oleg3
08.01.24, 13:50
Wciąż jest w telewizji śniadaniowej. Pamiętacie jego płacz nad Konstytucją?
Przeczytałem początek wywiadu dla gazeta.pl. Muszę odsapnąć, by czytać dalej.
Jacek Gądek: Pana córka, Marysia, kiedyś pytała wciąż: "Tatusiu, uratowałeś już Polskę?". To jak? Już pan uratował?
Szymon Hołownia: Próbuję córce tłumaczyć, że nie mam takich ambicji oraz że polityka to zajęcie na pewien czas - jak z zadaniem do wykonania w szkole albo przedszkolu. Trzeba się zmieścić w swoim czasie, a potem przychodzi kolejny uczeń i wykonuje zadanie po tobie. Po dwóch miesiącach mojego bycia marszałkiem Sejmu Mania zaczęła zadawać mi już inne pytania: "Tatusiu, czy oni w Sejmie znów będą krzyczeć i czy będziesz im zwracał uwagę?".