Gość: Balzer
IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl
28.08.01, 00:08
Wlasnie wrocilem z wyjazdu na drugi koniec Polski i jadac samochodem ok 700 km,
zaobserwowalem zanik tzw.tirowek ktorych bylo kiedys znacznie wiecej.
No i teraz wiadomo dlaczego tak wzrosla ilosc wypadkow z udzialem samochodow
ciezarowych. Brak pan profesjonalistek od "pierwszej pomocy" spowodowal ze
kierowcy TIRow nie maja juz powodow do zatrzymywania sie, przez co jezdza
po 12 godzin ciagle i powoduja wypadki. Zamiast ograniczac dopuszczalny
czas jazdy samochodom ciezarowym nalezy poprostu powystawiac wiecej
tirowek, wtedy sami beda sie zatrzymywac. Widzicie jaka to pozyteczna profesja.
Wiecej tirowek - mniej wypadkow smiertelnych na drogach !!!