiałbym pokierować rozmową.
          D_nutko , ja piszę co czuję i to jak rozumiem świat.
          Problem zaczyna się ,gdy ty ten świat inaczej widzisz
          i przyklejasz mi łatki np. antysemityzmu.

          Doznajesz rozczarowań , bo od początku podchodzisz źle do forum.
          Szukasz tu jakis wspólnot i to służących wzajemnej adoracji.
          Zasadniczy błąd , tu wszyscy wystepują indywidualnie
          i reprezentują własne poglądy.
          Przecież istnieje kulturalna wymiana zdań ,
          cóż z tego ,że uzyją czasami słowa ostrzejszego.
          Ono czasami pobudza.
          Są też przypadki zwykłego chamstwa
          i myslę ,że wynika ono z wyczerpania się argumentów w dyskusji,
          a żaden z oponentow nie popuści.
          Tworzą się też pewnego rodzaju stadka,
          ale bardziaj na zasadzie dokopania komuś
          szczególnie odpornemu na wpływy ideologiczne.
          Nie liczyłbym na jakieś forumowe przyjaźnie,
          co najwyżej na sympatię.
          Na to możesz u mnie liczyć,
          jednak jak Ci kiedyś dam pstryczka ,
          to pamietaj
          to też z sympatii.

          Andrzej
          • tyu Przyjazne veto Andrzejowi 05.05.02, 02:07
            Gość portalu: Andrzej napisał(a):

            > Doznajesz rozczarowań , bo od początku podchodzisz źle do forum.
            > Szukasz tu jakichs wspólnot i to służących wzajemnej adoracji.

            A ja zupełnie inaczej rozumiem przesłanie D_nutki.
            "Towarzystwo wzajemnej adoracji", a środowisko, w którym można PRZYJAŹNIE
            podyskutować i - nawet mając zupełnie rozbieżne zdania - PRZYJAŹNIE rozejść się,
            to dwie zupełnie różne rzeczy. Jestem przekonany, że D_nutka szuka tu WYŁĄCZNIE
            tego drugiego. Ja zresztą też.

            > Zasadniczy błąd , tu wszyscy wystepują indywidualnie
            > i reprezentują własne poglądy.

            Co nie wyklucza przecież dyskusji w miłej, przyjaznej atmosferze!

            > Przecież istnieje kulturalna wymiana zdań ,
            > cóż z tego ,że uzyją czasami słowa ostrzejszego.
            > Ono czasami pobudza.
            > Są też przypadki zwykłego chamstwa
            > i myslę ,że wynika ono z wyczerpania się argumentów w dyskusji,
            > a żaden z oponentow nie popuści.
            > Tworzą się też pewnego rodzaju stadka,
            > ale bardziaj na zasadzie dokopania komuś
            > szczególnie odpornemu na wpływy ideologiczne.

            Oj, nie tylko! Były i "stadka" pozytywne. Ich wątki nazywałem różnie:
            wytchnieniowe, kawiarniane... Ich celem nie było dokopywanie, raczej przebywanie
            we własnym, zaprzyjaźnionym gronie.
            Z kolei "stadka dokopujące" bynajmniej nie muszą dokopywać za ideologię.
            Częściej "za całkoształt" - bo ktoś kogoś po prostu nie lubi.

            > Nie liczyłbym na jakieś forumowe przyjaźnie,
            > co najwyżej na sympatię.

            I tu nie byłbym taki pewien. Fakt, że SAMO pisanie na Forum, to jeszcze nie
            przyjaźń. Ale jej POCZĄTEK - czemu nie?

            > Na to możesz u mnie liczyć,
            > jednak jak Ci kiedyś dam pstryczka ,
            > to pamietaj
            > to też z sympatii.
            >
            > Andrzej


            Wreszcie zgoda! To samo - bywa - robię i ja. Na przykład teraz.
            smile)
            tyu
            • Gość: wild stalinowiec forum - tyu ( wild2 ) rechocze? IP: *.net.bialystok.pl / *.net.bialystok.pl 05.05.02, 02:10
              tyu napisał(a):

              > Zauważyłem, że Maksio wciąż mi imputuje jakieś powiązania z nickiem "wild2".
              >
              > Nick ten pojawił się po raz pierwszy w wątku "Smoki". Potem pojawiał się
              > jeszcze około 100 razy - ZAWSZE JAKO NICK ZALOGOWANY.
              > I zawsze w ścisłym powiązaniu czasowym z wypowiedziami sygnowanymi "wild", Max,
              >
              > max_bialystok itd. Czyli - w powiązaniu z wypowiedziami Maksia.
              >
              > Jeśli ktoś ma wątpliwości KTO stoi za tym nickiem, niech podejrzy, skąd nadawał
              >
              > ów "wild2".
              > Potrafi to zrobić np. Siódemka, Sądzę, że nie tylko on.
              >
              > Założę się o dolary (lub euro, do wyboru) przeciwko guzikom, że wild2 nadaje z
              > Białegostoku, z tego samego IP, co Maks, wild... itd.
              > A na pewno nie z Gliwic.
              >
              > O co więc chodzi w tych maksiowych insynuacjach?

              po za tym Tyu ma kumplow do zabawy Scana i nieobecnego Tereka którzy oczerniali
              mnie wczesniej stosując podobne sztuczki psychologiczne


              niezdziwiłbym sie że to kumple z pzpr... ( żart ? )


              TO JEST WĄTEK DLA MAŁEGO MAKSIA VEL WILDA
              Autor: tyu@poczta.gazeta.pl
              Data: 16-01-2002 20:33


              --------------------------------------------------------------------------------
              Maksiu!

              Kiedyś tak ładnie bawiłeś się smokami.
              Wild dyskutował z Wildem2, a na Forum był spokój.
              Teraz rozmnożyłeś się jak szarańcza. Wszędzie Cię pełno i wszędzie są Twoje
              absurdalne dowcipy. Poważny wątek, czy niepoważny - na Maksiowe pure-nonsensy
              zawsze można liczyć.

              Maksiu!

              Masz tu wątek dla siebie. Ofiarowuję Ci go. Pobaw się tu czasami...

              Twój niezłomnie opresywny
              stalinowsko-trockistowski guevarysta
              tyu


              Re: Zapytanie
              Autor: wild2@poczta.gazeta.pl
              Data: 17-12-2001 21:47


              --------------------------------------------------------------------------------
              Taaa... albo chodzi o tzw "okres" u kobiet... albo może o florę sezonową?

              "smoki" oszuscie?
              • tyu Re: stalinowiec forum - tyu ( wild2 ) rechocze? 05.05.02, 02:16
                Maksiu!
                Stanowczo proponuję Ci pójście do łóżeczka.
                Pora jest już zbyt późna na takie zabawy.

                Chyba, że wreszcie napiszesz, O CO CI CHODZI Z TYM WILDEM2?
                Przecież sam wiesz, że to nie ja, więc po co mącisz?
                • Gość: wild stalinowiec forum tyu(wild2) "więc po co mącisz"? IP: *.net.bialystok.pl / *.net.bialystok.pl 05.05.02, 02:24
                  tyu napisał(a):

                  > Maksiu!
                  > Stanowczo proponuję Ci pójście do łóżeczka.
                  > Pora jest już zbyt późna na takie zabawy.
                  >
                  > Chyba, że wreszcie napiszesz, O CO CI CHODZI Z TYM WILDEM2?
                  > Przecież sam wiesz, że to nie ja, więc po co mącisz?

                  tyu napisał(a):

                  > Zauważyłem, że Maksio wciąż mi imputuje jakieś powiązania z nickiem "wild2".
                  >
                  > Nick ten pojawił się po raz pierwszy w wątku "Smoki". Potem pojawiał się
                  > jeszcze około 100 razy - ZAWSZE JAKO NICK ZALOGOWANY.
                  > I zawsze w ścisłym powiązaniu czasowym z wypowiedziami sygnowanymi "wild", Max,
                  >
                  > max_bialystok itd. Czyli - w powiązaniu z wypowiedziami Maksia.
                  >
                  > Jeśli ktoś ma wątpliwości KTO stoi za tym nickiem, niech podejrzy, skąd nadawał
                  >
                  > ów "wild2".
                  > Potrafi to zrobić np. Siódemka, Sądzę, że nie tylko on.
                  >
                  > Założę się o dolary (lub euro, do wyboru) przeciwko guzikom, że wild2 nadaje z
                  > Białegostoku, z tego samego IP, co Maks, wild... itd.
                  > A na pewno nie z Gliwic.
                  >
                  > O co więc chodzi w tych maksiowych insynuacjach?

                  po za tym Tyu ma kumplow do zabawy Scana i nieobecnego Tereka którzy oczerniali
                  mnie wczesniej stosując podobne sztuczki psychologiczne


                  niezdziwiłbym sie że to kumple z pzpr... ( żart ? )


                  TO JEST WĄTEK DLA MAŁEGO MAKSIA VEL WILDA
                  Autor: tyu@poczta.gazeta.pl
                  Data: 16-01-2002 20:33


                  --------------------------------------------------------------------------------
                  Maksiu!

                  Kiedyś tak ładnie bawiłeś się smokami.
                  Wild dyskutował z Wildem2, a na Forum był spokój.
                  Teraz rozmnożyłeś się jak szarańcza. Wszędzie Cię pełno i wszędzie są Twoje
                  absurdalne dowcipy. Poważny wątek, czy niepoważny - na Maksiowe pure-nonsensy
                  zawsze można liczyć.

                  Maksiu!

                  Masz tu wątek dla siebie. Ofiarowuję Ci go. Pobaw się tu czasami...

                  Twój niezłomnie opresywny
                  stalinowsko-trockistowski guevarysta
                  tyu


                  Re: Zapytanie
                  Autor: wild2@poczta.gazeta.pl
                  Data: 17-12-2001 21:47


                  --------------------------------------------------------------------------------
                  Taaa... albo chodzi o tzw "okres" u kobiet... albo może o florę sezonową?

                  "smoki" oszuscie?


                  "a na Forum był spokój" kiedy jego kumpel metodolog Scan i metodolog Terek
                  oskarzali o wirusy ( bo coś dla Mosze sie przewidziało ale on juz nie pamietał
                  co ) śmieszne? smile
                  • tyu Obsesjonat Maksio 05.05.02, 02:31
                    Widzę, że powtarzasz tylko w kółko swoje obsesje, a to nie prowadzi do niczego.
                    Może kiedyś Ci przejdzie, wtedy możemy podyskutować.
                    Dobranoc.
                    • Gość: wild stalinowcu-nauczycielu a na którym cokole stoisz? IP: *.net.bialystok.pl / *.net.bialystok.pl 05.05.02, 02:37
                      tyu napisał(a):

                      > Widzę, że powtarzasz tylko w kółko swoje obsesje, a to nie prowadzi do niczego.
                      >
                      > Może kiedyś Ci przejdzie, wtedy możemy podyskutować.
                      > Dobranoc.

                      problem w tym że z nazistami, stalinowcami, czekistami i innym terrorystani nie
                      ma o czym dyskutować! czy były pzprowiec lub nsdapowiec moze to zrozumieć??

                      a dobranoc dobranoc smile
    • Gość: wild hm może wrzuci swoje trzy grosze - tyu (wild2) ? IP: *.net.bialystok.pl / *.net.bialystok.pl 01.05.02, 22:48
      d_nutka napisał(a):

      > Czy grupa ludzi nieznanych sobie może stać się wspólnotą, „domem”,
      > punktem
      > odniesienia?
      > Z mojej krótkiej jeszcze bytności na forum przekonałam się, że czegoś takiego
      > szukamy.
      > Szukamy namiastki pewnej wspólnoty, bo dotychczasowe się rozsypały lub ich
      > nigdy nie było.
      > Mam na myśli wspólnoty, które przez stulecia były ostoją człowieka. Świat
      > współczesny ze swoim pędem do nieograniczonego rozwoju niszczy lub już
      > zniszczył znane nam wspólnoty takie jak: religijne, polityczne, rodzinne,
      > sąsiedzkie, zawodowe, współpracownicze, współklasowe itp. itd.
      > Człowiek jednak ze swej natury jest istotą stadną z jednej strony, a
      > indywidualną z drugiej.
      > Te dwie skrajne potrzeby współczesny świat nie jest w stanie zapewnić bez
      > naszego współudziału.
      > Szukamy więc dróg wyjścia. Współczesna technika daje takie możliwości i
      > internet właśnie może pomóc ludziom w stworzeniu innych, ale niekoniecznie
      > mniej znaczących więzi.
      > Myślę, że my wszyscy uczestnicy tego FORUM świadomie lub mniej świadomie tego
      > oczekujemy.
      > Tylko czy musimy przenosić złe nawyki ze świata realu w tworzący się świat
      > więzi internetowych? To co ostatnio dzieje się na forum nie nastraja zbyt
      > optymistycznie.
      > Czy tu też musimy przenosić antagonizmy wynikające ze sztucznych podziałów z
      > realu?
      > Przecież tylko tu mamy możliwość występowania indywidualnie i kreowania siebie
      > według własnych oczekiwań i możliwości. Jest to jedyna i niepowtarzalna
      > możliwość.
      > A przecież jest w nas ciche oczekiwanie, że właśnie tu, na forum, będzie
      > inaczej, przyjaźniej, bezpieczniej. Może to tylko ja tak myślę i ja tego
      > oczekuję?
      > Jeszcze tyle może być przed nami miłych spotkań, wymiany myśli, wzajemnego
      > ubogacania, poszerzania horyzontów i wiedzy.
      > Czy Wam drodzy forumowicze tego nie żal? Nie jest żal niespełnionych oczekiwań?
      > Mnie jest żal!
      > LIMAKU
      > Perło
      > Miriam
      > i inni
      > Chętnie z wami porozmawiam, ale tu, na forum.
      > Przyjaźnie pozdrawiam
      > d_nutka

      > A przecież jest w nas ciche oczekiwanie, że właśnie tu, na forum, będzie
      > inaczej, przyjaźniej, bezpieczniej. Może to tylko ja tak myślę i ja tego
      > oczekuję?



      wiesz dlaczego tak sie dzieje? to przez tych ktorych dobre chęci brukują piekło
      mają "misje" ta misja to pogarda dla człowieka jako jednostki - zasłaniając sie
      przy tym parawanem miłosci-kolektywizmu - niosą "światło" ( bajka )
    • jacek#jw Re: To nie temat 01.05.02, 23:00
      d_nutka napisał(a):

      > Czy grupa ludzi nieznanych sobie może stać się wspólnotą, „domem”,
      > punktem
      > odniesienia?
      > Z mojej krótkiej jeszcze bytności na forum przekonałam się, że czegoś takiego
      > szukamy.
      > Szukamy namiastki pewnej wspólnoty, bo dotychczasowe się rozsypały lub ich
      > nigdy nie było.

      Myślę, że to nie to. Nie przeczę, że na forum tworzą się bardziej lub mniej
      trwałe grupy, ale powstają one raczej przypadkowo a nie w wyniku poszukiwań. Żeby
      to stwierdzić należałoby każdemu z uczestników zadać pytanie: Co ty tutaj robisz?

      > Szukamy więc dróg wyjścia. Współczesna technika daje takie możliwości i
      > internet właśnie może pomóc ludziom w stworzeniu innych, ale niekoniecznie
      > mniej znaczących więzi.

      Internet niczego nie zastąpi, raczej wprowadza nową jakość. Więzi ludzkie są
      bardziej tradycyjne.

      > Tylko czy musimy przenosić złe nawyki ze świata realu w tworzący się świat
      > więzi internetowych? To co ostatnio dzieje się na forum nie nastraja zbyt
      > optymistycznie.

      Kwestia podejścia, może odbioru. Czy nie przenoszenie złych nawyków coś zmieni?
      Może tak, ale wcale to nie oznacza, że wtedy internet będzie lepszy, a już na
      pewno, że będzie bliżej życia.

      > Czy tu też musimy przenosić antagonizmy wynikające ze sztucznych podziałów z
      > realu?

      Dlaczego sztucznych?

      > Przecież tylko tu mamy możliwość występowania indywidualnie i kreowania siebie
      > według własnych oczekiwań i możliwości. Jest to jedyna i niepowtarzalna
      > możliwość.

      Więc należy ją wykorzystać. Nie musi się to wiązać z ukrywaniem złych nawyków.

      > A przecież jest w nas ciche oczekiwanie, że właśnie tu, na forum, będzie
      > inaczej, przyjaźniej, bezpieczniej. Może to tylko ja tak myślę i ja tego
      > oczekuję?

      Tak może być i zapewne jest. Ale pewnie też należy się pogodzić z tym, że są tacy
      co myślą inaczej.

      > Czy Wam drodzy forumowicze tego nie żal? Nie jest żal niespełnionych oczekiwań?
      > Mnie jest żal!
      > LIMAKU
      > Perło
      > Miriam
      > i inni
      > Chętnie z wami porozmawiam, ale tu, na forum.
      > Przyjaźnie pozdrawiam
      > d_nutka

      Pozdr również / Jacek
    • witekjs Re: To nie temat ?___________________To jest temat 01.05.02, 23:03
      Droga D_nutko.Czytajac Cię przypominam sobie tak niedawne,wydawałoby się chwile
      gdy odezwałem się tutaj po raz pierwszy.Myslałem identycznie jak Ty.Jednak
      dlaczego uważasz,że mogą istnieć na świecie miejsca idealne? Takie gdzie ludzie
      spotykają się z sobą tylko po to aby podzielić się tym co w nich najlepsze i
      najpiękniejsze.I tu problem.Co robić gdy wpadnie ktoś taki i okazuje się,że to
      co pokazuje jest ładniejsze od tego co przed chwilą ja pokazywałem z zachwytem
      nad sobą.Można go chyba z uśmiechem na twarzy uziemić,na wszelki wypadek,żeby
      ona/on nie zachwycili sie tym nowym nadmiernie...
      Znasz to z życia realnego.To tutaj nie jest inne ponieważ my nie jesteśmy
      wirtualni.Że nasze emocje też nie są wirtualne już się przekonałaś.Masz jednak
      rację nie rezygnując.Ja również,mimo wszystko nie rezygnuję z poszukiwania
      możliwości rozmowy z interesującymi i życzliwymi ludżmi nie tylko w Forum.Na
      szczęście jest ich bardzo wielu, również z radością odnajdujących taką
      możliwość.
      Pozdrawiam Cię serdecznie/ i wszystkich innych o podobnym podejściu do naszych
      spotkań/.Witek
      • tyu To nie temat ?___To jest temat___Do Witka 05.05.02, 02:11
        witekjs napisał(a):

        > Droga D_nutko.Czytajac Cię przypominam sobie tak niedawne,wydawałoby się chwile
        > gdy odezwałem się tutaj po raz pierwszy.Myslałem identycznie jak Ty.Jednak
        > dlaczego uważasz,że mogą istnieć na świecie miejsca idealne? Takie gdzie ludzie
        > spotykają się z sobą tylko po to aby podzielić się tym co w nich najlepsze i
        > najpiękniejsze.I tu problem.Co robić gdy wpadnie ktoś taki i okazuje się,że to
        > co pokazuje jest ładniejsze od tego co przed chwilą ja pokazywałem z zachwytem
        > nad sobą.Można go chyba z uśmiechem na twarzy uziemić,na wszelki wypadek,żeby
        > ona/on nie zachwycili sie tym nowym nadmiernie...
        > Znasz to z życia realnego.To tutaj nie jest inne ponieważ my nie jesteśmy
        > wirtualni.Że nasze emocje też nie są wirtualne już się przekonałaś.Masz jednak
        > rację nie rezygnując.Ja również,mimo wszystko nie rezygnuję z poszukiwania
        > możliwości rozmowy z interesującymi i życzliwymi ludżmi nie tylko w Forum.Na
        > szczęście jest ich bardzo wielu, również z radością odnajdujących taką
        > możliwość.
        > Pozdrawiam Cię serdecznie/ i wszystkich innych o podobnym podejściu do naszych
        > spotkań/.Witek


        Jako jeden z wyżej zdefiniowanych "wszystkich innych o podobnym podejściu"
        dziękuję Ci za moją cząstkę pozdrowień.
        Które, rzecz jasna, odwzajemniam.
        tyu
        • Gość: wild stalinowiec forum tyu (wild2) pisze? IP: *.net.bialystok.pl / *.net.bialystok.pl 05.05.02, 02:17
          tyu napisał(a):

          > Zauważyłem, że Maksio wciąż mi imputuje jakieś powiązania z nickiem "wild2".
          >
          > Nick ten pojawił się po raz pierwszy w wątku "Smoki". Potem pojawiał się
          > jeszcze około 100 razy - ZAWSZE JAKO NICK ZALOGOWANY.
          > I zawsze w ścisłym powiązaniu czasowym z wypowiedziami sygnowanymi "wild", Max,
          >
          > max_bialystok itd. Czyli - w powiązaniu z wypowiedziami Maksia.
          >
          > Jeśli ktoś ma wątpliwości KTO stoi za tym nickiem, niech podejrzy, skąd nadawał
          >
          > ów "wild2".
          > Potrafi to zrobić np. Siódemka, Sądzę, że nie tylko on.
          >
          > Założę się o dolary (lub euro, do wyboru) przeciwko guzikom, że wild2 nadaje z
          > Białegostoku, z tego samego IP, co Maks, wild... itd.
          > A na pewno nie z Gliwic.
          >
          > O co więc chodzi w tych maksiowych insynuacjach?

          po za tym Tyu ma kumplow do zabawy Scana i nieobecnego Tereka którzy oczerniali
          mnie wczesniej stosując podobne sztuczki psychologiczne


          niezdziwiłbym sie że to kumple z pzpr... ( żart ? )


          TO JEST WĄTEK DLA MAŁEGO MAKSIA VEL WILDA
          Autor: tyu@poczta.gazeta.pl
          Data: 16-01-2002 20:33


          --------------------------------------------------------------------------------
          Maksiu!

          Kiedyś tak ładnie bawiłeś się smokami.
          Wild dyskutował z Wildem2, a na Forum był spokój.
          Teraz rozmnożyłeś się jak szarańcza. Wszędzie Cię pełno i wszędzie są Twoje
          absurdalne dowcipy. Poważny wątek, czy niepoważny - na Maksiowe pure-nonsensy
          zawsze można liczyć.

          Maksiu!

          Masz tu wątek dla siebie. Ofiarowuję Ci go. Pobaw się tu czasami...

          Twój niezłomnie opresywny
          stalinowsko-trockistowski guevarysta
          tyu


          Re: Zapytanie
          Autor: wild2@poczta.gazeta.pl
          Data: 17-12-2001 21:47


          --------------------------------------------------------------------------------
          Taaa... albo chodzi o tzw "okres" u kobiet... albo może o florę sezonową?

          "smoki" oszuscie?


          "a na Forum był spokój" kiedy jego kumpel metodolog Scan i metodolog Terek
          oskarzali o wirusy ( bo coś dla Mosze sie przewidziało ale on juz nie pamietał
          co ) śmieszne? smile
    • sceptyk Re: To nie temat 01.05.02, 23:41
      Srutu tutu
      (wirtualny) peczek drutu
    • Gość: pollak Re: To nie temat IP: *.jgora.dialog.net.pl 02.05.02, 00:32
      d_nutka napisał(a):

      > Czy grupa ludzi nieznanych sobie może stać się
      wspólnotą, ,,domem",
      > punktem
      > odniesienia?

      Wspolnota tak.

      [...]

      > Tylko czy musimy przenosić złe nawyki ze świata realu
      w tworzący się świat
      > więzi internetowych? To co ostatnio dzieje się na forum
      nie nastraja zbyt
      > optymistycznie.

      Jak w realu.

      > Czy tu też musimy przenosić antagonizmy wynikające ze
      sztucznych podziałów z
      > realu?

      Jakich podzialow?

      > Przecież tylko tu mamy możliwość występowania
      indywidualnie i kreowania siebie
      > według własnych oczekiwań i możliwości. Jest to jedyna
      i niepowtarzalna
      > możliwość.

      To jest sztuczne, lepiej byc szczerym.

      > A przecież jest w nas ciche oczekiwanie, że właśnie tu,
      na forum, będzie
      > inaczej, przyjaźniej, bezpieczniej. Może to tylko ja
      tak myślę i ja tego
      > oczekuję?
      > Jeszcze tyle może być przed nami miłych spotkań,
      wymiany myśli, wzajemnego
      > ubogacania, poszerzania horyzontów i wiedzy.

      Tak jest, moze byc. Jednak lepiej byc soba. Szczegolnie w
      przypadku, gdy moze dojsc do spotkania w realu.

      > Czy Wam drodzy forumowicze tego nie żal? Nie jest żal
      niespełnionych oczekiwań?

      Tego jest zal.

      > Mnie jest żal!
      > Chętnie z wami porozmawiam, ale tu, na forum.
      > Przyjaźnie pozdrawiam
      > d_nutka

      Ze wszystkimi? Czy z tymi co w zasciankach przesiaduja,
      takze?
      • Gość: nurmi Re: To nie temat IP: *.taiyoshoji.co.jp 02.05.02, 00:42
        chcesz pogadać
        ale
        etykietkę wcześniej
        sobie przykleiłaś

        czujesz, że
        masz misję
        to przeczucie
        cie zawiedzie

        pragnący oszczędzić ci
        rozczarowań
        nurmi
    • Gość: comrade O co chodzi...? IP: *.chello.pl / 62.179.0.* 02.05.02, 00:58
      Temat tygodnia: O co chodzi w trojkacie LIMAK - Perla - Miriam?

      Cos mi sie zdaje ze forum przestaje pelnic funckje forum a zaczyna pelnic
      funkcje telenoweli - kupa listow to jakies sprawki personalne.
      • Gość: pollak Re: O co chodzi...? IP: *.jgora.dialog.net.pl 02.05.02, 01:02
        Gość portalu: comrade napisał(a):

        > Temat tygodnia: O co chodzi w trojkacie LIMAK - Perla -
        Miriam?
        >
        > Cos mi sie zdaje ze forum przestaje pelnic funckje
        forum a zaczyna pelnic
        > funkcje telenoweli - kupa listow to jakies sprawki
        personalne.

        Dokladnie. Nie wiadomo o co chodzi. Ktos mowi ze ktos
        jest kims, tym samym co ktos inny. Na koncu sie okaze, ze
        wszyscy sa rodzenstwemi i zostali rozdzieleni w mlodosci.
        Pomoc Limak sle juz listy do "Wybacz mi" coby z Perla
        jedyna prawdziwa sie usciskac. Jak w telenoweli.
    • d_nutka Re: To nie temat-trochę refleksji 04.05.02, 21:55
      Nikt z nas nie chce być uważany za kółko w maszynie. Buntuje się przeciw temu
      nasze poczucie wolności, a także potrzeba oddźwięku, także uczuciowego.
      Żaden człowiek nie może być jak część składowa maszyny-uczuciowo obojętny.
      Łatwość z jaką można wypowiedzieć się tu na forum daje złudne wrażenie
      zespolenia w pewną grupę. Ale jest to krótkotrwałe zespolenie odizolowanych
      jednostek w sztucznej grupie, która ma zapełnić lukę emocjonalną.
      Emocje te mogą być pozytywne lub negatywne. Możemy się lubić lub nienawidzić.
      Możemy wzajemnie wpływać na poszerzanie swoich horyzontów poznawczych, ale
      też możemy siać nienawiść i złość. Co posiejemy-to zbierzemy.
      Nie zapominajmy, że „kto sieje wiatr, ten zbiera burzę”.
      Szkoda byłoby nie wykorzystać szansy jaką daje współczesna technika do
      komunikacji między ludźmi. Przypuszczam, że taka intencja przyświecała
      założycielom Forum.
      Czy człowiek w swej naturze jest bardziej destrukcyjny?
      To są moje refleksje po lekturze z ostatnich dni.
      Może ktoś jeszcze ma ochotę podzielić się swoimi refleksjami?

      d_nutka
      • tyu To JEST temat !_Trochę refleksji._Do D_nutki 05.05.02, 02:26
        d_nutka napisał(a):

        > Nikt z nas nie chce być uważany za kółko w maszynie. Buntuje się przeciw temu
        > nasze poczucie wolności, a także potrzeba oddźwięku, także uczuciowego.
        > Żaden człowiek nie może być jak część składowa maszyny-uczuciowo obojętny.
        > Łatwość z jaką można wypowiedzieć się tu na forum daje złudne wrażenie
        > zespolenia w pewną grupę. Ale jest to krótkotrwałe zespolenie odizolowanych
        > jednostek w sztucznej grupie, która ma zapełnić lukę emocjonalną.

        Myślę, że to ostatnie jest o wiele za mocno powiedziane - choć oczywiście TEŻ
        może być prawdziwe. Ja wciąż bronię swej opinii wyrażonej w wątku "Czy
        najważniejsze jest niewidoczne dla oczu?" Znasz ją.

        > Emocje te mogą być pozytywne lub negatywne. Możemy się lubić lub nienawidzić.
        > Możemy wzajemnie wpływać na poszerzanie swoich horyzontów poznawczych, ale
        > też możemy siać nienawiść i złość. Co posiejemy-to zbierzemy.
        > Nie zapominajmy, że „kto sieje wiatr, ten zbiera burzę”.
        > Szkoda byłoby nie wykorzystać szansy jaką daje współczesna technika do
        > komunikacji między ludźmi. Przypuszczam, że taka intencja przyświecała
        > założycielom Forum.

        A nawet jeśli nie - zgadzam się z tym, co napisałaś poprzednio, zwłaszcza z tym,
        że szkoda byłoby tej szansy.

        > Czy człowiek w swej naturze jest bardziej destrukcyjny?

        NIE MUSI, choć bywa. I to jest - wbrew pozorom - optymistyczne.

        > To są moje refleksje po lekturze z ostatnich dni.
        > Może ktoś jeszcze ma ochotę podzielić się swoimi refleksjami?
        >
        > d_nutka

        Właśnie to zrobiłem - może z częścią się zgodzisz?
        A teraz - ze względu na porę - życzę Ci dobrej nocy.
        I miłych snów.
        tyu
        • bykk Re: do Wszystkich,hej! 05.05.02, 13:06
          Witam Wszystkich w "nie-temacie"!
          Właśnie powróciłem z zielonej trawki(nie mylić z "marychą"smile.
          Upał przeokropny,duchota wielka,D_Nutka zbyt uśiechniętasmile)),Tyu spać nie może,
          "Żywca" podać na ochłodę?
          Nutka,jak sama wiesz na F. zawsze wesoło,tak było, jest i będzie.
          "Perełka" schłodzona,podać komu(to nie skrót od "komunizmu"smile))!
          pozdrawiam wszystkich(śLIMAKA ocywiście tyż,ale on dopiero jutro do arbaitu)!
          muszę poczytać wątki,bo zaległości 15 dnismile))
          bykk wypasiony na soczystej trawcesmile))
          hej!
          • tyu Do Bykka, hej! 05.05.02, 15:54
            bykk napisał(a):

            > Witam Wszystkich w "nie-temacie"!
            > Właśnie powróciłem z zielonej trawki(nie mylić z "marychą"smile.

            Witaj! Coś długo popasałeś?

            > Upał przeokropny,duchota wielka,

            Zgadza się...

            D_Nutka zbyt uśmiechniętasmile)),Tyu spać nie może,

            Czyżbyś łączył jedno z drugim?
            wink))

            > "Żywca" podać na ochłodę?

            W TAKIEJ CHWILI ???

            > Nutka,jak sama wiesz na F. zawsze wesoło,tak było, jest i będzie.

            I niech to wystarczy za komentarz do mojego wcięcia...

            > bykk wypasiony na soczystej trawcesmile))
            > hej!

            Hej, Bykku!
            • miriamfirst hej nam hej! :))) 05.05.02, 16:07
              hej heeej! jak tam? Wróciłam z upału. Piję wodę mineralną, pozdrawiam d_nutkę
              szczególnie serdecznie. Poza tym - wszystkich pozdrawiam. Bez wyjątku. Jest - ok.
              Miriamsmile
              • tyu hej Miriam hej! :))) 05.05.02, 16:21
                miriamfirst napisał(a):

                > hej heeej! jak tam? Wróciłam z upału. Piję wodę mineralną, pozdrawiam d_nutkę
                > szczególnie serdecznie. Poza tym - wszystkich pozdrawiam. Bez wyjątku. Jest -
                > ok.
                > Miriamsmile


                Wszystkich - czyli MNIE też??
                A może coś opowiesz: jak tam było - i w ogóle...
                smile))
          • Gość: siedem Re: do Wszystkich,hej! IP: *.tgory.pik-net.pl 05.05.02, 15:59
            bykk napisał(a):

            dobrze ze jestes
            ślimak rozbestwiony
            do granic prawdopodobienstwa
            deszcz leje
            jutro wilgotny bedzie
            najslilniejszy

            7,38
    • jacek#jw Re: To nie temat 05.05.02, 21:55
      No dobrze, a teraz poproszę o temat.

      Pozdr / Jacek
      • d_nutka Re: To nie temat 06.05.02, 07:43
        jacek#jw napisał(a):

        > No dobrze, a teraz poproszę o temat.
        >
        > Pozdr / Jacek

        Dziękuję wszystkim miłym gościom.
        Fajnie było na słonecznym długim weekendzie.
        Teraz trzeba wymyślać znowu tematy!
        U mnie, mam nadzieję, że chwilowo, brak weny twórczej.
        Poza tym szefowa naciska(żeby chociaż szef!).
        Trzeba trochę popracować.
        Liczę na innych.
        d_nutka
        • jacek#jw Re: To nie temat 06.05.02, 12:23
          d_nutka napisał(a):


          > Dziękuję wszystkim miłym gościom.
          > Fajnie było na słonecznym długim weekendzie.
          > Teraz trzeba wymyślać znowu tematy!
          > U mnie, mam nadzieję, że chwilowo, brak weny twórczej.
          > Poza tym szefowa naciska(żeby chociaż szef!).
          > Trzeba trochę popracować.
          > Liczę na innych.
          > d_nutka

          Dziękuję przemiłej gospodyni. Tematów chwilowo nie ma co wymyślać. Wszystkich
          bowiem nurtuje obecnie problem zaopatrzenia w wodę elektrowni Bełchatów.

          Pozdr / Jacek

          PS
          Czy mogę trochę popracować nad tym naciskaniem, wirtualnie oczywiście.
    • Gość: LIMAK do Danutki IP: *.zoi.elb.pl / 172.16.60.* 06.05.02, 08:53
      d_nutka napisał(a):

      > Czy grupa ludzi nieznanych sobie może stać się wspólnotą, „domem”,
      > punktem
      > odniesienia?
      > Z mojej krótkiej jeszcze bytności na forum przekonałam się, że czegoś takiego
      > szukamy.
      > Szukamy namiastki pewnej wspólnoty, bo dotychczasowe się rozsypały lub ich
      > nigdy nie było.
      > Mam na myśli wspólnoty, które przez stulecia były ostoją człowieka. Świat
      > współczesny ze swoim pędem do nieograniczonego rozwoju niszczy lub już
      > zniszczył znane nam wspólnoty takie jak: religijne, polityczne, rodzinne,
      > sąsiedzkie, zawodowe, współpracownicze, współklasowe itp. itd.
      > Człowiek jednak ze swej natury jest istotą stadną z jednej strony, a
      > indywidualną z drugiej.
      > Te dwie skrajne potrzeby współczesny świat nie jest w stanie zapewnić bez
      > naszego współudziału.
      > Szukamy więc dróg wyjścia. Współczesna technika daje takie możliwości i
      > internet właśnie może pomóc ludziom w stworzeniu innych, ale niekoniecznie
      > mniej znaczących więzi.
      > Myślę, że my wszyscy uczestnicy tego FORUM świadomie lub mniej świadomie tego
      > oczekujemy.
      > Tylko czy musimy przenosić złe nawyki ze świata realu w tworzący się świat
      > więzi internetowych? To co ostatnio dzieje się na forum nie nastraja zbyt
      > optymistycznie.
      > Czy tu też musimy przenosić antagonizmy wynikające ze sztucznych podziałów z
      > realu?
      > Przecież tylko tu mamy możliwość występowania indywidualnie i kreowania siebie
      > według własnych oczekiwań i możliwości. Jest to jedyna i niepowtarzalna
      > możliwość.
      > A przecież jest w nas ciche oczekiwanie, że właśnie tu, na forum, będzie
      > inaczej, przyjaźniej, bezpieczniej. Może to tylko ja tak myślę i ja tego
      > oczekuję?
      > Jeszcze tyle może być przed nami miłych spotkań, wymiany myśli, wzajemnego
      > ubogacania, poszerzania horyzontów i wiedzy.
      > Czy Wam drodzy forumowicze tego nie żal? Nie jest żal niespełnionych oczekiwań?
      > Mnie jest żal!
      > LIMAKU
      > Perło
      > Miriam
      > i inni
      > Chętnie z wami porozmawiam, ale tu, na forum.
      > Przyjaźnie pozdrawiam
      > d_nutka


      Danutko
      Usiłuję do Ciebie coś wysłać na pocztę , ale się nie da ...szybciej chyba bym
      zaszedł do Opola....
      Refleksje - ho, ho...ale czy warto ratowac to zeszmaconę forum ...czy nie lepiej
      je rozwalić ...przeciez ono już dawno przestało istnieć dzieki siedem , perle,
      miriem, bykkowi, galbie...
      Pojedyńczy forumoweicze starający się je ( forum) uspokoić , nadać właściwy jemu
      ton - Ty , Tyu,Blong , #janusz,Eliot... to juz tu retro.
      Też chciałbym , aby można tu było dyskutowac o sprawach małej i9 wielkiej
      polityki. ale tu się nie da!
      To może warto je rozpiep...ć , by na jego gruzach powstało NOWE FORUM!
      Widzisz- miriam broniąca bezkrytycznie perłę , to juz nie żmijka , ale żmija...
      Tak się nie robi...
      Kiedyś , kiedy usiłowano Urbanowi zamknąć usta , to nawet inni ptrzeciwni mu
      dziennikarze staneli w obronie praw oczywistych ( no może poza wołkowym życiem i
      gazetą polską )...a tu na forum , nagle miriam broni chama lubelskiego...
      Może lepiej to forum roz...ć , by powstało nowe ...lub na nim pozostali
      szmaciarze z pod znaku perły.
      Pozdrawian Ciebie i całe opolskie
      LIMAK

      • Gość: siedem ślimaki rozwagi i pokoju... IP: *.tgory.pik-net.pl 06.05.02, 08:56
        Gość portalu: LIMAK napisał(a):

        > d_nutka napisał(a):
        >
        > > Czy grupa ludzi nieznanych sobie może stać się wspólnotą, „domemR
        > 21;,
        > > punktem
        > > odniesienia?
        > > Z mojej krótkiej jeszcze bytności na forum przekonałam się, że czegoś taki
        > ego
        > > szukamy.
        > > Szukamy namiastki pewnej wspólnoty, bo dotychczasowe się rozsypały lub ich
        >
        > > nigdy nie było.
        > > Mam na myśli wspólnoty, które przez stulecia były ostoją człowieka. Świat
        >
        > > współczesny ze swoim pędem do nieograniczonego rozwoju niszczy lub już
        > > zniszczył znane nam wspólnoty takie jak: religijne, polityczne, rodzinne,
        > > sąsiedzkie, zawodowe, współpracownicze, współklasowe itp. itd.
        > > Człowiek jednak ze swej natury jest istotą stadną z jednej strony, a
        > > indywidualną z drugiej.
        > > Te dwie skrajne potrzeby współczesny świat nie jest w stanie zapewnić bez
        > > naszego współudziału.
        > > Szukamy więc dróg wyjścia. Współczesna technika daje takie możliwości i
        > > internet właśnie może pomóc ludziom w stworzeniu innych, ale niekoniecznie
        >
        > > mniej znaczących więzi.
        > > Myślę, że my wszyscy uczestnicy tego FORUM świadomie lub mniej świadomie t
        > ego
        > > oczekujemy.
        > > Tylko czy musimy przenosić złe nawyki ze świata realu w tworzący się świa
        > t
        > > więzi internetowych? To co ostatnio dzieje się na forum nie nastraja zbyt
        > > optymistycznie.
        > > Czy tu też musimy przenosić antagonizmy wynikające ze sztucznych podziałów
        > z
        > > realu?
        > > Przecież tylko tu mamy możliwość występowania indywidualnie i kreowania si
        > ebie
        > > według własnych oczekiwań i możliwości. Jest to jedyna i niepowtarzalna
        > > możliwość.
        > > A przecież jest w nas ciche oczekiwanie, że właśnie tu, na forum, będzie
        > > inaczej, przyjaźniej, bezpieczniej. Może to tylko ja tak myślę i ja tego
        > > oczekuję?
        > > Jeszcze tyle może być przed nami miłych spotkań, wymiany myśli, wzajemnego
        >
        > > ubogacania, poszerzania horyzontów i wiedzy.
        > > Czy Wam drodzy forumowicze tego nie żal? Nie jest żal niespełnionych oczek
        > iwań?
        > > Mnie jest żal!
        > > LIMAKU
        > > Perło
        > > Miriam
        > > i inni
        > > Chętnie z wami porozmawiam, ale tu, na forum.
        > > Przyjaźnie pozdrawiam
        > > d_nutka
        >
        >
        > Danutko
        > Usiłuję do Ciebie coś wysłać na pocztę , ale się nie da ...szybciej chyba bym
        > zaszedł do Opola....
        > Refleksje - ho, ho...ale czy warto ratowac to zeszmaconę forum ...czy nie lepie
        > j
        > je rozwalić ...przeciez ono już dawno przestało istnieć dzieki siedem , perle,
        > miriem, bykkowi, galbie...
        > Pojedyńczy forumoweicze starający się je ( forum) uspokoić , nadać właściwy jem
        > u
        > ton - Ty , Tyu,Blong , #janusz,Eliot... to juz tu retro.
        > Też chciałbym , aby można tu było dyskutowac o sprawach małej i9 wielkiej
        > polityki. ale tu się nie da!
        > To może warto je rozpiep...ć , by na jego gruzach powstało NOWE FORUM!
        > Widzisz- miriam broniąca bezkrytycznie perłę , to juz nie żmijka , ale żmija...
        > Tak się nie robi...
        > Kiedyś , kiedy usiłowano Urbanowi zamknąć usta , to nawet inni ptrzeciwni mu
        > dziennikarze staneli w obronie praw oczywistych ( no może poza wołkowym życiem
        > i
        > gazetą polską )...a tu na forum , nagle miriam broni chama lubelskiego...
        > Może lepiej to forum roz...ć , by powstało nowe ...lub na nim pozostali
        > szmaciarze z pod znaku perły.
        > Pozdrawian Ciebie i całe opolskie
        > LIMAK
        >

        • bykk Re: do D_nutki plus w.F. 06.05.02, 11:11
          Nutka,jak widać na załączonym obrazku,dzisiaj na tym F. weny "tfurczej"
          dostał nijaki Limak vel śLIMAK(tak się sam nazwałeś śLIMAKU w swoim postcie
          z 29.04,więc nie mów,że Cię ktoś przekręca),tak więc nie "przejmaj" sięsmile))!
          W Bełchatowie polało zdrowo wczoraj,śLIMAK odżył i dzisiaj daje popisy na F.
          Obawiałem się,że biedaczysko nie przeżyje tych upałów,a tu proszę!
          Szkoda tylko,że biedaczkowi zabrakło tych "różowych",ale wiadomo,długi
          weekend,apteki pozamykane,może dzisiaj coś wykupi?
          A może Łapiński "różowych pigułek" nie refunduje i śLIMAK czeka na wypłatę?
          pozdrawiam Ciebie i w.F-ów
          Ps.Tyu,długo popasałem,jednak tyle ile daje to F.,żadna trawasmile)) nie zastąpi.
          Perła,Siedem,spoko!Właśnie zaklepałem w Szpitalu im.Babińskiego miejsce
          dla śLIMAKA,ordynator powiedział,że śmiało może już wypełznąć z Bełchatowa
          na wrzesień zdąży!
          hej!
          • Gość: Ratafia ZGADNIJCIE! Kiedy żona doprawiła bykkowi rogi? IP: *.zoi.elb.pl / 172.16.60.* 06.05.02, 12:06
            Przed ślubem - to pewne ! Po slubie - ho, ho!
            Teraz bykk ma problem...to dziecko to czyje ? Jego ?...A może ?!!!!!!
            \Ratafia/
            • Gość: siedem ślimak IP: *.tgory.pik-net.pl 06.05.02, 12:14
              Gość portalu: Ratafia napisał(a):

              > Przed ślubem - to pewne ! Po slubie - ho, ho!
              > Teraz bykk ma problem...to dziecko to czyje ? Jego ?...A może ?!!!!!!
              > \Ratafia/

              cho cho!
              kto tu ma problem?
              powszechnie wiadomo że slimaki szczegolnie wodne sa obupłciowe [byla basia39
              wiadomo o co chodzi] a poza tym taki slimak składa po kilkaset jajeczek. TO JEST
              DOPIERO PROBLEM! nie wiadomo które z basia39 które z samym sobą które z "twardymi
              facetami"
              aj waj

              7,30
              • bykk Re: TYLKO DO śLIMAKA 06.05.02, 12:57
                Myślałem Limak vel śLIMAK żeś po prostu dzisiaj nawalony?!
                Teraz widzę,żeś jest zwykłym skurwysynem,bucem,klarnetem bosym,zasmarkanym
                nieukiem,niedojebanym pedałem!
                Kiedyś przypieprzyłeś się do mojej Matki,dwa tygodnie po jej śmierci!!!
                Przeprosiłeś po jakimś czasie,fakt.
                Teraz przypierdalasz się do mojej Żony,która mi rodziła dzieci?!
                Widzisz bydlaku jeden spod Bełchatowa,takie nieszczęście(dla mnie i moich
                dzieci),że Żona,
                Matka moich dzieci zmarła w 1992 roku, NAGLE!
                Mija właśnie w przyszłym miesiącu 10 lat!!!
                Jakie prawo masz,aby w ten bydlęcy sposób wpierdalać się w czyjeś życie
                rodzinne???!!!
                Na mnie możesz się wyżywać ile wlezie,to Forum jest,różnie bywa,ale CHAMIE,
                WYPIERDKU MAMUTA,MIESZAŃCU KURWY Z MUŁEM, WARA ci OD MOJEJ RODZINY!!!
                Pamiętaj raz na zawsze,że na Forum RODZINY się nie TYKA!
                Jasne zasrańcze?! Jestem pajacu,na tym Forum dużo dłużej od Ciebie i nigdy
                nie czytałem,aby ktoś obrażał nieżyjących członków Rodziny!
                Jeśli nie wiesz, to nigdy najlepiej nie TYKAJ!
                Tyle!
                Ps.do wszystkich Forumowiczów
                Jeśli ktoś z Was to przeczyta,przepraszam,że tyle tu nabluzgałem,ale śLIMAK
                przegiął drugi raz w temacie
                mojej Rodziny.



                • Gość: Andrzej Re: TYLKO DO śLIMAKA IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.05.02, 13:14
                  Rozumiem

                  Andrzej
                  • bykk Re: do Jondrusia i śLIMAKA 06.05.02, 13:24
                    Witaj Jondruś.
                    Ty rozumiesz,ale śLIMAK,wątpię!
                    pozdrawiam Cię
                    hej!
                    Ps.śLIMAK,zakładasz wątek i pytasz czy ja wiem czy mam rogi?
                    Stukałem Ci już,że jesteś nieuk!Każde dziecko wie,że byki mają rogi i ja też
                    o tym wiem,to proste.To tak jak pytać wielbłąda czy wie o tym,że ma garb lub
                    ślimaka czy ma rogi!smile)) (wiesz o tym,chę?dać ci tego,no wiesz,białego...?)
                    Gdzieś Ty kończył szkołę?
                    Może pan Woźny ECB ma fałszywe dane o Twoim wykształceniu?
                    Może warto sprawdzić,co?
                    • Gość: ^ to Twoja żona Ci doprawiła te rogi - BARANIe IP: *.zoi.elb.pl / 172.16.60.* 07.05.02, 07:57
                      ...rogaczunio!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                • Gość: blikle rogaty palancie...nie zmyślaj...- chamstwo za cham IP: *.zoi.elb.pl / 172.16.60.* 07.05.02, 08:02
                  bykk napisał(a):

                  > Myślałem Limak vel śLIMAK żeś po prostu dzisiaj nawalony?!
                  > Teraz widzę,żeś jest zwykłym skurwysynem,bucem,klarnetem bosym,zasmarkanym
                  > nieukiem,niedojebanym pedałem!
                  > Kiedyś przypieprzyłeś się do mojej Matki,dwa tygodnie po jej śmierci!!!
                  > Przeprosiłeś po jakimś czasie,fakt.
                  > Teraz przypierdalasz się do mojej Żony,która mi rodziła dzieci?!
                  > Widzisz bydlaku jeden spod Bełchatowa,takie nieszczęście(dla mnie i moich
                  > dzieci),że Żona,
                  > Matka moich dzieci zmarła w 1992 roku, NAGLE!
                  > Mija właśnie w przyszłym miesiącu 10 lat!!!
                  > Jakie prawo masz,aby w ten bydlęcy sposób wpierdalać się w czyjeś życie
                  > rodzinne???!!!
                  > Na mnie możesz się wyżywać ile wlezie,to Forum jest,różnie bywa,ale CHAMIE,
                  > WYPIERDKU MAMUTA,MIESZAŃCU KURWY Z MUŁEM, WARA ci OD MOJEJ RODZINY!!!
                  > Pamiętaj raz na zawsze,że na Forum RODZINY się nie TYKA!
                  > Jasne zasrańcze?! Jestem pajacu,na tym Forum dużo dłużej od Ciebie i nigdy
                  > nie czytałem,aby ktoś obrażał nieżyjących członków Rodziny!
                  > Jeśli nie wiesz, to nigdy najlepiej nie TYKAJ!
                  > Tyle!
                  > Ps.do wszystkich Forumowiczów
                  > Jeśli ktoś z Was to przeczyta,przepraszam,że tyle tu nabluzgałem,ale śLIMAK
                  > przegiął drugi raz w temacie
                  > mojej Rodziny.
                  >
                  >
                  >
                  rogaty palancie , nie biez mnie i innych na litośc ...zmyślasz swój życiorys!
                  Gdybys tyle doświadczył , to napewno byłbys dobrym człowiekie...ale ty jesteś
                  tylko kaleka życiową ( może nie tylko)...ciebie palancie żona kopła...a
                  dzieci ? ...pomyśl tylko łachudro...czyje...
                  Ten twój życiorys wymyślony tyle wart co i ty...przygłupie podkrakowski....
                  twój aidol

          • Gość: dzidziuś bykku- rogata szmato IP: *.zoi.elb.pl / 172.16.60.* 07.05.02, 08:15
            ...łaspiesz sie czego możesz , aby jak zawsze pokazac swoją wrednośc ...piszesz
            szmato do każdego na temat LIMAKA...tyś mu do pięt nie urósł...tak , tak
            śmierdzieku okrutny - LIMAK walczy wasza bronią palanty...no może nie używa
            słów wam bliskich na h , k .....itd
            ha, ha , ha...........podkrakowski przygłupawy rogaczu
            • d_nutka Re: do Limaka, bykka i innych 07.05.02, 08:51
              Witajcie!
              Jednak nie każdy z nas szuka podobnych kontaktów na forum.
              Niektórzy lubią tu wejść aby wyładować swoje frustracje.
              Limaku!
              Powstrzymaj się od rozp... forum. Co ci to da, gdy ci się uda?
              Bykku!
              Rozumiem twoje oburzenie, ale czy odpowiadanie jeszcze gorszym językiem
              poprawia ci nastrój?
              Może jednak ktoś wymyśli łączący nas temat?
              d_nutka
              • Gość: s_iedem ja wymyślem łaczący nas temat IP: *.tgory.pik-net.pl 07.05.02, 08:53

                www.fabryka.cad.pl/
                "życie erotyczne w okresie przedemerytalnym"
                co ty na to?

                • bykk Re: do D_nutki 07.05.02, 09:24
                  Nutka,jak łatwo zauważyć w moim postcie "tylko do śLIMAKA" użyłem
                  dużo "brzydkich" słów,ale tylko dlatego,że śLIMAK dotyka mojej Rodziny.
                  Dla mnie Rodzina rzecz święta!Nawet jeśli wariat obraża członków(tym bardziej,
                  jeśli bliskie osoby nie żyją)mojej Rodziny,to dostanie w łeb.Taka moja natura.
                  Widać,że dla śLIMAKA rodzina nic nie znaczy,to już jego problem,ale ja sobie
                  nie pozwolę, aby byle gnojek tykał moją.
                  Jak widać na mój temat śLIMAK pisze różne "ciekawe" rzeczy,niech pisze ile
                  chce,w tym wypadku wolno mu,bo może ma jakieś problemy ze sobą i chce odreagować
                  Mam to w dupie.
                  pozdrawiam
                  hej!
                  • Gość: maślak LIMAK dotyka ciebie rogaczu...tylko ciebie !!!! IP: *.zoi.elb.pl / 172.16.60.* 07.05.02, 09:32
                    tobie palancie nigdy , ale to NIGDY !!! ręki nie podam....
                    A życiorysy możesz sobie wymyślać jakie chcesz - sam wiesz , że próbujesz tu
                    wzniecic litość do siebie , skomląc o śmierci żony ...która dalej ci przyprawia
                    rogi...
                    no i co rogaczu!
                    • wild o tu doktorze Tyu! :)) 07.05.02, 09:35
                      Gość portalu: maślak napisał(a):

                      > tobie palancie nigdy , ale to NIGDY !!! ręki nie podam....
                      > A życiorysy możesz sobie wymyślać jakie chcesz - sam wiesz , że próbujesz tu
                      > wzniecic litość do siebie , skomląc o śmierci żony ...która dalej ci przyprawia
                      >
                      > rogi...
                      > no i co rogaczu!

                  • Gość: belzebub do rogacza.... IP: *.zoi.elb.pl / 172.16.60.* 07.05.02, 09:36
                    ...rogaczu - w łeb to ty się sam palnij...bo ci ten zgniłek nie jest potrzebny
                    zwykła szmato...twój język na forum nie jest przypadkowy ...ty szmato ludzka
                    zawsze tak robisz...wyszukiwarka forum może przypomnieć twoje kanalio posty na
                    k i h...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka